oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 
Reply to this topicStart new topic
> Aura
Kab
post 10.12.2008 - 20:48
Post #1


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 1



Mam pytanie czy ktos z was widzi aure? Czy ludzie majacy OOBE maja inna niz zwykli , Medytujacy latami maja znacznie zmieniona barwe aury niz zwykli ludzie maja barwe zlotawą . Ogolem chcialbym otworzyc temat o Aurze. Wiekszosc ludzi cwiczacych OOBE uslyszeli tylko o tym i pomysleli ze to moze byc fajne czemu nikt nie mowi tak o widzeniu aury... wg mnie jest to o wiele latwiejsze i bardziej efektywne w poczatkowym stadium treningow.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Daisa
post 10.12.2008 - 23:30
Post #2


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 11

Notatnik


ja widzę
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Guest_Pijus._*
post 11.12.2008 - 08:50
Post #3




Guests
Punkty prestiżu:



o wczorajszy czat jednak owocny był :) :D podaje linka do Wszystkiego o aurach
Trening Aury
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Noobek
post 11.12.2008 - 23:38
Post #4


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 2



Ja CHYBA kilka razy ją widziałem. Raz zastosowałem się do pewnego poradnika i zobaczyłem aurę... szczoteczki do zębów. Szczoteczka była czerwona i aura była czerwona. A jak przypomniałem sobie, że aura powinna być zielona, to zobaczyłem aurę zieloną, ale przechodzącą w czerwień *im bliżej szczoteczki, tym bardziej zielona, im dalej, tym bardziej czerwona).
Mam pytanie: jak wy postrzegacie aurę i czy jest możliwe obserwowanie aury szczoteczek do zębów?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Kab
post 12.12.2008 - 17:06
Post #5


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 1



Hehe szczoteczka nie moze miec aury ;) chyba ze Twoja szczoteczka zyje:P to byl powidok lub poswiata :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
xec
post 12.12.2008 - 23:38
Post #6


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




[...] Wszelka materia ma jakiegos rodzaju aure, nawet zwykly kamien [...]

Zrodlo - Trening widzenia aury Roberta Bruce
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Noobek
post 13.12.2008 - 03:51
Post #7


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 2



CYTAT(Kab @ 12.12.2008 - 17:06) *
Hehe szczoteczka nie moze miec aury ;) chyba ze Twoja szczoteczka zyje:P to byl powidok lub poswiata :)

No właśnie jedni twierdzą, że aurę ma wszystko, ale takie założenie kłoci się z moimi poglądami na świat. Ale to nie była moja szczoteczka, więc nie wiem, czy żyje, czy nie ;)
W każdym razie jeśli to nie była aura, to widziałem ją tylko raz w życiu. I chyba będę musiał się przyłożyć do treningu.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Karamoon
post 13.12.2008 - 08:00
Post #8


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 56



CYTAT(Kab @ 12.12.2008 - 17:06) *
Hehe szczoteczka nie moze miec aury ;) chyba ze Twoja szczoteczka zyje:P to byl powidok lub poswiata :)


Powidoki są denerwujące, dobrze jest patrzeć nieco z boku, centralne patrzenie powoduje powidoki, łatwy test: jeżeli nie masz pewnośći czy widzisz aurę to po "patrzeniu" popatrz przenosząc obraz na bok jeżeli aura się przemieści to widziałeś powidok ;-) wogóle nie myśl że patrzysz, użyj widzenia niematerialnym zmysłem nie myśl o oczach.

pozdro.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Noobek
post 13.12.2008 - 15:49
Post #9


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 2



CYTAT(Karamoon @ 13.12.2008 - 08:00) *
Powidoki są denerwujące, dobrze jest patrzeć nieco z boku, centralne patrzenie powoduje powidoki, łatwy test: jeżeli nie masz pewnośći czy widzisz aurę to po "patrzeniu" popatrz przenosząc obraz na bok jeżeli aura się przemieści to widziałeś powidok ;-) wogóle nie myśl że patrzysz, użyj widzenia niematerialnym zmysłem nie myśl o oczach.

pozdro.

ZAWSZE podczas prób patrzę z boku... w przypadku szczoteczki również tak było :/
Go to the top of the page
 
+Quote Post
sonic3
post 06.02.2010 - 19:09
Post #10


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 77

Notatnik


hehe.. dziś zobaczyłem coś niesamowitego aurę rośliny.
Ćwiczyłem widzenie aury sporo czasu temu, korzystałem z informacji zawartych w tym booku: www.astraldynamics.pl/upload/Trening_widzenia_aury.pdf
Po jakimś miesiącu miałem pierwsze efekty widzeniem bocznym potrafiłem ujrzeć poza aurą eteryczną także te promieniującą wyżej do kilku cm nad skórą.
Od tej pory wielokrotnie mi to wychodziło z coraz to lepszymi wynikami ale dziś to zobaczyłem coś takiego, że się sam zszokowałem i se tylko pod nosem szepnąłem wow!
Byłem dziś na spacerku w lesie i tak zacząłem się przyglądać temu takiemu mdłemu promieniowaniu jakie widać nad koronami drzew gdy mamy jasne niebo. I sobie przypomniałem o aurach, wydaje mi się, że to lekko widziane promieniowanie jest właśnie aurą drzew tylko, że nie widzimy jej tak dobrze, bo jak spojrzy się tam gdzie są pojedyncze drzewa owa poświata nie występuje lub jest prawie niewidoczna.
No i tak spojrzałem sobie na dłoń aby ujrzeć swoją aurę, w sumie to tyle razy byłem w lesie i nie pomyślałem aby tam spojrzeć na aurę dłoni. Pojawiła się już po kilku sekundach, najpierw biała eteryczna, a potem ta wyższa jakby koloru na pograniczu niebieskiego i zielonego, doszedłem do wniosku, że nie wiem czy to bardziej zielony, czy niebieski.
A że, przechodzili tamtędy jacyś ludzie to zrezygnowałem z dłoni i spojrzałem na zmarznięty pączek gałązki jakiegoś wysokiego krzaka.
Najpierw ujrzałem tak samo eteryczny biały powidok, a potem pojawiła się ta poświata na początku żółta, a potem zmieniła kolor na niebieski. Przyglądałem się bardziej aurze starając się uchwycić jej obraz jak najlepiej i zobaczyłem to WOW!
Nagle wyłoniła mi się kolejna aura ale ta była trochę inna nie promieniowała tak jak pozostałe tylko bardziej mi przypominała jak lustro wody w rzece, ona poruszała się w około gałązki jak taki woreczek kolorystycznie foliowy. To było naprawdę coś to nie wyglądało jak promieniujący powidok tylko jak strumień energii, magicznie to wyglądało, do tego strumień ten wydawał się ciągnąć daleko metry jak nie dalej poza gałązkę. Całość widziałem może z pół minuty, bo potem jak zmieniłem kąt widzenia i to już tej nowej 3 aury nie moglem dostrzec.
Naprawdę magicznie ona wygląda jak płynąca rzeka jakiejś przezroczysto fioletowej energii, jakby taka mgła albo dym ze świecy tuż nad płomieniem ale bardzo przezroczysta i mająca swoją dynamikę poruszania się niezależnie od wiatru.
W lesie chyba wszystko łatwiej osiągnąć pewnie nawet i oobe by szybciej wyszło, może dla tego miałem więcej szans by to dostrzec. Po zatym byłem jeszcze trochę zmęczony, a to także pomaga przy tym zagadnieniu, będę prubował więcej i was też zachęcam do popatrzenia na roślinki w lesie pod kątem ich aury. Wcześniej te zjawisko bagatelizowałem albo traktowałem jako ciekawostkę ale to co dziś widziałem było zupełnie inne bym powiedział wyglądało bardziej fizycznie jak tańcząca rzeka energii :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Guest_Gray_*
post 07.02.2010 - 00:02
Post #11




Guests
Punkty prestiżu:



Drzewa mają niebieskawą aurę, czasami sięgającą kilkunastu metrow, coś w stylu fontanny, ale nie całość tylko odrywająca się "macka", a oprócz aury tańcząca energia.
Kolorki kropki wstęgi, nic specjalnego, i ewentualnie ćwiczone na konkretny cel może przynieść ciekawe efekty, a samo patrzenie "bo to fajne i kul" raczej nic poza chwilową przelotną fascynacją :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
sonic3
post 07.02.2010 - 13:18
Post #12


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 77

Notatnik


jak to nic specjalnego - źle na to patrzysz. Sam fakt, że ludzie nie mają pojęcia, że można to bez większych problemów dostrzegać jest niesamowity. Ludzie nawet nie widzą, że jest to możliwe dlatego ma to bardzo duże znaczenie, nawet jeżeli początkowo nie widzisz w tym głębszego sensu. Proponuje nie patrzeć w ten sposób na świat ponieważ jest dokładnie odwrotnie wszystko jest niezwykłe, a kiedy czemuś nadajesz formę zwyczajne, popełniasz subtelną formę morderstwa części samego siebie. Życie to magia, a gdy zaczniemy na nie spoglądać w sposób zwyczajny krzywdzimy tylko siebie, ponieważ zamykamy się na to doświadczanie go w taki sposób, spójrz na podejście do życia dzieci, można się od nich wiele nauczyć. pozdrowy :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Guest_Gray_*
post 07.02.2010 - 13:55
Post #13




Guests
Punkty prestiżu:



Nie ma złego lub dobrego patrzenia. W tym momencie przedstawiłeś subiektywne podejście przedstawiające swoje zdanie.
Nie równaj też patrzenia na świat z samym patrzeniem na aury, kolorki to nic specjalnego, owszem fascynujące i niezwykłe zjawisko, ale jak dla mnie zabawa nic więcej. Nie wiem, czy ta propozycja o patrzenie na świat jest skierowana do mnie, jak tak to niestety nie wiesz w jaki sposób patrzę :)
Dla mnie widok samych drzew jest o wiele bardziej fascynujący niż widok wypływającego czegoś z nich, a jeszcze o wiele bardziej ciekawe z tym związane odczucia. Zjednoczenie się z naturą, i porozumienie z nią, widzenie a nie patrzenie.
Życie to magia owszem, ale po uświadomieniu sobie tego nie przeżywamy tej magii w taki samo sposób, widzisz dla Ciebie to może i jest fascynujące, ja widzę wyższe wartości, które oczywiście mogą być wyższe tylko dla mnie. Każdy jest inny, i trzeba się pogodzić z takim a nie innym podejściem.
Dzieci nie są spaczone tak jak my, w gruncie rzeczy wiele dzieci wg. don Juana "widzi".
Go to the top of the page
 
+Quote Post
sonic3
post 07.02.2010 - 15:11
Post #14


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 77

Notatnik


Jasne zgadzam się z tobą i oto mi chodzi :)
Kontekst kieruję do tego w jaki sposób patrzy na rzeczywistość społeczeństwo i często jest to bardzo niski spaczony poziom percepcji. Co do samego zjawiska to chodzi mi bardziej o to, że jego waga jest duża jeśli chodzi o przełamywanie ignorancji w ludziach, którzy sądzą, że dzisiejszy świat poznał już prawie wszystko.
A co do życia i magi to staje ono się tym bardziej magiczne jeżeli sobie uświadamiamy jak niezwykłe ono jest, przejście do porządku dziennego z tym jest po prostu wyłączaniem się na ten sposób postrzegania i w tym wypadku nie da się wejść w rutynę jeżeli świadomość niezwykłości istnienia i zdolność wtapiania się w teraźniejszość towarzyszy nam każdego dnia, jest wręcz przeciwnie i myślę, że to jest jeden z mechanizmów wybijania wysoko swojej duchowości, a przechodzenie do porządku dziennego jest czymś zgoła odwrotnym i dla mnie mniej korzystnym :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki sonic3 za ten przydatny wpis:
Gray
Guest_Gray_*
post 07.02.2010 - 16:32
Post #15




Guests
Punkty prestiżu:



Amen :D
Go to the top of the page
 
+Quote Post

Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park