oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

3 Stron V  < 1 2 3 >  
Closed TopicStart new topic
> Słowa Otuchy , Bądźcie nie do zdarcia!!!!!!!!!
vermissen
post 30.03.2008 - 15:45
Post #22


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy

Notatnik


dzięki, tego mi było trzaa :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Monk
post 06.04.2008 - 23:23
Post #23


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy



Piękne słowa Artur kiedy je czytałem to rozpływałem sie w marzeniach coś pięknego, można powiedzieć że jestem w podobnej sytuacji do Ciebie też miałem sporo przerw i powrotów ale zawsze wierzyłem ze mi sie uda. Droga musi być kreta bo jak by nie była to cel by nie był wart zachodu.

Pozdrawiam wszystkich!!!
Kocham was!!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post 07.04.2008 - 01:04
Post #24


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP
Punkty prestiżu: 2171



Słowa nie wywołują obe, jeżeli ich skutkiem jest chęć ćwiczeń i wena żeby to robić są one inspirujące ale naprawdę coś muszą znaczyć muszą być wyjątkowe głównie dla samego autora inaczej sa bezużyteczne w kontekście doświadczenia.

Macie moc nawet jeżeli uważacie że nie ona nadal jest tyle że wtedy po prostu jej nie widać :)Wasz wybór.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Guest_Silverka_*
post 07.04.2008 - 07:43
Post #25




Guests
Punkty prestiżu:



Tak, roman ale slowa mogą być dobrym źródlem automotywacji np jak kiedys jeszcze bylam poczatkujaca to motywowaly mnie doswiadczenia innych, jak juz wyszli poza cialo. Tak samo motywowaly mnie wlasnie slowa otuchy chociaz z niewieloma osobami pisalam wowczas ale to duzo dawalo. Dla kazdego źródlo jest inne.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post 07.04.2008 - 11:32
Post #26


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP
Punkty prestiżu: 2171



Tak jest mogą co napisalem w swoim poście :D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
6umerang
post 15.04.2008 - 15:59
Post #27


Dziadek do ożehuf
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 84

Notatnik


Ja poszedłem inną drogą. Mnie słowa innych nie motywowały, tylko frustrowały, bo dawały mi jasny obraz czym obe jest a czym nie jest, choć autorzy słów tego nie widzieli i nie widzą do dzisiaj.

Frustracje przelewałem i tutaj, a teraz proszę jak pięknie - frustracja ominięta i można skupić się na tym co się chce doświadczać i w co się wierzy. Obe mi nie podchodziło, to zmieniłem drogę- proste :)

Więc radą sceptyka i racjonalisty będzie:

Nie słuchaj innych, słuchaj siebie. Bądź taki jak chcesz i rób po swojemu. Chcesz wychodzić metodą 1+4 to zrób tak jeśli czujesz, że będzie dla ciebie lepiej, jeśli chcesz, to doświadczaj świata Poza poprzez wahadełko, albo papierowe ręczniki - jak ci wygodnie i dla ciebie wesoło. Pisze się: to walka o fazę, bitwa o rozjebanie systemu - a tam, gówno prawda! To dobra zabawa i tak to traktuj a zabawa sama się przerodzi w odpowiednim czasie w dojrzałą pracę

- to jak nasze dorastanie - na starcie się raczkuje a lata na końcu ;)

Wilki też uczą się ataku poprzez zabawę - bądź jak wilk, zaczynaj jak szczeniak od beztroskiej zabawy a doświadczenie sprawi, że gdy będzie czas zaatakować, nie będziesz miał problemów.

Się kurdę rozpisałem znowu no...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ldreamer
post 15.10.2008 - 17:39
Post #28


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy

Notatnik


Witam
jestem nowym użytkownikiem tego forum. Mam 16 lat, prace na LD i OOBE zacząłem na początku tego lata, lata 2008 poprzez zapoznawanie się z postawami teorii i technikami, uczestnictwo w forach i przypominanie sobie snów.
Dziennik snów założyłem dopiero pod koniec września. Mam za sobą około 30 przeżyć, włączając w to: około 20 lucid dreamów, kilka faz 4+1, wibracje oraz jedno OOBE ( przynajmniej tak mi się wydaje) - czyli wszystkie doświadczeń poza świadomością fizyczną.

Motywacji mi nie brakuje, ponieważ widzę swój postęp. Ilość ld stale rośnie, pamiętam sny coraz lepiej i dużo myślę o wszyskim. Wybrałem tą drogę, ponieważ zawsze szukałem prawdy i zawsze byłem myślicielem, chciałem WIEDZIEĆ a nie WIERZYĆ ...
Wiem, że to dopiero mój słodki start, jednak z tego co widzę na wszystkich forach, OOBE nie daje żadnej pewności. Nikt na ld4all.com/forum nie opisał mi swoich spotkań z OPIEKUNEM DUCHOWYM.

Podczas mojego pierwszego OOBE ( o którym jak i o wielu innych rzeczach możecie poczytać na www.luciddreamer.blog.onet.pl ), widziałem siebie w trzeciej osobie w towarzystwie innego człowieka, w tym samym pokoju gdzie spałem. Suma doświadczeń, jakie miałem przed tą wizją, spowodowały, że jestem niemal pewien że było to JEGO małe przywitanie ze mną :)

mój problem polega na tym, że chcę poznać prawdę a nie zważać symbole i analizować sny, szukając tego co może być prawdziwe a tego co nie. CHCĘ takich spotkań z Inspektem, jakie miał Monroe - klarownych, dających konkretne odpowiedzi, sensowne...

jeśli może ktoś opisać swoje spotkania i rozmowy ze swoim Opiekunem Duchowym, to na pewno doda mi sporo motywacji :)
pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Shinya
post 18.10.2008 - 20:40
Post #29


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy

Notatnik


a ja nawet nie otrafie najprostszej rzeczy...skoncentrowalam sie (nei wiem czy ten przedmiot byl 30 cm odemnie) na czapce (np) no i koncentruje sie i koncentruje...i nic ciagle tak...nic innego mi na mysl nie przyszlo...moze to dla tego, ze spiaca nie bylam...nie wiem... sorki za takie smieszne pytania ale to dla tego, ze nowa jestem...;)

tak bym chciala tez sie tego nauczyc, ale nie moge xD... no nic ni nie wychodzi...czy musze byc spiaca, aby mi to wyszlo? hm widzialam ze ktos tez powiedzial ze oczy otwiera, ale jak, gdzie kiedy... wiem, nic nie wiem T^T ale chce sie dowiedziec, ja na prawde tez bym tak chciala .! ;[[[
Go to the top of the page
 
+Quote Post
6umerang
post 18.10.2008 - 21:25
Post #30


Dziadek do ożehuf
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 84

Notatnik


Shinya - łącz posty - a co do tematu, to przede wszystkim etapy są następujące:

1/teoria
2/teoria
3/praktyka i eksperymenty na podstawie teorii

Dopóki nie naczytasz się, to nawet porządnie nie rozbudzisz wyobraźni nie mówiąc już o tym, że nie wiedząc co cię spotka po drodze do wyjścia spanikujesz na bank...

Musisz też wiedzieć, że powodzenie obe jest zależne od twojego zdrowia fizycznego, jak bardzo ciało jest w stanie się relaksować, jak mocno jesteś w stanie się skupić, czy masz katar, czy nie, etc - niby duperele ale taka prawda - potem musisz tylko trenować świadomość przy zasypianiu i obczajać metody.

Wszystko podane jest na tacy - wystarczy przejrzeć...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Guest_Silverka_*
post 18.10.2008 - 21:28
Post #31




Guests
Punkty prestiżu:



Jasny cel wyprawy to dopiero poczatek tego co moze nieść wielka przygoda. Wiedz, ze jak raz sprobujesz ciezko wrocic do normalnosci i zawsze sie za czyms teskni. Za tym pieknym stanem, ktorego raz sie doswiadczylo. Ale to jest mozliwe. Wejscie w ten stan jest wtedy gdy na to sobie pozwolisz. Gdy pokonasz wewnetrzna bariere. Wtedy zaczyna sie niebo... ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post 19.10.2008 - 03:29
Post #32


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP
Punkty prestiżu: 2171



Łacze sie z wami w promyczku nadziei i dobra. <egoizm>
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki twistoid za ten przydatny wpis:
JoannaK
ldreamer
post 29.10.2008 - 19:01
Post #33


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy

Notatnik


<egoizm> jesteśmy zajebiści :D ;)
i tak trzymać ;P zawsze lepsi od reszty ;) </egoizm>
Go to the top of the page
 
+Quote Post
MetaPsyche
post 29.10.2008 - 20:20
Post #34


Niepoprawny racjonalista
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 50

Notatnik


To była próżność a nie egoizm, ale też ta cecha jest charakterystyczna dla sporej części podróżników :> .
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ldreamer
post 29.10.2008 - 20:43
Post #35


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy

Notatnik


no bo to jest oczywiste ;P
mam poparcie Sugiera wiec raczej wątpie abyś powiedział że nie masz racji ;P
Go to the top of the page
 
+Quote Post
parol
post 30.10.2008 - 13:31
Post #36


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 2

Notatnik


chciałbym sie wybic i napisac ze mnie mdli ze to wszystko jest h** warte




ale po prostu nie moge uwierzylem i poczułem miłosc



ten temat jest chyba najpiekniejszy i trzeba znalezc dla niego specjalne miejsce w tym forum


Neo: - Bo tak wybieram.


i my wybierzmy MILOSC
Go to the top of the page
 
+Quote Post
maku84
post 31.10.2008 - 12:35
Post #37


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy



Ja wybieram przyjemność. Jeśli miłość to zapewne absolutna. Tylko jak wtedy można kochać zło(jeśli istnieje coś takiego)?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Silverka
post 31.10.2008 - 12:46
Post #38


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP
Punkty prestiżu: 295

Notatnik


Jesli milosc jest absolutna, to wtedy kocha i zło, bo zdaje sobie sprawę że zło nie istnieje, a jest tylko miłość.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki Księżycowa_Kraina za ten przydatny wpis:
lordini
BartezZz
post 07.05.2009 - 17:42
Post #39


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 6

Notatnik


Artur ma racje.
Holerne początki.
Najgorsze jest to pieprzone czekanie na koniec dnia by znów spróbowac.
Wydaje ci się że już próbujesz tego bardzo długo a tak na prawdę to tylko kilka dni, może tygodni, a może miesięcy. Ale wytrwałość popłaca. Jeżeli masz paraliż i wibracje gdy tylko usiądziesz lub zamkniesz oczy, to znak że już coraz bliżej do celu...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
podróżujący
post 14.08.2009 - 10:52
Post #40


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 20

Notatnik


BartezZz nie musisz czekac na koniec dnia, najlepiej gdy wykroisz sobie 15 minut dziennie na relaksacje, łatwiej ci będzie potem, a co do długości treningu to fakt można czekac czekac i się zesrac od tego czekania, ja cwiczę niecałe 2 lata, co prawda miałem okazję wyjśc ale jeszcze wtedy się bałem :P xDheh no ale trzeba wziąc się w garśc i tak wszyscy wyjdziemy z tego gówna jakim jest ciało!!!

;;; TRENING CZYNI RZEMIEŚLNIKA, BO MISTRZEM TZREBA SIĘ URODZIC ;;; ^^
Go to the top of the page
 
+Quote Post
podróżnik1
post 19.09.2009 - 18:51
Post #41


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 38

Notatnik


Najważniejsza jest jedność, w końcu nie bez powodu sam Jezus powiedział: "Albowiem gdzie są dwaj albo trzej zgromadzeni w Imię Moje...". To w jedności siła! Możemy tylko co Jezus i jeszcze więcej!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Abi
post 28.06.2010 - 21:11
Post #42


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 40



Mnie na początku motywował Monroe oraz ogladanie zdjęc z odległych krajów (wtedy chciałm je zwiedzić podczas oobe).
Szybko sie nauczylam opuszczac cialo i to stalo sie kolejna motywacją.
Dzis po długim okresie wychodzenia znów mam inne cele i motywacje:)
Chociaz i tak uważam, ze jestem leniwa i moglabym wychodzic czesciej;-)
Ale do tego to juz nie wiem jak sie motywowac:D
Go to the top of the page
 
+Quote Post

3 Stron V  < 1 2 3 >
Closed TopicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park