moonelfka's Notatnik


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

entry 28.12.2012 - 01:34
Anioł powiedział mi o Tobie
Gdy księżyc nabrzmiewał obliczem sceptyzmu
Wyschnięte witraże łez
Przecięły wstęgę demonicznego dualizmu

Śledząc czarne oczy bezkresu
W eterycznej cytoplazmie Cię uformowałam
Niemym szeptem duszy serce Twe przyzwałam
I nasz sen o miłości w tkanki ubrałam

Tyś uczłowieczoną gwiazdą
Pocałunkiem księżyca tchniętą bezsromotnie
W grantowej progresji tańczyłeś samotnie
Dopóki me serce nie schwytało Cię bezpowrotnie

entry 27.12.2012 - 22:32
Szeroko zamknięte powieki
Kurtyna nocy ugięta od ciężaru trwogi
Na dnie zmąconej rzeki
Płonie żar, który rozjaśnia płynące z serca monologi
Przyszedłeś do mnie pod postacią białego anioła
Światłem chore sny napełniłeś
Twoje bawełniane skrzydła
Stały się sternikiem mych dni

Szukam Cię zawsze
Brodząc w odmętach bezbarwnej codzienności
Szukam Cię niecierpliwie
Tonąc we mgle wspomnień i szarości
Szukam Cię gorliwie
Przez kwadry księżyca i morza wzburzone
Gdy już Cię odnajdę
Tysiące słońc w moim sercu zapłonie

Struna miłości poruszona
Rozbrzmiewa pieśnią pośród gwiazd ławicy
Tęsknota czułością wypędzona
Radość zamieszkała w otwartej źrenicy
Gdzie jesteś! krzyczę rozpaczliwie
Niech Twe ramiona będą mą ostoją
Całuj mnie żarliwie
Niech Twe szepty rozkoszą mnie napoją

Szukam Cię zawsze
Brodząc w odmętach bezbarwnej codzienności
Szukam Cię niecierpliwie
Tonąc we mgle wspomnień i szarości
Szukam Cię gorliwie
Przez kwadry księżyca i morza wzburzone
Gdy już Cię odnajdę
Tysiące słońc w moim sercu zapłonie