oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

5 Stron V   1 2 3 > »   
Reply to this topicStart new topic
> Energia Seksualna A Stan Obe, dla facetów
Rafael198
post 25.05.2014 - 00:26
Post #1


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 306




Temat dla panów, panie lepiej żeby się nie wypowiadały, bo po prostu nie maja wglądu do pewnych rzeczy, a tu chodzi o fakty a nie teorie czy myślę że… jest różnica w energetyce obu ciał, czyli facet oddaje, kobieta przyjmuje i tak się to toczy, więc dla facetów takie pytanie porównawcze, o które nie wielu pyta i unika odpowiedzi, to znaczy panowie, jakie widzicie powiązanie miedzy energią seksualną, jej utrzymaniem, abstynencją a pamięcią senną, boja na własnym ciele coś takiego zaobserwowałem
u mnie skutki utraty tej energii są silnie odczuwane w życiu poza ciałem, zaczynam od snów, normalnie żyje w sennym matrixie, ale nie zapamiętuje snów do 3 dni, po tym czasie pamięć wraca, kolejne dni utrzymania energii seksualnej to lepsza pamięć senna, sny realistyczne, w końcu dzień 6-10 Ld i obe, po 10 dniach nie potrzeba żadnej techniki, tylko zamykasz oczy i obserwujesz czekasz, lub zasypiasz i po prostu pamiętasz że spisz. Ja po sobie wnioskuje, że cała ta mechanika oparta jest na energii wewnętrznej, na pewno na tym co zostaje po całym dniu pracy, z tych resztek energii powstaje sen, lub Ld czy obe, większość ludzi nic nie pamięta co się im śniło, a to dlatego że cały dzień marnują energie na obronę własnego ego, prokreacje i prace, nie raz bardzo stresującą, oraz zgubne nawyki nałogi osłabiające pamięć np. oglądanie Tv
dla fanów książek DS. który w pierwszej części książki popierał utratę tej energii, jako zabawę, coś dobrego, po jego wewnętrznej przemianie już tego nie popierał, uzasadniał to obniżaniem poziomu wibracyjnego ciała, a obe jest możliwe tylko przy wysokim poziomie. Castendie zaś tłumaczy ze wszystko zależy od ciała, od jego genetyki, czyli ci którzy od urodzenia mają mało energii wtedy nie mogą jej marnować, jeżeli chcą postrzegać inne rzeczywistości, zaś ci którzy mają jej sporo, mogą z nią robić co zechcą, ale istniej także granica, bo różnica jest tylko w szybkości regeneracji utraconej energii, zbiorniki każdy ma te same, chodzi jedynie o szybkość ich zapełnienia
Poza tym ci na których się natknąłem, bardzo zależy im na tym, by podczas snu, pozbywać się tej energii, wtedy masz jakby podcięte skrzydła dla świadomości, to po prostu czuć, nie mam pojęcia jak jest z kobiecymi ciałami, ale mogę zaobserwować mechanikę męskiego ciała,
Bo weźcie to na logikę by powstało życie, facet wiele musi z siebie dać mocy prawda? z niczego nie ma nic
Kiedyś pewien oświecony mistrz, zapytany o jego sprawy seksualne, jak wytrzymuje bez kobiety, lub czy musi się rozładować, odpowiedział wielkimi słowami, które przemówiły prosto do dusz pytających – wraz z aktem seksualnym odchodzi moc, duchowość jest kwestią wolnej energii wewnętrznej, ta wolna energia daje nam wolna wole. W Tybecie istniej taki świetny zwyczaj jeden raz to jedno życie, dwa razy to dwa życia- to szacunek do życia, który objawia się szacunkiem do energii
Dwie drogi życiowe, droga ciała i droga ducha, dwa wybory albo żyjesz w iluzji umysłu albo nie, obie drogi czynią nas szczęśliwymi, ale problem jest gdy jesteśmy miedzy tymi drogami, szkoły duchowe bardzo silnie naciskają na abstynencje, utrzymywaniu tej energii, bez niej nie ma rozwoju świadomości, nie można dostać się na wyższy poziom percepcji
Jedni mogą teras powiedzieć że robią co chcą, po drugiej stronie, z ta energią, ale niech też siebie zapytają czy sami wychodzą, czy z pomocą, co ile jest ich obe, raz na miesiąc? Ja tu mówię o regularnych wychodzeniach dzień w dzień, o technice doskonalej, że kiedy chcesz to wychodzisz, jak na razie zaobserwowałem ten bardzo ważny czynnik, brany nie na poważnie, w społeczeństwie opartym na seksie i przetrwaniu.
Jestem zdania, ze każdy może wyjść z ciała, wszystko zależy od energii, a my po prostu urodziliśmy się w niewiedzy, od małego szkoleni na robotników systemu, na kolejnych niewolników systemu. Kto jest inteligentny niech spróbuje porównać rodzaj percepcji po utracie mocy a po jej utrzymaniu 10 dni, takie krótkie porównanie, panowie od tego się nie umiera ;) ja co jeszcze zauważyłem, to po 10 dniach utrzymania mocy budzę się wyspany po 5H, a po utracie mocy wstaje niewyspany po 8H, ciało o wiele trudniej się regeneruje i wychodzi z chorób. Ciało to maszyna, statek dla świadomości wiedzą to ci którzy doświadczyli stanu obe i tak należy je traktować, świadomość ma predyspozycje do osłabiania poziomu wibracyjnego ciała,
Taka ciekawostka, wiemy że mistrzowie duchowi, oświeceni guru itp. To ludzie po 45 roku ok. plus, minus 10 lat, w tym czasie już przeważnie jest obniżona aktywność seksualna, lub zanika tzw. Impotencja, ale co za tym idzie wzrasta inteligencja, poszerza się percepcja, nawet się mówi że facet ma dwa mózgi, dolni i górny, przeważnie kieruje się tym dolnim- żart ;) nie u każdego ale u większości
Jeszcze zauważyłem, bardzo negatywne oddziałowywanie pola radiowego, na poziom wibracyjny świadomości, po prostu jest drastycznie redukowany, a po pewnym czasie, nawet już nie wiemy co tam mieliśmy napisać, to też ma wpływ na obe, bo ciało po położeniu do snu zamiast stworzyć nam Matrixa, musi zregenerować umysł.
Za uwarzyłem że obe jest wtedy gdy ciało nie ma nic do roboty, chodzi o naprawę, tego co zniszczyła świadomość, swoimi egoistycznymi zachciankami
Podsumowując obe to stan normalny, jest tylko pytanie co mu przeszkadza?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
6 Dzięki Rafael198 za ten przydatny wpis:
bielik110, DogSoldier, klucznik, Konopix, luzak067, Shagy
Konopix
post 25.05.2014 - 02:35
Post #2


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 200

Notatnik


Jeszcze z rok temu, dałbym Ci w morde za to co piszesz :-)bo w końcu dla ròwnowagi zdrowy seks się należy. Wczoraj miałem Cię prosić żebyś napisał coś więcej o tej energii, ale nie musiałem, Wola Istnienia widać zadziałała.

Po pewnym czasie obserwowania forum czata itp zauważyłem, że oobemaniacy to przeważnie osoby z wysokim ładunkiem seksualnym. Bardziej lub mniej otwarci, ale to się jednak wyczuwa. Wspomniany Sugier i jego pierwsze głòwne powody do wychodzenia :D udokumentowane w WiMPC, żeby nie było że fantazjuję.

Ogòlnie dobra opcja, bo w czasie suszy skupiasz sie na astralu i zakumulowana energia idzie w coś konstruktywnego zamiast we frustracje czy nadwyrężanie nadgarstkòw
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki Konopix za ten przydatny wpis:
MadziaKK
Rafael198
post 25.05.2014 - 06:55
Post #3


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 306



Tą energie nie tylko w obe można wykorzystać, ale również inwestować w system samo leczenia, jej utrzymanie to równierz zwiększona wytrzymałość np. gdy biegam po utracie tej energii, padam po 2km i nie mogę się zregenerować tak szybko do kolejnego biegu, po utrzymaniu 10 dni tej energii mogę przebiec 12km bez rozgrzewki i w dodatku szybka regeneracja sił, trochę po chodzisz i znów biegasz, nie tylko ja ale mam także znajomych sportowców, ludzi pakujących na siłowni, oni gadają że póki uprawiają sport to popęd seksualny ich nie interesuje, wtedy zajebiście się czują, bo czuja moc, po akcie seksualnym jesteś wypompowany. Po utracie tej energii ciężej jest zrywać z nałogami, bo nie posiadamy zapasu wolnej energii, by muc rzucić np. palenie papierosów, po 10 dniach utrzymania tej energii, możesz rzucić palenie o ile zapasu wolnej energii nie przeznaczysz na inny zgubny nawyk
kolejną różnice odczuwam w ciężkości ciała, po zgubnym akcie, czujesz się ciężki i wolny, zleniwiony- to niski poziom wibracyjny ciała, po jej gromadzeni stajesz się coraz lżejszy
Dziś powinniśmy dobrze siać by jutro dobrze zbierać plony szczęścia, siejąc to co przyjemne zbieramy to co nieprzyjemne, a siejąc to co nieprzyjemne zbieramy to co przyjemne
Poniżej cytat z ewangelii życia doskonałego, czwarte kuszenie Jezusa
- Potem diabeł pokazał Mu niewiastę o dużej piękności i powabie, i delikatnego ducha, a przy tym wielkiego rozumu i rzekł Mu: Weź ją, jeżeli chcesz, gdyż ona Ciebie pragnie, a Ty masz skosztować miłości i szczęścia przez całe Twoje życie i oglądać dzieci Twoich dzieci. Czyż nie napisano, że nie jest dobrze, aby człowiek był sam?
A Jezus rzekł: Idź precz! Gdyż napisano: Nie daj się zwieść pięknością kobiety; gdyż wszelkie ciało jest jak trawa i jak kwiaty na polu; trawa usycha, a kwiaty więdną, a Słowo Boga trwa wiecznie. Moim zadaniem jest, aby pouczać i leczyć ludzi, a ten kto jest narodzony z Boga, ten swoje nasienie zachowuje w sobie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki Rafael198 za ten przydatny wpis:
Shagy
Zielarz Gajowy
post 25.05.2014 - 07:40
Post #4


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 6184



Mistrzowie Dzogczen na temat celibatu wypowiadają się w taki sposób, iż faktycznie w pewnych przypadkach dana osoba może być zbyt zależna od seksu, co inaczej można by nazwać, że "seksualność używa jej". Ale możliwa jest też sytuacja, iż praktykujący używa swojej seksualności, a nie ona jego.
Czyli wtedy to nie energia seksualna jest czyimś panem, ale praktykujący jest panem tej energii. Dlatego świadome jej zastosowanie może mieć wartość dla rozwoju poznania i panowania nad sobą.

Zatem, te ścieżki, które propagują celibat (wstrzemięźliwość seksualną) jako jedną z metod rozwoju, mają pewną rację, ale także ścieżki świadomie używające seksualności oferują bardzo potężne narzędzie rozwoju.

Mistrz zen Soen Sa Nim wyjaśniał istotę w podejściu do seksualności za pomocą terminu "nieprzywiązanie". Osoba świadomie używająca seksualności nie jest do niej przywiązana, czyli nie jest jakoś skrajnie od niej uzależniona. Choć w chińskiej mahajanie przeważa pochwała celibatu, istnieje szereg opowieści o mistrzach zen, którzy łamiąc tę regułę osiągali postęp duchowy.
Pewien z tekstów wspomina o wysoce rozwiniętej duchowo istocie, która będąc kobietą podjęła się wyzwalania z cierpienia innych poprzez bycie prostytutką. Będąc na wysokim poziomie realizacji potrafiła podczas zbliżeń seksualnych utrzymywać bardzo czysty i nieporuszony umysł (wgląd w ostateczny niedualny stan rzeczywistości) poprzez co, mężczyźni mający z nią kontakt byli niejako inicjowani w wyższe stany świadomości, nazywane w zenie jako "czysty umysł".

http://www.samadi.republika.pl/rart71.htm
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Rafael198
post 25.05.2014 - 07:50
Post #5


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 306



Robert Monroe, pierwsze obe doświadczył w wieku 43lat. Z jego pierwsze książki możemy zaobserwować że był on człowiekiem inteligentnym, stawiającym inteligencje poza seksualnością, świadczy o tym cytat z jego pierwszej książki
- Potem w pobliżu drzwi spostrzegłem postać bez wątpienia ludzką, zbliżającą się powoli w moim kierunku. Natychmiast “wiedziałem", że jest to kobieta. Byłem ostrożny, ale równocześnie walczyłem z popędem seksualnym, który narastał wbrew moim największym wysiłkom.
“Jestem kobietą" - wydawał się mówić niski kobiecy głos Powiedziałem, że wiem o tym, i próbowałem równocześni się wycofać. Nie można było nie rozpoznać seksualnych tonów w jej głosie. Podeszła jeszcze bliżej. Mój umysł zauważył, że była to naprawdę kobieta i prze łożył to na zainteresowanie seksualne. Cofnąłem się, rozłam pomiędzy pragnieniem a obawą co mogłoby się wydarzyć gdyby rzeczywiście doszło do intymnego zbliżenia w Ciele Drugim i do “zdrady" wobec mojej żony. W końcu mój strach przed możliwymi a nieznanymi następstwami zwyciężył i powróciłem do ciała fizycznego. Usiadłem i rozejrzałem się dookoła. Pokój był pusty. W chwili, kiedy pomyślałem o tym wydarzeniu, moje fizyczne ciało zareagowało podnieceniem Musiałem wyjść na spacer, a dopiero potem usiadłem i zrobiłem ten zapis. Być może jestem jednak tchórzem! Miałem wiele takich spotkań i różna była ich intensywność, zanim zacząłem oddzielać w nich to co tylko “niewłaściwe", a co mnie odpycha. Wydawało się, istnieje bezpośredni związek pomiędzy emocją, którą interpretowałem jako popęd seksualny a “siłą", z której korzystałem przy oddzielaniu się od ciała fizycznego Czy “wibracje", które odczuwałem nie były tym samym podstawowym popędem ale inaczej skierowanym? Lub może była to jakaś okrężna droga? Czy popęd seksualny był fizyczną i emocjonalną manifestacją tej siły? Być może istnieje sposób na sprawdzenie tego w bar¬dzo ściśle kontrolowanych warunkach - o ile oczy¬wiście społeczeństwo jest na tyle dojrzałe, by podjąć takie eksperymenty. Nasze z pewnością jeszcze nie jest. Wszystko co możemy tutaj zrobić, to spróbować roz¬patrzeć bliżej pewne punkty. Dopiero niedawno w trak¬cie badań naukowych nad snem i marzeniami sennymi zauważono, iż w fazie REM (Rapid Eye Morement - faza snu charakteryzująca się gwałtownymi ruchami oczu pod zamkniętymi powiekami) mężczyźni doznają erekcji. Jest to niezależne od treści snów. Sny, w których nie występują żadne treści erotyczne także wywołują ten efekt. Tyle na razie stwierdziła nauka. Wspominam o tym tylko dlatego, że najczęstszą reakcją fizyczną po powrocie ze Stanu Drugiego jest erekcja członka. Jest to jakaś wskazówka, ale nic ponadto.
- tutaj możemy z twierdzić, że Monroe mógł doświadczać stanu obe, dlatego bo utrzymywał energie seksualną, ale nie zawsze, bo wspomnienia doświadczeń w książce mają różnice tygodni, miesięcy i lat. Jednak autor nie wspomina by wychodził codziennie, raczej raz na jakiś czas i to wtedy gdy odczuwał taka potrzebę, czy raczej posiadał zapas wolnej energii Już w ostatniej części książki nie ma mowy o erekcji, zaś stan obe jest lepiej kontrolowany, można zauważyć że energie seksualną przełożył na podróże astralne a nie bezowocny akt seksualny, nie ma się co dziwić przy wydawaniu drugiej książki miał 70 lat, przy trzeciej 84, a potem jeszcze rok pożył. Dziwne dlaczego doświadczył obe po raz pierwszy w wieku 43 lat? Choć wspomina wcześniej słabe doświadczenia za młodu, ale one były za słabe by zająć jego uwagę, jak te które miało miejsce w 1958r. jego pierwsze mocne obe
Założyłem ten temat jako wskazówkę dla tych którzy naprawdę chcą rozwijać własne zdolności astralne, tak jak sportowiec poświęca wszystko by być najlepszym, tak podróżnik musi być gotów oddać to co dla niego najcenniejsze, by osiągnąć stan perfekcji i mistrzostwa, tutaj kłania się wybór drogi życiowej miedzy życiową a duchową. Dopiero wtedy idzie poznać czy jesteś powołany do wyruszysz rzeczy czy to tylko chwilowe zauroczenie Ego, praca wymaga wysiłku, a ten wynagradza nas owocami naszej pracy
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Rafael198
post 25.05.2014 - 08:12
Post #6


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 306



Wraz z aktem seksualnym, odchodzi moc
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Rafael198
post 25.05.2014 - 08:15
Post #7


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 306



CYTAT(Zielarz Gajowy @ 25.05.2014 - 08:40) *
Mistrzowie Dzogczen na temat celibatu wypowiadają się w taki sposób, iż faktycznie w pewnych przypadkach dana osoba może być zbyt zależna od seksu, co inaczej można by nazwać, że "seksualność używa jej". Ale możliwa jest też sytuacja, iż praktykujący używa swojej seksualności, a nie ona jego.
Czyli wtedy to nie energia seksualna jest czyimś panem, ale praktykujący jest panem tej energii. Dlatego świadome jej zastosowanie może mieć wartość dla rozwoju poznania i panowania nad sobą.

Zatem, te ścieżki, które propagują celibat (wstrzemięźliwość seksualną) jako jedną z metod rozwoju, mają pewną rację, ale także ścieżki świadomie używające seksualności oferują bardzo potężne narzędzie rozwoju.

Mistrz zen Soen Sa Nim wyjaśniał istotę w podejściu do seksualności za pomocą terminu "nieprzywiązanie". Osoba świadomie używająca seksualności nie jest do niej przywiązana, czyli nie jest jakoś skrajnie od niej uzależniona. Choć w chińskiej mahajanie przeważa pochwała celibatu, istnieje szereg opowieści o mistrzach zen, którzy łamiąc tę regułę osiągali postęp duchowy.
Pewien z tekstów wspomina o wysoce rozwiniętej duchowo istocie, która będąc kobietą podjęła się wyzwalania z cierpienia innych poprzez bycie prostytutką. Będąc na wysokim poziomie realizacji potrafiła podczas zbliżeń seksualnych utrzymywać bardzo czysty i nieporuszony umysł (wgląd w ostateczny niedualny stan rzeczywistości) poprzez co, mężczyźni mający z nią kontakt byli niejako inicjowani w wyższe stany świadomości, nazywane w zenie jako "czysty umysł".

http://www.samadi.republika.pl/rart71.htm

To co napisałeś brzmi ciekawie, ale czy ty to sprawdziłeś? Bo wiesz człowiek ma właściwości egoistyczne, czyli poświęca się ale cos musi z tego mieć, prawda?
ciała ludzkie są rożne, jest różna genetyka, dla jednych seks będzie rozwojem, dla drugich destrukcyjnym aktem. Tak więc nie mogę się wypowiadać na temat tego co wyżej napisałeś, bo nie zaobserwowałem tego u siebie, u kobiet jest inaczej bo one podczas aktu seksualnego nie oddaja własnej energii a ją przyjmują, by mogło powstać nowe życie, więc dla kobiet seks będzie pożyteczny, ale kosztem faceta. Co do facetów i rozwoju percepcji dzięki kontrolowanemu oddawaniu energii seksualnej, to myślę że racje będzie miał castenedie który twierdzi że wszystko zależy od energii wewnętrznej ciała z którą przychodzimy na ten świat on pisze- ten który ma wysoki poziom tej energii, może z nią robić co zechce, ale to zdecydowana mniejszość ludzi ze mogą mieć seks i duchowość, przeważnie większość jest zmuszana do wyboru, albo seks albo rozwój percepcji. Nikt z nas nie wybierał ciała, urodziliśmy się i już, dostaliśmy karty od życia do ręki i gramy nimi, po za tym nic takiego nie zrobiliśmy nadzwyczajnego to rodzice dali nam ciała, bo tylko spójrzcie na rodziców jacy oni są? Ile mają mocy? Z pustego nawet Salomon nie naleje taka rzeczywistość, a pozatym ciało i tak Idze do piachu, ważne jest jakie zrobiłeś postępy duchowe za życia, a nie jak fajnie i przyjemnie żyłeś
Jezus był gigantem duchowym, sam utrzymywał nasienie w sobie, a jego zdolności były nadzwyczajne, każdy mistrz wschodu kryje się w porównaniu ze zdolnościami Jezusa Chrystusa, on nie tylko miał rozwinięta percepcje, ale także działał cuda, które wschodnim mistrza są obce, jak to się mówi mogą tylko sobie popatrzeć, po odczuwać i tylko tyle
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki Rafael198 za ten przydatny wpis:
diaboliq
nosołamacz
post 25.05.2014 - 09:28
Post #8


Efekt Jojo
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 391

Notatnik


CYTAT(Rafael198 @ 25.05.2014 - 09:12) *
Wraz z aktem seksualnym, odchodzi moc

jeżeli testosteron jest twoją siłą napędową, to jesteś cienki (wybacz po prostu nienawidze jak ktoś twoerdzi ze ciagłe chodzenie nabuzowanym jest spoko)
tak zgadzam sie z twoją wypowiedzą jak chce sie ruchać to sie ma motywacje, ale ta motywacja jest fałszywa i prowadzi tylko do chęci... do bycia wspanialszym?(czy do pokazania ze jest sie najlepszym)

2km a 12km to jest różnica i albo uwarzasz ze na forum sa sami idioci albo masz patyki a nie nogi

ogólnie to sadze ze nie ma czegos takiego jak energia testosteronu, mam znajomego tez uwaza ze testosteron jest spoko. on go urzywa jako motywacji do ćwiczeń. moim zdaniem jest spoko tylko wtedy gdy potrafisz nad soba panować
Go to the top of the page
 
+Quote Post
diaboliq
post 25.05.2014 - 13:59
Post #9


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 104



CYTAT(Rafael198 @ 25.05.2014 - 08:15) *
Jezus był gigantem duchowym, sam utrzymywał nasienie w sobie, a jego zdolności były nadzwyczajne, każdy mistrz wschodu kryje się w porównaniu ze zdolnościami Jezusa Chrystusa, on nie tylko miał rozwinięta percepcje, ale także działał cuda, które wschodnim mistrza są obce, jak to się mówi mogą tylko sobie popatrzeć, po odczuwać i tylko tyle

Masz rację, Jezus był najlepszym nauczycielem jaki kiedykolwiek chodził po tej ziemi. Robił rzeczy niezwykłe, uzdrawiał, nauczał i dawał ludziom nadzieję że jeśli będą postępować według jego nauk to po śmierci otrzymają nagrodę w postaci Nieba.
Jeśli chodzi o temat na który toczy się dyskusja to przyznam że jeszcze jakiś czas temu dość często praktykowałem rozładowywanie energii seksualnej. Zmieniło to się dopiero wtedy gdy zacząłem czytać Pismo Św i książki Darka Sugiera. Szczególnie dwie ostatnie zrobiły na mnie duże wrażenie i dały mi sporo do myślenia. Wiem że niektórzy nazywają Darka bajko pisarzem albo że wpadł we własny system przekonań ale uważam że napisał prawdę i mu wierzę. Postanowiłem skopiować parę fragmentów z jego książek które według mnie są bardzo istotne. Oto jeden z nich dotyczący właśnie tematu o energii seksualnej w poza ciałem.

"Dzienniki Jessego"
Bąbel jako translator i o masturbacji str.44

Dzisiejszego poranka miałem ciekawą przygodę z lewą ręka… –
nie, nie będzie to opowieść o masturbacji. Śmiejesz się? Coś ci opowiem
na ten temat, niech to będzie taka mała dygresja zanim przejdę do
meritum. Od stycznia 2011 roku nie robię tego w ogóle. Miałem tego
nie pisać, bo to zbyt intymne, ale ludźmi wszyscy jesteśmy i niech seks
nie będzie tematem tabu. O ile wcześniej praktykowałem samo rozładowywanie
napięcia seksualnego, to teraz jakbym o tym zapomniał, nie
ciągnie mnie do tego w ogóle. Nie to, że jakiś problem mam z erekcją
czy coś – wręcz przeciwnie. Jak się tego oduczyłem? A samo mi przeszło
po pewnej lekcji od MESJASZA. Wyszedłem sobie, był to początek
stycznia 2011roku. Spytałem na głos Nieba: jak tam moje postępy?
I już zza pleców pojawia się JEZUS, bierze mnie na bok i bez ogródek,
jak dobry nauczyciel od wychowania w rodzinie mówi (padły mniej
więcej takie słowa, nie odtworzę ich dokładnie, gdyż był to dłuższy
wywód, ale sens uchwyciłem bez zająknięcia):
Wiesz Szymonie… dobre to było jak byłeś młody, by rozproszyć
nadmiar tej seksualnej energii, by nauczyć się ją kontrolować, ale teraz
gdy to robisz więcej tracisz niż zyskujesz. Rozleniwia cię to, nie gasi
tylko jeszcze bardziej rozpala pożądanie. To (nie użył słowa masturbacja,
pewnie by za bardzo mnie nie zawstydzić) obniża twoje wibracje.
Wykorzystałeś w styczniu już 6 z 10 możliwych punktów ujemnych. Gdy
wykorzystasz więcej niż 10, twoje wibracje, twoje postępy obniżą się o jeden stopień. Całoroczny limit dla ciebie to 10. Pozostało ci 4. Jak
chcesz, możesz je wykorzystać bez regresu. Cztery razy do końca roku…
Ja wiem, że seks dla wielu to wstydliwy temat, ja wiem, że trudno o
tych sprawach mówić, ale na litość Boską… odwagi! bo to istotna sfera
naszego życia! Stało się tak, że przestałem się w ogóle masturbować.
Nie wykorzystałem nawet tych czterech punktów. Masturbacja odeszła
mi jak coś, co się przejadło. Szok, prawda? – Jurny i się nie masturbuje.
Niemożliwe – ktoś powie. A ja mu odpowiem – z MESJASZEM
wszystko jest możliwe!


Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki diaboliq za ten przydatny wpis:
nosołamacz
TyHu
post 25.05.2014 - 15:00
Post #10


Coprobo
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 619

Notatnik


seks to narkotyk jeden z lepszych moim zdaniem bo do innych mnie nie ciągnie wogóle.

Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 25.05.2014 - 16:04
Post #11


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 1486

Notatnik


...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki Deimond za ten przydatny wpis:
nosołamacz
Zielarz Gajowy
post 25.05.2014 - 16:56
Post #12


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 6184



Skąd wniosek że kobiety nie oddają energii? Bzdura wyssana z palaca.

Bzdura albo i nie bzdura. Jeśli wg Ciebie to bzdura to uzasadnij dlaczego tak sądzisz:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Rafael198
post 25.05.2014 - 18:04
Post #13


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 306



Dobra mniejsza z tym, odbiegliśmy od tematu, chodzi o proste porównanie, przed i po jaki wpływ utrata energii seksualnej ma wpływ na pamięć senną i obe,
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Konopix
post 25.05.2014 - 21:13
Post #14


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 200

Notatnik


CYTAT(Rafael198 @ 25.05.2014 - 18:04) *
Dobra mniejsza z tym, odbiegliśmy od tematu, chodzi o proste porównanie, przed i po jaki wpływ utrata energii seksualnej ma wpływ na pamięć senną i obe,


zgadza sie, tylko tez trzeba pamietać, że zbyt długie nieuwalnianie nasienia też może mieć konsekwencje zdrowotne a może nawet psychologiczne :P
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki Konopix za ten przydatny wpis:
nosołamacz
Deimond
post 25.05.2014 - 21:39
Post #15


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 1486

Notatnik


..
Go to the top of the page
 
+Quote Post
nosołamacz
post 25.05.2014 - 21:52
Post #16


Efekt Jojo
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 391

Notatnik


energie seksualna należy uwalniać, ale nie częściej niż 1/2x w miesiacu.
a jak sadzisz ze kobiety nie maja seksualnej energi to wybacz stary, ale mało czytałeś o hormonach :C
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Konopix
post 25.05.2014 - 21:58
Post #17


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 200

Notatnik


-Byłeś kiedyś w Stanach?
-Nie.
-A ja znam kogoś, kto był.

:D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
nosołamacz
post 25.05.2014 - 22:17
Post #18


Efekt Jojo
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 391

Notatnik


PS odnośnie nastolatków 15/19 lat ten system nie działa. tak jak nie działa odnośnie po 30 latach
(chociaż mało przeżyłem, to takie wypowiedzi mie smieszą albo wkurzają)
wiec jak czujesz potrzebe to idz i rób co trzeba...a odośnie obe ld to serio wszystko siedzi w mózgu . wiem miłość MTJ-a jest piękna jak diament, ale ja wole fizyczną miłość tą tak bardzo ograniczoną i małą,którą można porównać do piasku... niż odbicie własnych uczuć jakim odczuwam astralne emocje (bo kocham emocje)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Konopix
post 25.05.2014 - 22:35
Post #19


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 200

Notatnik


Dostałem po dupie i to ostro od MTJ za zaniedbywanie sfery seksualnej i to mowię całkiem serio. Nic co w naturze, nie jest nam zbędne. Trzeba odtabuować seksualność jak najbardziej i ją badać. a propos sąsiadka zza ściany coś glośno oddycha :D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Shagy
post 25.05.2014 - 22:53
Post #20


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 360



Czyli paliwem do oobe itp. jest sperma ? :D
I chyba tak jest, dawni mityczni Bogowie, utrzymywali wstrzemięźliwość, dzięki czemu mieli boskie moce.

N. Tesla który był chyba największym oobe maniakiem nigdy się nie ożenił, jak sam mówił: 'kobieta by go wstrzymywała' i coś w tym jest; wydaje mi się że i Kościół co nie co wie na ten temat, niestety zabrania on jedynie sexu przed małżeństwem a później hulaj dusza, na przestrzeni wieków najprawdopodobniej coś zostało przeinaczone, jak w głuchym telefonie.

Religia Jedi nie jest taka głupia, rycerze Jedi nie mogą mieć partnerek;)

Kiedyś na yt był wywiad z Osho, wypowiadał się na temat właśnie wstrzemięźliwości, ale nie mogę teraz tego znaleźć :/

Pytanie: jak w takim razie utrzymać tą energie ? Zabiegam się na śmierć ;)
Zauważyłem jak bawię się kamieniami w czakro-terapie to mam mniejszą 'chcice' zna ktoś jeszcze jakieś sposoby ?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
nosołamacz
post 26.05.2014 - 07:22
Post #21


Efekt Jojo
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 391

Notatnik


CYTAT(Shagy @ 25.05.2014 - 23:53) *
Pytanie: jak w takim razie utrzymać tą energie ? Zabiegam się na śmierć ;)
Zauważyłem jak bawię się kamieniami w czakro-terapie to mam mniejszą 'chcice' zna ktoś jeszcze jakieś sposoby ?

ja lubie sobie podziergać dla relaksu :D (wiem ze skrajności w skrajność:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post

5 Stron V   1 2 3 > » 
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park