Se7en's Diary of Dreams


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

entry 19.06.2018 - 09:42
W zawiązku z obecnym tematem na forum, postanowiłem przeprowadzić eksperyment. Jednak dopiero po paru dniach dostałem się do rzekomej czerni. Nie jest to zwykła ciemność w jakiejś lokacji, a bezgraniczna przestrzeń w której wisimy. Założenie jest proste tworzymy projekcje, z ów niezwykłego miejsca które jak zakładam wcale nim nie jest. Tkwiąc gdzieś w nicości (miejsce wybrałem wcześniej - miejsce pracy) zaczynam sobie wyobrażać to miejsce. Nadaję ruch, wyobrażam sobie sztaplarkę w której własnie jadę oczyma wyobraźni poruszam się po zakładzie. Przejeżdżając przez bramę utwierdzam się w postanowieniu, że zacznę widzieć to miejsce w ciemności i tak się dzieje. Aby dopiąć swego celu zmierzam ku miejscu gdzie włączam światło, zapalając je nadaję intencje, że jak przejdę przez ścianę na zewnątrz budynku odzyskam obraz (wiem to wbrew logice). Obraz powraca, a ja podejmuje lot w stronę domu. Najłatwiej mi się tworzy miejsca nadając pierw ruch, skupiam się jedynie na tym ruchu starając się go odwzorować. Podejmując zakręty i wyobrażeniu sobie znanego mi miejsca wszystko szybko nabiera kształtów.

« Następny starszy · Se7en's Diary of Dreams · Następny nowszy »
3 Stron V   1 2 3 >

Komentarze

post 20.06.2018 - 20:50
Komentarz #1


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 635
Dołączył: 28.11.2016
Skąd: mazowieckie
Nr użytkownika: 9,919



Brzmi nawet ciekawie, ale brakuje mi w tym opisie doznań typu miłość, błogość, cudowny spokój, extaza, euforia. Ale tak poza tym to może być :)
Go to the top of the page
post 21.06.2018 - 01:39
Komentarz #2


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 346
Dołączył: 17.08.2014
Nr użytkownika: 9,631



To był po prostu eksperyment ciąg dalszy oczywiście był. Musiałem sprawdzić tą całą czerń niby niezwykłe miejsce, a w rzeczywistości po prostu puste. Z reguły staram się pisać doświadczenia pod kątem technicznym niż samych przeżyć. Często są takie opisy, że nawet nie wiadomo czy śniący miał świadomość czy też nie.
Go to the top of the page
post 22.06.2018 - 10:42
Komentarz #3


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 635
Dołączył: 28.11.2016
Skąd: mazowieckie
Nr użytkownika: 9,919



OK. Nie rozumiem tylko, czemu tak mocno naciskasz na bycie świadomym, że się śni.
Go to the top of the page
post 22.06.2018 - 11:23
Komentarz #4


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 346
Dołączył: 17.08.2014
Nr użytkownika: 9,631



Bo to jest najistotniejsza kwestia, mieć kontrolę czy też nie. Różnica kolosalna, chyba o to tu każdy walczy? Bycia świadomym czy nieświadomym.
Go to the top of the page
.
post 22.06.2018 - 12:25
Komentarz #5


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Validating
Postów: 1,144
Dołączył: 24.01.2010
Nr użytkownika: 7,692



Jak ciągle o coś "walczysz" tworzysz napięcie i może wyjść odwrotnie niż miało być. Popłyń rozluźniony (ewentualnie poleć :)
Go to the top of the page

3 Stron V   1 2 3 >  
« Następny starszy · Se7en's Diary of Dreams · Następny nowszy »
 
Mój obraz