zankel's Notatnik


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

Entries on Tuesday 21st February 2017

entry 21.02.2017 - 11:43
Hmm chyba stworzę sobie jednak taką książke " Mądrość Tymona " Hahahah.. Nieno nie bądźmy pyszni. Po prostu mimo przeciwności jakie spotykają nas w życiu dopiero teraz na własnym przykładzie dowiedziałem się jak bardzo doświadczenia duszy są cenne.
Miałem kilka problemów:
Najpoważniejszym z nich jest kasa, ale jakie lekcje z tego wyciągnąłem?

Znalazłem sposób na szybki zarobek. Pomnożenie kapitału w teoretycznie 10 dni o 10x.
Jak to się zaczeło? Dusze się spotkały.. Jedna powiedziała " Skoro już tak gadamy o duchowości co powiesz na biznes?
- Ale jaki biznes, co masz na myśli? - odpowiedziałem
= Chodź... chcę ci coś pokazać

Pokazała mi jak działają piramidy finansowe. Z początku wiedziałem o tym co nieco jednak teraz wiem znacznie więcej jak działa "biznes" w którym żyje.. Może inaczej. Jak działa taka metoda na zarobek

Zaczeło się od pewnej strony gdzie zysk wynosił 3% na miesiąc.. I tak wiem że to bardzo korzystna oferta. Tak się zafascynowałem zarabianiem pieniędzy " Ah... amsterdam, hawaje, tybet nepal, podróze... pomaganie ludziom.. inwestycje... już nigdy więcej bieda.. pasywny zarobek do końca życia "
Co było preludium takich marzeń?
Praca.... Praca na kasie... Zbuntowałem się... W jaki sposób? Po prostu nie chodziłem do pracy, bo nie lubiłem.. nie chciałem... Nie wiedziałem do końca dlaczego tak jest ale coraz częściej się dowiadywałem że nieświadomość jest czyms przepięknym... I tak właśnie uważam... Pokochałem to co robię nieświadomie. Jednak żeby z tej nieświadomości nie cierpieć... nie traktować życia jako okrutny świat potrzebna jest wiedza.. wiedza jak sobie z tym radzić. Tu jest potrzebna wiedza dlaczego robimy pewne rzeczy nieświadomie. Duszy chodzi o doświadczenie.. po co jej wiedza skoro nie potrafi jej doświadczyć? Wartość empiryczna ma wtedy największe znaczenie kiedy nie wiesz co robić.. kiedy nie wiesz co w danej sytuacji robić..
Jeśli chodzi o poradzenie sobie z takim Bólem.. dosłownie.. bólem nieświadomości wystarczy się rozejrzeć.

Dzięki kłopotom finansowym, długom, niechęci do pracy poznałem ciekawy sposób patrzenia na świat. Tak zwany Tresura Matriksa.
Zapoznałem się wpierw z Human Design.. To piękna, rzetelna nauka.
Kiedy patrzę teraz na doświadczenia od października.. kiedy wróciłem do polski ponieważ nie chciałem pracować jak jakiś robol za 12h stercząc na dupie albo ciągnąć kable to.. nie.. nie podobało mi sie.. Hahaha.. i jeszcze te formalnosci takie jak wypełnianie w zeszycie Ausbildung( Nauka zawodu ) czynności które wykonywałem w pracy... Ehh.. niektóre rzeczy są śmieszne.
Wracając... No.. wiele się "nauczyłem" wiele przecierpiałem...

Dowiedziałem się wiele o możliwościach jakie daje marihuana. Spróbowałem raz mety.. I wcale nie mam do siebie żalu czy coś.. po prostu tak mam. Dla mnie jest czymś naturalnym probować wielu rzeczy. Takim się narodziłem. Takie życie sobie wybrałem. Jestem kowalem własnego losu.
Co jest najważniejsze aby wieść takie życie że mimo konsekwencji być szczęśliwym? Po prostu akceptować to co nam się dzieje.. Właśnie my stwarzamy takie sytuacje które są najbardziej naj-idealniejsze do naszego rozwoju naprawde... I to że ktoś pracuje jako prostytutka żeby przeżyć też ma swój powód. Nie ma sensu się obarczać, denerwować że mamy takie życie jakie mamy.. no może jest sens ale wiem że to tylko faza pośrednia.. Faza lecząca.. Wzmacniająca... Bo to co nas nei zabije to nas wzmocni prawda?

Mógłbym tak pisać wiele i wiele i duzo ze az całego internetu by nie starczyło... Dlatego opisze obserwacje i wnioski na swój sposób. Właściwie.. Prowadzę tego bloga tylko dla siebie... Jest mi obojętne to czy ktoś to czyta czy nie. Ale kto wie? Może moje dzieci kiedyś dowiedzą się co ich tata tutaj nawymyślał hahah :)
Tak..... Bardzo chciałbym mieć dzieci... Problem w tym że nie ma odpowiedniej osoby z którą mógłbym związać życie hihi.. ale wiem że taka osoba nadejdzie.

#1 Muzyka na youtube którą teraz słucham. m.in. Otwieranie trzeciego oka pozwala pośrednio pomagać w życiu. Spojrzeć na sytuacje ze znacznie szerszej perspektywy... Zauważyłem że im bardziej koncentrujemy się na danej czakrze.. Czyli nie na tym jak przetrwac, jak zaspokoic swoje rządze.. jak mieć władzę, jak być akceptowanym. Jak być sobą - wyrażać się, komunikować... A nawet jak widzieć to co niewidzalne.. to co nieświadome, podświadome... Największą wartością w życiu jest przekonanie że
WSZYSCY STANOWIMY JEDNO.
Mimo to patrzenie na życie poprzez czakry niższe jest równie fascynujące co patrzenie z czakrów na poziomie głowy. Można zaczynać od Góry.. Można zaczynać od dołu. Poeksperymentujcie jak to jest. Polecam

#2 Miałem wiele myśli samobójczych ale to wynikało z tego że tak miało być... Inaczej nie pisałbym tutaj takich mądrości jakie pisze.. Po co mi były myśli samobójcze?
Otóż najdziwniejsze jest to i wciaz staram się rozpracować ten mechanizm.. Dlaczego dusza ogień zwalcza ogniem.. Dlaczego przesyca doświadczenie.. Dlaczego kiedy mamy doła.. słuchamy dołującej muzyki? Przecież takie nagłe obnizenie wibracji prowadzi do samobójstwa... Umysł myśli tylko o jednym.. o ucieczce od problemów.. Pętelka na szyi i ulga... Albo.. Jak nie to to alkohol.. narkotyki.
Jaki wniosek? : Doświadczamy zawsze tego czego chcemy doświadczyć.. Zauważyłem że takie działania są tylko pośredniczące do prawdziwej wiedzy, patrzenia na świat w poziomu głowy.. a niedawno sobie przypomniałem że jest coś takiego jak czakra duszy... Znajduje się trochę wyżej od czakry korony :)

Ciekawosta: Takie coś występuje też w Totalnej Biologii. Kiedy ciało choruje objawia się to fazą aktywną danego sympomu.. Coś zaczyna piec.. boleć - innymi słowy komunikować że coś jest nie tak z ciałem...a kiedy problem się zaczyna rozwiązywać następuje faza uzdrowienia.. Pojawia się egzema, pryszcze, świąd... Energia nazwaną przez ludzi Chi, qi czy cokolwiek... Przyjmuje postać leczniczą w ciele i takie oto sprawy stwarza. A kiedy już jest po wszystkim. Ciało powraca do równowagi.
Jest oczywistym że umysl wpływa na ciało i vice versa. Kiedy myślimy o przykrych rzeczach, przykre rzeczy odzwierciedlają się na naszym ciele. Myśli mają moc stwórczą

3# Jest wtorek. I nie długo zostanę milionerem.. przynajmniej tak zaplanowałem do końca tego roku.
Przez te moje " niecne" plany hahaha... tak.. właściwie wszystko to co robimy zawsze się rozwijamy. Nie ma sensu kategoryzować czy coś jest dobre czy złe.. Nauczyłem się wiele... Ekonomia, jak działa system.. Jak korzystać z zalet kapitalizmu. Jak działają podatki, Ogólnie wszystko o kasie. Naturalnym dla mnie jest pozyskiwanie informacji.. prawdziwych informacji które doprowadzają mnie do jaknajkrótszej drogi osiągniecia celu. Naturalnie przywołuje sobie takie doświadczenia które chce. Mogę powiedzieć że stwarzam własną rzeczywistość.. taką jaką chcę.. To wnioskuje tylko jedno: Jesteśmy idealni a iluzja tego że ciągle się rozwijamy daje nam nieskończone możliwości doświadczania życia. Powiedziałbym że w zyciu chodzi o tworzenie a nie o przypominanie sobie :)

4# Tych obserwacji można jeszcze mnozyc i mnożyc.. Tak naprawdę wystarczy że zastanowimy się.. postoimy w miejscu. Kiedy coś nas boli, dręczy.. Wystarczy spojrzeć na naszą sytuacje z jak najszerszych stron, punktów widzenia. Zauważmy co robimy "źle" a co robimy " dobrze ".
Połączmy wszystkie cechy ludzkie.. Chciwość, zawisc, pazernosc, milosc, uczciwosc. Wszystko co ludzie opisali mianem uczucia jakim jest milosc i strach. A teraz zastanówmy się po co nam to potrzebne

Do tej obserwacji dodam że dzięki Tresurze Matriksa poznajemy że emocje są wprost świetnym wskaźnikiem tego co mowimy/ myslimy o sobie. Zawsze mnie zastanawiało dlaczego zareagowałem złością na to że ktoś idzie powoli a ja się spiesze.. Dlaczego nie zareagowałem zrozumieniem, że ta osoba jest po prostu chora / ma juz stare ciało i nie może isc szybciej? Wniosek ma otwartą interpretację

Na koniec powiem jedno: Jednością jesteśmy.

« Następny starszy · zankel's Notatnik · Następny nowszy »

Komentarze

post 26.09.2017 - 21:40
Komentarz #1


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 153
Dołączył: 26.05.2007
Skąd: Okolica Pradawnej Boginii Płodności.
Nr użytkownika: 1,209



Go to the top of the page

 
« Następny starszy · zankel's Notatnik · Następny nowszy »
 
Mój obraz