gromiasty92's Notatnik


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

6 Stron V  < 1 2 3 4 > » 
entry 12.02.2018 - 11:44
Dawno już nie miałem nic wspólnego z oobe i ld, ostatnio mało śpię i nic nie pamiętam ze snów. Ale wczorajszego wieczora po nie przespanej nocy, zrobiłem sobie 30 minutową drzemkę. Zasnąłem chyba od razu, mimo że czułem że dopiero zasypiałem(słyszałem telewizor) miałem sen.
Była noc, dookoła ciemno, bardzo ciemno na 2-3 metry nie było kompletnie nic widać, stałem obok jakieś srebrnej dużej budki z jedzeniem. Nad nią jasno świecąca latarnia, byłem tylko ja i sprzedawca w budce. Nagle całe światło zgasło, obróciłem się w prawo i odbiłem się od kogoś stojącego w ciemności, kogo w ogóle tam nie było.
Wystraszyłem się prawie na śmierć, ciało firyczne nagle się zerwało, czym przestraszyłem dziewczynę... A że mną już było tylko gorzej.
W uszach usłyszałem cholernie głośny i straszny krzyk jakby jakiś demon, bestia czy inne licho 0o, przed oczami czarna toń zlewała się z ciemno szarymi mrówkami z telewizora. A wraz z krzykiem, mrówki przybrały postać tego krzyczącego mi do uszów demona, potem obraz dynamicznie zmienił się w czaszkę i zniknął. Wiedziałem że nic nie zrobię... To nie pierwszy raz coś takiego się dzieję, więc po części wiedziałem że nic mi nie grozi. Gdy wszystko się skończyło doznałem uczucia spadania ciała, a przed oczami jakbym spadał w bezkresny dół.

Nie wiem co mam o tym myśleć, kilka razy już coś takiego miałem, podczas zasypiania ktoś głośno krzyczy(do tego zawsze mocne uczucie wibracji/szarpnięcia na ciele fizycznym), a ja zaciskam oczy i wiem że muszę przetrwać, potem zawsze jest coś ala myślę że lecę, ale jest to bardziej moja świadoma myśl i po jakimś czasie zasypiam.

entry 02.02.2017 - 14:03
Jak zwykle do tematu obenautyki wracam po dłuższej przerwie. Mimo iż od początku wiedziałem że trzeba zapisywać sny i robić TR-y szukałem czegoś pomiędzy, czegoś łatwiejszego. No niestety musi wejść to w krew i codziennie to robić, a na pewno będą rezultaty. Praktykuje od kilku dni i przynajmniej ze 2-3 sny dziennie(lepiej działa od melatoniny :D ). Może po miesiącu pomyślę nad LD, nie ma co się spieszyć ;)
Pewnego ranka się obudziłem z dziwną sugestia nic mi się nie śniło, jak jeszcze wieczorem czytałem każdy śni tylko większość nie pamięta. No to myślę co mi się śniło, przypomnij sobie i tak chwilke myślałem, ale nic nie wymyśliłem... Przy śniadaniu coś zobaczyłem związanego ze snem i bach, już wszystko wiem :D

entry 27.10.2016 - 12:14
Tydzień temu miałem dziwną sytuację... Mega zmęczony po pracy nie miałem siły myśleć, ani tym bardziej robić coś związanego z oobe/od. Zwykła pobudka w nocy, ok nie mogłem znaleść dobrej pozycji do spania, pokręciłem się trochę i w końcu jak już znalazłem tą jedyną xD
Jak grom z nieba, w uszach dźwięk prądu(jakby stać pod słupami wysokiego napięcia). Jakoś tak sam od siebie wiedziałem, że coś się święci. Myślę, co robić? Hmm... Nic, będę leżał i co będzie to będzie :)
Radość nie trwała zbyt długo, ponieważ powieki zaczęły się same otwierać i po ptakach, ale otwieram oczy i wpadam! w czarno purpurowy wir/tunel czasoprzestrzeni.
Leciałem jeszcze tak parę minut i pobudka 0o.
Nie udało się, ale fajnie że tak po prostu to się stało ^^

entry 20.09.2016 - 10:02
Mając pobudkę w nocy, zobaczyłem pełno cienistych macek i jakby jakiś duży robal albo coś koło tego wisiało nad mną, cokolwiek to było np. hipnagogia, to mocno mnie przestraszyło. Na tyle że wyleciałem z łóżka zapalić światło.... Oczywiście na ścianie nic nie było, ale pobudka piękna heh.

Dla potwierdzania że się obudziłem w nocy, zapytałem dziewczynę. Niestety nie pamięta niczego takiego o0.
Chyba kolejny raz straciłem szansę na ld/oobe :/

entry 16.09.2016 - 13:16
W dzisiejszym śnie mieszkałem w ameryce. Wybierając się do pracy, pożegnałem się z dziewczyną i wyszedłem. Oddalając się od bloku, w którym mieszkam miałem jakieś złe przeczucia... W połowie drogi się wrociłem, patrze a z okna kłębiasty czarny dym i pełno straży pożarnej. Pytam co się stało!? A strażak: ktos mleko przypalił... Wut? Serio.
Jakiś cudem wiedziałem że to nie moje mieszkanie się jaralo.

Nastepnie samo przeskoczyło na następną scenerię, łaziłem jakimis szybami wentylacyjnymi. Najpierw wchodzilem po zielono-pomaranczowych schodach, nastepnie przez okrągły właz a dalej musiałem się przecisnąć przez ciasny szyb. Niestety pamiętam tylko że chodziłem z punktu A do B. Coś się zmieniło, gdy pojawili się znajomi. Schody przestały być schodami a stały się trudnym do wspinania murkiem(kolor ten sam), właz zniknął całkowicie, a szyb zmienił się w zwykłe przejście ziemią.

Oczywiście nie mogłem się w śnie zorientować że coś jest nie tak heh. Skoro po samej grze mam sny pod LD i szanse na wybudzenie w nich to może gdybym chociaż co 2 godzinki robił TR to, to coś z tego bedzie :D

6 Stron V  < 1 2 3 4 > »