Wersja do druku

Kliknij tutaj, aby zobaczyć wpis w oryginalnej formie

Se7en's Diary of Dreams

Przeszedłem Sam Siebie

Odbyłem cały sen bez utraty świadomości mianowicie od położenia się do wstania. Wielki przełom! Cofnęło mnie tylko dwa razy z mojej winy ale wracałem w moment pomimo rozbudzeń. Moje spostrzeżenie jest takie aby nie robić nic na siłę, fazy snu same się zmieniają, a ingerencje grożą cofką. Fazy REM same wchodzą, że obraz wraca w pełni, a tak to mało co widać. Położyłem się na bok była wena, szybko wpadłem w stan "bezmyślenia" zapominając o wzroku w niespełna chwilę uśpiłem ciało. Trafiłem do pozycji do wyjścia, wyszedłem kawałkiem korpusu jednak mocno mnie cofnęło jakby trzymał mnie magnes. Więc zabrałem się za sprawę inaczej, mocna intencja, wiara w płynne wyjście zamiast szarpać się z taką siła. Od razu się obudziłem przy próbie wiem, że bym wyszedł jednak było to zbyt dużo. Oczekując na REM postanowiłem go przyśpieszyć jak zwykle przechodząc przez ścianę mocno wierząc, że obraz wróci. Jednak tym razem nie wyszło i się obudziłem, wystarczyło parę sekund abym wrócił z powrotem. Dużo się działo tej nocy, przechodziłem przez różne fazy snu te głębokie i płytkie. Na dwa ciche smsy chciało mnie oszukać jednak się nie dałem zrobić no i jak się okazało smsów żadnych nie było oczywiście.

Powered by IP.Blog
© Invision Power Services