Wersja do druku

Kliknij tutaj, aby zobaczyć wpis w oryginalnej formie

Se7en's Diary of Dreams

Tu Już Byłem

Bolał mnie ząb i nie mogłem zasnąć. W końcu się to stało, odzyskałem świadomość przy bloku, w którym obecnie mieszkam. Wracałem do mieszkania, ciągnąc po ziemi pełną siatkę wędkarską, zapakowaną w jakąś długą torbę foliową. Pod drzwiami zorientowałem się, że ową siatkę z rybami zgubiłem po drodze i ciągnę za sobą pusta torbę. Była noc. Wróciłem do auta, po drodze usłyszałem chłopca, który mówi do ojca, że znalazł ładną rybę. Poirytowałem się i krzyknąłem do nich, czy zabrał tylko jednego leszcza. W tym momencie odzyskałem świadomość, na zewnątrz leżał śnieg, który padał tej nocy. Ojciec chciał uderzyć syna, ale wparowałem do ich domu i stary dostał łomot. Cały czas byłem świadomy, że przed chwilą zasnąłem, a ząb jeszcze boli, chociaż go nie czułem. Sen był płytki i niestabilny, więc nie podejmowałem żadnych wyzwań i brałem, co dostałem. Przed zaśnięciem miałem już fale alfa, jednak sen, mimo wszystko, był stabilny. Nagle miasto zamarło, nie było żywej duszy na ulicach. Postanowiłem pozwiedzać "aktywne" mieszkania, wybrałem jedno na 6. piętrze, blok obok w pierwszej klatce. Wleciałem przez okno, mieszkanie wydawało się znajome, zbadałem wszystkie pomieszczenia. Były puste oprócz jednego, w którym na kanapie siedział rudy kot. Wtedy doznałem przebłysku, że to miejsce znam i tu już byłem...

Powered by IP.Blog
© Invision Power Services