oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

Trwaja prace modernizacyjne. Chwilowo nie mozna dodawac postow i brakuje polskich znakow. Przepraszam za utrudnienia. Pracujemy nad tym

2 Stron V   1 2 >  
Reply to this topicStart new topic
> Kontakt Ze Zmar?ym Tata
Glamorous
post 02.10.2018 - 15:32
Post #1


Cz?sty Go?? Rodziny
**
Grupa: Podró?nicy
Punkty prestiżu: 2



Moj tata zmar? tydzie? temu, pro?ba o kontakt z nim. Czy jest z nami? Niech mi da znak, jak mam ?y? bez niego. Albo niech mu kto? przeka?e informacje ode mnie... ze go kocham ponad ?ycie i ze Zosi wychodzi drugi z?bek...
pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki Glamorous za ten przydatny wpis:
Rokinon
Rokinon
post 02.10.2018 - 21:13
Post #2


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podró?nicy
Punkty prestiżu: 17202



CYTAT(Glamorous @ 02.10.2018 - 16:32) *
Moj tata zmar? tydzie? temu, pro?ba o kontakt z nim. Czy jest z nami? Niech mi da znak, jak mam ?y? bez niego. Albo niech mu kto? przeka?e informacje ode mnie... ze go kocham ponad ?ycie i ze Zosi wychodzi drugi z?bek...
pozdrawiam



Ciesz si?, ?e mia?e?/a? dobrego ojca. Nie ka?dy ma ten luksus.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki Rokinon za ten przydatny wpis:
Glamorous
Glamorous
post 04.10.2018 - 11:45
Post #3


Cz?sty Go?? Rodziny
**
Grupa: Podró?nicy
Punkty prestiżu: 2



CYTAT(Rokinon @ 02.10.2018 - 22:13) *
Ciesz si?, ?e mia?e?/a? dobrego ojca. Nie ka?dy ma ten luksus.

Oczywi?cie, ze si? ciesz?... ale to ze go ju? ze mn? nie ma to mi sprawia ból... tyle, rzeczy chcia?abym mu powied?eic, tyle mieli?my planów... serce mi p?ka .... mia? tylko 62 lata... wiem, ze dla jednych to a? bo s? tacy co umieraj? m?odziej ale ja patrze ze swojej perespektywy.... chcia?abym nawi?za? z nim jaki? kontakt ale nie wiem jak ...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
pigsonwings
post 05.10.2018 - 12:58
Post #4


haereticus
*******
Grupa: Podró?nicy
Punkty prestiżu: 878

Notatnik


Jedyne miejsce gdzie jest twój tata, to twoja pami?? o nim oraz ty i twoje dzieci.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ciciak
post 07.10.2018 - 22:14
Post #5


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podró?nicy
Punkty prestiżu: 39

Notatnik


Czasami mo?na samemu nawi?za? kontakt:
https://www.youtube.com/watch?v=ZNlivh3LtKE
https://www.youtube.com/watch?v=5sM6VsISXxs
https://www.youtube.com/watch?v=cqrG1Cvfft0
http://kunstarena.com/pl/obserwacje-przedmiotow-5003

https://www.youtube.com/watch?v=1W5BA0lDVLM - 1min.4s.
https://www.youtube.com/watch?v=T8cjE3UksJ8 - 6min.7s.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki ciciak za ten przydatny wpis:
Glamorous
g00rmik
post 08.10.2018 - 07:46
Post #6


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podró?nicy
Punkty prestiżu: 271

Notatnik


?ycie dalej bez tych, których kochamy jest trudne, ale i nieuniknione. Nie wiem, czy kto? z nas móg?by odpowiedzie? na to pytanie, skoro w sumie tylko Ty znasz dobrze ID swego taty i masz wci?? nim siln? wi??.

Odpowiem Ci na swoim przyk?adzie, czy si? zmar?y odezwie zale?y od bardzo wielu rzeczy, przede wszystkim od Twojej w?asnej wra?liwo?ci w tej materii i otwarciu si? na to.
Druga sprawa to sam zmar?y, wi?ksz? szans? na kontakt b?dziesz mia?, je?li rzeczywi?cie nie zd??y? si? z Tob? po?egna? i umieraj?c pojawi?o si? pragnienie, które b?dzie chcia? zrealizowa?.
Trzecia sprawa to rodzaj pochówku, wiem ?e to kontrowersyjne co napisz?, ale wydaje mi si?, ?e osoby pochowane tradycyjnie a nie skremowane, pozostaj? tu chwil? d?u?ej. Kremacja za? sprawia, ?e wyczuwana "obecno??" znika. Wydaje mi si?, ?e mo?e to mie? zwi?zek z fizjologi? ?mierci i reszt? powi?za? pomi?dzy tym co materialne a tym co niematerialne.

Zmarli najcz??ciej pojawiaj? si? w snach, najrzadziej w rzeczywisto?ci. Co ciekawe, nie ?ni? si? osobom najbardziej zainteresowanym kontaktem, bo s? one najcz??ciej jeszcze w stanie emocjonalnym wykluczaj?cym kontakt. Wydaje mi si?, ?e do ?mierci trzeba podchodzi? troch? jak do ponownych narodzin. Tylko osoba, która odesz?a bardzo ?wiadomie i dba?a zawczasu o spójno?? ?wiadomo?ci i pozbieranie swoich aspektów jest "ogarni?ta" po tamtej stronie i mo?e co? ?wiadomie spróbowa? zrobi?.
Ale takich osób jest zwykle bardzo niewiele, wi?kszo?? to ludzie, którzy odeszli z "?apanki", niepogodzonych ze sob? i bliskimi, niepo?egnanych, ?e ?wiadomo?ci? rozbit? na aspekty rozsypane w czasie i przestrzeni...

Nigdy nie przy?ni? mi si? zmar?y wcze?niej ni? par? miesi?cy od ?mierci. Je?li widzia?em go wcze?niej, to tkwi? w traumie w?asnych aspektów. Nie wiem gdzie za? by?a wi?kszo?? jego ?wiadomo?ci. Zreszt? nie potrafi? tego oceni?. Nie mniej jednak wydaje mi si?, ?e wi?kszo?ci ludzi umieraj?cych na tym ziemskim ?ez padole, do?? du?o czasu schodzi na zebraniu si? w ca?o?? po tym wydarzeniu. Nawet je?li byli dobrymi i porz?dnymi lud?mi. Cho? i wydaje mi si?, ?e tym te? lekko nie jest z racji ci??ej odczuwanych wyrzutów sumienia, które mog? ci??y?.

Je?li chcesz nawi?za? kontakt ze swoim przodkiem, to jest w?a?nie ku temu odpowiedni czas... bo im d?u?ej si? czeka, tym dalej odfruwaj?... Dziadka np. wypu?cili dopiero po 10 latach od ?mierci, ?eby móg? obejrze? ukochan? ziemi?, pola i stary dom. W?ciek?y by? jak si? ogarn??, ?e tyle czasu min??o...
Niektórym zmar?ym po ?mierci nie wolno mówi?, tak by?o w?a?nie np. z dziadkiem, pokazywa? si? ju? babci le??cej na ?o?u ?mierci (na jawie), ale ani razu si? do niej nie odezwa?. Do mnie te? odzywa si? dopiero po latach i te? nie jestem pewien czy to dok?adnie on czy opiekunowie przywdziewaj? jego form?.

Nie mniej jednak, jak chcesz si? skontaktowa?, to uspokój si?. Wejd? w ?al, który odczuwasz, zderz z tym co by Ci na ten ?al powiedzia? Twój tata i rozwi?? go... dopóki jeste? nabity emocjami, nie us?yszysz próby kontaktu, nawet je?li ona nast?pi.
Pod zamkni?tymi powiekami le??c i my?l?c o tacie, ma temu towarzyszy? tylko spokój i ?adne uczucie.. cho? mo?esz poczu? wolno??. Bo pierwsze powinny przyj?? z jego strony emocje. Rozmawiaj z nim na co dzie?, tak jakby by? niedaleko, ale bez form i przekazów emocjonalnych. Czekaj i obserwuj. Obserwuj my?li, emocje, sny. Czasem nie mog?c si? pojawi? przy?le pos?a?ca z zagadk?... albo symbolik?, po której poznasz, ?e to on.
Pami?taj, ?e gdzie? tam w g??b siebie, wszyscy jeste?my t? sam? ja?ni?.
Powodzenia.

PS. No i nie daj si? z?apa? innym, ?e gadasz sama ze sob? ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki g00rmik za ten przydatny wpis:
Glamorous
warmine
post 09.10.2018 - 17:46
Post #7


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: Moderator
Punkty prestiżu: 1239

Notatnik


Mo?esz pomóc tacie tam po drugiej stronie. Podam Ci instrukcje, któr? przekaza?y same dusze. We? ?wieczk?, skrop j? woda ?wi?con? robi?c znak krzy?a i j? zapal. Powiedz, ?e to dla taty by mu ul?y? i o?wietli? drog?. Rób tak nawet codziennie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Shagy
post 10.10.2018 - 13:05
Post #8


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podró?nicy
Punkty prestiżu: 360



CYTAT(warmine @ 09.10.2018 - 18:46) *
Mo?esz pomóc tacie tam po drugiej stronie. Podam Ci instrukcje, któr? przekaza?y same dusze. We? ?wieczk?, skrop j? woda ?wi?con? robi?c znak krzy?a i j? zapal. Powiedz, ?e to dla taty by mu ul?y? i o?wietli? drog?. Rób tak nawet codziennie.


nie do ko?ca trzeba kl?cze? do tego mie? r?ce z?o?one jak do modlitwy (tak jak anio?ki na obrazie) najlepiej w tym samym dniu spo?y? komunie ?wi?t? i by? u spowiedzi ...



a na powa?nie ..... czy na tym forum jest kto? ?wiadomy czy tylko tacy co im si? wydaj? ?e s? ?wiadomi ????


jakie ?wiecie ? jaka woda ?wi?cona ? jaki znak krzy?a - jak co? to rytua? okultystyczny ma?o pomocny....


usi?d? na fotelu pomy?l ciep?o o ojcu, przypomnij sobie najlepsze rzeczy jakie robili?cie, mo?esz si? pomodli?, jak rozpaczasz to przeszkadzasz ojcu a nie pomagasz ... bagatelizujecie rol? my?li ... ciep?o o nim my?l?c bardzo mu pomo?esz bo dostanie od ciebie dobry przekaz a nie z?? energie bo ty rozpaczasz jak by on ci to zrobi? specjalnie...

dlaczego mamy tak ma?o ?wiadome spo?ecze?stwo ? w obliczu ?mierci zastanawia si? co si? dzieje po ?mierci >....

jak chcesz wiedzie? to ojciec jest w spania?ym miejscu i wcze?niej czy pó?niej si? spotkacie uwierz mi, a jak by wyjecha? do pracy na 2 miesi?ce za granice to równie? by? ca?y czas p?aka?a ? nie bo wiedzia?aby? ?e si? spotkacie za 2 miesi?ce, no tutaj b?dzie to trwa?o troch? wi?cej bo kilkana?cie lat a mo?e i setki nie wiadomo jakie wi?zy karmiczne was ??cz?, ale bior?c pod uwag? ?e czas nie istnieje to 2 miesi?ce czy 200 lat w tym przypadku nie ma znaczenia,...

https://www.youtube.com/watch?v=V9Wv7SEUE-0

nie pami?tam czy to ten film, ale powinien ci pomóc zrozumie? ?e ?mier? to pocz?tek....?ycie na ziemi to nie wszystko ....
Go to the top of the page
 
+Quote Post
3 Dzięki Shagy za ten przydatny wpis:
Glamorous, Isabel Martin, M?ody89
Isabel Martin
post 10.10.2018 - 19:15
Post #9


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podró?nicy
Punkty prestiżu: 1013

Notatnik


CYTAT(Glamorous @ 02.10.2018 - 16:32) *
ze go kocham ponad ?ycie

Przera?a mnie to okre?lenie. Very disturbing jak dla mnie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
g00rmik
post 10.10.2018 - 19:32
Post #10


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podró?nicy
Punkty prestiżu: 271

Notatnik


CYTAT(Shagy @ 10.10.2018 - 14:05) *
(...)
a na powa?nie ..... czy na tym forum jest kto? ?wiadomy czy tylko tacy co im si? wydaj? ?e s? ?wiadomi ????
(...)


Bardzo ?atwo Ci ocenia? innych. A przecie? intencja wcale nie by?a z?a... ka?dy czyni ?wiat swój wedle wiary swojej i swoich przekona?. Nie warto czasem to uszanowa??

CYTAT(Isabel Martin @ 10.10.2018 - 20:15) *
Przera?a mnie to okre?lenie. Very disturbing jak dla mnie.

Wydaje mi si? zwyk?a przesadnia, dla podkre?lenia wagi uczucia... mo?e ka?de z Was ma inne spojrzenie na warto?? "?ycia" w stosunku do uczu?. Osobowo?ci "?yj?ce" uczuciami mog? to mówi? dos?ownie i wierz? w to co mówi?, rzeczywi?cie potrafi? umrze? za uczucie. Ja si? z tego ju? wyleczy?em, albo po prostu wyros?em.
Ale co jak tam wiem...

Co mi si? podoba w forumowskim oceanie niczego, ?e je?li zadam pytanie zawsze znajdzie si? kto?, kto mo?e nie odpowie na moje pytanie, ale chocia? wska?e mi ?cie?k?, gdzie dalej mog? szuka? swoich odpowiedzi... bo ze swojej perspektywy widzi inaczej ?wiat ni? ja.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Glamorous
post 10.10.2018 - 23:24
Post #11


Cz?sty Go?? Rodziny
**
Grupa: Podró?nicy
Punkty prestiżu: 2



CYTAT(Isabel Martin @ 10.10.2018 - 20:15) *
Przera?a mnie to okre?lenie. Very disturbing jak dla mnie.

Spokojnie nie mam zamiaru siebie nic zrobi?... poprostu tak czuje... chcia?am w ten sposób okre?li? jak du?ym uczuciem darzy?am mojego tat?, który pewnie o mnie powiedzia? by tak samo, ze kocha mnie „ ponad ?ycie” ...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Glamorous
post 10.10.2018 - 23:29
Post #12


Cz?sty Go?? Rodziny
**
Grupa: Podró?nicy
Punkty prestiżu: 2






Wydaje mi si? zwyk?a przesadnia, dla podkre?lenia wagi uczucia... mo?e ka?de z Was ma inne spojrzenie na warto?? "?ycia" w stosunku do uczu?. Osobowo?ci "?yj?ce" uczuciami mog? to mówi? dos?ownie i wierz? w to co mówi?, rzeczywi?cie potrafi? umrze? za uczucie. Ja si? z tego ju? wyleczy?em, albo po prostu wyros?em.
Ale co jak tam wiem...

Dok?adnie tak jak mówisz, chcia?am podkre?li? wag? uczucia... podejrzewam, ze nie jeden rodzic by?by w stanie odda? swoje ?ycie dla swojego dziecka, sama mam dziecko i by?abym w stanie to zrobi? ....
Kocha?am mocno mojego tat?, nadal go kocham ... bo wierze, ze gdzie? tam jest .... wierze, mam nadzieje, ze jest i spotkamy si? jeszcze ....
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Glamorous
post 10.10.2018 - 23:36
Post #13


Cz?sty Go?? Rodziny
**
Grupa: Podró?nicy
Punkty prestiżu: 2



CYTAT(g00rmik @ 10.10.2018 - 20:32) *
Wydaje mi si? zwyk?a przesadnia, dla podkre?lenia wagi uczucia... mo?e ka?de z Was ma inne spojrzenie na warto?? "?ycia" w stosunku do uczu?. Osobowo?ci "?yj?ce" uczuciami mog? to mówi? dos?ownie i wierz? w to co mówi?, rzeczywi?cie potrafi? umrze? za uczucie. Ja si? z tego ju? wyleczy?em, albo po prostu wyros?em.
Ale co jak tam wiem...



Dok?adnie tak jak mówisz, chcia?am podkre?li? wag? uczucia... podejrzewam, ze nie jeden rodzic by?by w stanie odda? swoje ?ycie dla swojego dziecka, sama mam dziecko i by?abym w stanie to zrobi? ....
Kocha?am mocno mojego tat?, nadal go kocham ... bo wierze, ze gdzie? tam jest .... wierze, mam nadzieje, ze jest i spotkamy si? jeszcze ....
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki Glamorous za ten przydatny wpis:
g00rmik
g00rmik
post 11.10.2018 - 21:44
Post #14


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podró?nicy
Punkty prestiżu: 271

Notatnik


Chyba tata by?by dumny, gdyby oczywi?cie zrozumia? na jak wielk? szczero?? odwa?y?a? si? na tym forum, pisz?c o tym wszystkim. Tak trzyma?, bo swego trzeba broni?, wspomnie?, my?li, uczu?... czasy beztrollizmu by?y dawno i nigdy nie wróc? do Internetu.
Co? mnie korci zapyta?, a Ty przypadkiem nie jeste? charakterem podobna do taty?... :)

O Twój stan psychiczny bym si? nie martwi?, ten ?al jest dotkliwy, ale powierzchowny bo wynika z pustki... nic wi?cej. Gdy przyjdzie zrozumienie i akceptacja a mo?e i kontakt, wszystko si? zmieni. Taka kolej rzeczy...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Glamorous
post 12.10.2018 - 07:54
Post #15


Cz?sty Go?? Rodziny
**
Grupa: Podró?nicy
Punkty prestiżu: 2



CYTAT(g00rmik @ 11.10.2018 - 22:44) *
Chyba tata by?by dumny, gdyby oczywi?cie zrozumia? na jak wielk? szczero?? odwa?y?a? si? na tym forum, pisz?c o tym wszystkim. Tak trzyma?, bo swego trzeba broni?, wspomnie?, my?li, uczu?... czasy beztrollizmu by?y dawno i nigdy nie wróc? do Internetu.
Co? mnie korci zapyta?, a Ty przypadkiem nie jeste? charakterem podobna do taty?... :)

O Twój stan psychiczny bym si? nie martwi?, ten ?al jest dotkliwy, ale powierzchowny bo wynika z pustki... nic wi?cej. Gdy przyjdzie zrozumienie i akceptacja a mo?e i kontakt, wszystko si? zmieni. Taka kolej rzeczy...


Podobno mam charakter taty:) mo?e dlatego rozumieli?my si? bez s?ów...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
VenusInFurs
post 17.10.2018 - 00:57
Post #16


Przechodzie?

Grupa: Podró?nicy

Notatnik


Mozesz napisac jesli bedzie Ci zle. Przezylam 2 samobojstwa moich znajomych. To tak poza tematem, ale czasem dobrze jest sie wygadac, wyplakac. Mam nadzieje, ze sobie radzisz.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Glamorous
post 17.10.2018 - 14:08
Post #17


Cz?sty Go?? Rodziny
**
Grupa: Podró?nicy
Punkty prestiżu: 2



CYTAT(VenusInFurs @ 17.10.2018 - 01:57) *
Mozesz napisac jesli bedzie Ci zle. Przezylam 2 samobojstwa moich znajomych. To tak poza tematem, ale czasem dobrze jest sie wygadac, wyplakac. Mam nadzieje, ze sobie radzisz.

Dziekuje za zainteresowanie... musz? sobie jako? radzi? mam ma?e dziecko.. z dnia na dzie? jest coraz ci??ej... coraz wi?ksza t?sknota, brak... ?apie si? nie tym, ze czekam a? za mn? wyjdzie na taras, zapyta czy mi co? do picia zrobi? itp...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Eternity
post 01.11.2018 - 00:28
Post #18


Przechodzie?

Grupa: Podró?nicy
Punkty prestiżu: 2



Mój tata zmar? w pi?tek. Nie do?y? 60tych urodzin.
13.10.2018r. mia? wypadek, po?ama? obie nogi. Operacja si? uda?a, pod koniec tygodnia wypisano go ze szpitala, zamówi?y?my ?ó?ko rehabilitacyjne i wszystko powoli dawa?o nadziej? na to, ?e wystarczy czeka? na zro?ni?cie si? nóg, rehabilitacj? i powrót do sprawno?ci.
W pi?tek jednak otrzyma?am informacj?, ?e tata zmar?. Zator w p?ucach. Reanimacja nie pomog?a.
Przyjecha?am do rodziców najszybciej jak mog?am. Tata jeszcze by? w domu. Prosi?am by wróci?, p?aka?am. Nic.
Noc z pi?tku na sobot? by?a straszna. Budzi?am si? kilka razy, nie mog?am spa?, pustka.
P?aka?am w dzie?, krzycza?am ca?y czas "tatu?, tatu?". Kolejnej nocy równie? mi si? nie przy?ni?.
Ba?am si? pogrzebu. By? we wtorek. Noc z poniedzia?ku na wtorek - kilka snów. Mia?am wra?enie, ?e wszystkie jako? przygotowuj? na przyj?cie tego w?a?ciwego. I w ko?cu przyszed? ten z tat? - nie pami?tam go dok?adnie, ale pami?tam, ?e ?y?, co? si? dzia?o z jego sercem, ja zacz??am panikowa? i dzwoni? po karetk?, wtedy on powiedzia?, tak jak to zawsze do mnie mówi? - Barbara, spokojnie.
Nie pami?tam czy co? by?o dalej.

Teraz jest dziwnie. Tak jakby nie dociera?o do mnie to co si? sta?o. Ja zawsze by?am tak? córeczk? tatusia. Kocha?am go chyba bardziej ni? mam?. Wszystkiego mnie nauczy?. By? dobrym ojcem, wspania?ym cz?owiekiem. Za wcze?nie odszed?. Nie zd??y?am si? nawet nim nacieszy?. A ju? mieli?my taki dobry, fajny, doros?y kontakt. Zawsze mog?am na niego liczy?, zawsze mog?am na nim polega?. By? dla mnie bardzo wa?ny i nie mog? si? z tym pogodzi?. Mam wra?enie, ?e to g?upi sen, który ju? za d?ugo trwa. Chcia?abym si? z niego obudzi?.

T?skni? za tat?. Bardzo. Nie wiem czy nie dzia?aj? we mnie teraz jakie? mechanizmy obronne. Wyparcie.
Ale chcia?abym wiedzie? jak mu tam jest. Czy jest spokojny, czy za nami t?skni (ja, mama i siostra). Czy jest tu jednak z nami? Jak i czy w ogóle mog? mu jako? pomóc? Chc? z nim porozmawia?, dowiedzie? si? jak to wszystko znosi. To by?o tak niespodziewane, dla niego równie?, pewnie nie wie co si? z nim dzieje. Ja chc? wiedzie? gdzie teraz jest. I marz? o tym, by si? cho? jeszcze raz przytuli?.

?pieszmy si? kocha? ludzi, tak szybko odchodz? - do tej pory by?o dla mnie tylko pustym zdaniem.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
2 Dzięki Eternity za ten przydatny wpis:
Glamorous, masa
Glamorous
post 02.11.2018 - 23:29
Post #19


Cz?sty Go?? Rodziny
**
Grupa: Podró?nicy
Punkty prestiżu: 2



CYTAT(Eternity @ 01.11.2018 - 01:28) *
Mój tata zmar? w pi?tek. Nie do?y? 60tych urodzin.
13.10.2018r. mia? wypadek, po?ama? obie nogi. Operacja si? uda?a, pod koniec tygodnia wypisano go ze szpitala, zamówi?y?my ?ó?ko rehabilitacyjne i wszystko powoli dawa?o nadziej? na to, ?e wystarczy czeka? na zro?ni?cie si? nóg, rehabilitacj? i powrót do sprawno?ci.
W pi?tek jednak otrzyma?am informacj?, ?e tata zmar?. Zator w p?ucach. Reanimacja nie pomog?a.
Przyjecha?am do rodziców najszybciej jak mog?am. Tata jeszcze by? w domu. Prosi?am by wróci?, p?aka?am. Nic.
Noc z pi?tku na sobot? by?a straszna. Budzi?am si? kilka razy, nie mog?am spa?, pustka.
P?aka?am w dzie?, krzycza?am ca?y czas "tatu?, tatu?". Kolejnej nocy równie? mi si? nie przy?ni?.
Ba?am si? pogrzebu. By? we wtorek. Noc z poniedzia?ku na wtorek - kilka snów. Mia?am wra?enie, ?e wszystkie jako? przygotowuj? na przyj?cie tego w?a?ciwego. I w ko?cu przyszed? ten z tat? - nie pami?tam go dok?adnie, ale pami?tam, ?e ?y?, co? si? dzia?o z jego sercem, ja zacz??am panikowa? i dzwoni? po karetk?, wtedy on powiedzia?, tak jak to zawsze do mnie mówi? - Barbara, spokojnie.
Nie pami?tam czy co? by?o dalej.

Teraz jest dziwnie. Tak jakby nie dociera?o do mnie to co si? sta?o. Ja zawsze by?am tak? córeczk? tatusia. Kocha?am go chyba bardziej ni? mam?. Wszystkiego mnie nauczy?. By? dobrym ojcem, wspania?ym cz?owiekiem. Za wcze?nie odszed?. Nie zd??y?am si? nawet nim nacieszy?. A ju? mieli?my taki dobry, fajny, doros?y kontakt. Zawsze mog?am na niego liczy?, zawsze mog?am na nim polega?. By? dla mnie bardzo wa?ny i nie mog? si? z tym pogodzi?. Mam wra?enie, ?e to g?upi sen, który ju? za d?ugo trwa. Chcia?abym si? z niego obudzi?.

T?skni? za tat?. Bardzo. Nie wiem czy nie dzia?aj? we mnie teraz jakie? mechanizmy obronne. Wyparcie.
Ale chcia?abym wiedzie? jak mu tam jest. Czy jest spokojny, czy za nami t?skni (ja, mama i siostra). Czy jest tu jednak z nami? Jak i czy w ogóle mog? mu jako? pomóc? Chc? z nim porozmawia?, dowiedzie? si? jak to wszystko znosi. To by?o tak niespodziewane, dla niego równie?, pewnie nie wie co si? z nim dzieje. Ja chc? wiedzie? gdzie teraz jest. I marz? o tym, by si? cho? jeszcze raz przytuli?.

?pieszmy si? kocha? ludzi, tak szybko odchodz? - do tej pory by?o dla mnie tylko pustym zdaniem.

Wiem co czujesz, moj tata zmar? nie maj?c 62 lat, zmar? nagle, nie chorowa?, wyszed? do gara?u i ju? nie wróci?... reanimowali go ponad 1,5 godziny ...niestety nic to nie da?o....
Serce mi p?k?o, krzycza?am w niebog?osy, b?aga?am, prosi?am, chodzi?a w kó?ko i krzycza?am, ze to g?upi sen i chce si? z niego ju? obudzi?.... niestety nikt mnie nie obudzi? .... i mimo tego, ze ju? min?? miesi?c nadal mam nadziej, ze to tylko sen....
Tak bardzo t?sknie, to tak bardzo boli ...boli mnie ka?dy centymetr cia?a, serce mi p?k?o. Ja tez tak jak Ty by?am bardziej z?yta z tata... rozumia? mnie bez s?ów, mogli?my godzinami siedzie? i nic nie mówic...
Moj tata.. cudowny cz?owiek, pe?en mi?o?ci, jego u?miech ?agodzi? wszystko ... kocham go nadal i mam nadzieje, ze si? kiedy? spotkamy...
Tez bardzo bym chcia? si? dowiedzie? co si? z nim dzieje, czy jest szcz??liwy, czy mnie s?yszy jak mówi? do niego i wysy?am mu mi?o?? ... czy mnie s?yszy? Czy jest tutaj z nami? Dla mojego taty to tez by?o zaskoczenie i tak jak Ty zastanawiam si? czy wie co si? z nim dzieje !?
Moje ?ycie ju? nigdy nie b?dzie takie samo... umar?a czesc mnie, bezpowrotnie ... jakbym oddycha?a p?ycej, zmuszam sie to wszystkiego i ciagle mam nadziej, ze sie obudze. Nie ma chwili ?ebym o nim nie my?la?a... ?ni? mi si? kilka razy... niewiem czy sam do mnie przyszed? czy to ze ciagle o nim my?le spowodowa?o te sny ...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krukos
post 06.11.2018 - 22:08
Post #20


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Validating
Punkty prestiżu: 1936

Notatnik


Ciekawe co my?l? zmarli bracia dziadki, kuzyni, koledzy itd. którzy nie zostali tu wspominani na forum. Nie zas?u?yli:(
Go to the top of the page
 
+Quote Post
M?ody89
post 22.11.2018 - 20:03
Post #21


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podró?nicy
Punkty prestiżu: 74



?mier? bliskiej osoby zawsze jest trudnym i ci??kim do?wiadczeniem. Spo?ecze?stwo zosta?o wychowane tak, ?e postrzega ?mier? bliskiej osoby tylko jako tragedi?, czuj?c przy tym ?al do ?wiata... Nale?y wiedzie?, ?e zmar?y cz?owiek to dalej cz?owiek lecz z martwym cia?em i jeszcze przez jaki? czas po ?mierci cia?a, jego ?wiadomo?? jest blisko ziemi, s?yszy i czuje p?acz i za?amanie jego bliskich z którymi ?y?, wp?ywamy na innych swoimi emocjami, tak na ?ywych jak i na tych którzy ju? odeszli. Dusze bliskich sobie ludzi przez wiele wciele? pojawiaj? si? ponownie w czasie i miejscu odpowiednio ?eby dalej móc ?y? razem i wspólnie podnosi? sw? ?wiadomo??. ?mier? jest zjawiskiem równie naturalnym co przyj?cie na ?wiat. Zmar?ym bliskim potrzeba otuchy i pocieszenia, nigdy wyrzutów sumienia i samolubnego ?alu ... Spotkacie si? jeszcze razem wielokrotnie. Ja straci?em w tym roku najlepszego przyjaciela, bratni? dusz?, zgin?? w wypadku. Trzeba ?y? dalej, nic nie dzieje si? bez przyczyny. Wiedza pomaga pogodzi? si? z rzeczywisto?ci?. Wszystkiego dobrego ?ycz? wszystkim !
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki M?ody89 za ten przydatny wpis:
Glamorous

2 Stron V   1 2 >
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park