Moje Sny


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

2 Stron V   1 2 >
entry 26.11.2018 - 15:12
Śniło mi się dziś

Znowu bradzo zmęczona rano. Jakby mój mózg biegał w nocy.

entry 25.11.2018 - 16:31
Dzisiejszy sen był o gangsterach, może dlatego, że przed snem oglądałam o tym serial i kładąc się spać pomyślałam, że dziś o tym będę śnić. Udało się :)

entry 24.11.2018 - 16:44
Śniło mi się dziś, że znowu jestem w miejscowości rodzinnej na górkach i siedzę w jakimś domu na imprezie, przy stole zastawionym drinkami i przekąskami siedzą dwie dziewczyny co trzymają się za rękę, ja i trzej mężczyźni. Mogło być więcej ale tylko to zapadło mi w pamięci. Impreza trwała, rozmawialiśmy, głupie żarty itd. W pewnym momencie byłam pod prysznicem i wróciłam z mokrymi włosami. Dalej rozmawialiśmy i śmialiśmy się.
Później akcja przeniosła się do jakiegoś jakby akademika gdzie były pokoje z łóżkami, dostałam klucz do swojego pokoju gdzie pisało który to mój i które łózko moje. Byłam z córką która trzymała mnie za rękę. Nie mogłam znaleźć swojego pokoju a mężczyźni z poprzedniej imprezy przewijali się po korytarzu. Szukałam tego pokoju i spotykałam różne osoby z którymi rozmawiałam ale o czym, nie wiem. Nie złapałam sensu tego snu.

entry 23.11.2018 - 10:11
Śniło mi się, że jestem w domu rodzinnym i rozmawiam z dziadkiem, (chociaż on mieszka gdzie indziej) opowiadał co chce zrobić przed śmiercią bo czuje, że to już blisko. Wydawał nam polecenia co mamy robić. Później poszłam przez łąkę do drugiej babci, jak w dziciństwie ale tam nie było nikogo z domowników (obecnie dziadkowie drudzy nie żyją i nikgo tam nie ma) tylko sąsiadka Zofia, która umarła w sierpniu tego roku. Miała cukierki i niejako lade jakby je sprzedawała, ja byłam z kimś ale nie wiem z kim. Chciałam, zeby mi dała cukierki, ale ona włożyła dwa do worka, a reszte jakby chciała ukryć. Patrzyłam tak jak nieudolnie chowa te cukierki i nic nie mówiłam. Długo to trwało. Później dowiedziałam się, że dziadek nie żyje i że faktycznie wiedział, że umrze bo wszystko pozałatwiał.

W drugim śnie byłam na korytarzu w szpitalu z koleżanką z pracy, biegali lekarze do jakiegoś pokoju w którym ktoś leżał i było tam dużo ubranych w kurtki ludzi, którzy głośno szeptali. Siedziałysmy na ławce, a dwie pielęgniarki zaczęły rozmawiać o mojej koleżance, że nie ma skrupułów, że jak mogła tak robić. Obmawiały ją jakby nie wiedziały, że my siedzimy na korytarzu i wszystko słyszymy. Koleżanka zaczęła podsłuchiwać i nachylać się w ich kierunku. A gdy usłyszała o co chodzi zaczęła patrzeć na mnie i płakać. A ja nie wiedziałam co powiedzieć tylko patrzyłam raz na nią raz na lekarki.

entry 22.11.2018 - 09:43
Wczoraj w nocy zdarzyła się bardzo dziwna rzecz, otworzyłam oczy (leżąc w łóżku) i zobaczyłam przed sobą dużą pajęczynę na wpół skończoną, która była połączona nitką od góry z sufitu i od boku z zasłoną. Wystarszyłam się okrutnie bo pomyślałam, że napewno jest tam jakiś wielki pająk. Podskoczyłam z łóżka i zaświeciłam lampkę dopiero wtedy poczułam, że jestem obudzona. Maż mój obudził się i zapytał co się dzieje, a ja powiedziałam, że nic że jakas pajęczyna mi po buzi łaskotała albo może włos. Zgasiłam lampkę i położyłam się spowrotem. A on jeszcze powiedział, że pewnie nie dokońca spałam, na wpół pewnie już mi się śniło, a na wpół widziałam pokój.

Wydaje mi się, że widziałam to moimi astralmnymi oczami bo było bardzo realistyczne ale tak się przestraszyłam, że wróciłam, wstałam i zaświeciłam światło. ;o
Co zrobić, żeby się tego nie bać ?

2 Stron V   1 2 >  
Mój obraz