Wersja do druku

Kliknij tutaj, aby zobaczyć wpis w oryginalnej formie

Se7en's Diary of Dreams

Oobe

Położyłem się o 3, nie chciało mi się spać więc siedziałem do późna. Poczułem, że czas na mnie. Ciało zasypiało, umysł był trzeźwy. Kładąc się na plecy, wiedziałem, że zaraz wyjdę. Przestałem myśleć, zbytnio nie musiałem czekać. Szybkie wibracje i wyjście, jednak faza była płytka cofało mnie i wracałem co rusz. Myślałem, że świadomie doczekam ranka. Niestety kot zaczął jęczeć i nie przestawał, a jak tkwiłem na granicy wybudzenia w przycielesności. Ulitowałem się i wypuściłem zwierzę na dwór. Wiedziałem, że na tym koniec więc położyłem się spać.

Powered by IP.Blog
© Invision Power Services