Wersja do druku

Kliknij tutaj, aby zobaczyć wpis w oryginalnej formie

Moje LD'ki i OOBE,

Sen O Metaforze ?wiadomo?ci

Hejka!

Ostatnio mia?am bardzo ciekawy, wyra?ny sen, który szybko po obudzeniu zinterpretowa?am jako pewn? metafor? tego co by? mo?e ,,dziej? si?" na ?wiecie :)

Sen by? w kompleksie budynków, ró?nych pomieszcze?, w zasadzie ju? na pocz?tku odczu?am ?e to co? w rodzaju wi?zienia ale bez krat i jaki? takich form bezpo?redniego niewolenia. Po prostu wiedzia?am ?e ja a tak?e pozostali ludzie (istoty) nie mo?emy stamt?d wyj??. Szybko pozna?am ludzi którzy tam s?, znali?my si? od dawna, by?y to bardzo pozytywne osoby z tak? niezwykle mi?? aur?. Byli po prostu wewn?trznie dobrzy. Na zewn?trz panowa?a ciemno??, i z tego co zrozumia?am z rozmowy z jednym wspó?wi??niem, na ?wiecie ju? wgl nie ma ?wiat?a i panuj? nad tym wszystkim istoty które mieszkaj? tu? obok nas- w wielkim ciemnym zamczysku. Wida? go by?o z ka?dych okien w naszym wi?zieniu. Zapyta?am wi?c co z lud?mi którzy mieszkaj? poza naszym wi?zieniem, na to istota powiedzia?a mi ?e no po prostu sobie ?yj? ale troche jak takie zombie w kompletnej ciemno?ci. Te z?e istoty z zamku manipulowali nimi, ciemno?? sprawia?a ?e ludzie byli bardziej podatni na perswazje. My od czasu do czasu mieli?my w??czane ?wiat?o. By?o to jedyne ?wiat?o które bylo na planecie, ale to ciemne istoty decydowa?y kiedy je zapal? a kiedy nie. Z tego co zrozumia?am, by?o one nam potrzebne do ?ycia, wi?c dawkowali nam je tak tylko by?my nie zrobili si? zbyt ,,chytrzy" i nie chcieli roz?wietli? ca?ego ?wiata. Gdy zapalali ?wiat?o mogli?my si? ujrze? wzajemnie i poczu? si? du?o lepiej ni? w momentach ciemno?ci. Z?e istoty nieraz do nas przychodzi?y, wtedy wszyscy sie bali- wygl?dali jak ludzie ale byli ciemno ubrani i mieli w przeciwie?stwie do moich wspó?wi??niów bardzo mroczn? aur?. Byli pewni ?e panuj? nad sytuacj?. ?e rz?dz? ca?ym ?wiatem, a tak?e nami. W g?ównym pomieszczeniu naszego wiezienia by?o co? co mo?na nazwa? radiow?z?em/mikrofonem (ale wygl?da?o to zupe?nie inaczej, ci??ko mi to opisa?). Z?e istoty u?ywa?y go by sia? swoj? propagand? i pra? ludziom mózgi. My wiedzieli?my ?e nie mo?emy go u?ywa?, wszyscy si? bali. Ja postanowi?am ?e w momencie gdy ?li znowu zapal? nam ?wiat?o, powinni?my spróbowa? co? przez to powiedzie? i pomóc ludziom, bo gdy zapala?o si? ?wiat?o oni nie mogli tu wej??. Tak zrobili?my, zacz?li?my mówi? przez mikrofon którego d?wi?k rozniós? si? po ca?ej kuli ziemskiej. Ca?a ziemia a? zadr?a?a, momentalnie zgaszono ?wiat?o a my s?yszeli?my jak za ?cian? z?e istoty bardzo si? zdenerwowa?y ?e postanowili?my to zrobi?. Zacz?li?my si? ukrywa? gdy wesz?y do naszego wi?zienia.

Obudzi?am si?.

?wiat?o to taka metafora ?wiadomo?ci moim zdaniem, a ta ciemno?? to brak ?wiadomo?ci. Niektórzy ludzie mog? to ?wiat?o przekazywa? dalej, motywowa? do buntu, ale zbyt si? boj?. Dla mnie ten sen by? motywacj? by stara? si? jeszcze bardziej do?wiadcza? swojej ?wiadomo?ci i rozwija? si?. By nie marnowa? tych okazji w trakcie ktorych mam ,,b?ysk" ?wiadomo?ci ;)

Poza tym ten sen by?by dobrym pomys?em na jak?? ksi??ke fantasy, haha!

Pozdrawiam ;)

przez: Cao on 07.10.2018 - 02:29

Bardzo ciekawy sen.

Powered by IP.Blog
© Invision Power Services