pieczywo - doświadczenia


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

entry 13.09.2006 - 11:20
Metoda 4+1.
Po wczorajszej rozmowie na czacie postanowiłem bardziej przyjrzeć się procesowi wibracji, zauważyłem, że kiedy już nastąpią wzrastają wraz z wydechem powietrza. Gdy trwają należy starać się aby ani trochę nie poruszyć ciałem fizycznym... inaczej zmniejszą swoją intensywność lub ustaną. Przejdę teraz to treści samego wyjścia. Moment odłączenia nazywałem kiedyś punktem Z, wiec w kolejnych notatkach pozostanę przy tym nazewnictwie. Po punkcie Z wstałem i przetarłem oczy, krzyczałem "Ostrość!", niestety nie pomagało. Podszedłem do ściany i pocierałem ją przez chwile. Dostrojenie się udało. Zauważyłem, że w mój pokój jest pusty - nie ma w nim ani jednego mebla. To co bardziej przykuło moją uwagę znajdowało się za oknem. Było tam jakby drugie pomieszczenie, w którym znajdował się ogromny ekran (właściwie zajmował cały ten pokój). Ekran falował, przypominał tafle wody. Wyświetlane na nim było jakieś miejsce... ukazany był (od zewnątrz) pewien bliżej nieznany mi budynek. Wydawało mi się, że to portal do tamtego miejsca. Zajrzałem w głąb (włożyłem tam tylko głowę)... czułem wyraźną różnice, czułem gęstość i "materiał" portalu w całej głowie. Niestety nic nie widziałem po drugiej stronie. Wiedziałem, że musze wejść tam cały. Tak zrobiłem, ale po chwili przypomniała mi się opowieść Songa (na forum oobe.pl), o tym jak trudno mu było powrócić ze świata równoległego. Wróciłem do ciała. Teraz, z perspektywy czasu jestem na siebie zły. Mama nadzieje, że w przyszłych doświadczeniach ciekawość wygra ze strachem :)

« Następny starszy · pieczywo - doświadczenia · Następny nowszy »

Komentarze

post 14.09.2006 - 11:50
Komentarz #1


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 241
Dołączył: 11.09.2006
Skąd: Zabrze
Nr użytkownika: 68



Calkiem możliwe że to mogła być brama do innego wymiaru czy też czasoprzestrzeni o której wspominał Songo. Jeżeli chodzi o mnie to nie wiem czy odważył bym się tam wejść. Znając siebie może bym jednak zaryzkował. W sumie to ciężko powiedzieć. Trzeba najpierw znaleźć się w takiej sytuacji by móc snuć domysły na ten temat. Pozdr :)
Go to the top of the page

 
« Następny starszy · pieczywo - doświadczenia · Następny nowszy »