Se7en's Diary of Dreams


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

3 Stron V  < 1 2 3
entry 19.07.2015 - 07:58
Miałem krótkie LD ale spodobał mi się wątek i uciekałem dalej. Na zwrocie akcji odzyskałem świadomość, gonili mnie więc postanowiłem odciąć się od problemu nagła teleportacja. Pod presją się nie udało ale wiem, że w normalnym śnie to dzisiaj robiłem. Śmiesznie to wyglądało bo przykładałem dwa palce do skroni jak w jakiejś bajce. Najdziwniejsze jest to, że tych wątków z teleportacja nie pamiętam ale pod wpływem odzyskania świadomości przypomniała mi się sama technika i pewność iż już z tego korzystałem.

entry 09.07.2015 - 08:41
Sen był długi trwał już przed 5 rano, kiedy to się przebudziłem przed budzikiem. Wszystko sprowadzało się do tego osoby z dzieciństwa próbowały mnie okraść z samochodu którym przyjechałem do nich. Panowała tam straszna bieda, próbowały mną manipulować na różne sposoby, żeby to auto przeszło w ich posiadanie. Złe zamiary wyczuwałem od razu ale na przekór im krzyżowałem ich szyki.

Po raz kolejny dochodzi do dziwnej rzeczy, a mianowicie jak odzyskuje częściową świadomość nagle wszystko przybiera dziwna formę. Dzieje się różne rzeczy tak abym tej świadomości nie odzyskał. Dzisiejszego przypadku nie pamiętam ale wiem, że stworzyło problem który uświadomił mi iż nie mogę odzyskać świadomości i żeby zaniechał.

entry 22.05.2015 - 12:02
Miałem sen, że byłem u dziadków na wsi z rodziną. Zorientowałem się w pewnym momencie iż dziadek przecież już nie żyje. Odzyskałem częściową świadomość, że znajduje się w śnie. Na tyle słabą, że nie zrobiłem testu rzeczywistości. Chwaliłem się rodzinie, że mam świadomy sen. Zacząłem rozmowę ze zmarłym dziadkiem uświadamiając go, że umarł. Potem sen przerodził się w koszmar, sny takie traktuję jak zabawę więcej w nim śmiechu niż strachu. Straszyło coś w ciemnych pomieszczeniach więc ruszyłem za głosami. Spotkałem psy który jeden drugiemu urwał głowę. Trzeci sen zaczął się w starym miejscu zamieszkania wyszedłem na dwór z butelką wina i jackiem danielsem. Miałem w planach schować się w zacisznym miejscu, była ładna pogoda po prostu lato. Skierowałem się w stronę jednostki wojskowej do miejsca z budynkami nie oddzielonych płotem z drutem kolczastym. O dziwo płotu w ogóle nie było, ale zauważyłem kręcącego się żołnierza więc się cofnąłem do miejsca obok z widokiem na drogę i na budynki gdzie mieszkałem. Piłem te wino nie wiedzieć czemu, spojrzałem na markę przeczytałem Crivit miało niebieską nalepkę. Teraz sprawdziłem co ta nazwa oznacza którą z skądś kojarzyłem, a więc jest to odzież sportowa. Piłem te wino aż ktoś z dachu hangaru wojskowego nie zaczął do mnie strzelać z wiatrówki. Prawię trafiłem napastnika pustą butelką po winie która się rozbiła o beton. Nagle zauważyłem, policja i inne służby mundurowe zaczynają się zjeżdżać przez chwilę myślałem, że to po mnie. Zabierali sąsiadów do aut, postanowiłem się dowiedzieć co się dzieje. Mało mnie by nie zawineli, ale jakoś się im wykręciłem.

entry 21.05.2015 - 11:08
Próbowałem z towarzyszką odszukać wyjście z wodnych labiryntów. W ogóle nie ogarniała ona jak z stamtąd wyjść za każdym razem musiałem jej udowadniać, że się tylko cofniemy. Były to płytkie rzeczki i potoki osłonięte wysokimi brzegami połączone ze sobą na rozwidleniu krótkimi podziemnymi kanałami. Jako wędkarz rozglądałem się za rybami ale żadnej nie widziałem, woda nie była jakaś dosadnie czysta. Jak się udało już z tego labiryntu wyjść koleżanka się odwdzięczyła.
Miałem wieczorem wibracje ale o dziwo bez paraliżu.

entry 17.05.2015 - 11:04
Jeździłem moim autem z jakąś osoba i dwoma pannami, sporo tam się działo w środku. Podjechaliśmy do bankomatu pobrać pieniądze. Inny wątek był w jakimś domu z rodziną, pamiętam że ugotowałem cały gar jakiś bliżej nie znanych mi owoców cholera wie po co. Miałem jakieś problemy z autem więc wziąłem w124 i gdzieś pojechałem. Spotkałem znajomego który miał kłopoty jakieś wziąłem go na spotkanie jakiś AA albo coś, koniec sesji skończył się swingerskim spotkaniem. Ustawiam budzik codziennie na 4 albo 5 rano wiem, że 2 razy udało mi się coś zrobić co planowałem ale nie wiem co to było. Prawdopodobnie powrót do snu i zmiany czegoś.

entry 15.05.2015 - 16:30
Mało co pamiętam wiem, że wszedłem do jakiegoś sklepu wylałem wodę z wiadra. Ukułem kasjerkę, potem przyszedł chyba jej mąż i uciekłem.

entry 25.03.2015 - 18:30
Po paru dniach testów rzeczywistości w końcu przełom.
Snów kompletnie nie pamiętam, ale odzyskałem świadomość we śnie. Zrobiłem test "dmuchania w nos" sprawdziło się jest ld. Kłóciłem się z matką, sam nie wiem już o co ale zadałem pytanie czy mam świadomy sen to mi odpowiedziała, że tak. Co dziwniejsze odzyskałem świadomość własnie w tym samym miejscu i przy tej samej osobie co za pierwszym moim ldkiem. Kłótnia trwała dłuższa chwile w końcu wybiegłem na zewnątrz panowała brzydka pogoda ale nie mogłem jej zmienić. Sen stal się bardziej rozmazany, ignorując to przeszedłem do działania była to zła decyzja. Skupiłem się i zrobiłem salto w tył , chcąc uzyskać oobe jednakże się obudziłem w łóżku. Poszedłem spać ta sama sytuacja wróciła czyli kłótnia, znowu odzyskałem świadomość ale nie pamiętam co było dalej widocznie się zerwał sen albo straciłem świadomość.

Powinienem bardziej się dostroić, odzyskać więcej świadomości.

3 Stron V  < 1 2 3  
Mój obraz