Klucznik's


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

6 Stron V   1 2 3 > » 
entry 19.01.2020 - 19:55
Tak wiec postanowilem sie przeniesc na inne forum.
IRN

entry 16.01.2020 - 21:10
Niestety pamiec kipska.
Byla studnia a pompa znowu na wierzchu.
Widzialem w wodzie zdechnietą kaczkę lub kaczora. A do tego plywaly jeszcze inne kaczki.
Liczylem je.
Studnia znajdowala zaleznosci w ktorej czesci raz na wulkanizacji a raz u mnie.

Wulkanizacja tez znajdzie sie na liscie.

Dzis szrot znowu mi sie snil.
Kobieta sprzedawala telefony jeden za 40 drugi za 50zl

Dzis znowu snil mi sie stary dom ktory tez bedzie na liscie.


A jeszcze mlyn ktory snil mi sie w poprzednej nocy.

entry 14.01.2020 - 09:15
Niestety ostatnie dwa dni nie sprzyjaly zapisywaniu snow.
Stres, ciagle mysli o glupotach tak mnie wciagnely że nie bylo mozliwosci osiagniecia dobrego nastroju do dzialania.

entry 12.01.2020 - 16:47
Dzis znowu byla studnia.
Znowu umysl mi wmawial ze to sie dzieje naprawdę ze to real.


Senu teraz dokladnie nie pamietam ale cos jeszcze mam w pamięci.
Zagladam do studni.
Sciany studni zamiast byc wykonane z okraglych betonow to byly jak graniastosłup o podstawie sześciokąta- ta mysl mowila ze przez to nie da rady podkopac kregow aby nizej opadly.

Patrzac w dol na lustro wody widzialem rurki wychodzace z betonu.
Jedna z nich leciala woda.

Pompa tym razem byla zanurzona wodzie.
W ostatnim snie bylo odwrotnie:P

Matki pytam stojac na schodach w ganku w nowym domu o te rurki w studni po co one.
Choc wiedzialem niby po co są ale zadalem to pytanie.

Dzis punkt dla umyslu 1:0

entry 10.01.2020 - 09:00
Dzisiaj znowu snila mi się studnia tym razem bylo inaczej..Podchoidzę pod studnię a tam wieko zostalo rozebrane pozostal walek. Podchodzę z tylu widzę czesc blachy co nakrywa studnię. Byla na koncu podbita deska.
Matka polozyla deski po lewej stronie ma byc chyba z tego wieko.
Zagladam do studni a tam pompa na wierzchu prawie. Wlacza się pompa widzę jak pompa zasysa ledwo wodę wygladalo to tak jabysmy odkurzacz wlaczyli i zasysali kurz. Szybko ciagnę za linkę trzymajaca pompę w powierzu aby zalapala wody więcej. Rura chyba nie chce juz poscic aby pompa osiadla wiecej. Matka wychyla sie do studni nogi zginajac w kolanach i zaczepiajac nimi o rant betonu tak zwisajac cialem do studni. Lapię ja za nogi myslac co ty wyprawiasz! Wyciagam ją. Ona mowi że masz rację moglam wpasc, przeliczylam sily.
Idę do piwnicy gdzie jest wlaz do hydroforu chcę popuscic rurę zeby bardziej pompa wszedla w wodę. Ale rura od hydroforu juz jest napieta do granic mozliwosci. Rura jest czarna taka gruba jakby owinieta czarnym materialem. A w rzeczywistosci jest niebieska z plastiku.

entry 09.01.2020 - 08:21
Tak wiec stunia znowu i szrot znowu.
Jestem przed studnia ma otwartą klapę z blachy.
W realu jest nakryta blachą i dodatkowo nakryta materialem sztucznym.
Zagladam do niej i widzę że pompa jest cala zanuzona w wodzie.
Pojawia się mysl dlaczego juz pojawila się odpowiedz.
Jaki szybki jest umysl:)
Linka potrzymująca pompe zostala odwiazanai lezy w wodzie.
Świece latarką na lustro wody.
Woda jest czysta jak nigdy.
Widzę pompę ktora co jakiś czas obija się o betony z powodu nurtu wody lub wlaczeniem sie pompy.
Tak moj umysl podpowiada.
Linka lezy w wodzie mysle jak ją wyciagnąć. Pojawia mysl aby zrobic jakis hak.


Drugi sen byl zwiazany ze szrotem. Sklada się z dwoch czesci.
Jeden dotyczyl placa gdzie skaduja samochody drugi budynku gdzie skladuja i sprzedaja czesci.
Jestem na placu demontuje klamki z passata b4 i porownuje je z grugich drzwi ktore są mniej wyrobione i ladniejsze.
Co ciekawe jakis czas temu mialem sen ale go nie zapisalem a teraz mi sie przypomnial.
W passacie b4 ktorego ogladalem ktos zamontowal klamki z fiata polskiego 125p.
Bylem zdziwiony tym faktem. Widac bylo szpachlowanie aby je dobrze wpasowac.
Umysl wie jak logicznie wytlumaczyc abym sie nie szczail że to sen.
Jestem w pomieszczeniu niedaleko kasy stoi A. zaczyna ze mna zarotac kaze mi zlozyc rece jak do modlitwy i rozrzezyc palce. Ja wiedzialem o co chodzi w tym. Wyprzedzilem go w tym pokazujac pierwszy co z tego wyjdzie.
Pojawia się wlasciciel szrotu A. Mowię dlaczego jak dzwonie tutaj to on nie ma czasu.Zajmuje się wyglupami. Śmiech.
Daja mi klucz bo chcialem cos od silnika lub silnik.
Nie pamietam juz.
Idę w stronę bramy wjazdowej na szrot.
Wchodzę w sektor pierwszy gdzie lezą rozne metalowe czesci nie wiem co to jest ale szukam tam.
Wchodzę na nie a obok niego stoi metalowy garaz w ktorym są silniki.

Przez dach w ktorym brakuje miejscami blachy widze silniki. Czesc ich jest nakryta.
Przypomina mi się inny sen.
Na stodole na szczycie stodoly na samym poczatku zostal wyłamany ternit przez wiatr szerokosci 10cm i lezy na ternicie obok wylamania.

Wchodzę do metalowego garazu do silnikow.
W realu nie wiem czy jest zaraz za brama garaz czy nie muszę to sprawdzic.

Teraz jak wyjdę z domu muszę wykonac tr przy studni oraz obczaic czy cos jest nietypowego a noz moze to falszywe przebudzenie.

Co do snow innych to bylo duzo i kozacko.
Opisze ogólnikowo.

1.Brat mial wsk 125 Chwail się ze zrobil 500km.
Ja mowię mu że jezdzij dalej po pijaku to w koncu Cię zlapia.
Mowię mu żeby sprzedal bo skrzynia jebnie ale ten uparty.
Wsk ma stacyjke z audi a4b5

2.Mialem sen we snie
We snie nie moglem sobie przypomniec snu.
Postanawiam aby ta osoba wprowadzila mniew hipnozę aby dowiedzic się co bylo wczesniej.

3.Jadę autobusem nie majac biletu jak na zlosc kanar.

4.Ludzie zajmujacy sie magia cyrkiem.
Jest kobieta zachodzi w ciaze.
Facet wchodzi do pomieszczenia drzwi zamykaja sie za nim. Cos go ucina w polowie jego cialo do polowy.
Demon ktory byl niby fikcja tylko do sztuki jest prawdziwy.
Ludzie choruja 2 osoby.
Kobieta rodzi dziecko to dziecko majac kilka lat okazuje się demoniczne. Probuje zabic ludzi jego ojcem jest demon ten wczesniejszy. Chce zabic matke.

5Adam ze szkoly podstawowej z kolegami ma spinę jest ostro.
Dochodzi do wymian zdan caly czas napiecie obawiamsie że dojdzie do bujki.




entry 07.01.2020 - 08:39
Patrzac z perspektywy czasu. Ostatnie wpisy Byly prawdopodobnie spowodowane tym że zaczałem czytać satsangi laczac je ze snami. Po jakims czasie wyjezdzie do niemiec bylem odcienty od tego az calkiem pograzylem się w swiecie iluzji umyslu. Kontynowalem to jeszcze po powrocie aby zobaczyc czy dalej bedzie lipa ze snami i tak bylo. Sny byly ale pamiec zapamietania i analizowania byla slaba.
Teraz zaczynam znowu zakasac rekawy i znowu cos zrobic aby w koncu osiagnac ciagla swiadomosc w snach i wrealu.

Tak sobie teraz pomyslalem aby zapisywac tylko sny te ktore mają wlasne zycie. Odwiedzam je co jakis czas tak jak to robię w swiecie fizycznym. Nazwe je SSPUWCS- sny stwarzane przez umysl w czasie snu.

SSPUWS
1. Dzisiaj we snie odwiedzilem sklep w ktorym zawsze robie zakupy.
W realu juz wiele razy mowilem że jak znowu odwiedze ten sklep w realu to zrobie TR.
Ale prawie zawsze przypominam sobie o tym jak juz wsiadam do auta i jadę do domu :P
Dziś we snie odwiedzilem ten sklep.

2.Moj umysl wykreował w nocy że pojechalem na szrot gdzie na placu stal mocno pordzewialy samochod ktorym cos robili. Byl 2009 roku bylem zdziwiony że tak mlody samochod ma tyle rdzy.
Poszedlem potem pod sklep pies uciek wlascicielce za drogę na pole lecz. Fikcja jest że tam jest pole.
Czekam przed sklepem przychodzą elektrycy chyba spisac licznik. Fikcją jest że nie ma licznika z pradem na scioenie od strony drogi.

Dzis czeka mnie odwiedzenie tego szrota. Zobaczymy jak bedę w nim świadomy:P

entry 23.12.2019 - 09:04
Ostatnio moja uwaga skupiala się na tym co dzieje się w umysle.
Wogole nie interesowalem się tym kim jestem.
Tylko calkowicie zanuzylem się w umysl i cialo.

W studni ocebrowanej gdzies w polowie niej jest wibita dziura przez ktorą jest puszczona rura do hydrofora.
Niestety na kolanku w tym miejscu przecieka woda.
Zauwazylem to jak zagladalem do studni przez wiego.
Betony byly mokre a poziom wody wyzszy.
Przy betonie byla latarka ktora oswiecalo lustro wody.
Chcialem zobaczyc czy pompa wody jest cześciowo na powierzchni ale nie moglem cien zucajacy przez rurę nie pozwalal mi zobaczyc. Ruszalem rurą gora dol ale nic z tego.
Postanowilem zejsc do szybu ktory jest wykopany przy samej studni.
Zauwazylem że rozny syf sie zgromadzil wyniku rozczelnienia.
Wiedzialem że jak znowu wlaczy się pompa to ten syf wpadnie caly do wody.
Zszedlem na dol mając obawę aby w tym czasie nie wlaczyla.
Udalo się.
Wsadzilem glowę w otwor i patrzylem na wodę. Byla jej więcej niz normalnie.
Byla lekko brudna od gliny wyplukiwanej. Pompa byla zakryta.


Kiedy znowu zobaczę swoją studnię zorietuje się ze to sen i wykonam TR.




entry 20.12.2019 - 09:57
Jadę drogą mijam rozne scenerie. W koncu wkurzam się bo nie mogę robic to co mi się podoba.
Chcialbym tam pojsc a nie mogę zrobić to nie moge. Mam pomieszanie w umysle nie wiem juz czy to sen czy jawa. Jestem wsciekly że nie mam nad niczym kontroli. Planuję jak się zabic.


pod starym domem jest piwnica.
Wchodzę do niej z kims.
Dawno juz tam nie bylem x lat.
Jest duzo większa niz w realu. A przy scianie poludniowej stoją jakies rzeczy.




entry 19.12.2019 - 06:57
W budynku wielo pietrowym na jednym z jego pieter ucieka jakas osoba. Kryje sie miedzy biurkami chce stad uciec. Sztuczna inteligencja biurowca mowi ze jest tutaj. Ten orientuje się że mowi o nim. Ten orientuje że ma pluskwę. Podrzuca innemu pracownikowi. Kilka osob kieruje sie do niej mysląc że to on. A tu lipa. Moja uwaga szybuje szybko na przeciwny kat pokoju gdzie siedzi doktor i zaglada na algorytm. Zauwaza on że jego swiadomosc rozwija się chce przetrwac.


Ktos zauwaza że ego chcac przetrwac ulega zmianom.

Przypuścimy że chcemy osiagnac ld.
Komputer wyszykuje dla nas rozne informacje aby pomoc nam osiagnac upragniony stan.
Ego juz wie jak ma to zrobic.
Tak jak pc sklada się z roznych czesci typu procesor plyta glowna monitor.
Tak ego skladajacy się z cial zaczyna wykonac postanowiony cel.
Kiedy osiaga cel cieszy... jest szczesliwy.
Po jakims czasie ego staje się rozczarowane.. Nie cieszy to juz tak jak kiedys..
Wymysla kolejny plan lub go modywikuje. Jak znowu osiagnie cel to znowu powstaje nowy cel aby osiagnac.

Czlowiek zyjac zawsze wyznacza jakies cele.
Dązy do nich kiedy je osiaga to nie cieszy go tak jak sobie wyobrazal kiedy jeszcze nie byl u celu.
Kiedy dzis rano obudzilem ego mowi'' znowu snilem'' Kiedy snilem sen to podpowiadal mi że to dzieje się naprawdę to jest real.
Skad bierze się takie myslenie?
Z kierowania uwagi na zewnatrz oraz z rozpadu cial subtelnych.
Uwaga nasza jest skupiana caly czas na formach i nazwach myslac że tym jestesmy. Nie zauwazamy ze te mysli i obrazy wciaz sie zmieniają.
Mogloby się wydawac że ciala są winne tego wszystkiego. Ale to nie prawda. Wina lezy z blednego utozsamiania się. Nie wiedzenie kim naprawdę jestesmy.

entry 03.12.2019 - 08:00
1.Matka ma dwoje dzieci maja zdolnosci przewidywania kto umrze. Napisali w zeszycie imiona i nazwiska osob ktore umra rysujac ich postacie. Matka karze im aby przestali bawic się i szykowali do szkoly. Po chwili te osoby co byly opisywane gineli. Ciekawe czy matka polapala się że mieli rację.

2Jest budynek jakby sklepowy. Od sciany jest taki plot wykonany na wzor siatki ale byl wykonany jakby z gumy.
Woda zalewa ponad metr. Ludzie panikują. Ojciec z matką i snynem. Wchodzą na ten plot. Za p[lotem jacys ludzie stoją na kwadrcie lub czys podobnym. Lecz poziom wody podnosil się. Spadli chaotycznie probują wydostac z wody lecz jakies zwierzątka zaczynają ich zjadać odgryzajac im czesci ciala.

Jest Jakas firma sa w niej hale.
Facet chyba jest snajperem. Celuje w glowę faceta w glowę.
Przewalil w czolo.
Facet jak dostal kulą to jeszcze poczuł cieplo z tylu glowy.
Wnioski;
Kosc sloniowa jest niesamowita.
Zabija szybciej-jeszcze mysl powstaje a cialo juz nie zyje.
Ten motyw zabijania byl wykorzystwany przez snajpera w usa kiedy WTC byly zniszczone. Byl snajper ktory zabijal ludzi. Ludzie wierzyli ze oni wyskakuja w desperacji a to nie zawsze byla prawda. Na kamerze widzę jak stoją dwie osoby. Kamera pokazuje ich patrze na ich czola a tam kropka.

Sąsiad ma plot szary z kamienia. Przesla wykonane ze stali w formie sztachet ulozone poziomo. We snie są drewniane. A stodola ma otwarte drzwi na wylot i widzę kupkę piasku. A naprawdę to ze stodoly zostaly tylko slupy z cegly.

entry 27.11.2019 - 08:22
Budząc rano znowu pojawia sie mysl znowu snilem nie rozpoznalem ze to sen....
Chwila! Ten umysl mowi mi ze to byl sen a w czasie snu podpowiada mi że to real jest !
Jak mu mogę wierzyć i ufac... ?
Kiedy śnię to sen dotyczy tego co w danej chwili dotyczy.
Spotykam babcię jestem tam gdzie kiedys mieszkala za mlodu lecz pozniej wyjechala.
Teraz wrocila, wies gdzie mieszkala ulegla zmianom czesc budynkow ulegla opustoszeniu lub zniszczeniu albo powstaly nowe budynki. Wypytywalem jej co bylo kiedys w roznych miejscach. Lecz wszystkiego nie wiedziala bo opuscila to miejsce w mlodym wieku.

Tak ogolnie mowiąc w snach moich czas to zatrzymal się w tym sensie że wytwarzane plany astralne przez lata byly bardzo stabilne. Dzieje się w nich to co w swiecie fizycznym coraz mniej naturalnosci. Budują domy szablonowe sadzą tuje zamiast drzewa. Jest taka sterylność niepoprawna. Naśladują jeden drugiego.

Ale naszczescie swiat astralny jest gleboki znajduje nowe plany gdzie ludzie jeszcze nie wkroczyli dosyc mocno w miejsca stworzone przez innych ludzi lub moze mnie?

Mozna powiedzieć że to co zbudowały myśli jednych ludzi -zarówno w świecie fizycznym i astralnym po ich smierci stworzone przez nich obiekty zostaja bez opieki. Przychodzą nowi ludzie znowymi myslami ktore niszczą projekcje stworzone przez innych ludzi.


entry 12.11.2019 - 09:05
Jestem jakims kosciele widzę ksiedza ktory ma pismo siwte otwierając je strony są powycinane w ten sposob jak ciasto foremkami. Zrobil to inny ksiadz. Zatrudniony niedawno. Świat i muzum ktore obdarowalo kosciol takim reliktem jest oburzony ze doszlo cos takiego w kosciele. Nie zabezpieczyli... Trzymali przed oltarzem w szafce !!
Ten incydent podwarzyl zaufanie do kosciola. Ludzie bedą chcieli teraz go zniszczyc za ten czyn ale nie w ten sposob że napadną na kosciol ale zgodnie z literą prawa. Watykan papa:P Widzę ręce kobiety w tym kosciele lat okolo 50. Narzeka ze malo jest nowych duchownych.


entry 07.11.2019 - 07:40
Budzac sie rano znowu rozpamietywalem swoje sny i znowu bylem roczarowany ze znowu nie snilem swiadomie.
Tak wyglada w sumiec kazdy ranek:)
Umysł teraz bedzie kombinowal przez caly dzien jak osiagnac swiadomosc w czasie snu.
Ma ograniczony czas na to.
Tylko 14 godzin niby duzo ale czy na pewno?
Leząc wieczorem na lóżku udaję ze to wszystko bylo snem choc umysl tylko tak mowi nie bierze tego na serio choc czasem bierze:) i wychodzi że tak naprawdę to duzo nie robię niby tyle godzin mialem.
Tyle co mam wspomnien to mogę porownac z iloscią snow z dzisiejszej nocy.

Rozpamietując sny w ktoryms momencie się wkurzylem bo mialem tak ciekawe realne sny a ja nie wiedzialem że to sen.
Zadalem pytanie kim jestem?
Umysl przypomnial formulkę...
Posiadam cialo lecz nie jestem moim cialem tutaj przerwalem dalej rycytowac
Cialem fizycznym nie jestem bo bylem w czasie snu i taki sam jestem tam i tu.
Istnieję ciagle niezaleznie od tego jaki posiadam stan świadomosci.
Moja uwaga towarzyszy wszystkiemu co teraz dosiadczam.
Porownalem scenę z realu z wczoraj i ze sceną snu. Byly tak realne jak brzytwa.
One nie roznią się niczym są tak samo realne.
A nie powinno tak być to zjawisko było przeciez w realu a to w astralu.
Ciekawe dlaczego nie ma roznicy kiedy wracam do tych wspomien umyslem.
Przeciez te swiaty są rozne, inna materi.

entry 27.09.2019 - 06:01
Kolega patrzy podwozie mojego passata. Ja widzę tam gdzie nogi kierowcy malutkie ogniska rdzy wielkosci grosza lub mniejsze. Specjanie chcialem zeby zobaczyl jak jest zakonserwowany a tu takie coś co w pewnym stopniu ubilo moją dume. Byl pod wrazeniem jak byl wykonserwowany szczegulnie z tylu.
Rozmawialismy o tym czy kolega oddal mu 500zl a on powiedzial że mu juz nie odda bo wisi mu duzo kasy za proszek i potrąci mu od tego.

Passat w rzeczywistosci to nie ma grama rdzy jest zrobiona konserwacja smarem.

entry 26.09.2019 - 07:02
Kiedys mialem sen że bylem na posterunku policji ale mial akcenty mojej szkoly.
Nie pamietam w tamtym snie w jakim tam celu bylem ale byla tam mloda policjantka w mini czarnym.
Ten sen to zapomnialem że mialem. Ale przysnila mi sie policjantka i przypomnialem sobie:)

Zaczynamy;
Jestem na posterunku są rozne pokoje do roznychych wykroczen.
Jest biurko przy ktorym siedzą dwaj panowie.
Rozsylają ludzi do roznych pokoi zaleznosci od winy?
Stoję czekając az mnie wyczytają. Niby juz nikt nie stoi w holu to wciąż nie mogę doczekać aż mnie wezwą:(
Już mysle że ja bedę to ktos inny zostaje wywolany.
Jestem trochę zniecierpliwiony idę za gosciem a moze jest wolne okienko ale nic z tego.
Stojąć w wejsciu ktory oddziela pokoje pojawila się policjantka dosyć mocno zbudowana ale z klasą.
Taka sport women.
Ona idzie w stronę przeciwną do biurka jakiegoś gdzie siedzą policjanci.
Chyla sie do nich. Pokazując swoj trochę tyleczek z pod czarnej mini.
Odwraca glowę w naszą stronę smiejąć się delikatnie.
Mi zaczęło coś switać w glowie,że znam ją skąndś....
Przypomnialem sobie że to ta sama dziewczyna z przed wielu lat.
Ale byla mlodsza z 8lat? lub wiecej.
Zaczelismy rozmawiać. Poszlismy na dwor.
Stojąc przy bramie powiedzialem że tyle i tyle ma pieniedzy w dloni a dla pewnosci pojechalismy w strone sklepu do ktorego nie dojechalismy.
Jedziem czolgiem potem passatem. W myslach mowię...Kurczę jadę passatem a obok siedzi policjantka.
Zapierniczamy tomaszowską chcąc gdzies dalej przciać i wyjechac na hrubieszowską.
Jedziem nagle slyszę wycie radiowozu juz mysle że to na nas ale nie okazalo się że to kogo innego chodzilo.
Wjezdzamy w las tam postanawiam zawrocic. Jest tam zniszczony cmentaz ludzi ktorzy byli kapusiami.
Cmentarz konfindentow haha.
Powinny takie istniec tez w realu!
W dalszej czesci snu zostaje nagrana przez dwoch gosci jak sie przebiera?
Dziwi mnie trochę ze nie wyrwie im filmu.
Powiedziala ze teraz musi zmienic posterunek i wyprowadzic się?


Jestem w duzym pokoju w starej chalupie.
Pokuj juz nie istnieje. Stoji tylko pol domu kuchnia i maly pokuj.
Mam zamiar isc spac.
Siostra ma rudego kota.
Kladę sie na lozko a ten kot podlatuje do mnie i na glowe jakby chcial atakowac ale to tylko zabawa byla z jego strony.
Balem się chwilami gdzyz byl nie obliczalny, psychiczny.
Kazalem jej go zabracz pokoju.
W pokoju stal piec byla podlączona do niego rura ze 3-4 metry w rzeczywistosci rura miala w realu ok 1.5metra a piec stal przy scianie a nie jak tu 3 metry od sciany blisko lozka.
Kot wlazl do pieca przez otwarte drzwiczkii wpierdolil się w rurę.
Siostra weszla do przed sionaka gdzie byly dzwiczki od glownego komina i otworzyla miala pochodnie i zagladala do rury w ktorej byl kot. Cug z komina zaciagnał ogien i zapalily się w ruze i w piecu opal. Od kiedy w rurze jest opal?! Mowię że go zaraz wykurzy ale cos nic z tego ogien postępowal ze strony pieca w stronę komina. Jak to mozliwe jak ogien zaczał się od konca!!
Rura wychadzaca z komina mial wyciety taki podluzy pas z 1 metr. Siostra wyszla z sionek i zagladam tam a tam kot byl. Dymil się mial nadpalone sierść ale nic mu się nie stalo. Dymil jak pieczen z dochowki.
Rzuca mi go na lozko.

entry 25.09.2019 - 07:15
W miescie spotkalem agniesze zabrlala mnie do samochodu i jechalismy do domu.
Spytala sie czy nie pojechalbym z nią do wencji?
Powiedzialem że tak.
Pyta sie jak sprawy w firmie.
Mowie ze dwa komplety sprzedalem na wysylke. A czesc to sprzedaje na miejscu.
Zblizamy sie do ronda.
Na przeciwnym pasie z ktorego wjezdzam jak jadę z domu na rondo. Stoi w poprzek zuk.
Agnieszka bedąc na radzie chciala wymusic stluczkę.
Mowi że konczy się jej ubezpieczenie niedlugo i musi zrobic stluczke.


Stara szopa ktora juz nie istnieje.
Stoję przed nia i postanawiam sciagnac blachę i wymienic krokwie ktore są zgnite.

entry 20.09.2019 - 06:02
1. Za oborą gdzie kaczki kury mają wyjscie na sadek.
Stoję przy wyjsciu i widzę zieloniutką trawe przycietą kosiarką.
Brakuje malin zagajnika i wiele roznych drzew. Bylo tylko moze kilka. Zacząłem kosic kosiarką.
Po skoszeniu trawy ukazywaly sie martwe kaczuszki przy wejsciu.

2. Szkola nr 2.
Idę albo jadę z kims na plac z tylu szkoly.
Kieruje się na koniec placu gdzie jest gorka ziemi.
Ale teraz to widzę duzo roznych pudelek kartonowych.

entry 06.08.2019 - 06:34
Na ulicy miedzy blokami ktos zrobil taki eksperyment. Zebral ludzi aby postawali na droge. Droga byla kreta. Ludzie znajdowali się w roznych miejscach. Kazal podawac pilkę kolejnej osobie. Jedni robili to szybcej inni wolnej.
Ten facet mowi ktory wymyslil ten eksperyment, że tak ludzie tez poruszają się samochodami powodujac rozne korki lub inne wypadki. Podziekowal ludziom za wziecie w eksperymencie.

Zostalem napadniety kolo ryc. przed glowna szosą. Byl wieczor ale niezgodne bylo to że nie bylo plotu drewnianego i wiele elementow sie nie zgadzalo.


Ostra klotnia z bratem.


Kombajn młóci zboze u kul.

6 Stron V   1 2 3 > »