pieczywo - doświadczenia


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

entry 01.10.2006 - 11:12
Wczoraj
Nie mogłem zasnąć tej nocy i często budziłem się w środku. Nad ranem koło 6 to samo. Wiedziałem, że za chwile mogą przyjść wibracje ale nie chciałem tego bo za jakieś dwie godziny miałem wstawać i jechać na poprawkę egzaminu. Jednak podjąłem decyzje o wyjściu. Nie czekałem nawet na wibracje... byłem w stanie pomiędzy snem, a jawą - ciało astralne lewitowało w styczności z fizycznym. Obróciłem się energicznie i spadłem z łóżka. Wstałem, oczy miałem zamknięte. Otworzyłem jedno (lewe) ale otworzyło się to fizyczne (gdy wróciłem do ciała widok był ten sam). Czym prędzej je zamknąłem i dostroiłem prawe oko. Wyleciałem na zewnątrz. Klimacik wiosenny, zielono, drzewa (było ich więcej niż w fizyce) bujają się lekko od powiewów wiatru. Domy były znowu nowocześniejsze i była ich większa ilość. Dalej na chodnikach przechadzali się ludzie... szli do centrum mojej miejscowości (może do kościoła). Dostroiłem drugie oko (zajęło mi to dobre 50% całego wypadu) i ruszyłem w stronę przypadkowo wybranego domu. O dziwo zaczął mnie gonić mój pies. Podskakiwał prawie tak wysoko gdzie byłem zawieszony w powietrzu - jakieś 15m. Wygoniłem go na podwórko. Doleciałem do domu. Zauważyłem, że z komina bądź z jego okolic wydostaje się jakaś różowa mgiełka/dymek. Pomyślałem, że to pewnie norma i postanowiłem dostać się do środka domu przez szczyt dachu. Zanurkowałem głową i zanurzyłem rękę. Szło ciężko i opornie... użyłem zbyt dużo siły i ruszyłem się w ciele fizycznym :/
ps. Poprawkę zaliczyłem :)

 
« Następny starszy · pieczywo - doświadczenia · Następny nowszy »