oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

Pierwszy Krok do OOBE - Posłuchaj Tutaj
 
Reply to this topicStart new topic
> Pierwsza Próba - Parę Pytań
sumeho
post 16.07.2018 - 13:15
Post #1


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy



Witam serdecznie, założyłam konto zaraz po pierwszym ćwiczeniu wyjścia z ciała (nieudanym) dlatego nie mam jeszcze szczególnych informacji, jakimi prawami rządzi się ta strona. Jednak potrzebuję szybko to zapisać.

Mam parę szczegółowych pytań, najpierw opowieść.

Po położeniu się i wejściu w stan relaksacji próbowałam rozluźnić ciało. Chociaż z każdym wydechem wgniatałam się mocniej w poduszkę, to wciąż czułam skurcze w mięśniach. Próbowałam "swoją duszą" jeździć po nogach i dłoniach albo mówić sobie "rozluźnij to miejsce", ale czułam skurcz mimo wszystko. Dodam, że przy takim skurczu mam delikatną barierę przed poruszeniem ciała i zaczynają cierpnąć mi palce (to tylko uczucie), łatwo ją złamać. CO ROBIĘ ŹLE Z TEJ SYTUACJI?
Nie potrafię kierować się instrukcjami, wiec robiłam to wszystko intuicyjnie. Poprosiłam opiekuna by mi pomógł i zaczęłam liczyć (nie wiedziałam co dalej, więc liczyłam). Pojawiły się DRGANIA powiek i mięśni pod oczami, coś w stylu oczopląsu, tylko bardziej agresywnego. Irytowało mnie to, bo nigdzie nie wyczytałam, by ktoś miał oczopląsy na całej twarzy... Później poczułam delikatne drżenie, ale tak delikatne i gdzieś głęboko tylko w jednej części ciała, że nie skupiłam się na nim specjalnie. Pomyślałam, że zajęło mi to bardzo mało czasu i postanowiłam, że to moja szansa i ją wykorzystam. Muszę spróbować wyjść. Ciągle miałam zamknięte oczy, zastanawiam się czy to nie problem, bo po otworzeniu opadała mi pewność siebie. Nie czułam się, jakbym była we śnie na jawie. Ale mniejsza, gdy wyobraziłam sobie, że unoszę astralną rękę, oczopląs się podwoił siłą i serce (czy tam czakra z serca, jak kto woli) uderzała mi w gardło jak oszalała. Nie przestraszyłam się, raczej ucieszyłam, że to działa. Wtedy chyba popełniłam błąd, bo starałam się zapanować nad swoim ciałem i uspokoić bicia, a potem wyjść. Jednak i tak nie czułam tego WYJŚCIA. To były chyba tylko znaki udanej relaksacji, ale nie byłam gotowa na wyjście. Nie umiałam sobie wyobrazić liny, a to nie sprawiało szybszego bicia serca. Zwyczajne wyjście przed oderwanie było na marne, bo dłoń astralna nie sprawiała wrażenia prawdziwej, tylko powierzchownie wyobrażonej. Chciałam drugi raz spróbować od nowa, ale nie potrafiłam się już skupić i jestem zła na siebie, że nie wykorzystałam okazji.
Teraz pytania, jeżeli ktoś ich nie wychwycił + inne.
Muszę mieć otwarte oczy, da się wyjść z zamkniętymi? Bo widok materialnego świata mnie rozprasza.
Czy to uczucie (bicie serca, drżenie, oczopląs) było znakiem, że prawie mi się powiodło?
Nie miałam paraliżu, to źle? No chyba, że mój delikatny skurcz nim był.
Jak wyjść? Jak to poczuć? Gdy wyciągnęłam wyobrażoną dłoń, nie czułam, że wychodzę. Miałam wrażenie, że moja wyobraźnia roznieciła tylko fałszywy ogień i się nią bawiłam. Nie potrafię tego zrozumieć, właśnie tego podpunktu najbardziej.
Może popełniłam błąd w innym aspekcie?
Czy może to bardzo dobrze?
Zadajcie mi również pytania, jeśli czegoś nie rozumiecie.
Proszę, napiszcie czy wszystko było na miejscu, czy było właśnie dobrze jak na pierwszy raz. Zapewne nie ma potrzeby wychodzić za pierwszym razem.
Będę próbować aż się uda i zrozumiem, jak w ogóle wyciągnąć z siebie ciało astralne.
Przepraszam za długość i możliwe powtórzenia innych tematów, jednak czytanie ich wszystkich niejednocześnie tylko roznieci wojnę w mojej głowie. Dziękuję także za wszelakie odpowiedzi :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
rab
post 16.07.2018 - 19:20
Post #2


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 451



Najważniejsze jest maksymalne rozluźnienie ciała. Dla mnie zadziałało słuchanie tego nagrania->mp3. Z czasem nauczysz się rozluźniać sama. Prawdę mówiąc taki oczopląs też miałem za pierwszym razem gdy ciachałem wywołać oobe(w ciągu dnia, po paru godz leżenia). Teraz raczej chce mi się z tego śmiać, gdyż wiem, że to nic nie znaczyło. Co innego jeżeli chodzi o uczucie bardzo szybko bijącego serca... To miało u mnie miejsce innym razem, po zastosowaniu metody relaksacji oraz 4+1. Byłem już wtedy bardzo blisko wyjścia, ale spanikowałem:)(uczucie szybkiego bicia serca było chyba tylko jednorazowe).
Jak wyjść? Dla mnie to też była zagadka. A za każdym razem gdy udawało mi się tego dokonać, nie bawiłem się w wyobrażanie uczucia rozhuśtania itp. Po prostu gdy byłem już doskonale rozluźniony, czułem wewnętrzną pewność, że już mogę próbować wyjść i próbowałem wstać stanowczo, szybko, tak jakby paliło się dookoła a ja muszę uciekać z łóżka :). Oczywiście zanim wiedziałem wewnętrznie, kiedy mogę wyjść, a było to po wielu oobe, takim znakiem rozpoznawczym były dla mnie wibracje(z czasem fenomen ten u mnie zanikł). Otóż za pierwszym razem wibracje wydają się co najmniej dziwne, to chyba one wywołały u mnie szybsze bicie serca(choć po tylu latach nie jestem już pewien). Co zrobić z wibracjami? Ja zrobiłem to co sugerował Robert Monroe - myślą sprawiłem, że stały się coraz szybsze. Przez to nie były już tak niemiłe do odczuwania. Próbę wyjścia rozpoczynałem po tym gdy wibracje mnie opuszczały(właśnie nie wcześniej).
Prawda jest taka, że jeżeli naprawdę chcesz doświadczyć oobe to Ci się uda. Zastosuj metodę 4+1. To chyba wszystko. Powodzenia.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Se7en
post 22.07.2018 - 00:05
Post #3


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 222

Notatnik


Szczerze mówiąc to przerobiłem setki nie udanych prób przed snem nie raz leżąc w bezruchu po dwie godziny bezskutecznie. Naprawdę różne stany przerabiałem i metody. Puchnięcia, odczucia obracania, ukłucia z mocnym rosnącym odrętwieniem najczęściej na twarzy, ataki bezdechu z arytmią z mocnym nagłym pogłębieniem stanu, obrazy w alfie, skurcze. Jednak nic nie mogłem z tym zrobić ale do czasu. Skuteczna okazała się metoda Monroe z wyobrażaniem sobie punktów w różnych odległościach wzdłuż głowy. Najlepszym dla mnie rozwiązaniem okazały się stany bezmyślowe w których zapominałem nawet o wzroku. Bardzo szybko i płynnie stan się pogłębiał nie wiedząc kiedy dostawałem wibracje. Regulując je szybko do odpowiedniej częstotliwości i natężenia płynnie wychodziłem. Nie zawszę mam do tego chęci i dyspozycje, ostatnio mniej. Jednak jeżeli wychodzisz bezpośrednio bez snu, na "żywca", bez utrat świadomości to możesz przyjąć, że bez wibracji nie wyjdziesz i w tym wypadku są wymagane. Jest to najtrudniejsza droga jednak dużo uczy i z czasem może się stać najlepszą drogą. Strach, niepewność, obawy musisz przemienić w euforię wtedy nic Cię nie cofnie ze stanów z których jest już o krok, a wtedy sama euforia postawi za Ciebie ten ostatni z pozoru najtrudniejszy krok.
Oczy zamknięte, otwarte wyschną i rozproszą uwagę, jednak niektórzy tak właśnie wychodzili, że je otwierali w danym momencie.
Co do relaksacji to dosyć ciężki temat, sama musisz kombinować co Ci da prawdziwy efekt, a nie tylko jakieś tam pogłębienie stanu. Intencje, oddychanie, nagrania, patrzenie w górę czy w punkt, mówienie sobie różnych zdań, koncentracja na kończynach itp itd. Jest tego multum i wszystko działa z podobnym efektem - pogłębieniem stanu ale bez skutku. Po głębszej analizie i moim doświadczeniu wiem, że kluczowy może być tu wzrok i myśl. Bo możesz ćwiczyć różne cudowne metody które dają jakiś efekt, a ruszać oczami patrząc to tu to tam to nic z tego nie wyjdzie. Trzymanie wzroku w jednym miejscu jest niezmiernie ciężkie ale daje efekt. Zapomnienie o nim, że masz go do dyspozycji to już czysta formalność w udanej relaksacji. Myśli też są bardzo ważne aby nie myśleć o czym nie powinnaś, jak już musisz to myśl na "temat". Dużo się własnie mówi aby skupić się na jednym zmyśle, z formalnego punktu widzenia wydaję się to nie możliwe. Jest to możliwe ale trudne do wyćwiczenia aby nie myśleć, nie patrzeć. Według mnie to tędy droga, aby odcinać zmysły niż leżeć i kombinować - walczyć ze sobą. Czasem naprawdę wystarczy parę sekund odcięcia rejestracji zmysłów z przytrzymaniem świadomości.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki Se7en za ten przydatny wpis:
Isabel Martin

Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park