oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

2 Stron V  < 1 2  
Reply to this topicStart new topic
> Czy Nasze życie Jest Zapisane?
Tulsi
post 12.07.2013 - 21:46
Post #22


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 508



CYTAT(santisteban @ 12.07.2013 - 22:37) *
"Magiczne Kroki " to pratyczny przewodni po "ćwiczeniach"
podobnych do Tai-chi , mam nadzieję że Masz versję ze zdję
ciówami :)

do czytania polecam (Viaje al Ixtlan) czyli Podróż do Ixtlan;
Dar Orła , Odrębną rzeczywistość , czy Potęgę Milczenia ....

dla mnie Castaneda jest jak najlepszy przyjaciel albo ducho-
wy Ojciec, jego książki zmieniły całe moje podejście do Świa
ta, dodały mi Sił , właśnie z nich dowiedziałem się o LD, ale
tutaj trzeba nadmienić , że w Sztuce śnienia Juan M. prze-
strzega przed niebezpieczeństwem spotkania Tropicieli/wys-
łanników kt. "ukradli" Carlosa z tego Świata i o mały włos
nie_napisałby On większej części swych książek. No ale to
niebezpieczeństwo czycha (raczej) tylko na nas facetów -
Is.Nieorg. nie "polują" na Kobiety :)


To znaczy co ?
Jak to nie polują na kobiety ?
A czemu na facetów ?

Czy mógłbyś trochę rozwinąć temat, bo nie połknę naraz lektury Castanedy ze zrozumiałych względów, choćby czasowych.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Koko1718
post 13.07.2013 - 01:56
Post #23


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 133

Notatnik


Gdybym miala sobie pogdybac powiedzialabym,ze w pewnej mierze to my decydujemy o wlasnym losie. Nasze uczynki, mysli, nasze podswiadome pragnienia ksztaltuja nasza przyszlosc. Jednak nie majac (i dobrze i zle) wplywu na mysli i postepki innych nie mozemy oczekiwac, ze zycie w 100% zalezy od nas.
Od czasu do czasu rowniez organizuje sobie spotkanie z wrozbita, niektore rzeczy sie sprawdzaja, niektore nie. Ale i to pewnie zalezy ode mnie, jesli slyszac "zalozysz wlasna firme" zaczynam interesowac sie finansami, ekonomia, zarzadzaniem i powoli przyzwyczajam sie do tej mysli- automatycznie ja przyciagam.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
wyspiarz
post 13.07.2013 - 07:18
Post #24


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 370

Notatnik


Myślę, że przecenia się wolną wolę i patrząc wstecz nasze życie jest dowodem na jakiś program w naszych głowach, który wynika z różnych przyczyn wewnętrznych i zewnętrznych. Ezoświry mogą to nazwać przeznaczeniem, chrześcijanie predystynacją - co nie zmienia faktu, że pozostając sobą działamy nieinteligentnie jak roboty wg automatycznych zasad wypracowanych lub przyjetych przez nas w jakiś sposób i wolna wola właśnie jeżeli istnieje to funkcjonuje raczej nie jako tworzaca nowe wzorce a raczej jako ta która jakieś gotowce przyjmuje co gorsza tak żeby pasowały do wcześniejszych.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Koko1718
post 13.07.2013 - 07:32
Post #25


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 133

Notatnik


jest cos w tym co powiedziales wyspiarzu. slyszalam, ze cale zycie szukamy potwierdzenia naszych wlasnych teorii, przyjmujemy za fakt jedynie to,co zgadza sie z wczesniejszym swiatopogladem. podajac komus fakt, ktory w rzeczywistosci jest klamstwem, a potem przyznajac sie do tego, ze to wlasciwie nieprawda czlowiek jeszcze glebiej wierzy w pierwsza wersje.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
santisteban
post 13.07.2013 - 08:59
Post #26


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 9

Notatnik


A propo Wolnej woli , w tej knidze (M.Kroki) jest powiedziane
o tzw. ośrodku decyzyji (leży mn.wię. u podstawy szyi )

zawarta w nim energia przypomina (gdy się Widzi )
wodę :) - don Juan powiedział , że starożytni czarownicy
mieli świra na punkcie tej malutkiej czakry i nigdy nie
myli tego miejsca :)

Energia w tym ośrodku jest odpowiedzialna za podejmowa-
nie decyzji jeśli jest zubożała (jak u więszości z nas) nie
możemy niemal wogóle podejmować decyzji , na szczęście
są Tu opisane "ćwiczenia" kt przywracają Energie w tym
ośrodku :)) polecam nauczyć się i pratyować tak ze 2 razy
w tyg. , odsyłam także do "e-booka" , niestety raczej bez
fotek :/
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Tulsi
post 13.07.2013 - 09:25
Post #27


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 508



CYTAT(santisteban @ 13.07.2013 - 09:59) *
A propo Wolnej woli , w tej knidze (M.Kroki) jest powiedziane
o tzw. ośrodku decyzyji (leży mn.wię. u podstawy szyi )

zawarta w nim energia przypomina (gdy się Widzi )
wodę :) - don Juan powiedział , że starożytni czarownicy
mieli świra na punkcie tej malutkiej czakry i nigdy nie
myli tego miejsca :)

Energia w tym ośrodku jest odpowiedzialna za podejmowa-
nie decyzji jeśli jest zubożała (jak u więszości z nas) nie
możemy niemal wogóle podejmować decyzji , na szczęście
są Tu opisane "ćwiczenia" kt przywracają Energie w tym
ośrodku :)) polecam nauczyć się i pratyować tak ze 2 razy
w tyg. , odsyłam także do "e-booka" , niestety raczej bez
fotek :/



Najlepsze jest to nie mycie tego miejsca, ha ha.
Jakoś nie wyobrażam sobie tego, jak można wziąć prysznic nie myjąc całego ciała ? :)

Chyba ci starożytni trochę przegięli w ochronie tego miejsca :)

A zdjęcia ?

Każdy z nas, przynajmniej kilka razy w życiu musi sobie zrobić zdjęcie, choćby do różnych dokumentów.
To jak uporać się z tym faktem ?
Raczej nie demonizowałabym robienia sobie fotek :)

Dawniejsi ludzie bali się wszelkich nowości, bali się pociągu, roweru, aparatu fot. itd. :)
Być może to strach wygenerował u nich takie a nie inne poglądy, m.in. na kwestię zdjęć :)

Go to the top of the page
 
+Quote Post
santisteban
post 13.07.2013 - 09:56
Post #28


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 9

Notatnik


don Juan , choć stary wiekiem był młodszy Duszą od wielu z nas
jak mawiał, Myśliwy nie ma przyzwyczajeń , dlatego jest prawie
nie-możliwe Go upolować :)

Tak jak napisałem stary Brujo powiedział Carlosowi , że zdjęcia
"kradną" Duszę , z własnego dośw. wiem że przy pomocy czyjegoś
zdjęcia można danej osobie posłać (złą lub dobrą) Energię , nie-
którzy są zdania że można - jeśli nie zabić to co najmniej mocno
"rozchorować" daną osobę , dlatego zawsze dziwię się tym idiotom
kt. pokazują swoje foto np. na bill-boardach , biedacy nie wiedzą
czym to grozi , no ale może wszystkie Wiedźmy spalono dawno
temu ??

między zdjęciem a Realną osobą istnieje "link" o kt. wie każdy
radiesteta i może m.in. zbadać Energię oraz (może) stan zdrowia
danej osoby;

ale przyznaję rację w naszym Światku nie da się do końca
wyeliminować robienia zdjęć :/

p.s. ze wszystkich "knig" Castanedy jedyną , kt odradzam jest:
"Aktywna strona nieskończoności " - po jej przeczytaniu nie
mogłem spać przez 3 dni :// , poza tym wszystkie gorąco pole-
cam :)

Go to the top of the page
 
+Quote Post
Tulsi
post 13.07.2013 - 11:04
Post #29


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 508



CYTAT(santisteban @ 13.07.2013 - 10:56) *
don Juan , choć stary wiekiem był młodszy Duszą od wielu z nas
jak mawiał, Myśliwy nie ma przyzwyczajeń , dlatego jest prawie
nie-możliwe Go upolować :)

Tak jak napisałem stary Brujo powiedział Carlosowi , że zdjęcia
"kradną" Duszę , z własnego dośw. wiem że przy pomocy czyjegoś
zdjęcia można danej osobie posłać (złą lub dobrą) Energię , nie-
którzy są zdania że można - jeśli nie zabić to co najmniej mocno
"rozchorować" daną osobę , dlatego zawsze dziwię się tym idiotom
kt. pokazują swoje foto np. na bill-boardach , biedacy nie wiedzą
czym to grozi , no ale może wszystkie Wiedźmy spalono dawno
temu ??

między zdjęciem a Realną osobą istnieje "link" o kt. wie każdy
radiesteta i może m.in. zbadać Energię oraz (może) stan zdrowia
danej osoby;

ale przyznaję rację w naszym Światku nie da się do końca
wyeliminować robienia zdjęć :/

p.s. ze wszystkich "knig" Castanedy jedyną , kt odradzam jest:
"Aktywna strona nieskończoności " - po jej przeczytaniu nie
mogłem spać przez 3 dni :// , poza tym wszystkie gorąco pole-
cam :)



A co tak po tej lekturze spędziło Ci sen z oczu ? :)

Jakieś tam horrory, czy jak ? :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
santisteban
post 13.07.2013 - 12:10
Post #30


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 9

Notatnik


Po tym czego się Carlos tam dowiedział (i co zobaczył )
musiał spać przy zapalonym świetle - jest tam taki mały
szczegół - ci co czytali wiedzą o co "biega" , ale reszta
książki jest całkiem dobra :)

Magiczne Kroki polecam kupić, nauczyć się i zacząć wyko-
nywać ! moje ulubione są oczywiście : Męskie kroki , kt
są w stanie skutecznie zastąpić siłownię lub fitness :)

ta inwestycja (ok. 50 zł ) baardzo się opłaca !!

Go to the top of the page
 
+Quote Post
pigsonwings
post 13.07.2013 - 12:23
Post #31


haereticus
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 877

Notatnik


CYTAT(santisteban @ 13.07.2013 - 10:56) *
Tak jak napisałem stary Brujo powiedział Carlosowi , że zdjęcia
"kradną" Duszę , z własnego dośw. wiem że przy pomocy czyjegoś
zdjęcia można danej osobie posłać (złą lub dobrą) Energię , nie-
którzy są zdania że można - jeśli nie zabić to co najmniej mocno
"rozchorować" daną osobę , dlatego zawsze dziwię się tym idiotom
kt. pokazują swoje foto np. na bill-boardach , biedacy nie wiedzą
czym to grozi , no ale może wszystkie Wiedźmy spalono dawno
temu ??


Wątpie aby zdjecia "kradły dusze" to tylko przyzwyczajenia starych indian zeznajomionych z nowymi sprzętami z którymi mieli do czynieniania, aczkolwiek coś dużego jest w tych zdjęciach i ich mocy, faktycznie osobie uwiecznionej na zdjęciu łatwiej przekazac energię, nie wiem jak to obrać, wiem tyle że jak sie wpatrywałem jakieś 2 lata temu w stare zdjęcia przodków takie z poczatku XX wieku. Tak znalazłem sobie jedno i wybrałem, wiedziałem kogo przedstawia, skupiłem sie na nim całą energią, jakbym chciał coś przekazac tej osobiwe patrząc sie w nią prosto w oczy w portret. Nagle światło w pokoju 3 razy zgasło włączając sie, a to był ciemny zimowy wieczór, nie potrafie tego wytłumaczyć(może przypadek), ale także wiem że cyfrówki potrafią nieźle wyłapac "energie" bo sam mam takie zdjęcia dość jednoznaczne które już ze 2 razy wklejałem do jakiegos tematu.

p.s santisteban co to jest za książka jaki tytuł i autor? Castaneda? to pewnie gdzieś na chomiku będzie jakimś
Go to the top of the page
 
+Quote Post
santisteban
post 13.07.2013 - 13:33
Post #32


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 9

Notatnik


Oj widać , że nie Czytałeś Carlosa , don Juan -choć baardzo stary- był
jednak bardzo nowoczesny , "gadał" płynnie po angielsku , języku Yaqui
i oczywiście po hiszpańsku ;

to , że zdjęcia "kradną" duszę, to słowa Tego brujo/shamana , co było
dla niego szczególnie istotne ponieważ miał zamiar opuścić ten Świat
(podobnie jak Majowie ok. 700 r. n.e. ) i nie zamierzał zostawić po
sobie żadnego śladu , co Mu się w pełni udało , nie pozwolił Carlosowi
również nagrywać swojego głosu (Mercedes Peralta tego nie "stoso-
wała" - vide "Sen czarownicy" )

Tak jak napisałem poprzez samo zdjęcie można komuś baaardzo za-
szkodzić i przeraża mnie Ignorancja więszości modeli / -ek kt. chętnie
się fotografują - być może jednak nie ma już , w naszych czasach
prawdziwych czarownic , czy wiedźm (niestety :(

jeśli chodzi o książki są wszystkie pod jednym adresem (po ang.), ale ten
podam na priv-a lub przez e-mail ; być może (nietóre są też na chomiku)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Polybius
post 13.07.2013 - 15:27
Post #33


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 96



CYTAT(santisteban @ 13.07.2013 - 13:33) *
Oj widać , że nie Czytałeś Carlosa , don Juan -choć baardzo stary- był
jednak bardzo nowoczesny , "gadał" płynnie po angielsku , języku Yaqui
i oczywiście po hiszpańsku ;

to , że zdjęcia "kradną" duszę, to słowa Tego brujo/shamana , co było
dla niego szczególnie istotne ponieważ miał zamiar opuścić ten Świat
(podobnie jak Majowie ok. 700 r. n.e. ) i nie zamierzał zostawić po
sobie żadnego śladu , co Mu się w pełni udało , nie pozwolił Carlosowi
również nagrywać swojego głosu (Mercedes Peralta tego nie "stoso-
wała" - vide "Sen czarownicy" )

Nie pozwolił robić zdjęć ani się nagrywać ponieważ nigdy nie istniał. Castenada jest tylko sprytnym oszustem a sam don juan niczym więcej niż fikcyjną postacią w książce dla naiwnych hipisów.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post 13.07.2013 - 15:44
Post #34


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP
Punkty prestiżu: 2171



Historie Castanedy o ile są fikcją, pokazuje jak sugestywna może być wiara, jego techniki itd. działają i na takiej samej zasadzie działa umysł kiedy człowiek wierzy że coś jest siakie czy owakie to jest ten sam mechanizm, jeżeli coś jest logiczne bądź zrodzone z pragnienia umysł zaczyna się tym posługiwać i staje się to prawdą.Subiektywną z czego sobie nie zdaje sprawy, co ciekawe jest ona wyprojektowywana na świat.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
santisteban
post 13.07.2013 - 16:26
Post #35


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 9

Notatnik


po pierwsze - mimo, że Carlitos nie pozwalał się foto-
grafować , "kołki" z Sustained Action wy- szperali
Jego stare zdjęcie i wbrew jego życzeniu / woli opu-
blikowali je .

po drugie Carlos nie jest/był sam, tylko miał towa-
rzyszy , m.in. F. D. Grau

po trzecie sam widziałem don Juana w LD , a moja
Mama nawet w realu;

no i najważniejsze dJ powiedział do Carlosa - wszy-
stko zależy od osobistej_mocy - w zależności ile
jej człowiek posiada tyle jest w stanie zrozumieć ,
pojąć ; powiedział -mogę powiedzieć ci największą
Mądrość - tam (na horyzońcie ) i tu wokół rozciąga
się nieskończoność, ogromny Wspaniły choć także
Groźny Wszech-świat - i zapytał : zrozumiałeś ?

Carlos odpowiedział że niewiele :/ - ponieważ to
ile Jesteś w stanie zrozumieć zależy właśnie od mo-
cy osobistej , musisz zgromadzić jej jak najwięcej
i może wtedy (kiedyś) pojmiesz Magię tego świata


no i jeszcze, samoego Carlosa nigdy nie spotkałem,
ale jest wielu kt Go widzieli tak w "Realu" jak i w LD

polecam takze stronę , i wiem , że komera, że
(Della) jest bez brzegu duszy - ma córkę , a jednak
rozumie ona Bardzo dużo i Wie , że Carlitos istniał

wpiszcie w Google : Quantum shaman :))

Go to the top of the page
 
+Quote Post
pigsonwings
post 13.07.2013 - 18:34
Post #36


haereticus
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 877

Notatnik


CYTAT(santisteban @ 13.07.2013 - 17:26) *
po trzecie sam widziałem don Juana w LD


Niestety to co widzisz w LD to najczęsciej projekcje umysłu, nawet jak wydają sie maksymalnie realne, zawsze moze być to jakis odrębny byt, ale nigdy tego nie udowodnisz, bo ciało senne to ciało senne, lubi konfabulować. Ile razy to w ld rozmawiałem z kimś bliskim zmarłym po chwili zdawałem sobie sprawe że to moja projekcja, (robił to co chiałem, papugował etc) a potem znikał na zawołanie(nie było tak zawsze, więc także to nie reguła), nigdy tego nie udowodnisz tak naprawde, możesz być tylko subiektywnie przekonany że tak jest albo tak nie jest, i to tyle w temacie, jest jakas szansa że przywołasz aspekt tej osoby jak już ją w ld stworzysz, ale to jest nadal nieznane.....

ta książka "magiczne kroki", wstawiam, sam nie czytałem i raczej narazie nie przeczytam bo po Castanede nie czuje potrzeby aby sięgać.

Carlos Castaneda - Magiczne Kroki
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Koko1718
post 14.07.2013 - 03:26
Post #37


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 133

Notatnik


prosze usunac post
Go to the top of the page
 
+Quote Post

2 Stron V  < 1 2
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park