Wersja do druku

Kliknij tutaj, aby zobaczyć wpis w oryginalnej formie

Sancho's Notatnik

Samael

Przegl?da?em stare g?upoty i przypomnia?a mi si? sytuacja.. Jecha?em na pogrzeb wuja do Stargardu Szczeci?skiego i po drodze nocowa?em w by?ym ju? domu dziadków. Nie mog?em usn??, le?a?em na starym ?ó?ku ojca. By?o jako? dziwnie, ca?a atmosfera, te dziwne poczucie jakiej? obecno?ci w mroku. I nie by? to sen, nawet ?aden parali?, le??c na boku us?ysza?em szept, m?ski. "Sanael. Ludzko?? odrodzi si? w.."(i tu zapomnia?em, do tej pory ?a?uj? ?e nei zapisalem sobie calej wypowiedzi, w ka?dym razie to by?o o odrodzeniu ?wiata/ludzi). Zrobi?em wielkie ga?y, zerkna?em na tel- godz 3:33. Ta owiana tak? z?? s?aw?. Le?a?em tak oslupia?y próbuj?c ogarn?? sens s?ów. Zapisa?em sobie samo imi?. Nazajutrz sprawdzi?em sobie imi? w google i w?osy mi stan??y d?ba. Samego imienia nigdy nie s?ysza?em. Nawet ?le zapisalem- mia?o by? m zamiast n. By?o to 26 wrze?nia ale jako ?e przypomnia?a mi si? ta historia zapisuj? j? tutaj. Screen notatnika na dowód.

https://zapodaj.net/80809e0296a94.png.html

Powered by IP.Blog
© Invision Power Services