oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

16 Stron V  < 1 2 3 4 > »   
Reply to this topicStart new topic
> Pierwsze Doświadczenia, wpisujcie się tutaj i odpowiadajmy sobie nawzajem
Dragilla
post 24.11.2008 - 14:18
Post #22


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy

Notatnik


QUOTE (Mich4 @ 24.11.2008 - 13:46) *
Witam!
Od dwóch dni próbuję metody 4+1 (OOBE próbuję już z 3 tygodnie)
Jak narazie metoda 4+1 nie "pozwoliła" mi osiągnąć OOBE, no ale to 2 raz dopiero ;)
Stąd moje pytanie: po ilu razach najczęściej możliwe jest osiągnięcie tego wymarzonego stanu ? 10? 20? więcej?

Heh, napisałbym LOL, ale niektórzy uważają to za wyraz głupoty :)
Po pierwsze nie ma reguły - moze Ci się udać za trzecim razem, może się udać za rok, a może też być tak, że za pomocą 4+1 nigdy Ci się nie uda. Poprzeglądaj notatniki innych.
Po drugie próbuj, próbuj i się nie poddawaj :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Moonlight
post 29.11.2008 - 20:17
Post #23


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy



witajcie!
dobra, są dreszcze i.. co dalej, żeby wyjść z ciała? -,-
miałam wczoraj swoje pierwsze wibracje, serce biło jak szalone. Zaczęło się od "spadania" w dół (uczucie odczuwalne głównie w głowie), potem dreszcze i.. spanikowałam. ;/ dzisiaj zamierzam znowu praktykować OOBE, ale nie wiem co zrobić aby wyjść podczas wibracji..? zastosowań którąś z metod?
odpiszcie.. dziękuje :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
tom
post 30.11.2008 - 09:00
Post #24


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: Moderator
Punkty prestiżu: 164

Notatnik


tak, zastosować którąś z metod. Tematów takich od groma jest poruszonych ;-)
pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
golabek1991
post 10.12.2008 - 17:30
Post #25


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy



[i]jestem całkiem "mietusem" ale kilka dni temu probowałem przejsć w stan OOBE i zacząłem liczyć schody gdy dochodziłem do 495 zacząłem czuć wibracje a podczas mojej koncentracji brat ogladał film i była akcja jak strzelali i zaczęły mi oczy "latać" w rytm strzałów ale wszystko szybko sie skonczyło ponieważ ruszyłem oczami .i mam pytanie czy musze lezec w pozycji północ-południe ??? i neiruszać ani sie i ani oczami ??? odpowie mi ktoś ??? a pozatym wczoraj próbowałem i koncentrowałem sie i zobaczyłem jak moja ręka ściaga bluze z łóżka , czułem ze reka jest lekka ale naprawde reka nie ruszylem a bluza lezala na ziemi . pliska prosze o pomoc :D pozdrawiam all

tom: dbajta o ort bo to sie już nudne robi ;p
Go to the top of the page
 
+Quote Post
tom
post 10.12.2008 - 20:05
Post #26


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: Moderator
Punkty prestiżu: 164

Notatnik


Nic nie musisz ;p a pn-pd to już wogóle xD chodzi o to, że mając jakies przekonania, czy wpojone przesądy, warunkuja one Twoje doświadczenie - oczywiście póki istnieją, póki w nie wierzysz :)

aloha
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Reolic
post 13.12.2008 - 21:50
Post #27


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy



Jestem nowy na forum, ale wcześniej korzystałem tylko z poradnika Monroe. No i chyba dośc dużo osiągnąłem z pomocą jego technik. Zacząłem od relaksacji stając na granicy jawy i snu. Udało mi się chyba po czterech dniach. Potem chciałem wejśc w stan wibracji. Jednej nocy próbowałem kilka razy, aż coś poczułem (oczywiście tą "energię"). Codziennie powoli się doskonaliłem, aż stwierdziłem, że czas na nauke jej kontroli. Niewiedziałem jak wibracje ukształtowac mentalnie i nią "przesuwac". Pomyślałem, że będe wiedział kiedy mi się uda. Przecież wchodząc w tamten stan byłem zaskoczony, dlatego spodziewałem się podobnego przeżycia. Dobrze myślałem :] chociaż minęło trochę czasu zanim odkryłem, jak to osiągnąc. Za pierwszym razem potrafiłem "bawic" się wibracjami przez ok. 12 sekund, bo bolał mnie łeb. Teraz mi to dużo lepiej wychodzi, wręcz może niewiele mi brakowac do oddzielenia się od ciała fizycznego. Cwicze kontrolę prawie dwa tygodnie. Trochę mi się udawało "wychodzic", wtedy gdy nadawałem odpowiedni rytm przesuwając wibracje od głowy do palców u stóp. Gdy przestawałem kontrolowac tej "energii" czułem niesamowitą lekkośc, jakby umysł się unosił (co do ciała to byłem zrelaksowany :P). Mało tego! Przedwczoraj poczułem coś swoją niefizyczną dłonią. Opór bardziej skupiał się w koniuszkach palców. Pamiętam z poradnika, że jeżeli się popchnie nimi to ręka przechodzi przez rzecz. Ale tego nie zrobiłem, bo się podjarałem i wróciłem xP. Czasami też mam wrażenie, że widze z zamkniętymi oczami, ale nikle..
Go to the top of the page
 
+Quote Post
nieznana
post 23.12.2008 - 23:13
Post #28


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy



Witam!
Dzisiaj po raz pierwszy spotkałam się z nazwą OOBE na innym forum i postanowiłam dowiedzieć się co to jest.
Czytając jego opisy zaczełam się zastanawiać, czy pewne sytuacje, które działy się, kiedy chodziłam do 1-2 klasy podstawówki były tym OOBE (wtedy głównie siostra mówiła że mam bujną wyobraźnie)...
W podstawówce nie byłam lubiana, co by się nie stało osoby zklasy zganiały na mnie, nie chciały się ze mną bawić itd. Zawsze siadałam/stawałam w kącie, jak najdalej od nich, starałam się nie patrzeć na nich i nie słuchać co mówią, po prostu na przerwach starałam się od nich jak najdalej odciąć,byłam bardzo wyciszona. Pamiętam, że zdarzało mi się coś takiego, że niby wychodze ze szkoły głównym wyjściem, wchodze bocznym, ide kawałek, wchodze przez jakieś nie istniejące w rzeczywistości drzwi do jakiś podziemi szkoły, chodze po czymś co przypomina mi lochy. Zawsze w żadnym z miejsc nikogo nie spotykam, wyjątkiem była ostatnia 'wyprawa', którą pamiętam: już w 'lochach' widze jakiegoś mężczyzne (chyba po wejściu do jakiegoś pokoju). Zawsze zaczynało się od momentu wyjścia ze szkoły, kończyło gdy zaczynałam chodzić po tych lochach, nie bałam się. szczegółów nie pamiętam, pare lat temu to było...
Czy według was to były OOBE czy zwykłe wymysły małej dziewczynki? Wtedy nikomu o tym nie mówiłam, bo myślałam że mnie wyśmieją; mojego dziwnego zachowania mogli nie zauważyć, bo dzieciaki świetnie się bawiły a dyżurujący zawsze był zajęty nadzorowaniem ich nie zawsze mądrych zabaw.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
laelkrol
post 24.12.2008 - 05:15
Post #29


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 1

Notatnik


Szczerze wątpię żeby to było oobe, ewentualnie mógł to być LD (lucid dream - świadomy sen, sen podczas którego świadomie kontrolujesz swoje poczynania), o ile miałaś kontrolę. Jeśli zawsze specjalnie wchodziłaś w te drzwi, będąc ciekawa co cię tam spotka i wiedząc, że możesz iść w inne miejsc to mógł być LD, ale jeśli miałaś tak, że po prostu odpływałaś, byłaś tylko biernym, empatycznym(udzielały ci się uczucia wyśnionego "Ja") obserwatorem, to to był tylko zwykły sen. Często mam tak, że siedzę sobie na lekcji i zastanawiam się w jakim języku nauczyciel wykłada (zwykle mówi po polsku), wtedy do głowy wpada mi inna myśl i zaczyna się kreować historyjka, w którą się pogrążam coraz bardziej, aż budzi mnie dzwonek. Nie sądzę, abyś Ty uciekała od problemów tego świata do OOBE. Możliwe jednak, że twój mózg, w celu odwrócenia od nich uwagi zajmował cię czymś innym. (Czy to nie jest sen na jawie?).

W każdym razie polecam Ci oobe :P.
Pozdro & Poćwicz.



PS jesteś już zarejestrowana? Jaki nick?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
buzias
post 26.12.2008 - 14:11
Post #30


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy

Notatnik


Witam ponownie pisze poniewaz stalo sie cos niezwyklego dla mnie do tej pory . Wczoraj polozylem sie spac bardzo spiacy az usnalem . obudzilem sie ok. 03.00 godz. i nie moglem zasnac , pomyslalem wiec o oobe a wlasciwie o zasadzie 4+1 ale ku mojemu zdziwnieniu wcale sie nie staralem oprzytomniec poprostu zamknelem oczy i zaczelem sie relaksowac niewiem ile to trwalo dla mnie to byl ulamek sekundy i nagle uslyszalem mocne piszczenie w uszach i cos takiego ogluszajacego , przyjemnego cichego jakbym zanurzyl sie w wodzie i bylem tego swiadomy poczulem jakby wlasnie moje cialo astralne zaczelo sie unosic ale glowa nie moglan i nagle wszystko pryslo jak banka otwarlem oczy bylem w lekkim szoku i poszedlem spac. czy to mogl byc poczatek oobe ??
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Shinya
post 06.01.2009 - 20:38
Post #31


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy

Notatnik


Witam .
Ja mialam na poczatku takie wibracje ale sie przestraszylam i otworzylam oczy i przez pol nocy nie spalam. Teraz jak próbuje to nie wychodzi. Tzn. 4+1 i już leze w lozku. I tak czekam. I nic. Ale z tego co widze za szybko sie poddaje, albo zasypiam.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
rynio1982
post 06.01.2009 - 20:57
Post #32


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 12



QUOTE (Shinya @ 06.01.2009 - 22:38) *
Witam .
Ja mialam na poczatku takie wibracje ale sie przestraszylam i otworzylam oczy i przez pol nocy nie spalam. Teraz jak próbuje to nie wychodzi. Tzn. 4+1 i już leze w lozku. I tak czekam. I nic. Ale z tego co widze za szybko sie poddaje, albo zasypiam.

No za szybko sie poddajesz u mnie czasem przy 4+1 czekam od 40 minut do nawet 1,5 godziny jak se strzele kawke. Połóż się w pozycji jakiej nie zasypiasz, zamknij oczy i czekaj, a jak będzie ci nie wygodnie staraj się to olac będzie przesrane przez jakiś czas ale potem przejdzie, wiem łatwo mi mówic sam czasami się poddaję.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pancha
post 07.01.2009 - 00:18
Post #33


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy



Witam. Nie zamierzam tu opowiadać o swoich doświadczeniach, lecz mojego brata. Od kiedy pamiętam miał zawsze sceptyczne nastawienie co do przeżyć poza ciałem. Wydawało mu się to wręcz głupie, nie możliwe, paranormalne i Bóg wie co jeszcze. Zawsze wyśmiewał się ze mnie iż uwierzyłem tym wszystkim "maniakom" którzy tak naprawdę nic poza zwykłym snem nie doświadczają (po prostu sobie coś na siłę próbują wmówić). Nie miałem pomysłu ani siły na przekonywanie go, chociaż opowiadałem mu iż kilka razy naprawdę udało mi się osiągnąć coś więcej niż zwykły sen, czy nawet świadomy... nie chciał w to uwierzyć i twierdził po prostu że "coś mi się przyśniło i nie potrzebnie się tym podniecam", z lekkim "bananem" pod nosem. Doszedłem do wniosku iż nic go nie jest w stanie przekonać. Kiedy dziś wstałem rano, ku mojemu zdziwieniu brat już nie spał... jeszcze bardziej się zdziwiłem gdy usłyszałem, zaakcentowane lekkim podniecenie słowa: "Miałem OoBE!'. Po usłyszeniu całej historii bardzo byłem podekscytowany i naprawdę mu zazdrościłem. Miał bardzo mocne wibracje, kręcił się wokół własnej osi nad łóżkiem, słyszał piosenki które wcześniej wgrał sobie do telefonu, bardzo wyraźnie - chociaż nie znał tekstu na pamięć. Wkońcu wstał z łóżka i widział że jest ciemno, poszedł do toalety i przewrócił się do wanny. Przestraszony iż kogoś w domu obudzi wstał z zamiarem wrócenia do łóżka, jednak zdziwiło go to iż toaleta wyglądała jakoś inaczej niż normalnie... pomyślał sobie iż braciszek jednak wspominając coś o "jakichś tam doświadczeniach" mógł mieć trochę racji. Przeskoczył przez ściane i.... poleciał do innego miasta. (Zwykle takie sytuacje prowadzą do powrotu). Widział wszystko (w jego przekonaniu) 100% realnie...jednak zamiast wykorzystać to w jakiś sposób, bawił się z kolegą w rzuty do kosza i cieszyło go to iż za każdym razem mógł trafić. Doznał tak realnego doświadczenia, od tak po prostu - od niechcenia. Nic nigdy nic nie praktykował, po prostu nie mógł zasnąć, przewrócił się na drugi bok... próbował o niczym nie myśleć by szybciej mu się udało zasnąć (wiadomo jak jakieś ekscytujące myśli nawiedzają człowieka, podczas odprężania się w łóżku wtedy trudniej jest się uspać). Wkurzyłem się jak usłyszałem że miał takie możliwości, mógł mieć wszystko przez te 15-20 minut, a tak to zmarnował. Niektórzy z desperacji nawet praktykują metodę oddechu holtropowego, próbują przez kilka lat i ewentualnie coś wychodzi... (wiem z własnej autopsji) ale nigdy nie tak realnie i nie tak długo za pierwszym razem. Każdy jest inny... wiadomo, ale jak takiemu nie zazdrościć? Jak nie być na niego wściekłym iż tego nie wykorzystuje?! Ehh.

Pozdrawiam Was drodzy forumowicze:) I życzę miłych podróży i tym którym się jeszcze nie udało - wyjścia z ciała.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
grzee
post 07.01.2009 - 10:04
Post #34


break the rules.
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 7

Notatnik


no fakt, nic tylko pozazdrościć chłopakowi tak dobrego dostrojenia ;)
może porozmawiaj z nim na ten temat dogłębniej, a nóż, może zrozumie, że oobe można wykorzystać do bardziej... szczytnych celów i może się tym zainteresuje ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Syl Wia
post 07.01.2009 - 21:14
Post #35


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy



hej! nie mam pojęcia czy to OOBE ... ale wieczorem, przebudziłam się nie mogłam się ruszyć nagle poczułam jak się unoszę ale tylko do połowy wystraszyłam się i opadam pomału z powrotem... lecz cały czas moje ciało leżało na tapczanie.. co to było?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
miclis
post 08.01.2009 - 15:46
Post #36


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 5



CYTAT(Syl Wia @ 07.01.2009 - 21:14) *
hej! nie mam pojęcia czy to OOBE ... ale wieczorem, przebudziłam się nie mogłam się ruszyć nagle poczułam jak się unoszę ale tylko do połowy wystraszyłam się i opadam pomału z powrotem... lecz cały czas moje ciało leżało na tapczanie.. co to było?


^^ być może oddzieliłaś się tylko w części?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
AlterEgo
post 08.01.2009 - 15:54
Post #37


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy



Witam.

Zjawiskiem oobe interesowałem sie chyba od zawsze i zawsze chciałem tego doświadczyć, ale nigdy nie trenowalem bo wydawało się to zbyt niemożliwe jak dla mnie. Do czasu gdy pare dni temu, w nocy niemogłem zasnąć miałem tylko krótkie przycinki i zaraz sie budziłem. Jakoś do 3 nad ranem myślałem i podziwiałem ciekawe refleksy swietlne przed oczami, niebawem udało mi sie wreszcie zapaść w sen, nie długi jednak bo zaraz zaczęła wracać mi świdomość ale tym razem było inaczej, czułem ze nie mam wladzy nad ciałem, gdy chciałem sie poruszyć czułem, że sie ruszam, ale ciałem astralnym, po chwili zaczeło mnie wypychać uczucie jakie temu towarzyszyło to jakby moje ciało fizyczne i duchowe były magnesami które sie od siebie odpychają, do tego jeszcze dziwny narastający szum, jakby miliony małych gorących iskier spadających na szklaną podłoge. Odrazu wiedziałem że mam obe, ale opanowal mnie strach dlatego szybko odpuscilem.
Nastepnej nocy bylo dokladnie tak samo, tez spanikowałem :)
Trzeciej nocy spalem jak zabity, mimo wszystko swiadomość obudzila sie i tym razem postanowiłem sobie pomóc nie walcząc z tym. Odkleiłem sie calkiem od ciala, podlecialem pod sufit w dziwnej pozycji i powoli opadlem na podloge obok lóżka, nie wiedzialem kompletnie jak sie poruszac w tym stanie a co najgorsze poczulem ze moje ciało nie moze zlapać oddechu. Z poziomu podłogi zobaczyłem cos niepokojacego, na łóżku nad moim ciałem kleczała i chyba modliła sie jakas kobieta bylo ciemno i niewidzialem jej dobrze ale wygladala jak zakonnica, skojarzylem ja z Matka Boską, raczej nieslusznie bo nie emanowala miłościa, ani złem nie czułem od niej zadnych emocji. Z powodu zaburzonego oddechu musiałem wrócic do ciała. Po powrocie jeszcze pare razy wypychało mnie z ciała, ale miałem juz dość wrazen i postanowilem sie obudzić.
Dzisiejszej nocy niestety lezałem w odwrotnej pozycji niz zawsze i zaczalem wychodzic w tapczan:) a że niepotrafie wychodzic przez plecy to dalem sobie spokój.

Teraz pare pytań do kogoś kto mógłby mi pomóc, wiec czy to normalne ze wychodze bez wlasnej zgody i inicjatywy, czy moze jakas inna siła próbuje mnie wyciągnąc z ciała? To sie dzieje mimowolnie juz czwartą noc z rzedu i wlasciwie z jednej strony mnie to bardzo cieszy zas z drugiej mam pewne obawy. Po drugie dlaczego miałem zaburzony oddech podczas wyjscia? Po 3 dlaczego tak cieżko bylo mi sie poruszac w tamtym swiecie? Po 4 kim lub czym byla ta istota ubrana na czarno jak zakonnica, czy to byl straznik(ca)?
Po 5, czy obe bedzie mi towarzyszyło każdej nocy juz do końca życia, bo jak narazie powtarza sie regularnie co noc, mimo tego że nigdy wcześniej nie miałem takich epizodów?

Przeczytałem juz sporo na tym forum ale nie znalazłem podobnych problemów, wiec bede wdzieczny jeśli ktoś da mi odpowiedź

Pozdro.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Guest_Ero Cras_*
post 08.01.2009 - 16:11
Post #38




Guests
Punkty prestiżu:



Po prostu masz szczęście, albo masz większą ,,moc'' do oobe niż inni co ćwiczą latami i im to niewychodzi. Jeżeli wychodzi Ci oobe tak często i mimowolnie, to trenuj, a będziesz czuł się bardziej potężniejszy w oobe a tym bardziej bezpieczniejszy. Umysł ma siłę sprawczą. Umysł może tworzyć i niszczyć. A co do tych postaci w czarnych pelerynach to sie ich nieobawiaj, to BOTY, ciekawskie istoty nowych podróżników.

PS Bardzo chciałbym mieć tak często mimowolne oobe jak Ty (jeszcze niemiałem oobe, ale mam częściową wiedze teoretyczną)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Shinya
post 08.01.2009 - 19:33
Post #39


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy

Notatnik


CYTAT(rynio1982 @ 06.01.2009 - 21:57) *
No za szybko sie poddajesz u mnie czasem przy 4+1 czekam od 40 minut do nawet 1,5 godziny jak se strzele kawke. Połóż się w pozycji jakiej nie zasypiasz, zamknij oczy i czekaj, a jak będzie ci nie wygodnie staraj się to olac będzie przesrane przez jakiś czas ale potem przejdzie, wiem łatwo mi mówic sam czasami się poddaję.

Witam ponownie.
Posluchalam Panskiej rady, i cos, cos juz tam idzie :D. Tzn. Juz minela godzinka i czekam, dość sporo czasu, lekko przysnęłam ale szybko się pobudziłam. Minelo trochę czasu, ale dla mnie była to tylko chwila. Kiedy oprzytomnialam, przewrocilam sie na inna pozycje. W tedy takie jakby uczucie...Spadania? Gdy sie przestraszylam to uczucie minelo. Wydawalo mi sie, ze juz nic wiecej nie wyjdzie z moich prób, wiec sobie odpuscilam i poszlam spac. Hm...Juz za pierwszym razem, kiedy dowiedzialam sie co to OOBE pojawily się tzw. wibracje. Ale najważniejsze, że robię postępy ;). Zastanawiam się jeszcze...Czy kiedy to uczucie spadania minelo, mogło się jeszcze raz powtórzyć?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Syl Wia
post 09.01.2009 - 14:24
Post #40


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy



CYTAT(miclis @ 08.01.2009 - 15:46) *
^^ być może oddzieliłaś się tylko w części?



Myślałam że to tak było... strasznie ciekawe uczucie=D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
szczesio
post 16.01.2009 - 15:16
Post #41


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 4



witam wszystkich po długiej nieobecnoście pewnie większosc z was mnie juz nie pamięta więc znowu się przedstawiam:) to ja szczesioLD

powiem tak rok temu wychodziłem z ciała zaczołem pracowac moje zdolności zanikły 0 treningów itd tydzien temu postanowłem z kumplem sprobowac czegoś z dopalaczy;] nie mowie co zeby nie zachwalac itd jak ktos chcetny to na pw:P

otoż po spozyciu "specyfiku" siedziałem na ławce w parku zamknołem oczy poczułem cos a ze dawno nie wychodziłem to zapomniałem co pomyslałem ze wyskakuje z samolotu a tu co wystrzeliło mnie na siedząco z ciała no i co kumpel czekac nie bedzie wracam i ide do domu;]

przypomniałem sobie o co chodzi w tym wszystkim chociaz ledwo bo na zywo latałem wiec doszedłem do wniosku czemu nie oober;] i ku mojemu zdziwieniu połozyłem sie cicho muzyka odpręzyłem sie w minute mocne wibracje i wyleciałem jak fajerwerkA;D pozdro:D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
mid85
post 22.01.2009 - 23:56
Post #42


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy



Witam
W moim pierwszym temacie chciałem się podzielić pewnym doświadczeniem, które miałem zeszłej nocy.
Mianowicie leżałem w łóżku, jak zwykle przed snem relaksowałem się, wyciszałem i starałem się poczuc wibracje... wpierw skupiałem sie na lekkim pisku w uszach, które nie wiem czy to normalne slysze 24 h .... jak na nich skupiam uwagę, to słyszę je jakby głosniej, ale do rzeczy.... leżę sobie i się rozluźniam i dalej leżę i się rozluźniam... :P i szukałem jakby wibracji i nagle w pokoju obok wybiła godzina na zegarze naściennym ( ten zegar strasznie mocno i głośno bije, pzreszywający dźwięk) i w momencie, kiedy nastąpiło udeżenie skupiłem natychmiastowo uwage na wibracje owego dźwięku.... i jakby skierowałem je na siebie... zostałem jakby opanowany tymi wibracjami :))) mometalnie moje ciało zaczeło się nagrzewać, serce szybciej bić !... i wlasnie dalej nei wiedzialem co robić.... może dokończycie moją "opowieść" co powinienem w takiej sytuacji robić... juz 2krotnie miałem podobne zdażenie, że czułem silne wibracje, ciało zaczyna się strasznie nagzrewać, czuję wręcz gorąc, serce strasznie szybko bije.... generalnie ciekawe uczucie i miłe jak później o nim myśle :) poradźcie gdzie mam kierować swoje myśli będąc w takim stanie ( na wylocie? )

dzięki, że poświęciliście chwilę na moje wywody:P i za wszystkie odpowiedzi / sugestie ! :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post

16 Stron V  < 1 2 3 4 > » 
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park