pieczywo - doświadczenia


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

entry 11.09.2006 - 19:06
Dziś w nocy długich świadomych doświadczeń, opisze tylko te fragmenty, które zapadł mi w pamięć.
Całe miasto (piotrków) w panice... korki... ludzie ustawiają się w jakiś długich kolejkach. Myślę, że to chyba jakieś skażenie powietrza.
Jestem koło jakiegoś kiosku, wchodze do środka przez ścianę, chce ukraść/wziąć jakąś gazetę by przeczytać co się tak na prawdę dzieje. Kioskarce nie podoba się moja obecność, wiec wychodzę... spotykam moją mame, jest spanikowana. Próbuje ją przetransportować w bezpieczne miejsce, chyba na dach jakiegoś wieżowca.
Teraz jestem w jakimś budynku bez pięter (tylko parter). Przechodzę przez ściany i w jednym pokoju dostrzegam grupkę osobników (to nie rasa ludzi jakich znam)... pamiętam, że mieli białe kombinezony, a w rękach długie laski zakończone jakimiś białymi kryształami. Byli chyba wrogo nastawieni. Chciałem im uciec i przeniosłem się do świata równoległego (choć nie wiem jak to zrobiłem). Powierzchnia planety była bardzo zniszczona i zanieczyszczona. Całe niebo ogarniała ciemność. Na ziemi rosły jakieś duże (metrowe) grzyby, które migotały zielonym światłem.
Budzę się w jakiejś klinice... jestem tam z moim kolegą (z fizycznego świata) wiśnią. Przychodzi do nas pielęgniarka i chce nas oprowadzić po ośrodku. Przechodzimy przez korytarze... zaglądam do pokoi, leżą w nich chorzy pacjenci (wszelkie możliwe urazy), praktycznie każdy się wykrwawia. Możliwe, że to działanie tego zatrucia (myślę, że to mógł być jakiś gaz - broń biologiczna).
Następne co pamiętam to wizyta w dziwnej krainie:
Jestem ze swoją dziewczyną, lewitujemy wysoko w powietrzu (kilka dni wcześniej miałem LD, w którym uczyłem ją latać). Zastanawiamy się gdzie lecieć: w góry czy nad morze (które też jest za wielką górą). Wszystko mamy w zasięgu wzroku. Decydujemy się na morze. Najpierw lecimy... po drodze przyplątała się do nas jakaś pszczoła, która nie dawała spokoju. Wyraziłem intencje, w której rozkazałem jej odlecieć - posłuchała. Dolecieliśmy do góry, która otaczała plaże. Nie wiem dlaczego, ale byliśmy zmuszeni przebyć resztę drogi na piechotę. Wspięliśmy się na czubek i dostrzegliśmy ciesząca się wolnym czasem parkę. Pomyśleliśmy, że gdy dotrzemy na dół dotrzymamy im towarzystwa. Jeszcze trochę na temat konstrukcji całej plaży i samej góry:
Góra od strony plaży była zbudowana z twarzy faraonów (!) Posągi były ogromne. Cała plaża była OK, jednak woda, tzn. morze nie kończyło się wraz z linią horyzontu, ponieważ horyzontu nie było (!). Morze wpływało do czegoś w rodzaju czarnej dziury, miała ona kwadratowy kształt. Widziałem, że tam dalej (w niej) jest przestrzeń kosmiczna :) Próbowałem zejść po tych ogromnych twarzach, ale gdy stąpnąłem na jedną obsunęła się i spadła na piasek. Zdążyłem tylko krzyknąć do pary na dole ponieważ ogromny posąg spadał prosto na nich... na szczęście odskoczyli. W miejsce posągu zacząłem budować przejście, a zarazem zejście w dół - na plaże. Znalazłem kilka desek i chciałem je ułożyć, jednak nie szło mi to doskonale. Nagle zjawił się jakiś pan (30 lat) z młotkiem i gwoździami po czym pokazał mi "jak to się robi". Byłem lekko zdenerwowany... swoimi umiejętnościami zaimponował mojej dziewczynie co jeszcze bardziej mnie wkurzyło. Powiedziałem: dlaczego nie możemy zwyczajnie zeskoczyć z tej olbrzymiej faraonowej góry (w istnieje coś takiego jak lewitacja). W tej chwili obudziłem się (FA). Wstaje z łóżka, patrzę na ścianie, a tam wyniki testu:
"Test myśli - nie zdany"
Było jeszcze wiele informacji i przeróżnych danych dotyczących tego testu, a na samej górze moje imię - Michał.
Teraz obudziłem się już na prawdę.

« Następny starszy · pieczywo - doświadczenia · Następny nowszy »

Komentarze

post 11.09.2006 - 19:17
Komentarz #1


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy

Grupa: OOBE VIP
Postów: 546
Dołączył: 13.08.2006
Skąd: astral
Nr użytkownika: 3



Ciekawe i zroznicowane doswiadczenia:) Szkoda ze jak sie doswiadcza tylu rzeczy to pozniej ciezko to wszystko spamietac:) Zycze powodzenia w dalszych podrozach i pomyslnego zdania testu :)
Go to the top of the page
post 13.09.2006 - 11:22
Komentarz #2


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy

Grupa: OOBE VIP
Postów: 722
Dołączył: 16.08.2006
Skąd: Piotrków Tryb.
Nr użytkownika: 4



Dodam jeszcze, że wiszące wyniki testu mnie nie zdziwiły... zupełnie tak jakby to nie był pierwszy raz :P


____________
???
Go to the top of the page

 
« Następny starszy · pieczywo - doświadczenia · Następny nowszy »