pieczywo - doświadczenia


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

entry 26.09.2006 - 16:23
Obudziłem się nad ranem i przez jakiś czas nie mogłem zasnąć. Przyszły wibracje, potem drugi raz - tych pierwszych nie udało mi się wykorzystać. Wyszedłem. Dostroiłem się powtarzając ciągle "ostrość" i ocierając dłońmi o dywan. Po chwili było już OK. Zauważyłem, że na półce stoi figurka, przedstawiająca głowę Jezusa. Wyskoczyłem przez okno i lewitowałem patrząc na coś dziwnego. Przed moim domem ktoś się bawił katapultą! Jakiś chłopak napiął ją i wystrzelił metalową kule, gdzieś w pobliże domu sąsiada. Poleciałem w to miejsce... dom sąsiada nie istniał - celowali w inny. Kule podniósł Niunio (kumpel) i dał mi ją do potrzymania. Nic specjalnego w niej nie widziałem, więc rzuciłem ja na ziemie (kilka kul
było porozrzucanych po polu). Rozejrzałem się dookoła: budynków było zdecydowanie mniej, każde podwórko posiadało prostokątną platformę (niektóre z zadaszeniem, niektóre bez). Niedaleko obok stało dwóch chłopców (znam z widzenia). Przywitałem się i zapytałem, który jest rok. Jeden z nich odpowiedział - 4002. Powtórzyłem z niedowierzaniem (myślałem, że do tej pory budynków już nie będzie). Odpowiedział: " no tak około 4002-gi, w dużym
przybliżeniu". Rozejrzałem się jeszcze i przez przypadek zamknąłem oczy. Chciałem je
otworzyć, ale bałem się, że otworze je już fizycznie. Po omacku znalazłem pierwszą lepszą
ścianę i macając ją dostroiłem wzrok z powrotem. Byłem u babci na podwórku. Spojrzałem na niebo, dostrzegłem kilka (może 6) NOLi (kolor biały). Już zacząłem lecieć w ich kierunku,
kiedy zamieniły się w ptaki podobne do mew. Teraz wiedziałem, że to nie były NOLe... to te
ptaki były zwite/skulone. Przyleciały blisko mnie... wzleciałem i zacząłem je gonić. To była zabawa i one to wiedziały. Wydaje mi się, że chciały mi pokazać jak teraz wygląda okolica. Np. w jednym miejscu, tuż obok domu babci była ogromna dziura w ziemi (pewnie krater), porośnięta (normalnie) trawą. Poganialiśmy się jeszcze chwile. Ptaki miały dziwną, pociągającą, pozytywną energie... byłem nimi dziecinnie zafascynowany. Jednego z nich dotknąłem, ale później przyspieszył lot. Przez całą gonitwę nie mogłem na stałe wzbić się w powietrze, co chwila zlatywałem na ziemie... może z braku energii. Wreszcie raz wzbiłem się na dłuższą chwilę. Byliśmy teraz nad polem, chociaż po chwili dostrzegłem, że pole jest całe zalane wodą! W jej tafli odbijało się całe niebo. "Mewy" poszybowały w górę, ja spadałem na pole z wodą. Zanurkowałem i obudziłem się w ciele.

« Następny starszy · pieczywo - doświadczenia · Następny nowszy »

Komentarze

post 26.09.2006 - 17:02
Komentarz #1


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Adept OOBE Kurs: 05-19.10.2006
Postów: 335
Dołączył: 14.09.2006
Skąd: Piaseczno (Koło Waw.)
Nr użytkownika: 76



A czy to przypatkie nie jest opis LD ? bo to wyglada dosc nie realnie... Co sadzicie o doznaniach OOBE przeplatajace sie z LD ?


____________
Serdecznie pozdrawiam,

Łukasz ;-)

www.SposobyMyslenia.pl
Go to the top of the page
post 27.09.2006 - 18:59
Komentarz #2


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy

Grupa: OOBE VIP
Postów: 722
Dołączył: 16.08.2006
Skąd: Piotrków Tryb.
Nr użytkownika: 4



Dla mnie to było opuszczenie ciała fizycznego i byłem tego wszystkiego dokładnie świadomy:
1. Wibracje.
2. Wyjście z ciała fizycznego.
3. Perypetie.
4. Powrót.
5. Zapisanie doświadczenia.


____________
???
Go to the top of the page
post 27.09.2006 - 20:06
Komentarz #3


Znajomy Rodziny
****

Grupa: Podróżnicy
Postów: 21
Dołączył: 20.08.2006
Nr użytkownika: 10



Wydaje mi sie, że jeśli już ma mieć to związek ze snem, to w taki sposób:

"W momencie rozdzielenia, gdy duplikat strefy czasu rzeczywistego opuszcza ciało eteryczne/fizyczne, umysł zdaje się rozszczepiać i przenosić swoją kopię do zewnętrznego subtelnego ciała. Od tego momentu obydwie kopie, jedna wewnętrzna i jedna zewnętrzna, zaczynają oddzielnie rejestrować swoje wspomnienia. Żadna zazwyczaj nie jest świadoma obecności czy istnienia drugiej, poza okazjonalnie dzielonymi wspólnie uczuciami i wrażeniami. To rozdzielenie rozszczepionego umysłu i rejestrowania wspomnień będzie trwało aż do momentu ponownego połączenia. Po połączeniu lub obudzeniu tylko jeden komplet wspomnień zostanie świadomie zapamiętany, czasem jednak wspomnienia mogą się wymieszać. Część będzie pochodzić ze snu, a część z równoległej projekcji."

Traktat o projekcji astralnej - Robert Bruce


____________
<i><!--coloro:#9999FF--><span style="color:#9999FF"><!--/coloro-->Nosce te ipsum <!--colorc--></span><!--/colorc--></i>
(Poznaj samego siebie.)
Go to the top of the page

 
« Następny starszy · pieczywo - doświadczenia · Następny nowszy »