Drukowana wersja tematu

Kliknij tu, aby zobaczyć temat w orginalnym formacie

Forum OOBE _ Jestem początkujący _ Jestem Początkujący

Napisany przez: Qspy 14.07.2008 - 13:45

czy dzięki programowi idoser uda mi sie osiagnąc oobe ?
Czy jest to możliwe ?

Napisany przez: SORROW 14.07.2008 - 13:47

Jak to mówią : kostucha usiadła Ci na klacie :) :) :)

Paraliż obejmuje całe ciało -włącznie z klatą stąd odczucie braku możliwości zaczerpnięcia thu. Nie powinienieś się zrywać - ciało samo z siebie zaczęło by oddychać swoim rytmem .

Napisany przez: Karoru-senpai 14.07.2008 - 13:50

To że się dusiłeś podczas paraliżu sennego to jest normalne. A jeśli chodzi o idoser to nie testowałem.

@edit:
Sorrow pierwszy ;P

Napisany przez: Qspy 14.07.2008 - 13:53

CYTAT(SORROW @ 14.07.2008 - 14:47) *
Paraliż obejmuje całe ciało -włącznie z klatą stąd odczucie braku możliwości zaczerpnięcia thu. Nie powinienieś się zrywać - ciało samo z siebie zaczęło by oddychać swoim rytmem .



Normalnie sobie leże i nagle nie oddycham... szybko sie zerwałem i złapałem głęboki oddech...

Napisany przez: Przemek1993 14.07.2008 - 16:06

Ja uzywam i-dosera i moge Ci powiedziec ze jest niesamowity. Na 3 proby sluchania AP 3 razy udalo mi sie wyjsc ;) Lecz bylem neiswiadomy, ale chodzilem po pokoju ;D sprawdzajac czy udalo sie.

Napisany przez: Qspy 16.07.2008 - 18:35

Wczoraj miałem coś ciekawego.
Włączyłem sobie nagranie ,,LD" z i-dosera, leże tak sobie, po chwili nie czuje już rąk, potem nóg, całego ciała, ciężko mi się oddycha ale się nie zrywam jak ostatnio, trwam w tym stanie, po chwili czuje dziwny ,,punkt" na czole, taki chłód jakby, potem ciepło w dolnych partiach pleców, czuje jak coś/ktoś chwyta mnie za dłoń, wcześniej prosiłem przewodnika po przyjście, czułem wibracje...

Napisany przez: Karoru-senpai 03.08.2008 - 17:33

Qspy, wydaję mi się że tak, aczkolwiek nie mam pewności może Silverka wie coś więcej na ten temat.

Napisany przez: doloreska 07.01.2009 - 13:18

"w LD chce przeniknac przez drzwi to od razu przenikam a w OBE najpierw drzwi sa twarde ale jak pomysle ze chce przeniknac to po chwili mi sie to udaje". napisane przez flyer...znalazłam w wyszukiwarce forum:)
czy tak właśnie jest??
Ostatnio przy 4+1 po ponownym położeniu sie do łóżka bardzo szybko osiągnęłam... OoBE? właśnie tu moje pytanie...
Wstałam z łóżka...ktoś mnie "wypchał" do pozycji siedzącej...myślę sobie - rozejrzę się. Wszędzie ciemno. Widzę drzwi swojego pokoju. Wstałam z łóżka i...chciałam przejść przez te drzwi ale... poczułam je... poczułam opór... stwierdziłam więc, że nie będę tak tkwić w ciemnym pokoju, że wracam do ciała i...bardzo szybko wróciłam...

p.s. takiego tematu nie było bo...nie napisałam go ja ;)
pozdrawiam

Napisany przez: twistoid 07.01.2009 - 13:51

Hej.Od dzisiaj w tym temacie będą umieszczane wszystkie tematy "zapytania" początkujących, jako że same tematy zaśmiecają forum lepiej stworzyć jeden osobny specjalnie do tego przeznaczony.Aha przypominam dalej jakby co istnieje opcja SZUKAJ.Pozdrawiam.

http://www.oobe.pl/park/search.html

Napisany przez: grzee 07.01.2009 - 18:26

To czy przenikasz przez drzwi, ściany itp to zależy w sumie od dostrojenia

ps. Twistoid, trochę się tu śmietnik zrobi :P

Napisany przez: slavicz 10.01.2009 - 22:34

Witam serdecznie załogowałem się tu ponieważ niezmiernie zaintrygował mnie tematOOBE i odkryłem te sztukę (o ile tak to mogę nazwać) bardzo nie standardowa. Opisze bardziej szczegółowo.
Ta tematyka zainteresowałem się dzisiaj mimo że odkryłem taka możliwość kilka miesięcy temu. Po prostu budzą się rano pomyślałem że jeszcze sobie pośpię chwile próbując zasnąć zobaczyłem (w ciemnościach) jak by stały nie ruszający się punkt skoncentrowałem wzrok na nim i w ciągu około 2 sek. straciłem czucie w rekach i nogach i poczułem zapadanie sie ale wystraszyło mnie to i chciałem ruszyć nogo po sekundzie wróciłem do normalnego stanu. Nie zwróciłem na to specjalnej uwagi po prostu pomyślałem że to było cos dziwnego ale nie zastanawiałem się nad tym kilka tygodniu później zupełni przypadkowo na stronie nieznane.pl przeczytałem artykuł o OOBE i to mnie zaciekawiło próbowałem na własną rękę doświadczyć ponownie tego samego ale bez skutku.
Ostatnimi dniami mówiłem sobie ze musze zgłębić ten temat w Internecie ale jakoś wylatywało mi z głowy dziś rano mając całkiem fajny sen po przebudzeniu się (nie otwierając oczu) zorientowałem się ze to był sen i chciałem do niego wrócić bardzo intensywnie, pierwszy raz w życiu mi się to udało i dziś postanowiłem zgłębić tematykę OOBE czytając wiele wątków zacząłem się dziwić że to właśnie przydarzyło mi się bez wcześniejszych ćwiczeń. Co ciekawe jestem typem myśliciela i zacząłem układać jak by własną teorie istnienia świata zaczęło się to około 2 lat temu i aktualnie mam materiał na książkę która z reszta jest w powijakach ale co ciekawsze to co tu czytam jest tylko i wyłącznie potwierdzeniem mojej teorii oraz mojego toku myślenia na temat powstania świata. Im bardziej zagłębiam się w tematykę tym bardziej dziwi mnie jak to było możliwe ze myślałem tak samo o wiele wcześniej niż poznałem takie możliwości. Postanowiłem załogować się od razu i podzielić się z wami moją konkluzją ponieważ moim zdaniem ludzie działający razem mogą osiągnąć więcej.
Ty samym mam 2 pytania do bardziej doświadczonych podróżników.
-Czy podczas OOBE ciało oraz psychika odpoczywa tak samo jak podczas snu to by dawało możliwość podróżowania cala noc bo jeżeli psychika by nie odpoczywała to wtedy na drogi dzień będę zmęczony psychicznie czego bym nie chciał.
-Podczas prób wchodzenia w OOBE zaczynam jak by spowalniać wszystko czuje się spokojny czuje ze mam powolny oddech do tego stopnia za zaczyna mi go brakować wtedy biorę większy oddech co powoduje ze moja koncentracja słabnie i nie udaje się wejść w OOBE, próbowałem nie przejmować się tym i kontynuować ale jak brakuje mi oddechu po dłuższym czasie to zaczynam nieco panikować a strach nie służy temu doświadczeniu z tego co wiem. Może musze po prostu poćwiczyć skupienie pomimo oddychania??
Będę usilnie nadal starał się o OOBE i w razie jak by mi się nasunęły jakieś pytania zwrócę się tu z tym do was.
Wpadłem tez na ciekawostek odnoszącą się jak by w sposób bardziej naukowy do OOBE (choć to kwestia sporna że w ogóle da się naukowo ale wyrażam tu swoje zdanie i opinie) znalazłem artykuł o rosyjskim naukowcu Gennadij Szypow który przedstawia 7 poziomów rzeczywistości w której jedna z nich jest rzeczywistością duchową może którymś z nich jest właśnie rzeczywistość w OOBE.
Sorki za ten dłuuuugi wywód ale musiałem i przypominam że to taki mój punkt widzenia.
Pozdro.

Napisany przez: .:Klerni:. 11.01.2009 - 11:05

Co do oddechu nie ma sie o co martwic , tak jak kiedys było napisane w innym topicu , ze po prostu przy braku tlenu automatycznie - powstaje niekontrolowany przez ciebie wdech :P Tzn ze sie nie udusisz... ;)

Z kolei na temat psychiki hmmm wiesz szczerze mówiąc nie jestem pewien ... Ostatnio wyszedłem ( wczoraj ) Co prawda to był 1 raz i nie trwał za długo aczkolwiek nie czułem żadnego dyskomfortu i zmeczenia po przebudzeniu

Napisany przez: konon 11.01.2009 - 12:20

O w końcu znalazłem wątek gdzie mogę o tym napisać. No więc dziś znów miałem paraliż i leżąc poczułem że... się z kimś kocham. Tzn czułem fajne wibracje i uczucie że ktoś jest za mną , zaraz potem poczułem że lekko mogę ruszyć ręką po czym na chwilę wyszedłem z ciała(tak mi się wydawało) ale znów bardzo się zataczałem i byłem i byłem słaby więc wróciłem do ciała. Czy to było faktycznie oobe bo zawsze gdy czuje że lekko mogę ruszać ręką to zaraz potem udaje mi się wstać ale jak wspomniałem jestem wtedy bardzo słaby i po chwili się budzę(?)

Napisany przez: Piotros 12.01.2009 - 18:28

Otóż jestem bardzo zafascynowany oobe ale mam pytania czy oobe to taki jak by rodzaj snu ze mam zamknięte oczy i to mi sie śni czy normalnie widzę jak teraz patrze sie w monitor ?? a 2 pytanie to takie czy widać aury ludzi czy są pozytywne czy negatywne chodzi mi tutaj o jakieś kolory czy cos w tym sensie

Zafascynowało mnie to poprzez program "Strefa Tajemnic" gdzie było o podróżach astralnych i 1 babka wypowiadała sie ze 1 raz spróbowała tego gdy miała 12 lat mówiła właśnie że widzi takie aury ludzi i ze jak wraca do ciała to nie ze trzeba poruszyć jakimś palcem tylko z powrotem wlecieć w te ciało tzn taka sama pozycja i gdy wlatuje w nie to czuje dziwny śluz itd nie zacytuje dokładnie co ona tam mówiła ale powiedziała również ze nie poleca tego czy to prawda ?? Proszę o odpowiedź na te 3 pytania

Pozdrawiam

Napisany przez: elAltarose 12.01.2009 - 18:57

po Niedzielnym programie widze ze nie ja jeden sie zainteresowalem i sadze ze wiecej osob zacznie szukac o tym informacji. Ja tez wlasnie zaczynam i takze mam kilka pytan:
1.) przeczytalem ze nalezy unikać w tym stanie niektorych miejsc np. cmentarzy gdyz moze sie cos do Ciebie przyplatac, a akurat z jakies 50 metrow od mojego bloku znajduje sie cmentarz, a wiec na ile to prawda? i czy ktos mi moze powiedziec czy po prostu nie powinnienem probowac w domu czy tez nic mi nie grozi?

2.) przeczytalem takze ze wchodzic w ten stan powinno sie tylko w 'pozytywnym stanie ducha' i bez zlych zamiarow jednakze jak zintepretowac zle zamiary? poniewaz tworca tego tekstu sugeruwal np mozliwosc cofania sie w czasie i np podgladania cytujac "pod prysznicem" to przeciez wchdozic w oobe z takim zalozeniem to chyba zly zamiar?

a tutaj ta strona (ona mnie przyprowadzila do was) moze ktos kto ma o tym jakies pojecie zweryfikowac podane na niej informacje;)

http://manowarforever.webpark.pl/obe/ramka.htm#

oczywiscie czekam na odpowiedz;]

Napisany przez: tom 12.01.2009 - 19:39

KONONie-...Czy to było faktycznie oobe...
oobe = out of body experience, co sie tłumaczy - doświadczenia poza ciałem. Nie jest to jedno znaczne określenie, wiec wszelakie pytania typu "czy to oobe czy jeszcze nie?" są niewłaściwe, bo jedyną osobą która w pełni potwierdzi Ci to doświadczenie jesteś Ty sam. Nie nabieraj nawyku szufladkowania

CYTAT
Otóż jestem bardzo zafascynowany oobe ale mam pytania czy oobe to taki jak by rodzaj snu ze mam zamknięte oczy i to mi sie śni czy normalnie widzę jak teraz patrze sie w monitor ?? a 2 pytanie to takie czy widać aury ludzi czy są pozytywne czy negatywne chodzi mi tutaj o jakieś kolory czy cos w tym sensie


Piotros, oobe to równie dobrze rodzaj snu jak i realna rzeczywistość;-) bywa że jest kiepskie dostrojenie i kiepska jakoś przez co można to odbierać "jakby sen" -dla przeciętnego zjadacza chleba. A bywa że dostrojenie świetne, nawet odbierasz wiele więcej bodźców zmysłowych niż w ciele fizycznym i jest... realniej niż w świecie fizycznym xD jest takie głębsze przeżywanie tego co wokół.
Jeśli chodzi o aury, to można sie nauczyć je widzieć i niektórzy widzą kolory które mają znaczenie odnośnie samopoczucia zdrowia itp, ale większość te kwestie odczuwa intuicyjnie ;-)




CYTAT
1.) przeczytalem ze nalezy unikać w tym stanie niektorych miejsc np. cmentarzy gdyz moze sie cos do Ciebie przyplatac, a akurat z jakies 50 metrow od mojego bloku znajduje sie cmentarz, a wiec na ile to prawda? i czy ktos mi moze powiedziec czy po prostu nie powinnienem probowac w domu czy tez nic mi nie grozi?


elAltarose, nic Ci nie grozi póki nie opanuje Cie strach;-) na cmentarzach może spotkasz jakichś stęsknionych umarlaków, kto wie, ale nic Ci nie grozi. W przypadku gdy CIe opanuje strach, to conajwyżej coś Cie postraszy i skopie dupe w poza :D ale na lajcie, wracasz kiedy chcesz wiec nic Cie nie tknie :) tak więc - źle przeczytałeś ;p znaczy sie, dobrze, ale info nie zbyt przekonywujące

CYTAT
2.) przeczytalem takze ze wchodzic w ten stan powinno sie tylko w 'pozytywnym stanie ducha' i bez zlych zamiarow jednakze jak zintepretowac zle zamiary? poniewaz tworca tego tekstu sugeruwal np mozliwosc cofania sie w czasie i np podgladania cytujac "pod prysznicem" to przeciez wchdozic w oobe z takim zalozeniem to chyba zly zamiar?

złe nastawienie, zły zamiar... to wszytsko odnosi sie do Twojego stanu ducha, tak jakby. Gdy masz doła, nie wychodź. Jak zaczniesz sie bać - to już wyżej napisałem. Zły zamiar to jak masz ochote komuś zrobić krzywde itp. Natomiast podglądanie kogoś pod prysznicem moze źle na Ciebie wpłynąc tylko i wyłącznie w przypadku gdy masz głęboko wpojone przekonania że to jest złe i spotka Cie kara:) bo wiara czyni cuda, więc spotka Cie kara. Ale przekonania można zmieniać ;p


aloha

Napisany przez: kubii 12.01.2009 - 20:08

Cześć!
Błagam nie bijcie, czy coś! Wiem że to może być zaśmiecanie wiec:
Próbowałem już z WILD ale kiedy zaczynałem się dusić no i jak wiecie poruszyłem się, no i nic następnej nocy tez próbowałem ale miałem jakby Mp3 już wyjaśniam (w myślach miałem odtwarzane różne piosenki i oczywiście nie udało mi się tego zatrzymać i nic. Wczoraj znów próbowałem techniki z Wikipedii relaksacyjną. Nic.Nie prowadzę dziennika snów.
Pytanie: Doradźcie mi jaką mam stosować technikę? I co powinienem zrobić jak znów wystompi to Mp3 ;P?
I czy mam jakąś szanse na OOBE =)
Pozdrawiam kubii :)

Napisany przez: Zak'fein 13.01.2009 - 11:37

Przed chwilą podczas drzemki miałem dziwne jak dla mnie zdarzenie. Zacznę od samego początku.

Dziś zamiast pójść do szkoły zdecydowałem się wreszcie wyspać. Obudziłem się o 8 i przez godzinę grałem sobie w gry i czytałem trochę artykułów w internecie. Tak koło 9 30 mi się znudziło i zobaczyłem że mój współ lokator jeszcze śpi więc też chciałem się jeszcze zdrzemnąc. Położyłem się wygodnie na prawym boku i starałem się zasnąć (bez zamiaru na oobe). Po chwili zasnolem. Sen miałem dość dziwny... Chodziłem po internacie w sumie bez zamiaru i co chwilę robiło mi się słabo tzn robiło mi się ciemno przed oczami, nieraz nawet nie mogłem utrzymać się na nogach. Postanowiłem wrócić do swojego pokoju i się położyć. Wszystko było inne niż w rzeczywistości a szczególnie piec kaflowy na którym było ułożone dużo różnego rodzaju pieczywa, figurek i jakichś prezentów. Zdziwiony byłem z kat się to wszystko wzięło. Za chwilę przyszły wychowawczynie i zaczęły coś szukać w pokoju. Wtedy zasłabłem i usiadłem na krześle. Ledwo co miałem otwarte oczy lecz po przyjzeniu się zobaczyłem że to są moi koledzy z pokoju. Wtedy poszedłem ledwo co przytomny na łóżko i wtedy się zaczęło. Wyrzuciło mnie w górę jak z procy. Cały czas się bardzo szybko oddalałem i widziałem pokój z dość dużej odległości. Moje cialo ogarnęły silne wibracie (przyszlo mi do glowy oobe)i nagle przeleciałem przez sufit. Wyżej była jakąś wielka sala bankietowa (choć mieszkam na ostatnim piętrze). Było tam dużo ludzi siedząch przy okrągłych stolikach. Wszyscy na mnie patrzyli. Gdy wlecialem nad drugi poziom sali na który prowadziły schody (cały czas lecialem z bardzo dużą prędkością) dwoje ludzi wyciągnęlo do mnie ręce hamując mój lot. Mieli takie przerazone miny. Wtedy się obudziłem.

Wydaje mi się że mogło to być oobe ponieważ, wyrzucenie z ciała, wibracje, świadomość. Ale dlaczego we śnie? Czy jest możliwe oobe przez nieświadomy sen? Czekam na wasze odpowiedźi. Z góry przepraszam za błędy ortograficzne i składniowe. Pisze na komórce i jestem jeszcze trochę roztrzesiony.

Napisany przez: Xyztof 13.01.2009 - 12:14

zastanow sie czy wszystkie Twoje czynnosci po tym oobe we snie byly rzeczywiscie podejmowane swiadomie tez czesto tak mialem ze w trakcie snu pomyslalem o oobe i wyprawialem rozne ciekawe rzeczy jednak w niektorych wypadkach byl to poprostu sen o oobe :)

Napisany przez: Zak'fein 13.01.2009 - 12:51

CYTAT(Xyztof @ 13.01.2009 - 13:14) *
zastanow sie czy wszystkie Twoje czynnosci po tym oobe we snie byly rzeczywiscie podejmowane swiadomie tez czesto tak mialem ze w trakcie snu pomyslalem o oobe i wyprawialem rozne ciekawe rzeczy jednak w niektorych wypadkach byl to poprostu sen o oobe :)


nie miałem świadomego snu. Świadomość odzyskałem dopiero po tym jak mnie wyrzuciło. Przed tym nawet mi przez myśl nie przeszło oobe. Co do świadomych snów to jestem nawet doświadczony a takie coś mi się 1 raz przydarzyło

Napisany przez: ESC 13.01.2009 - 12:54

Jest możliwe Oobe przez sen, ale to raczej na zasadzie wejścia w Oobe w stanie Ld przez wywołanie wibracji o których mówisz, ale zazwyczaj to się człowiek najpierw normalnie obudzi w rzeczywistości i zacznają nim bujac wibracje i w tedy wychodzi naprawdę. Ja wczoraj miałem ciekawą jazde chciałem wyjśc z Ld do oobe standardowa technika, ale zamiast mnie obudzic tak jak zazwyczaj (czyli w rzeczywistości) obudziło mnie we śnie wyszedłem z ciała we śnie ale potem szybko zorientowałem się, że jednak to nie oobe tylko nadal sen przy oobe (no powiedzmy) wszystko jest identyczne z rzeczywistością i nie ma w nim już "twojej projekcji" tak jak to ma miejsce w snach.

Napisany przez: konon 13.01.2009 - 19:32

OK mam jeszcze jeden problem. Tak naprawdę nie jest to tak ważne , jednak czasem mnie irytuje.
Paraliż senny mam wtedy gdy... budzę się a po jakimś krótkim czasem znów próbuje zasnąć , gdy tylko zasypiam OD RAZU mam paraliż tzn. budzę się i nie mogę się ruszyć , więc mam paraliż całkowicie świadomie. Jest to o tyle wkurzające , że gdy próbuje odpocząć po pobudce to muszę uważać żeby nie zasnąć i ciągle czymś ruszać żeby się upewnić i przerwać proces zasypania.
Wiecie może dlaczego tak mam i co można na to poradzić ...?

Napisany przez: doloreska 13.01.2009 - 19:38

CYTAT(konon @ 13.01.2009 - 20:32) *
OK mam jeszcze jeden problem. Tak naprawdę nie jest to tak ważne , jednak czasem mnie irytuje.
Paraliż senny mam wtedy gdy... budzę się a po jakimś krótkim czasem znów próbuje zasnąć , gdy tylko zasypiam OD RAZU mam paraliż tzn. budzę się i nie mogę się ruszyć , więc mam paraliż całkowicie świadomie. Jest to o tyle wkurzające , że gdy próbuje odpocząć po pobudce to muszę uważać żeby nie zasnąć i ciągle czymś ruszać żeby się upewnić i przerwać proces zasypania.
Wiecie może dlaczego tak mam i co można na to poradzić ...?


trochę to zakręciłeś...a może ja mało pojętna jestem...?;) naprawdę nie rozumiem... :/

Napisany przez: Ania004 13.01.2009 - 19:58

jeszcze nie mialam oobe ale bym chciala miec, mozecie mi odpowiedziec na kilka pytan? pytania:
to jest fajne?
zawsze mozna wrocic?
srednio ile czasu trzeba sie uczyc zeby to wyszlo?
jaka jest najlepsza technika wychodzenia poza ciało?
nic mi się "tam nie stanie?"
można tam, np. wziąć do ręki książkę czy coś innego?
przechodzi się przez ściany?

Napisany przez: Aldarel 13.01.2009 - 20:55

CYTAT(Ania004 @ 13.01.2009 - 19:58) *
jeszcze nie mialam oobe ale bym chciala miec, mozecie mi odpowiedziec na kilka pytan? pytania:
to jest fajne?
zawsze mozna wrocic?
srednio ile czasu trzeba sie uczyc zeby to wyszlo?
jaka jest najlepsza technika wychodzenia poza ciało?
nic mi się "tam nie stanie?"
można tam, np. wziąć do ręki książkę czy coś innego?
przechodzi się przez ściany?


1) Zależy co kto lubi
2) Piszę posta więc nie zdarzyło mi się nie wrócić (kto nie wrócił niech napisze ;])
3) Nic mi nie wiadomo aby ktoś przeprowadzał statystyki (mi pierwszy raz udało się po jakimś miesiącu prób), są ludzie którzy wychodzili zanim o tym przeczytali/usłyszeli
4) W reklamie Lion'a mówili, że do większości wypadków dochodzi w domu, ale nie potwierdzono tego żadnym badaniem. Mi nic się nie stało, może trochę zmieniłem swoje poglądy.
5) W jakiejś książce czytałem, że jest to trudne, książka to chyba za dużo na początek. Ja nic nigdy nie przesunąłem. W ogóle po co coś przesuwać będąc poza ciałem skoro można to zrobić będąc w ciele - tak jest prościej i praktyczniej. Tylko niemiluchy ruszają cudze rzeczy. Zabawa w poltergeist to też raczej zły pomysł.
6) Zależy w co się wierzy. Jeżeli wierzysz/wiesz, że możesz przejść przez ścianę to przejdziesz. Ja na początku przeciskałem się jak przez gęstą ciecz.

i wyprzedzając pytania które mogą się pojawić

7) Jak się poruszać, latać?
Odp: Nie próbować ani nie mówić sobie, że "chce się unieść na wysokość trzeciego piętra" tylko to zrobić. Dziwnie brzmi, ale to nie gra komputerowa.
8) Czy to grzech?
Odp: Tak. OOBE według Kościoła Katolickiego jest techniką okultystyczną (tak jak praktyki jogi, zen itp. itd. mówiące o energetycznej budowie człowieka).
9) Po co opuszczać ciało?
Odp: To właściwie powinno być pierwsze pytanie na które każdy sam sobie powinien odpowiedzieć. Bo jak gdzieś dojść samemu nie wiedząc gdzie chce się dojść?

Pozdrawiam

Napisany przez: slavicz 14.01.2009 - 13:50

Aniu co do błogości czasu uczenia się to jest bardziej skomplikowane jak pisze mój przedmowca i jak ja napisałem w swoim wcześniejszym poście pierwszy raz mi się to udało kilka miesięcy temu i nawet nie miałem pojęcia ze cos takiego ja oobe istnieje a teraz staram się o to ponownie od pięciu dni każdej nocy i nic nie wychodzi choć bywały rożne dziwne stany mniej lub bardziej odczuwalne ale nic konkretnego nad czym ubolewam.
A to czy da się podczas oobe cos przesuwać jest bardzo dobrym pytaniem wtedy można by było udowodnić w jakiś sposób ze oobe to fakt ja osobiście uważam ze jest to w jakiś sposób możliwe ale na bardzo zaawansowanym poziomie to by było cos w stylu zmaterializowania swojej dusz lub energii która ja reprezentuje do takiego stopnia aby przesunąć obiekt.
Więcej o tym będę mógł napisać jak tam wejdę myślę ze to znacznie rozwinie moją teorie.
No i powtarzam patynie Ani jaka metoda jest najlepsza ponieważ do tej pory stosowałem rożne ale żadna nie przyniosła efektu i myślę ze najlepiej zdecydować się na jedna metodę i ja praktykować no ale na jaka???
I jeszcze chciał bym się zwrócić do tom-a przeniosłeś mój post tutaj co spowodowało ze był bez większego odzewu dostałem tylko 1 odpowiedz może nikogo to nie zainteresowało ale umieściłem tam tez kilka pytań do zaawansowanych „oobe-ków” a jak wiadomo większość ludzi odwiedzających ten temat to początkujący no może poza tobą i 3 innymi osobami wiec uważam ze dzięki tobie mój post po przeniesieniu go tutaj z góry był skazany na niepowodzenia dzięki, wiem ze nie chcesz doprowadzić do zaśmiecania forom ale w takim razie przedstaw jakieś kryteria oceniania postów żebym mógł go sformułować w sposób profesjonalny co wykluczy jago przeniesienie.
Pozdro.

Napisany przez: Filozof Mgly 14.01.2009 - 18:37

Po pierwsze siema. OBE proboje juz osiagnac 2 dni. Wyczytalem o tym wszystko i mam wibracje od dziecka (Wg. opisow z forum, itd. to to co odczowam w nocy i rzadko w dzien). Jednak chce robic wszystko po kolei, tak jak jest w ksiazce Monroe. Warunki A, B i w polowie C osiagnelem pierwszego dnia. Wrocilem padniety do domu i wykonczylem sie na tyle ze moglem zasnac na stojaca. Polozylem sie i najpierw skupilem sie na losowym przedmiocie (Komputerze :P). Zanotowalem godzine rozpoczecia i przez 1,5 godziny lezalem na tej granicy jawy i snu (Szczerze to niezle uczucie). Pozniej gdy przestalem znowu zmogl mnie sen, wiec wyprobowalem warunku B. Tez wyszlo sukcesem, 2 godziny utrzymalem ten stan. Pozniej przestalem i odrazu zasnelem. Drugiego dnia proboje osiagnac warunki C i D. Jest tylko jeden problem: stan relaksjacji w dzien przy pelnej energii osiagnelem, jednak jest problem z jednym - zmysl dotyku. Wszystkie zmysly sie wylaczaja, tylko nie ten jeden. I mam mianowicie jedno pytanie: czy to ze nie moge wylaczyc tego zmyslu bedzie problemem?

Napisany przez: tom 14.01.2009 - 19:01

Trzeba sie na tyle zrelaksować i wyłączyć żeby nie czuć ciała;-) wiec skoro masz kontakt za pomocą jednego zmysłu jeszcze, to bedzie to małą przeszkodą... a nie pytaj co robić... na wszystkie Twoje pytania możesz sobie odpowiedzieć > bo "próbuje (juz?) osiagnac 2 dni". Ćwicz ćwicz i ćwicz... jak za miesiąc problem dalej bedzie występował to wtedy sie temat rozwinie ;-)
aloha

Napisany przez: Filozof Mgly 14.01.2009 - 19:03

2 dni... Mozecie pomyslec ze sie pospieszylem jednak mialem juz raz przypadkowe wyjscie z ciala, tylko nigdy nie moglem go odtworzyc. W kazdym razie dobra, poproboje i jak bedzie dalej nie tak to nawyzej dam znac. Dzieki za all

Napisany przez: Franky 15.01.2009 - 15:45

A słuchajcie... Im bardziej zagłębiam się w temat OOBE (którym interesuje się krótko, ale jakże intensywnie i pewne efekty już widzę) tym wielu nowych rzeczy się dowiaduję i dlatego ciągnie mnie to dalej. Mam pytanie... a może raczej prośbę... Czy ktoś doświadczony może opowiedzieć:
1. Jakie istoty można spotkać w astralu? Wiem, że są boty i larwy, z którymi stosunkowo łatwo można dać sobie radę.
2. Co zrobić jeśli spotka się demona? Czy należy walczyć czy wezwać opiekuna?
3. Czy ciała astralne innych podróżujących mogą chcieć zrobić mi krzywdę czy są z natury miłe?

Ogólnie... Jakie istoty mogę tam spotkać??

Aha, jeśli takie tematy już były, to proszę o odesłanie tam. Sama przeszukałam forum i użyłam 'szukacza', ale wiele mi to nie dało, więc dlatego postanowiłam napisać. No więc jakby co to proszę o odesłanie w odpowiednie miejsce i o usunięcie postu.

Dzięki z góry ;)

Napisany przez: Ania004 15.01.2009 - 16:22

mam pytanie- czy aby uzyskac obe musze byc pelnoletnia?










Napisany przez: tom 15.01.2009 - 16:37

Franky,
http://www.oobe.pl/park/index.php?showtopic=544&hl=Istoty
http://www.oobe.pl/park/index.php?showtopic=125&hl=niefizyczni
http://www.oobe.pl/park/index.php?showtopic=1177&hl=niefizyczni
http://www.oobe.pl/park/index.php?showtopic=1348&hl=niefizyczni
http://www.oobe.pl/park/index.php?showtopic=2486&hl=Istoty

a uogólniając, spotkasz wiele istot, bedą oni często odzwierciedlać Twoje lęki bądź stosunek do otoczenia. Więc w astral z miłością i uśmiechem :D

Aniu, obstawiam że nie ukończyłaś jeszcze 14 lat ;p
http://www.oobe.pl/park/Bezpieczenstwo-I-Wiek-t3136.html
http://www.oobe.pl/park/Wiek...-t206.html

aloha

Napisany przez: Franky 15.01.2009 - 17:12

Dzięki, dzięki Tom. Na pewno przyda się, ale to jeszcze nie to, o co mi chodziło. Myślę, że jakoś sobie poradzę. Mam czas:D

Napisany przez: mars 15.01.2009 - 19:59

CYTAT
mam pytanie- czy aby uzyskac obe musze byc pelnoletnia?


Tak na logikę, co ma prawo do Twojego ciała? Człowiek przecież nie ma jakiegoś naturalnie wbudowanego mechanizmu, który by po 18 latach oznajmiał, że jest pełnoletni.
Oobe to nie papierosy czy alkohol.

Pozdrawiam

Napisany przez: Franky 15.01.2009 - 20:50

Ciesz się póki możesz, że jesteś niepełnoletnia. Mi zostało coraz mniej czasu, a jedyne co mnie cieszy to możliwość zrobienia Prawa Jazdy.
Mój poprzednik ma racje. Tu nie ma żadnej różnicy. No może poza sposobem myślenia, żeby nie zrobić czegoś głupiego, tam w astralu. Ale prawda jest taka, że niejeden nastolatek może być "mądrzejszy" i bardziej odpowiedzialny niż nie jeden dorosły. Więc to raczej kwestia osobowości.

Powodzenie w podróżach. Ja na razie ograniczam się do kursu, czytania i dziennika snów.

Napisany przez: Filozof Mgly 16.01.2009 - 11:46

Ania004
W wieku 6 lat wyszedlem przypadkowo z ciala i wrocilem. Bylem w lekkim szoku, wlasciwie to nie bylo tak zle. Wiek nie gra zadnej roli, poprostu chodzi tutaj czy twoja psychika moze przetrzymac to. Nie wiem na ile masz rozwinieta psychike, ale poczytaj jeszcze troche o astralu, a dopiero potem zacznij trening (Jesli jestes pewna tego co robisz). Zycze powodzenia.

Napisany przez: Marcin181 16.01.2009 - 20:44

OOBE jest dla każdego nie ma pojęcia wieku

Napisany przez: keisha155 17.01.2009 - 13:47

Nie mam 18 lat ale bardzo chciała bym wyjśc z ciała jednak mam z tym problem.
Kiedy jestem w stanie rozluznienia wpatruję się w ciemnośc pod powiekami czuje się świetnie tak choc bym zaraz miała wyjśc z ciała. Bardzo się tego wystraszyłam i próbowałam wyjśc z tego stanu po chwili jakoś mi się udało ale pózniej bardzo tego żałowałam.
Mój problem to jest strach boję się że po wyjściu z ciała spotkam jakies duchy że coś mnie napadnie lub wogóle nie uda mi się wrócic do ciała:( nie umiem sobie z tym strachem poradzic. Zapisałam sie na ten bezpłatny kurs oobe prowadzący przysłał mi e-maila żeby pokochac swój strach dla mnie jest to niestety nie możliwe.
Za każdym razem gdy wchodzę w ten stan boje się że wyjdę z ciała. (Mam nadzieję że to nie chodzi o to że nie jestem pełnoletnia) jak ktoś zna jakieś mądre rady lub wyszedł z ciała proszę opiszcie czy widzicie jakieś duchy, demony i co robicie żeby z powrotem wrócic do ciała??

Napisany przez: mars 17.01.2009 - 14:04

Tak naprawdę, to w astralu nic ci nie grozi. Polecam "naładować" się pozytywnie - czyli naczytać się tekstów, które przedstawiają oobe w pozytywnym świetle, zapewniają że jest to bezpiecznie, a unikać tekstów, które mogą wzbudzić w nas strach. Często są to zmyślone opowiadania typu "mój kolega x wyszedł z ciała i nie wrócił".
Przekonanie samego siebie jest bardzo ważne, gdyż to nasze własne lęki są powodem strachu.
Wypowiadałem się już na temat pełnoletności. Co ma piernik do wiatraka? Co ma prawo - sztuczny wymysł ludzki - do ciała człowieka?
Wrócić do ciała jest bardzo łatwo. Wystarczy intencja. Wszak oobe to rodzaj świadomego snu, a ze snu wraca się zawsze, każdego ranka.
Jeśli termin "oobe" jakoś Cię przeraża, polecam stosowanie pojęcia "świadomego snu". Mów "dzisiaj w nocy wejdę w stan świadomego snu" zamiast "dzisiaj w nocy wejdę w stan oddzielenia od ciała/oobe". Wiem po sobie, to pozytywnie działa na psychikę.
Wiele "demonów", jakie spotkasz, będzie po prostu wytworem Twojej wyobraźni. Sprawdzony sposób na radzenie sobie z wszelkimi zjawami to wysyłanie do nich miłości (czysto wizualnie).

Napisany przez: keisha155 17.01.2009 - 14:33

Czyli jak wyjdę z ciała i pozbęde się strachu to nie napotkam żasdnej zjawy czy ducha?

Napisany przez: Zuben 17.01.2009 - 15:52

tak! Ale strachu jest ciężko się pozbyć....jeżeli sie mocno boisz to możesz zobaczyć niechciane rzeczy więc trudno się nie bać.....dla niektórych :)

Napisany przez: Franky 19.01.2009 - 15:54

Ej, słuchajcie. Nie wiem jak, ale wczoraj udało mi się wyzbyć strachu, żeby zrobić jakieś próby wejścia w stan OOBE. Spotkałam kolejny problem... Kiedy wchodzę w trans mam problemy z oddechem. (tak wiem, że jeśli organizm wyczuje niski poziom tlenu to robi samoczynny wdech), ale to szarpanie klatki piersiowej na siłę sprawiło, że się przestraszyłam. Postanowiłam się nie poddawać i dalej "w to wchodzić" niestety już się nie dało. Za bardzo walczyłam o wdech. Macie może jakieś sposoby na poradzenie sobie z tym??

Więcej w notatniku:

http://www.oobe.pl/park/blog/franky/index.php?

Z góry dzięki:D

Napisany przez: Irthadan 19.01.2009 - 20:03

"PYTANIE: CZY NA SKUTEK OOBE ZMIENIŁY SIĘ PAŃSKIE POGLˇDY RELIGIJNE?

Tak.
"

Jest to cytat z tej strony. Chciałem się dowiedzieć, czy komuś też się zmieniło spojrzenie na jego wiarę?
Jeśli tak to prosiłbym o opisanie ;]

Aha i jeszcze nie udało mi się wyjść z ciała, stąd te pytania ;P

Napisany przez: michu19931 19.01.2009 - 20:09

Tak :)

Napisany przez: tom 19.01.2009 - 20:40

Irthadan! nie znajdziesz wprawionego obemaniaka który trwa przy złudnych ideologiach religijnych

Franky! jeśli masz problem z oddechem w transie, to wchodź w trans koncentrując sie na oddechu :) delikatnie go pogłęb i spowolnij... ale nie zeby Cie to męczyło... i tak trzymaj aż wejdziesz w trans:)

aloha

Napisany przez: Franky 20.01.2009 - 11:21

Tom- próbowałam tak kiedyś, ale ta metoda puki co nie dała mi takiej możliwości. Ale będę próbować ciągle...
Ah ten upór po coś się przydał.

Co do religii. Zawsze miałam jakby hmmm "swoją". Wierzyłam w niektóre rzeczy, które opowiadają mi w kościele i na religii, inne sobie zmieniam. Jeszcze inne wyrzucam. Moje minimalne doświadczenia z OOBE puki co wszystko potwierdzają.

Napisany przez: Marishka 20.01.2009 - 16:21

witajcie...jestem tu nowa na forum. Zaintrygowało mnie OOBE - no bo każdy "nie wtajemniczony" tak anprawde nie wie cóż to takiego.
Już próbowałam kilka razy... czytałam informacje i porady, i w dużym stopniu pomogły mi uświadomić czym jest OOBE i przede wszystkim - czego ja sama oczekuję.
Niestety nie udało mi się całkowicie wyjść z ciała...jednak ostatnim raezm dziwnie się czułam - podczas odprężenia zawsze mam tak że całe ciało mi drętwieje a następnie czuję na sobie ucisk...jak by ktoś na mnie usiadł...może to brzmi zabawnie ale strach jest wtedy największy...nie wiem dlaczego...po chwili poczułam jak dłonie zaczęły mi się same wykręcać - to tak jak bym chciała się odplątać, i niestety na tym etapie mój strach mnie przerósł(nie pierwszy raz zresztą - ale nadal mam nadzieję, że z czasem go przezwyciężę).
Cały kolejny dzień czułam ból i kłucie w sercu, niewiem czy to akurat jest związane z moimi OOBE-próbami, czy to po prostu tak mnie strach obleciał....

Może ktoś ma podobne odczucia??

Jednak nie chce się poddać, Wam też życzę by się udało...bo uda się na pewno(^_^)

Napisany przez: Franky 20.01.2009 - 17:01

Nie miałam żadnych bóli za dnia czy też kłócia w sercu. Z tego co wiem (a wiem dość mało) to robisz postępy. Też miałam kilka dni strachu. Bałam się wręcz, że wejdę w OOBE w brew mojej woli. Ale wytłumaczyłam sobie, że nic mi krzywdy nie zrobi jeśli ja na to pozwolę. Więc strach jest jak najbardziej do przezwyciężenia. Powodzenia.

Napisany przez: Marishka 20.01.2009 - 17:19

Hm..mam nadzieję że to postępy.:)

Napisany przez: Franky 20.01.2009 - 17:55

Zdecydowanie.

Napisany przez: konki 21.01.2009 - 19:17

2 razy probowalem wejsc w oobe i nie udalo sie (ale nie o tym mowa), chodzilo o to ze serce walilo mi jak oszalale, to jest dobry znak czy tez moze cos nie do konca zrobilem???

edit: post jest juz w sumie do usuniecia i wlasnie widze problem z brakiem usuniecia swojego posta nawet zaraz po napisaniu

Napisany przez: Franky 21.01.2009 - 21:50

Z tego co wiem każdy ma inaczej. Raczej dobrze. Jeśli się mylę, to poprawcie mnie.

Napisany przez: ciernik 21.01.2009 - 23:39

Dzień dobry!
Ostatnio próbuję przed snem wyjść metodą wizualizacji biegu. Wyobrażam sobie, że biegne - wizualizuję i próbuję poczuć ruch rąk oraz nóg i im szybciej biegnę tym większe napięcie mnie ogarnia (dotyczy to również nacisku na klatkę piersiową przez co wdechy stają się coraz płytsze). Z reguły wtedy zaprzestaję tej czynności i moje pytanie brzmi: czy nie jest to zła metoda ze względu na napięcie (mięśniowe) jej towarzyszące? Niby trzeba się zrelaksować na maxa, więc sam już nie wiem.

Napisany przez: Marishka 21.01.2009 - 23:44

To zależy czy ta metoda pozwala ci się rozluźnić...jasobie wyobrażam że stoję naprzeciw siebie a kiedy pojawiają się drgania to tak jak podane już wcześniej na forum wizualizacja liny - to moim zdaniem jest bardzo dobry przykład...i pozwala uspokoić oddech:)

Napisany przez: slavicz 21.01.2009 - 23:47

Jeeli chodzi o moje wizualizacje do wyjscia to przed stam gram w Need for speeda pozniej jak zasypiam obraz sam rzyca sie na oczy i wizualizacja gotowa hehe caly czas widze ze jade droga i pokonuje zakrety nistaty czesto zasypiam i nie wiem jak z tym se poradzic hehe a apropo RELIGII wcale nie 3eba zmienic swojego zdania to zalezy od ciebie w moim przypadku zmienilo nieco spojrzenie na nia po prostu wierze w boga ale nie w kosciul hehe pozdro

Napisany przez: miclis 22.01.2009 - 07:55

CYTAT(konki @ 21.01.2009 - 19:17) *
2 razy probowalem wejsc w oobe i nie udalo sie (ale nie o tym mowa), chodzilo o to ze serce walilo mi jak oszalale, to jest dobry znak czy tez moze cos nie do konca zrobilem???

edit: post jest juz w sumie do usuniecia i wlasnie widze problem z brakiem usuniecia swojego posta nawet zaraz po napisaniu

dużo osób pisało że też mają takie odczucia, to uczucie walenia serca to z tego co wiem przepływ energii

Napisany przez: slavicz 22.01.2009 - 12:15

Mi np czasem huczy w uszach wtedy to brzmi jak przepłuw energii ale serce jest ok widzisz rozne objowy sa u wszystkich hehe

Napisany przez: Franky 22.01.2009 - 13:28

CYTAT(ciernik @ 21.01.2009 - 23:39) *
Dzień dobry!
Ostatnio próbuję przed snem wyjść metodą wizualizacji biegu. Wyobrażam sobie, że biegne - wizualizuję i próbuję poczuć ruch rąk oraz nóg i im szybciej biegnę tym większe napięcie mnie ogarnia (dotyczy to również nacisku na klatkę piersiową przez co wdechy stają się coraz płytsze). Z reguły wtedy zaprzestaję tej czynności i moje pytanie brzmi: czy nie jest to zła metoda ze względu na napięcie (mięśniowe) jej towarzyszące? Niby trzeba się zrelaksować na maxa, więc sam już nie wiem.


Na mnie by to chyba nie działało. Ja potrzebowałabym czegoś co pozwoli mi też kontrolować oddech. Może też spróbuj.

Napisany przez: konki 22.01.2009 - 16:37

a co może być powodem poczucia suchości w ustach???

Napisany przez: michu19931 22.01.2009 - 16:46

Otwarta paszcza xD Polecam się napić przed "wyjściem" albo oddychać przez nos ^^'

Napisany przez: Marishka 22.01.2009 - 16:47

CYTAT(konki @ 22.01.2009 - 16:37) *
a co może być powodem poczucia suchości w ustach???

Może pragnienie??:)

Napisany przez: konki 22.01.2009 - 16:53

tylko że ja nawet specjalnie piłem przed rozpoczęciem i nawet bez otwartej paszczy ^^.

Napisany przez: konon 22.01.2009 - 17:26

CYTAT(doloreska @ 13.01.2009 - 19:38) *
trochę to zakręciłeś...a może ja mało pojętna jestem...?;) naprawdę nie rozumiem... :/


Ale czego nie rozumiesz ?

Napisany przez: Franky 22.01.2009 - 17:28

CYTAT(michu19931 @ 22.01.2009 - 16:46) *
Otwarta paszcza xD Polecam się napić przed "wyjściem" albo oddychać przez nos ^^'


Zawsze pije i oddycham przez nos. I suchość mnie nie opuszcza.
A czasem mam też problemy z przełykaniem śliny.

Napisany przez: Majster 22.01.2009 - 17:42

Witam wszystkich początkujących!

Widzę, że wizualizację nie skutkują, przyczyna jest prosta i sam kiedyś miałem z tym problem. Chodzi po prostu o to, że za wcześnie się je zaczyna, tzn. jeszcze przed wprowadzeniem ciała w stan głebokiej relaksacji. Oczywiście wizualizacje pomagają nie skupiać się na zasypiającym ciele lecz same w sobie nei sprawią, że wyjdziemy z ciała. Wizualizacja nie jest od tak se tylko ma nas wprowadzić (nasze ciało astralne czy tam nazwijcie to jak chcecie) w ruch wypychający/ciągnący/itd co bezpośrednio prowadzi do wyjścia jeśli zastosowane jest w odpowiedniej chwili. Często zbyt wczesne wizualizacje mogą nas zmylić i doprowadza to jedynie do spięcia mięśni. Oczywiście każdy jest inny więc to, ze ja tak mam nie znaczy, że każdy będzie tak miał. Tak czy inaczej powodzenia!

Napisany przez: Marishka 22.01.2009 - 17:52

CYTAT(Majster @ 22.01.2009 - 17:42) *
Witam wszystkich początkujących!

Widzę, że wizualizację nie skutkują, przyczyna jest prosta i sam kiedyś miałem z tym problem. Chodzi po prostu o to, że za wcześnie się je zaczyna, tzn. jeszcze przed wprowadzeniem ciała w stan głebokiej relaksacji. Oczywiście wizualizacje pomagają nie skupiać się na zasypiającym ciele lecz same w sobie nei sprawią, że wyjdziemy z ciała. Wizualizacja nie jest od tak se tylko ma nas wprowadzić (nasze ciało astralne czy tam nazwijcie to jak chcecie) w ruch wypychający/ciągnący/itd co bezpośrednio prowadzi do wyjścia jeśli zastosowane jest w odpowiedniej chwili. Często zbyt wczesne wizualizacje mogą nas zmylić i doprowadza to jedynie do spięcia mięśni. Oczywiście każdy jest inny więc to, ze ja tak mam nie znaczy, że każdy będzie tak miał. Tak czy inaczej powodzenia!


Może rzeczywiście coś w tym jest..... choć ostatnio to podczas odprężenia staram się walczyć ze śpiochem........i nici z oobe;/;/;/;/

Napisany przez: Franky 22.01.2009 - 23:03

Długa droga przed nami, Marishka

Napisany przez: slavicz 24.01.2009 - 22:45

hej hej zebysci wiedzili dluuuga jak mUr chinski ale zauwazylem przynajmniej na moim przypadku ze muzyka znacznie przydaje sie
ale mam problem czy lepiej slychac muzyki relaksacyjnej czy tej z brain weve generator???
jak narazie od tygodnia mi sie nie udalo wejsc kto by pomyslal ze 1 raz udalo mi sie nie swiadomie a teraz staram sie od tygodnia i nic pozdro

tom: boże...widzisz a nie grzmisz :|

Napisany przez: Franky 25.01.2009 - 14:06

Muzykę dopasuj do siebie.

Napisany przez: vermissen 25.01.2009 - 15:07

ja mam taki problem, że... moje całe oobe trwa doslownie pare sekund. ćwicze od 10 miesiecy i jakos mi sie udaje to osiągnac, ale to wszystko trwa w moim mniemaniu za krótko. Co jest ze mna nie tak?

Napisany przez: Zuben 25.01.2009 - 16:25

afirmuj sie albo spróbuj opanować emocje, napewno pomoŻe :]

tom: Pomorze? a może Śląsk? :P

Napisany przez: Ziemo 25.01.2009 - 22:19

witam jestem tu nowy i nie wiem co to znaczy NP nie chodzi mi o slowo (naprzyklad)
moze ktos wyjasnic co to jest to NP ?
//Pozdro//

Napisany przez: Franky 26.01.2009 - 09:33

NP to Niefizyczni Przyjaciele.

Napisany przez: slavicz 28.01.2009 - 13:16

Sorki tom ale na moje błedy orto mam papiery niczym bond lic na zabijanie takze wystarczy ze ty grzmisz i dziki ci za uwage.
Apropo NP o co z tym chodzi on jest przydatny podczas podrózy, jak go sobie wyobrazic bo za wiele o niem nie ma info.
Pozdro

Napisany przez: Marishka 28.01.2009 - 18:06

NP może ci pomóc w zapoznaniu się z tamtym światem, postaraj go wyczuć, zawołać czy coś w tym sylu i porozmawaj z nim :)
[/quote]


taa...szkoda że ze mną nie chce rozmawiać :/ jak czuje że jest blisko to objawia się to tylko silnym pchnięciem w plecy.... jak kiedyś wyjdę całkowicie to mu serdecznie podziękuję za to;D

Napisany przez: konon 28.01.2009 - 18:51

Co znaczy określenie że ciało astralne wykracza poza normalne ciało o 7 cm ?? Bo jakoś dziwnie to brzmi... sory za off-top

Napisany przez: tom 28.01.2009 - 19:55

kanon w ogóle nie czaje czemu zadajesz takie pytanie xD ... znaczy to że ciało sie przesuwa o 7cm poza cf... co tu brzmi dziwnie?
Doświadczasz podobnego stanu jak idziesz w nocy po schodach i niby Ci sie wydaje że jeszcze jeden schodek ale nie... i tak Ci sie dźwiga wszystko ;-)

Napisany przez: konon 28.01.2009 - 20:03

Acha dobry przykład z tym schodkiem.
Ale to troche dziwne że ciało astralne uczestniczy w życiu fizycznym...

Napisany przez: Typ 28.01.2009 - 20:08

No bo jest nie fizyczne ..chodzi tu oto ,ze wysuwasz się niefizycznie ...

Napisany przez: Zuben 28.01.2009 - 20:20

a można się pokazać gościowi jako duch?? Ale jakim ciałem? astralnym, mentalnym, eterycznym (zasadniczym niepamiętam xD ), zasadowym czy cholera wie jakim jeszcze?

Napisany przez: o-kay 28.01.2009 - 20:22

ej a co z tym podnoszeniem przedmiotów tylko mi powiedzcie? porsze bo to ważne;]

Napisany przez: Filozof Mgly 29.01.2009 - 11:36

@UP: Gdyby mozna bylo podnosic przedmioty, to moznaby zazynac ofiary na odleglosc...

Konon, OOBE to poruszanie sie cialem astralnym (niefizycznym) po swiecie fizycznym...

Zuben, mam co do tego duze watpliwosci. No chyba ze ktos widzi duchy. Zreszta, nie wiem, popraw mnie ktos jesli sie myle.

Napisany przez: tom 29.01.2009 - 14:16

Zapewne można skupić całą swoją osobowość w jakimś miejscu i sie tam ukazać;-) dr. Quimby (nie wiem czy pisownia poprawna) z tego zasłynął.

aloha

Napisany przez: konon 29.01.2009 - 15:58

Dobra tylko czemu akurat 7 cm a nie np 20... skąd można wiedzieć że ciało astralne wykracza akurat o tyle a nie o więcej lub mniej ...?

Napisany przez: Typ 29.01.2009 - 17:26

a gdzie tak jest napisane ??Widocznie ten ktoś kto tak podaje robił w tym celu badania i stąd 7 cm a nie 20 cm

A poruszamy się po świecie niefizycznym ,a nie fizycznym.
Można (??)sie tylko dostroić do fizykalności.

Napisany przez: konon 29.01.2009 - 17:38

http://lebioda44.blox.pl/2007/01/Kazdy-z-nas-posiada-oprocz-ciala-fizycznego-tzw.html

tu jest tak napisane

a 20 cm podałem tylko dla przykładu , chodziło mi o to skąd ktoś może wiedzieć ile ciało astralne wykracza poza fizyczne.

Poruszamy się w świecie niefizycznym ? A na wikipedii jest napisane że oobe dzieli sie na dwa rodzaje : strefa czasu rzeczywistego i projekcje astralną i w tym pierwszym rodzaju poruszamy się po fizycznym świecie...

Napisany przez: Typ 29.01.2009 - 17:52

Nie warto wierzyć wikipedii ...

Wiem ,że podałeś z przykładu.


Napisany przez: Filozof Mgly 29.01.2009 - 18:20

Cos mi tutaj nie pasuje. Poruszamy sie cialem niefizycznym, po swiecie fizycznym przeciez. Swiat niefizyczny to projekcja astralna lub LD przeciez. Gdy sie poruszamy cialem astralnym to mozemy dotykac rzeczy fizyczne, ale nic z nimi nie zrobimy. Wiec jak niby poruszamy sie po swiecie niefizycznym, to wtedy powinnismy miec na niego wplyw...
Edit: To tak jakbys powiedzial, ze mozemy przesuwac przedmioty cialem niefizycznym w swiecie fizycznym...

Napisany przez: Typ 29.01.2009 - 19:36

nie można
W oobe poruszasz się po niefizycznym odpowiedniku fizycznosci ..i możesz wpłynąć na odpowiednik ,ale nie na fizycznosc ...

Napisany przez: konon 29.01.2009 - 20:58

Acha.
Mam jeszcze jedno durne pytanie(chyba ten temat od takich jest , nie :D )
Otóż ostatnio miałem na 99 % oobe. Położyłem się spać , wstałem nad ranem , po czym znów się położyłem , dostałem paraliżu i wszedłem chyba w oobe. Wszystko by się zgadzało gdyby nie jeden szczegół. Byłem świadomy oobe i chciałem je przerwać. I próbowałem poruszyć palcem tak jak wszyscy radzą... i nie dało się. Skończyło się bez mojej kontroli po kilku minutach. Macie jakieś rady , wnioski ?

Napisany przez: Alex 29.01.2009 - 22:15

Widocznie tak naprawdę nie hccialeś go przerwać ;D Ciekawiło Cię to, tak przynajmniej ja to odbieram ;)
aczkolwiek dzisiaj mi kumpel powiedzial, ze zna przypadki, gdy ktoś nie wócił do Cciała.. ciekawe :)

p.s Czy niefiizycznym przyjacielem moze być wytwór naszej wyobraźni ? czy to jest"coś wyższego", nie wiem jak to nazwać, jakis byt? :)

pozdrawiam
Alex

Napisany przez: konon 29.01.2009 - 22:49

To pewnie kłamał , bo przecież nie ma na to żadnych dowodów...

Napisany przez: Filozof Mgly 30.01.2009 - 11:26

Konon, uwazaj bo Ci martwy zmartwychwstanie i powie ze umarl przez OOBE... Smierc jest mozliwa jesli przejdzie sie tunel.

Napisany przez: Zuben 30.01.2009 - 12:14

filozof mgły nierozumiem cie zabardzo....tunel jest łącznkiem między focusami i jakoś wszyscy obemaniacy przez niego przechodzą i jakoś żyją xP

Napisany przez: Filozof Mgly 30.01.2009 - 12:18

Chodzi mi o to ze tunel ma swoj koniec, jesli dojdzie obemaniak do konca nastepuje smierc. Nie wiem dokladnie jak to dziala, wiem tylko ze mialem dwoch kumpli ktorzy badali drugi koniec, a teraz jest tylko jeden :/
Edit: Jesli jest w tym blad, to sorry. Poprostu tyle wiem z opowiesci kumpla.

Napisany przez: Ero Cras 30.01.2009 - 13:37

Więc twoi kumple podróżowali razem, a ten drugi zaszedł za daleko? Ludzka ciekawość. Wiesz może na co zmarł? Śmierć naturalna jest raczej wykluczona, może zawał serca? Albo wylew. Te dwie ostatnie rzeczy nie można wykluczyć.

Napisany przez: Zuben 30.01.2009 - 14:39

Słowo śmierć bierzecie zbyt dosłownie.....Może on poprostu tak DALEGO zaszedł że sie zgubił albo niechciał poprostu wracać. Pewnie gdzieś tam jest bo nie ma czegoś tkaiego jak dosłowna śmierć

Napisany przez: Filozof Mgly 30.01.2009 - 14:41

Tak, zaszedl za daleko. Nie wiem na co zmarl. Z tym drugim kumplem stracilem kontakt. Jest zalamany i twierdzi ze to jego wina. W kazdym razie wole nie tykac tego tematu.
Edit: Dopiero zauwazylem po dodaniu postu wypowiedz Zubena. Tego nie wykluczam, ten kumpel nie dal rady go szukac, bo sie wystraszyl. Emocje nieumozliwiaja mu OOBE.

Napisany przez: konon 30.01.2009 - 18:51

Nie ogarniam po części.
Przecież wszędzie piszą , że podczas oobe nie można umrzeć , że to nie zagraża życiu lub zdrowiu...
A wy piszecie przykłady , że wasi znajomi umierali.
Więc jak w końcu jest ?

Napisany przez: Majster 30.01.2009 - 23:55

Filozofie Mgły, wybacz ale bredzisz.
Reszta nie słuchajcie potłuczeńca.

Wiem, że zmarł ale nie wiem na co... no kurna prosze. I do cholery jaki znowu tunel?

Za dużo się Nie DO Wiary naoglądałeś.

Kto jeszcze uwieży, że jego kupel zmarł i on nie wie na co ale wie, że przez obe. Ludzie czeumście tacy łatwowierni.

Napisany przez: suwak 31.01.2009 - 03:23

No sorry, ale w takim dziale odpowiadać na pytania powinny osoby kompetentne, do których Filozof Mgły nie należy. OOBE nie powoduje śmierci, niezależnie od tego w jakim będziesz tunelu, czy dolecisz do jego końca, czy wrócisz do początku, czy przebijesz się przez ścianę, czy wypróżnisz się na rzadko.

Wielu już wyprawiało w OOBE takie rzeczy, które się Filozofom (Mgły) nie śniły, a żyją i dobrze się mają. Radzę słuchać informacji z pierwszej ręki (a nie, kolega kolegi powiedział...), a Filozofowi radzę mniej Harrego Pottera.

Napisany przez: ciernik 31.01.2009 - 03:56

Często gdy leżę i wykonuję czynności mające wywołać wyjście zaczynam czuć intensywne mrowienie w jednym punkcie na czole - mianowicie ok. 2 cm nad lewą brwią. Prawie zawsze jest w tym samym miejscu, czasami jak próbowałem innej wizualizacji to mrowienie przeniosło się nad prawą brew. W sumie nie wiem jak opisać do uczucie, ale nie jest ono irytujące, ani przyjemne. Taki jakby prądzik lekki.
Ktoś może mi wytłumaczyć co to?

I jeszcze jedno pytanko - czy na skuteczność OOBE może mieć wpływ to, że chodzę spać o 3-5 i wstaję o 13-15?

Napisany przez: Alicja1515 31.01.2009 - 08:57

Witam :) Może moje pytanie wyda Wam się dziwne, ale trudno... Otóż bardzo często, szczególnie ostatnio zdarza mi się, że budzę się w nocy z drgawkami, paraliżem i czuję, że za chwilę wyjdę z ciała. Np. dzisiaj w nocy tak się przebudzałam, w pewnej chwili zupełnie nie mogłam się ruszyć, więc zaczęłam na siłę się szarpać i czułam, że wychodzę tym niefizycznym ciałem... ale mówie sobie "niee" no i wróciłam do normalnego stanu... i tak postępuję zawsze. Moje pytanie brzmi: jak to przerwać? Ja wcale nie chcę mieć OBE! Wręcz boję się tego (tzn. nie tego, że nie wrócę itp., ale boję się, że mogę zobaczyć jakieś postaci czy coś czego się przestraszę :/) ja tak już mam, boję się nawet jak mam zgaszone światło w pokoju :P i wcale nie chcę doświaczyć tego zjawiska... Podobno nie ma czegoś takiego jak predyspozycje do OBE, więc nie wiem dlaczego mi się to zdarza bez moich jakichkolwiek intencji... O ile świadome śnienie mi się podoba, to budzenie się sparaliżowaną nie jest miłe ;/ Co zrobić, żeby temu zaradzić?

Napisany przez: Filozof Mgly 31.01.2009 - 10:46

E no sorry, ale powtarzam to co mi kolega powiedzial :/ Nie mam wam tego za zle, ze teraz mnie wysmiewacie, jego wkoncu tez wysmiali. Po pierwsze nie mialem z "Nie do wiary" doczynienia, po drugie Harry Potter to badziewie, po trzecie chce sie dowiedziec jak jest naprawde. W kazdym razie dzieki za informacje.

Alicja1515, codziennie miewam paralize i z doswiadczenia wiem ze trzeba sie przyzwyczaic. Jednak jesli ktos zna na to sposob to dolaczam sie do prosby.

Edit: Dopiero zauwazylem ten tekst:

CYTAT
Wielu już wyprawiało w OOBE takie rzeczy, które się Filozofom (Mgły) nie śniły,

Nie chce nic do niego wniesc procz gratulacji tekstu, bo rozbawil mnie do lez ^^

Edit2: Konon, mozliwe ze poprostu moj kolega juz byl martwy, a drugi tylko polazl za nim bo myslal ze ten jest w astralu. Dopiero teraz to rozpatrzylem. Teraz juz mam pewnosc ze oni maja racje. Z gory przepraszam za klopoty.

Edit3: Sorry, ze tyle editow, ale ciagle mi sie cos przypomina. W jednym poscie na koncu napisalem:
CYTAT
Edit: Jesli jest w tym blad, to sorry. Poprostu tyle wiem z opowiesci kumpla.

wiec mogliscie mi spokojnie napisac ze klamal, a nie atakowac mnie. Chcialem poprostu dociec prawdy, chociaz niemile dostalem odpowiedz.

Edit4: @Down: Nic sie nie stalo ^^

Napisany przez: suwak 31.01.2009 - 17:10

No ok, faktycznie mogłem to napisać milej. Sorry ziom :awe:

Napisany przez: konon 31.01.2009 - 20:39

Gdy mam paraliż to co mam robić żeby wejść w oobe? Bo zazwyczaj nic nie robie i wchodzę w jakimś dziwny stan w którym sie zataczam i wszystko jest czerwone.

Napisany przez: Alicja1515 31.01.2009 - 21:13

nikt mi nie pomoże? :(

Napisany przez: suwak 31.01.2009 - 21:55

CYTAT(Alicja1515 @ 31.01.2009 - 21:13) *
nikt mi nie pomoże? :(


Alicjo, ja myślę że istnieje coś takiego jak predyspozycje do OOBE, być może Ty je akurat masz. Szczerze mówiąc nie bardzo wiem jak zapobiec Twoim wybudzeniom i paraliżom. Radziłbym otworzyć się na to doświadczenie, przyjąć je z odwagą i spokojem (tak, wiem że łatwo powiedzieć :P). Ewentualnie możesz udać się do lekarza, może mają na to jakieś specyfiki (tylko wtedy nie wspominaj o żadnym OOBE, tylko o paraliżach przysennych).

Napisany przez: ciernik 31.01.2009 - 22:14

Alicjo, a czy OOBE występuje u Ciebie spontaniczne "od urodzenia" czy też może od kiedy zaczęłaś się tym interesować? Jeśli to drugie to może pomóc Ci całkowite odcięcie się od tego tematu - zaprzestanie czytania np. tego forum i w ogóle najlepiej jakbyś w ogóle o tym nie myślała.
Jeśli to pierwsze to pech, choć ja zazdroszczę :D.

Napisany przez: Alicja1515 31.01.2009 - 22:27

To znaczy może sprostuję, że nigdy nie miałam OOBE. Od zawsze mam świadome sny, ale to chyba jak wiele osób... a te paraliże w sumie chyba mam od dawna, ale to było raczej rzadkie, a faktycznie kiedy dowiedziałam się o OBEE jakoś podajrzanie częściej, więc może masz rację, że powinnam się odciąć od tego tematu... Jakoś nie bardzo mam ochotę "otwierać się na to doświadczenie" :P Jeszcze poczytałam sobie o tym, że niektórym w takich momentach wydaje się, że porwało ich UFO to mam już dosyć :P Chociaż oczywiście szczerze w to wątpię, ale nie chciałabym mieć takiego wrażenia...
aha no i piszą, że jest to dziedziczne, a moja mama mówiła mi, że wiele razy budziła się w nocy z drgawkami czy też przypadkowo z dwa razy wyszła z ciała, więc to może dlatego...
http://www.eioba.pl/a70885/paraliz_senny

Napisany przez: tom 01.02.2009 - 09:26

dziedziczne xD?
Można by tak samo mówić o oddawaniu moczu ;p też jest dziedziczną dolegliwością ;p

Paraliż dla "niewtajemniczonych" jest niemiłym przeżyciem, bo jak sobie uświadamiasz że leżysz, jest ciemno, a Ty sie nie możesz ruszyć to wyobraźnia robi reszte i masz fajny koszmar :D
Obemaniakom paraliż jest mile widziany :) bo dobrze wiemy że nic Ci krzywdy nie zrobi, tylko Ty sama. Więc optymistycznie, z uśmiechem na ustach, wbijasz w paraliż, czekasz na sygnał i wio w astral :)

aloha;*

Napisany przez: stokrota36 01.02.2009 - 09:46

Hej!! jestem nowa ale trafiłam tutaj sama, po poszukiwaniach w rezultacie przezyc, jakie mi sie przydazyły. W pracy kilka razy spotkało mnie cos dziwnego, zarzyło mi sie sen na jawie tak to sobie tłumaczyłam nieswiadoma zjawiska.Pierwszy raz nie przywiazywałam do tego wagi, ale kolejny raz mnie zainteresował stan w jakim sie znajdowałam przez trótka chwile.Odczuwałam zmeczenie i jak to w pracy skupiałam sie na tym aby nie zasnac, wrecz powiem koncentrowałam sie ,ku mojemu zdziwieniu po krótkiej chwili ( tak mi sie wydawało) ocknełam sie po twz.snie z ta róznica ze nie spałam a jednak mnie nie było ,zaczełam intensywnie wracac myslali do tego co sie ze mna dzieło przez te chwile i zdłam sobie strawe ze moja swiadomosc gdzies bładziła tzn nie widziałam gdzie byłam widziałam pzrech chwile ludzi i jakies zdarzenia. Rozmyslałam nad tym co mnie dotyczyło i postanowiłam zagłebic sie w to niesamowite zjawisko jakiego doswiadczałam .

Napisany przez: Filozof Mgly 01.02.2009 - 10:37

Zgadzam sie z wypowiedzia toma co do nastawienia na paraliz.

@stokrotka36: Rzadko spotykam takich ludzi i nie wiem co zwykle napisac. Rozumiem ze OOBE nigdy nie mialas? Jest nie mialas to mozliwe bedzie polaczenie stresu (wiadomo - praca) i niewyspania. W kazdym razie niewiele moge powiedziec, poradzilbym srodki farmakologiczne, ale nie jestem pewien czy poradza w takiej sprawie. Narazie nie polecam tego robic poki sie inni nie wypowiedza.

@Alicja1515: Masz poprostu do wyboru albo sie przyzwyczaic, albo zamknac na ta cala sprawe. Zamkniecie moze zmniejszyc szanse wystepowania, ale nie zatrzymac. Polecam sie poprostu przyzwyczaic (mimo tego ze juz postanowilas sie na to zamknac).

Napisany przez: landryna210 01.02.2009 - 11:38

Hej.
Ktoś tu pisał,że nie można się ukazac osobom ze świata fizycznego .To dlaczego Robert Monroe napisal w swojej książce ,że jego koleżanka ( czy ktoś tam ) widziała go w świetle lampy u siebie w domu ? I jeszcze jedna sytuacja,w której Robert Monroe uszczypnął kogoś i później okazało się,że ta osoba naprawdę miała siniaka na nodze? To znaczy,że on to wymyślił ? Może mi ktoś to wytłumaczyc...?

Napisany przez: Filozof Mgly 01.02.2009 - 12:37

Teraz to juz sam nie wiem. Nie slyszalem o tym zeby ktos z atralu objawil sie komus. Slyszalem ze byly tego bezowocne proby. W takim razie dolaczam sie do pytania przedmowcy.

Edit: Oto odpowiedz:

CYTAT(tom @ 29.01.2009 - 14:16) *
Zapewne można skupić całą swoją osobowość w jakimś miejscu i sie tam ukazać;-) dr. Quimby (nie wiem czy pisownia poprawna) z tego zasłynął.

aloha

Napisany przez: Ero Cras 01.02.2009 - 16:24

Alicja to ma niechciane szczęście. Wielu by chciało mieć paraliż, między innymi ja, to ułatwia wyjście. Nigdy tego stanu niemiałem, próbowałem wielu prób, by pomóc szczęściu. A co do Toma, paraliż senny jest dziedziczny. Katapleksja to dziedziczna choroba mózgu. Podobno nieuleczalna, ale co ja tam moge wiedzieć. Gdyby tak można było przenieść tą chorobe z Alicji na mnie, bym był szczęśliwy :D Jej by ulżyło, a mi by pomogło :]

Napisany przez: tom 01.02.2009 - 17:27

Mówie że jest dziedziczny xD tak samo jak wszelkie inne "codzienne" dolegliwości ;-) paraliż jest nieodłączną częścią poprzedzającą sen :) jego brak może być wywołany jakąs chorobą (lunatykowanie?). Ale brak świadomego doświadczania paraliży nie świadczy o ich braku :)

aloha

Napisany przez: Ero Cras 01.02.2009 - 18:32

Hmmm... Powyżej 50% ludzkości chrapie, mówi przez sen, a nawet się przez sen śmieją , a mniejsza połowa ludzkości lunatykuje. Jak mi wiadomo od domowników, niemam żadnego z powyżej wymienionych wad. No chyba, że się lekko kręce w łóżku, jak każdy, gdy jest za gorąco, albo niewygodnie. A co do lunatykowania, to takie osoby niemogą mieć obe? Jeśli osoba w tym czasie podróżuje astralnie, to niemoże lunatykować, byłoby to sprzeczne. Świadomość niemoże być w dwóch miejscach naraz.

Jak wiadomo istnieją trzy rodzaje świadomości: Pierwsza, naturalna świadomość. Druga podświadomość i ostatnia trzecia nadświadomość (Wyższa Jaźń)

Pierwszą kierujemy My. Drugą możemy być kierowani przez osoby trzecie, lub kierować się sami podświadomie. Najbardziej interesująca jest nadświadomość, tu odsyłam do strony http://www.reikitarot.pl/artykul17.htm

Napisany przez: konon 01.02.2009 - 20:50

A dwa dni temu miałem taki dziwny przypadek. I nie wiem za bardzo co to było. Otóż obudziłem się mniej więcej nad ranem (nawet sam nie wiem czy to było obudzenie) i byłem lekko ociężały. Rozejrzałem się dookoła i wszystko było BARDZO realistyczne , idealne odwzorowanie mojego pokoju. Z jednym mały szczegółem. Tapeta mojej komórki była inna i zmieniała się za każdym razem gdy na nią ponownie patrzyłem. I na monitorze od komputera wyświetlił się jakiś dziwny obrazek. Wszystko było normalne oprócz tych dwóch wspomnianych rzeczy. Chcę powiedzieć jeszcze że czułem się bardzo fizycznie i realistycznie. Nie wiedząc co robić położyłem się do łóżka a po jakimś czasie rzeczywiście się obudziłem i wszystko wróciło do normy. Może wiecie z czym to może być związane bo jakoś nie wierzę że to było oobe bo czułem się jakoś zbyt fizycznie z lekkimi bólami w ciele które lekko utrudniały mi poruszanie.

I jeszcze jedno ; wspomnieliście że zasypianie jest poprzedzone paraliżem a czy paraliż jest poprzedzony takim poczuciem ociężałości rąk. Bo ja gdy zasypiam to czuje że moje ręce są coraz cięższe i ciężej nimi poruszyć a gdy to robie wszystko przerywam i musze zaczynać od poczatku gdy chce zasnąć. Moje pytanie to czy mam wtedy nie ruszać rękami tylko czekać aż ręce całkiem 'zamrą' i zasnę ?

Napisany przez: Majster 01.02.2009 - 21:18

@Ero Cras

Chodzi o to, że paraliż to naturalna sprawa, jest on po to byśmy sobie krzywdy we śnie nie zrobili np. lunatykując. Tak jak tom napisał jest to normalne jak szczanie ;) tyle, że nikt sobie z tego sprawy nie zdaje bo wtedy nie jest się świadomym (obemaniakom zależy by właśnie wtedy być świadomym). To jak nazwiesz świadomość będąc w poza czy w ogóle doświadczając tego co doświadcza się w czasię obe jest mniej ważne, swoją drogą skąd u ludzi taka chęć szufladkowania wszystkiego, to całe nazywanie zjawisk i opisywanie ich słowami, które i tak nigdy nie oddadzą uczuć/odczuć/itp. towarzyszących nam podczas obe.

@landryna210

Gdyby choć jeden z nas był tak doświadczony w tym temacie jak Monroe to z pewnością by Ci odpowiedział czy jest to możliwe czy nie, ja uważam, że dla naszego umysłu nie ma rzeczy niemożliwych. Jednak z drugiej strony to mógł być z niego niezły bajkopisarz i po prostu ściemniać, całej prawdy nigdy się nie dowiemy. ;)

Napisany przez: Alicja1515 01.02.2009 - 21:25

CYTAT(Ero Cras @ 01.02.2009 - 16:24) *
Alicja to ma niechciane szczęście. Wielu by chciało mieć paraliż, między innymi ja, to ułatwia wyjście. Nigdy tego stanu niemiałem, próbowałem wielu prób, by pomóc szczęściu. A co do Toma, paraliż senny jest dziedziczny. Katapleksja to dziedziczna choroba mózgu. Podobno nieuleczalna, ale co ja tam moge wiedzieć. Gdyby tak można było przenieść tą chorobe z Alicji na mnie, bym był szczęśliwy :D Jej by ulżyło, a mi by pomogło :]

Chętnie przystanę na taki układ :) :P

Napisany przez: konon 01.02.2009 - 21:36

ja jestem całkowicie świadomy podczas paraliżu a nie miałem chyba oobe

a w ogóle to czemu jak mamy paraliż w nocy to lunatykujemy ? co nam pozwala się ruszać , przecież mamy paraliż ?

Napisany przez: Majster 01.02.2009 - 23:05

CYTAT(konon @ 01.02.2009 - 21:36) *
a w ogóle to czemu jak mamy paraliż w nocy to lunatykujemy ? co nam pozwala się ruszać , przecież mamy paraliż ?


Czytaj ze zrozumieniem, paraliż jest po to byśmy NIE lunatykowali, więc jeśli mamy zaburzenia snu i go nie mamy to lunatykujemy logiczne.

Napisany przez: Filozof Mgly 02.02.2009 - 16:00

Ja powiem tak. Konon, tamten przypadek to ciekawa i rzadka rzecz. Obudziles sie, ale Twoja swiadomosc byla jeszcze w polowie we snie, dlatego tak dziwnie sie dzialo.

Co do lunatykowania: nie ma w tym ani paralizu, ani OOBE. Chodzisz poprostu we snie, nie mozesz byc wtedy poza cialem, poniewaz swiadomosc poza cialem uniemozliwia mu ruch. To tak jakbys zabral sobie cialo ze cmentarza i chcial poruszac sie obydwoma cialami naraz.

Sorry za taki przyklad, ale chodzilo mi poprostu o poruszanie dwoma cialami (fizycznym i niefizycznym).

Napisany przez: konon 02.02.2009 - 17:49

Na pewno ? Nazywa się to jakoś ?

Napisany przez: Filozof Mgly 02.02.2009 - 17:53

Jestem pewien, bo juz to wiele razy mialem. Co do nazwy to nie wiem, chyba raczej nie.

Napisany przez: piernikparanoik 02.02.2009 - 21:54

czesc :D co prawda notatnik juz mam chwilke ale dopiero teraz sie witam :) forum sobie czytam od jakiegos juz czas, troche tu strasznych rzeczy napisane jest uh ! ale chyba nastrojenie to podstawa :D tak wiec nastrojona pozytywnie witam wszystkich serdecznie :)

pytanie ... hm ... skad bierze sie to mocne odczucie pulsu i przyspieszone serce podczas gsy probuje uspic cialo? domyslam sie ze strachu troche ale dlaczego jest tak strasznie mocno odczuwalne, nigdy wczeniej czegos takiego nie czulam ... czy to mi bedzie utrudniac wyjscie?

Napisany przez: tom 02.02.2009 - 22:17

Tak- jest to wynikiem strachu
Tak- bedzie przeszkadzać
co dalej? - tylko Ty wiesz najlepiej, obserwuj siebie, swoje lęki i akceptuj je
W dziedzinie Twojego ciała, Twoich reakcji, Twoich problemów, TY jesteś ekspertem ;)

aloha

Napisany przez: Senatorial Pipe 03.02.2009 - 12:09

Wczoraj przed snem słuchałam dose Lucid Dream. Po dłuższym czasie jakiś kształt zaczął mi się materializować przed oczami. Wkurzało mnie to więc poruszałam gałkami żeby zniknął, ale kiedy wpatrywałam się nieruchomo to było coraz wyraźniejsze. I nagle zdałam sobie sprawę, że to drzwi do mojego pokoju, naprzeciwko których leżałam i prawie otworzyłam oczy ze strachu. Ale spróbowałam dalej, żeby pojawiło się więcej szczegółów i to wyglądało tak jakbym zaczynała widzieć przez powieki. Ze strachu od razu to przerwałam a dźwięk w słuchawkach zmienił się na niższy i wtedy to całkowicie zniknęło. ;f
CO TO BYŁO?

Napisany przez: Zuben 03.02.2009 - 12:13

dziwne, wszyscy gadają o tym sercu, ja mimo wielu faz nigdy nie miałem żadnego bica serca....

1)Jeszcze kilka pytań. Czy podczas paraliżu można jakoś wywołać wirbacje??

2)skoro LD jest jak OOBE to podczas LD znajdujemy się w F12? Czy nasze OSPUO jest niezależne od F12?

3) pytanie dla tych co maja duze doświatczenie: czy podczas wchodzenia do czyjeś podświadomości to warto robić portale czyogólnie skupić się na tej osobie i WIERZYĆ że sie tam dotrze?

Napisany przez: Silverka 03.02.2009 - 12:16

nie trzeba wibracji jak sie jest w paralizu, jesli paraliz jest wystarczajaco mocny to cie samo wywali. po prostu relaksuj sie dalej, a roznie sie samo objawi wlasnie w postaci paralizu badz innych hipnagogow.

jakie f12?

3) wystarczy ze sie skoncentrujesz, i nie wchodzisz w jej podswiadomosc, tylko w aure, i to co ona teraz czuje, nie masz podstepu do podswiadomosci, tylko informacje za jej zgodą, ktore ona udostepnia, tak samo w oobe, ld imentalce i czymkolwiek innym. Gdybys mial dostep do podswiadomosci moglbys zmienic informacje, bez zgody osoby,a tak sie nei dzieje przeciez. Wiara duzo czyni, ale wiecej praktyka.

Napisany przez: Typ 03.02.2009 - 13:14

F12 ,prawdopodobnie chodzi mu o Focus 12 ...

Napisany przez: Zuben 03.02.2009 - 15:17

no o focus12 silverka czy az tak trudno się domyśleć o_O Ale dizęki za odppwiedzi na inne pytania.

Gdybys mial dostep do podswiadomosci moglbys zmienic informacje, bez zgody osoby,a tak sie nei dzieje przeciez

skąd ta pewność?? Może bardzo doświatczeni co sie specjaluzują w "wejścia" :D
ale słyszałem .ze podobno można jako.s przsyłać myśli do podśiwadomości, czy jest to możliwe?

Napisany przez: konon 03.02.2009 - 18:59

czyli gdy mam paraliż to muszę się zrelaksować żeby wejść w oobe ? bo czasem próbuje się ruszać to piski w uszach tylko się nasilają...

Napisany przez: Filozof Mgly 03.02.2009 - 19:08

Paraliz zastepuje wibracje, jednak do wyjscia potrzebna jest relaksacja. A proba ruchu szkodzi relaksacji i paralizowi.

Napisany przez: piernikparanoik 04.02.2009 - 10:37

Mam pytanie :) dostałam od koleżanki taką wiadomość:

"zeszłej nocy próbowałam jakąś chwile wyjść, najpierw próbowałam lustrzanką ale coś nie wyszło, później sobowtórem. Leżałam na plecach (nie wiem ile) i w pewnym momencie poczułam takie pulsowanie na obu rękach miedzy dłonią a łokciem, póżniej zaczęły mi drgać miesnie dłoni i wokół ust. w pewnym momencie poczułam jakby coś nade mną stało, trzymało za ramiona i dociskało do łóżka. próbowałam to zignorowac i wyjsc ale jak zaczeło bolec to dałam za wygraną :/ no ...pomijam ze zimno mi sie strasznie zrobiło..."

i takie pytanie mam - co to mogło byc?

Napisany przez: Silverka 04.02.2009 - 10:51

pewnie paraliz senny

Napisany przez: landryna210 04.02.2009 - 17:16

Ja miałam to samo,że myślałam,że widzę przez powieki.Zdarzało się to zwykle wtedy gdy nie relaksowałam się,nie cwiczylam tylko próbowałam normalnie zasnąc .Raz widziałam mój telewizor w pokoju ,wszystkie szczegóły widziałam,które były obok niego i na nim.Później jednak zobaczyłam popielniczkę w czymś w środku.Owszem,mam taką popielniczkę ale wtedy jej tam nie było.Z resztą byłam odwrócna do ściany,więc widzenie przez powieki raczej odpada.Nie wiem do końca co to było.Ale często mi się zdarza takie coś,np widzę kontury moich mebli ,trochę rozmazany obraz...nie straszne mi to,bo wiem,że to tylko ,,złudzenie" ;D

Napisany przez: Filozof Mgly 04.02.2009 - 17:33

U mnie akurat zludzeniem to to nie jest. Ale to i tak zdarza mi sie podczas relaksacji.

Napisany przez: landryna210 04.02.2009 - 17:40

Filozof : To znaczy,że np relaksujesz się i masz przed sobą szafę to pojawia Ci się szafa a jak komputer to komputer? Ja mam takie coś,że jak normalnie zasypiam to właśnie się to pokazuje.Wydaje mi się,że to się pojawia gdy już powoli zasypiam bo później gdy otwieram oczy zeby to sprawdzic to jestem straszne zaspana...Jednak wiem,ze nie widze przez powieki ,bo mam te o brazy nawet gdy jestem odwrócona do ściany.Jedynie obraz konturów mabli i szczegółów na nich nie mogłabym nazwac złudzeniem.

Napisany przez: Filozof Mgly 04.02.2009 - 17:59

Gdy odwracam sie do szafy to widze szafe, gdy odwracam sie do sciany widze sciane. Dokladnie z takiej samej pozycji jak powinienem. Szkoda ze to krotko trwa :P

Napisany przez: chemiq12 04.02.2009 - 18:17

Jestem nowy więc witam wszystkich :] Czytając już wcześniej forum wiem że nie lubicie jak ktoś powtarza temat . Przeszukałem dokładnie forum i nie znalazłem odpowiedzi na nurtujące mnie pytania . A więc :
Piszę trochę podekscytowany dlatego przepraszam za ewentualną chaotyczność .

Byłem dzisiaj bardzo zmęczony po szkole więc postanowiłem walnąć trochę w kimę . Mój pokój był zajęty bo ktoś siedział na komputerze więc wybrałem sofę w salonie . No nic kładę się raczej nie miałem problemów z zaśnięciem , przed spaniem myślałem trochę o OOBE ale nie miałem ochoty wychodzić , wolę to robić wieczorem ( wydaje mi się że dotychczas moje 3 wyjścia były lepiej dostrojone wieczorem niż 1 wyjście rano ) no więc spałem dalej . Śpię . I nagle budze się ( być może tylko w LD ale chyba realnie się obudziłem ) i czuje niesamowicie silne uczucie zasysania do góry ( dosłownie moment przed tym tylko pomyślałem o oobe ( ale nie chciałem wyjść ! ) czuje zasysanie bardzo mocne tak jak by ktoś u góry bardzo chciał żebym wyszedł ( do tej pory nie spotkałem żadnej astralnej istoty więc jako takiego kumpla jeszcze nie mam choć nie próbowałem go szukać bo na razie ograniczam się do własnego pokoju ) No cóż stanowczo pomyślałem że nie wychodzę i chcę zostać . Moja myśl została zaakceptowana z lekkim opóżnieniem tak jakby . Wróciłem do ciała ( w którymś etapie wychodzenia czy wracania nie pamiętam ) słyszałem głośny pisk a potem szum w uszach . Bardzo silny zresztą . Byłem dość przestraszony . Potem już się obudziłem ( jestem niemal pewien że już wtedy nie spałem ) chwilowy paraliż i po chwili wstałem i rozejrzałem się po pokoju tak jakoś :D .
Dodam że podczas zasysania widziałem kontury pokoju i sufit oraz wydawało mi się że wzrok mi się poszerzył ( tak miałem w poprzednich oobe również )

Pytanie do EKSPERTÓW ( i tylko do nich ) czy to było normalne OOBE ? czy to mógł być po prostu LD albo że z LD przeszedłem do OOBE ? Jestem bardzo ciekawy waszych opini . Na ile oceniacie że to było oobe ? Chcę wiedzieć bo wychodzenia zaraz po obudzeniu się jeszcze nie próbowałem i może będzie to mój nowy zabójczo skuteczny sposób . Proszę o odpowiedź .

Jeszcze jedno , czytam książkę Roberta Monroe i sporo w internecie o oobe . Czy mogło to być wytwór tylko mojej wyobraźni że wyszedłem z powodu "faszerowania " się tymi informacjami ?
Wszystko trzeba wziąć pod uwagę

Dzięki za uwagę i pozdrawiam Paweł .

Napisany przez: DragonForce 04.02.2009 - 18:41

miałem podobnie tylko jak się obudziłem w realu... Ucichł mi w tedy głos , chciałem się wydrzeć ale nie mogłem było to takie straszne uczucie... Może to byli niefizyczni przyjaciele ?

Napisany przez: Filozof Mgly 04.02.2009 - 20:10

DragonForce, napewno NP. Najwyrazniej ktos chcial sie z Toba skontaktowac a ze nie moze sie dostroic do Twoich wyjsc postanowil Cie wyciagnac. Przejscie z LD jest mozliwe, co wiecej - jesli ma sie LD to OOBE nie jest problemem. "Faszerowanie sie informacjami" poszerza poprostu Twoja wiedze, tak samo z siebie ten proces sie nie uruchomi. Jestem pewny ze bylo to przejscie z LD na OOBE z pomoca NP. Wybacz jesli nie uznasz mnie za eksperta (bo wyszedlem tylko raz w zyciu), ale przyda sie pomoc takze tych ktorzy cos wiedza. W kazdym razie z teorii raczej wiem all. Co do pisku i szumu po powrocie to nie jestem dokonca pewien, ale moze to przez nieudane wyciagniecie przez NP.

Pozdrawiam,
Filozof Mgly

Napisany przez: Zuben 04.02.2009 - 21:05

niekoniecznie to musi być NP to przeciesz były zwykłe wibracje! Ja też podczas wibracj mam zasysanie!

Napisany przez: aidie 05.02.2009 - 10:41

jaki historyczny dzień dla mnie nastąpił właśnie dzisiaj nad ranem. Po obudzeniu pomyślałem że pomyśle o wibracjach, zamknąłem oczy, i rzeczywiście - po dosłownie 5 sekundach przyszły (niewiem dlaczego w takim szybkim czasie zawsze rano moge je u siebie wywołać) no i tym razem nie bałem się, myślałem o utrzymaniu świadomości, pojawiały sie jakieś dziwne obrazy, tak jakbym był już w śnie i po chwili uniosłem się w górę, zaraz sie obróciłem by zobaczyć moje ciało śpiące. Rzeczywiście tam było, po chwili wyleciałem sobie za okno żeby zapamiętać jakieś rzeczy z zewnątrz a potem je sprawdzić - niestety, zaraz wróciłem i okazało się że to była troche inna rzeczywistość. Moje 2 pytanie: Jak mogę utrzymać się dłużej w OBE, i drugie, jak przejść do tego świata fizycznego od razu?

Napisany przez: Typ 05.02.2009 - 16:11

Pzeglądam temat i natrafiłem na wypowiedzi o tym widzeniu przez powieki ..
Miałem 2-3 razy taki wypad ,Za pierwszym i drugim razem ,wstałem i rozejrzałem sie dookoła .I byłem w OoBE :) Za 3 tylko widziałem ,ale potem sie podnieciłem i minęło ...Ja to sobie tlumacze tak ,ze wchodzimy w stan oobe.
Filozof ,spróbuj wtedy wstać i sprawdź co sie stanie z tym wzrokiem .Jeśli nie minie i nadal bedzie ,bo spróbuj zrobić coś niemożliwego w śf ,Ja pamietam wtedy obróciłem się o 720 stopni w sekunde i dopiero wtedy zajarzyłem że jestem w oobe ..Kto wie może to dobrzy sposób na oobe ??

Napisany przez: konon 05.02.2009 - 16:45

no a ja robię wszystko według porad - kładę się spać , wstaję nad ranem i owszem mam wibracje i paraliż i jestem tego świadomy no ale później nie mam oobe , ale jestem w jakimś dziwnym stanie i dodam jeszcze że podczas wychodzenia nie mam żadnych obrazów przed oczami...

Napisany przez: Majster 05.02.2009 - 23:41

@Typ
Obe jest tak specyficznym stanem, że jeśli go osiągniesz to na pewno zrozumiesz, że to obe, to nie jest do pomylenia. Jednak fałszywe przebudzenie już da się pomylić ze światem dizycznym, jak że LD wszystko może być tak prawdziwe jak tylko można sobie to wyobrazić i nawet nie zczaić, że to sen.
I teraz pytanie, jak się czułeś będąc poza?

Napisany przez: Silverka 06.02.2009 - 08:01

konon zamiast stosować się do porad sprobuj wlasna metodę i technikę sobie wyrobić, bo na ciebie dana technika, moze nie być skuteczna. Polacz rozne techniki, kombinuj :)

Napisany przez: Typ 06.02.2009 - 11:53

Majster czułem sie jak w oobe ...Było jednak inne światło w pokoju ..To cos jak fałszywe przebudzenie ,ale o tym wiedizałem od samego początku ,bo wcześniej otworzyłem fizycznie oczy ,dopiero potem po sekundzie zamknąłem je i patrzyłem sie czy czasem nie zobaczę tego przez powieki .I zobaczyłem ,a że nie wiedziałem co to za stan to wstałem i dopiero po sprawdzeniu wiedziałem że to oobe .
Ale już nie mam takich wypadów.

Napisany przez: michu19931 06.02.2009 - 13:46

Napisałbym to w temacie "Osho Gourishankar.mp3" ale jako że został zamknięty będę męczył Was tutaj :D Słuchałem sobie.. i tak po 15 minutach zacząłem lekko odpływać i wizualizowałem sobie, że wstałem z łóżka, poszedłem się przejść usiałem mentalnie na środku skrzyżowania, a obok jeździły samochody. Siedziałem i medytowałem. Po jakimś czasie wróciłem do pokoju i dotknąłem swoje czoło i momentalnie mi tak gały zaczęły jeździć jakbym padaczki dostał :P i tak przez kilka minut i znów ustało.. Ktoś wie co to było? Ze strachu? W sumie nie bałem się niczego ;]

Napisany przez: doloreska 06.02.2009 - 17:52

CYTAT(piernikparanoik @ 02.02.2009 - 23:54) *
czesc :D co prawda notatnik juz mam chwilke ale dopiero teraz sie witam :) forum sobie czytam od jakiegos juz czas, troche tu strasznych rzeczy napisane jest uh ! ale chyba nastrojenie to podstawa :D tak wiec nastrojona pozytywnie witam wszystkich serdecznie :)

pytanie ... hm ... skad bierze sie to mocne odczucie pulsu i przyspieszone serce podczas gsy probuje uspic cialo? domyslam sie ze strachu troche ale dlaczego jest tak strasznie mocno odczuwalne, nigdy wczeniej czegos takiego nie czulam ... czy to mi bedzie utrudniac wyjscie?


jeżeli o mnie chodzi to....staram sie przed obe wprowadzić w stan...pół snu..... najpierw się relaksuję a później staram się zasnąć...nie zasypiać równocześnie.....:) przyśpieszone bicie serca i dźwięki to dla mnie stan przed obe. jeżeli w to brnę dalej to....wychodzę na 100%.... nie mam kilku letniego doświadczenia ale.... właśnie kiedy w te dźwięki wejdę to.... mam obe...zawsze:)

Napisany przez: Filozof Mgly 06.02.2009 - 17:55

Odpowiedz od toma jest inna niz Twoja. Ktora wrescie jest prawdziwa?:/

Napisany przez: doloreska 06.02.2009 - 18:00

CYTAT(Filozof Mgly @ 06.02.2009 - 19:55) *
Odpowiedz od toma jest inna niz Twoja. Ktora wrescie jest prawdziwa?:/


nie wiem...ja pisze co myślę i co przeżywam... dla mnie szybkie bicie serca i wręcz słyszenie tętna nie jest oznaką strachu.... wręcz przeciwnie:) chociaż kiedyś, zanim miałam 1 obe to....sama sie wystraszyłam..teraz wiem co to znaczy :)

Napisany przez: Silverka 06.02.2009 - 18:26

Filozof probuj sam, znaleźć technikę dla Ciebie odpowiednia. Mogę powtarzać bez końca, ze nawet czytajac opisy innych, kazdy przezywa doswiadcza wszystko na swoj niepowtarzalny sposob. DLatego, tez kazdy opis przezywanego OOBE będzie inny. Cwicz, doswiadczaj. Przezywaj wlasna technikę:)

Napisany przez: Filozof Mgly 06.02.2009 - 19:46

Mam juz technike, pytalem sie tylko wkoncu ktora strona ma racje. Jak bede mial czas i sile to zaczne cwiczyc, narazie musze sie meczyc ze szkola.

Napisany przez: piernikparanoik 06.02.2009 - 20:19

no jak sie zlapie takie pierwszy zachywt oobe to nie latwo jest zapomniec o szkole hehe :D a odpowiedzi mysle ze obydwie sa prawdziwe, tak sobie to przemyslalam, w ciszy i skupieniu nie jednak nie tak ciezko jest uslyszec swoje tetno, jednak za mocne tetno to strach ktory przeszkadza. strasznie sie balam na poczatku ale poczytalam troche wiecej pozytywnych opinii na temat oobe i wiekszosc strachu zniknela, grunt to nei czytac, "ze sie nie wroci" czy innych niepozytywnych rzeczy zanim sie jeszcze przejdzie bo to faktycznie ni ejest szczegolnie niebezpieczne z tego co obserwuje wypowiedzi.

Napisany przez: landryna210 07.02.2009 - 10:02

Hmm...Czakra serrca,to jest to co nie pozwalało mi wychodzic.Już czułam,że się unoszę,bardzo silne wibracje i nagle z nikąd walenie jak w bęben ;/ nie bałam się tego bo wiedziałam co to jest.Jednak nie mogłam prawie oddychac ,wręcz ,,sapałam " ;p jak po 2 - kilometrowym biegu ...No i bicie ustąpiło ale razem z nim wibracje i unoszenie ;/ nie wiem jak się tego pozbyc ,ale będę próbowac .

P.S. Próbowaliscie kiedys oobe po napoju energetyzującym? Nie bedzie zadnych problemów z wyjściem? a chodzi mi o to ,żeby nie zasnąc.pozdro

Napisany przez: konon 07.02.2009 - 16:59

Ale mój sposób jest dobry(przynajmniej tak mi się wydaje) tylko nie potrafię go wykorzystać. Paraliż mam wtedy kiedy chcę , a to już pierwszy krok. Problem leży w tym co mam robić gdy mam owy paraliż. Bo gdy nic nie robię to zasypiam , albo paraliż ustępuje ,a gdy próbuje się uwolnić od paraliżu to mam straszne piski w uszach i paraliż częściowo ustępuje o czym wspominałem wcześniej.

Napisany przez: Filozof Mgly 07.02.2009 - 18:00

Uzyj techniki rotacji lub innej.

Napisany przez: Franky 07.02.2009 - 18:36

Pytanie do początkujących. Czy ktoś ma coś takiego jak ja:

Wiem co to oobe, chce tego doświadczyć. czytam, udzielam się na forum, piszę notatnik. Jednakże mimo, iż kilka razy próbowałam i byłam całkiem blisko (jak na mnie) i, że trochę już wiem (czasem inni piszą mi prywatne wiadomości i pytają (nie wiem czemu akurat do mnie)) to jeszcze w pewien sposób nie czuję się gotowa. Kiedy starałam się zapamiętywać sny, to one kilka nocy mnie opuściły. Dlatego też odpuściłam to sobie i od tego czasu prztychodzą one w miare regularnie.

Napisany przez: landryna210 07.02.2009 - 18:55

Ja odkąd zaczęłam zapisywac sny to dokładniej je pamiętam,więcej szczegółów itp.Kiedyś to wcale nie pamiętałam co mi się śniło .Myślałam,że co ma zapisywanie do pamiętania snów,ale jednak to prawda...
pozdro

Napisany przez: michu19931 07.02.2009 - 19:19

No ja zapisywałem przez xxx miesięcy i bez LD bo zawsze jakieś problemy były więc to olałem na jakiś czas.. Sny pamiętam gorzej o jakieś 400/500% :)

Napisany przez: Angello 08.02.2009 - 00:08

CYTAT(konon @ 07.02.2009 - 16:59) *
Ale mój sposób jest dobry(przynajmniej tak mi się wydaje) tylko nie potrafię go wykorzystać. Paraliż mam wtedy kiedy chcę , a to już pierwszy krok. Problem leży w tym co mam robić gdy mam owy paraliż. Bo gdy nic nie robię to zasypiam , albo paraliż ustępuje ,a gdy próbuje się uwolnić od paraliżu to mam straszne piski w uszach i paraliż częściowo ustępuje o czym wspominałem wcześniej.

Dwie najłatwiejsze techniki jakie znam.
1. (wymyślona przeze mnie) Gdy czujesz wibracje/paraliż jedną ręką chwytasz krawędź łóżka i starasz się przeciągnąć ciało w jej kierunku. Z tego co się orientuje działa nie tylko na mnie. Wzmagające się wibracje/pisk są jak najbardziej wskazane(ale nie konieczne!!), więc nie martw się nimi.
2. Nie moja, ale jej skuteczność potwierdziłem parę razy na sobie. Gdy zaczynasz odczuwać wibracje/paraliż usuwasz wszystkie myśli poza jedną: "moje ciało jest lekkie". Jeśli zrobisz to właściwie, już po paru sekundach powinieneś zacząć się unosić.

Są to metody dobre jak wszystkie inne. Najważniejsze by ćwiczyć i sprawdzać, która jest dla danej osoby najlepsza.

Pozdrawiam

Ps. wydałem 4 zl żeby Ci odpowiedzieć :P

Napisany przez: landryna210 08.02.2009 - 09:15

Heh,ja odkąd pamiętam zawsze myślałam o tym,że jestem lekka i się unoszę i za każdym razem gdy już nadeszły silne wibracje , jeszcze mocniej się koncentrowałam na tym,że się unoszę i zawsze to czułam ,a gdy już wiedziałam,że powoli wychodzę pojawialo się to ,,bicie serca" ( czakra ;/ ) i wszystko kończyło się po kolei,najpierw uczucie unoszenia,później wibracje ;( Mam nadzieję,że to z czasem będzie lżejsze i zniknie....

Napisany przez: landryna210 08.02.2009 - 10:21

Tom : To nie było zwykłe bicie serca ,bo prawie nie mogłam oddychac ,tzn nie mogłam złapac oddechu.Gdyby to było ,,naprawdę" to mój brat ,który ma dobrą widocznosc na mnie ( siedzial przy biurku ) zareagowałby ,bo ja sama słyszałam co się działo.Gdy się go zapytałam czy cos słyszał,widział.Powiedział,że leżałam spokojnie i myślał,że śpię...(?) A przecież ja cała ,,latałam " przez to...Więc nie wiem,może mi się jedynie wydawało.

No i myślę,że strachu to ja już wcale nie czuje.Kiedyś się bałam,ale nie teraz.Jednak gdy wczoraj cwiczyłam ,,bicie serca " było na pewno lżejsze niż dwa tygodnie temu...pozdro

Napisany przez: JSxZiomal 08.02.2009 - 10:37

A ja mam 2 pytania
1.) Jak byłem w wieku 8 lat (obecnie 14) to rodzice skierowali mnie na badania
Działo się to ponieważ idąc np. ulicą po prostu stawałem, odpływałem (ale dalej stałem na nogach) odpływałem w takim sensie że mi się rozmazywało i się chwilę znajdowałem w jakimś innym miejscu załóżmy jak byłem na dworcu to mi się majaczyło jakby że jestem w kościele po chwili czasu wracałem... wyglądało to z opisów rodziców jakbym nagle dostał paraliżu ale zachował równowagę.
I moje pytanie
Czy to mogło, powtarzam mogło a nie było oobe albo coś w tym guście? bo zacząłem się tym interesowac wczoraj jak widziałem film na spryciarze.pl .
i pierwsze skojarzenie to było to co miałem w wieku 8 lat...

2.)Dzisiaj tego próbowałem (spałem od 2 w nocy do 8.00) potem zrobiłem parę cwiczeń gimnastycznych położyłem się i patrzyłem na butelkę Tęczowej Coli (:P )
Potem zaczęło mi się przysypiac to wyobraziłem sobie że skaczę z dachu, takiego z czerwonymi dachówkami. Potem dziwnie wirowało mi w głowie przez jakiś czas i wybudziła mnie mama wołając na śniadanie, jak wstawałem to mi się zakręciło w głowie
Pytanie:
Czy to mogło byc oobe czy jakiś inny stan świadomości i co zrobic aby mi się nie rozmazywało i nie wirowało....

Thx za uwagę...

Napisany przez: konon 08.02.2009 - 11:49

Dzięki Angello , spróbuje tej pierwszej.

A dziś w nocy , miałem taki dziwny przypadek , bo chciałem po prostu zasnąć(nie myślałem o oobe) a miałem koszmarne piski w uszach podczas gdy po kilku minutach próbowałem zasnąć , co więcej nie miałem wtedy paraliżu tzn 'lekki' miałem , ciężej mi było ruszać rękami , ale mogłem , więc ten przypadek uważam za jakiś dziwny


Napisany przez: sir tup2s 08.02.2009 - 12:00

~JSxZiomal to jest tzw. wyrzucanie z ciała, świadomość Ci ucieka. Zbyszek, grzee i jeszcze ktoś kto doświadcza podobnych faz tylko że nie pamiętam teraz kto :) mogą coś Ci o tym powiedzieć.
Co do 2 pytania. To nie było OOBE, wirowanie w głowie, kołysanie to stan Alfa. Gdy to odczuwasz zacznij schodzić po schodach w dół i co schodek mówić sobie "jestem coraz głębiej/niżej" powinieneś wpaść w głęboki trans i paraliż a w tedy już blisko do wyjścia.

~konon jeżeli chodzi o paraliż uważaj żebyś go nie pomylił z odrętwieniem ciała, częsty błąd popełniany przez młodych OBEmaniaków. Te piski zawsze towarzyszą zasypianiu, tzn. mi. Nie zwracam na nie uwagi i odpływam.

~landryna210 nie zwracaj na to uwagi, obserwuj. Obserwacja to najlepszy sposób. Na początku gdy próbowałem wyjść zwracałem, uwagę na wibracje i tego typu od pały, gdy to robiłem wszystko znikało. Co do serca, tez tak mam ale to mi pomaga przy wyjściach, niech się dzieje co chce :)

pozdrawiam :)

Napisany przez: konon 08.02.2009 - 13:06

A czym się różni odrętwienie od paraliżu ? Bo ja gdy mam paraliż to często mam też wibracje , a z tego co wiem paraliż pomaga w oobe , bo chyba wtedy nie trzeba wyobrażać sobie tych przedmiotów oddalonych o ileś tam centymetrów itp. Choć z drugiej strony możesz mieć rację bo jeśli myliłbym to można by było wytłumaczyć to że mimo paraliżu i wibracji nie wchodzę w oobe

Napisany przez: Franky 08.02.2009 - 13:09

CYTAT(landryna210 @ 08.02.2009 - 10:21) *
Tom : To nie było zwykłe bicie serca ,bo prawie nie mogłam oddychac ,tzn nie mogłam złapac oddechu.Gdyby to było ,,naprawdę" to mój brat ,który ma dobrą widocznosc na mnie ( siedzial przy biurku ) zareagowałby ,bo ja sama słyszałam co się działo.Gdy się go zapytałam czy cos słyszał,widział.Powiedział,że leżałam spokojnie i myślał,że śpię...(?) A przecież ja cała ,,latałam " przez to...Więc nie wiem,może mi się jedynie wydawało.

No i myślę,że strachu to ja już wcale nie czuje.Kiedyś się bałam,ale nie teraz.Jednak gdy wczoraj cwiczyłam ,,bicie serca " było na pewno lżejsze niż dwa tygodnie temu...pozdro


Też to miewałam.
I nie potrafię tylko obserwować. Albo walczę i po sprawie, albo od początku staram się tego nie mieć.

Napisany przez: JSxZiomal 08.02.2009 - 14:01

Odpowiem moje przekonanie może to komuś pomoże..
Śmierc a oobe

Uważam że podzielę się moimi subiektywnymi odczuciami właśnie w tym temacie gdyż jest najczęściej odwiedzanym tematem przez początkujących i może ich to znacznie pokrzepic w swojej drodze z oobe.

A więc tak:
Zgodnie z Teorią popularną- Najpowszechniejsza, popularna teoria mówi, że w czasie OOBE dusza opuszcza ciało. Rozmyślając nad tym doszedłem do wrażenia, że dusza ludzka jest nieśmiertelna. umrzec może ciało z powodu duszy, a jak duszy nie ma w ciele (wg teorii opisanej powyżej) to nie można umrzec więc może oznaczac to, że będąc podczas oobe uśmiercic może cię ktoś zabijając cię z jakiegoś przedmiotu a śmiercią naturalną nie można wtedy umrzec

To moje przekonanie które mnie wczoraj uspokoiło i dzisiaj się nad nim zastanawiałem a więc ktoś może się z tym nie zgadzac

Napisany przez: Angello 08.02.2009 - 14:37

CYTAT(JSxZiomal @ 08.02.2009 - 14:01) *
umrzec może ciało z powodu duszy

Ciało umiera, bo przestaje być użyteczne(z powodu wypadku, choroby, czy starości).
Nie łapie Twojej logiki.

Napisany przez: Rajdowiec 08.02.2009 - 14:49

Każdy wychodzi podczas snu tylko nieświadomie i jakby ludzie mieli się zabijać i z tego powodu umierać to cywilizacja by się znacznie skórczyła.Z tego co wiem to ciało astralne opuszcza cf.Dusza czyli świadomość steruje astralnym.Jakbyś chciał wyjść za szczelinę w parku do wyższych wibracji jak Darek Sugier opisywał następuje wyjćie tej jakby duszy z ciała astralnego.Nie jestaś postacią tylko kulą energi.
Absolutnie przez obe nikt nie może umrzeć nawet gdyby bardzo tego pragnoł nie ma takiej opcji.Do puki ciało żyje jest silnie związane z astalem i duszą.Niektóży widzą srebrny falujący sznór energi który łączy ciała.

Napisany przez: landryna210 08.02.2009 - 15:06

Ja nie rozumiem tego,dlaczego niektórzy boją się ,że już nie wrócą.Jeżeli się tak martwią to nie powinni interesowac się takimi rzeczami...Nie przekonają się,dopóki nie sprawdzą...Na innych forach wypisywali,że to ryzyko...tiaa... Gdyby to by było niebezpieczne do tego stopnia,że nikt by nie wracał to przecież by nie opisywali swoich przeżyc na forach.Skąd ta głupota? ;/ strach przed nieznanym?

Napisany przez: michu19931 08.02.2009 - 15:12

Ale co z oczami wariującymi jakbym padaczkę miał? :) To też z strachu?

Napisany przez: JSxZiomal 08.02.2009 - 15:33

To mój pogląd.
Moja logika sprowadza się do tego że z tego co czytam to widzę, że jest możliwośc podróży w czasie. To mnie zaintrygowało. A nie umrzesz chyba ze zginie ciało bo pisało również, że można się zamienic ciałem, to wtedy ta dusza zginie? o ile jest takie coś możliwe?

Napisany przez: Filozof Mgly 08.02.2009 - 15:53

@JSxZiomal: Nie da sie zamienic cialami, a przynajmniej nikt o zdrowych zmyslach nie probowal tego robic. Skutki uboczne moga byc spore.
@Rajdowiec: Polecam zapoznac sie z slownikiem ortograficznym.
@michu19931: Oczy Ci tak zawsze lataja gdy zasypiasz, a nawet o tym nie wiesz. Teraz poprostu jestes tego swiadom.

Napisany przez: Rajdowiec 08.02.2009 - 19:26

"Filozof Mgły" mam dysortografie i zapoznawanie się ze słownikamo ortograficznymi nic nie da.

tom: to se worda zainstaluj ;/ i nie spamuj

Napisany przez: JSxZiomal 08.02.2009 - 21:06

"Nie da sie zamienic cialami, a przynajmniej nikt o zdrowych zmyslach nie probowal tego robic. Skutki uboczne moga byc spore."

kierowałem się artykułem wiki w którym opisane było że to jest możliwe, tylko jak się zapragnie wrócic to gośc zostaje wyrzucony...
:D

Skoro napisałem już posta to dołoże do tego dzisiejsze przeżycie:

Jechałem samochodem i zapragnąłem się wyciszyc i wsłuchac w muzykę. Potem pomyślałem o oobe i myslałem najpierw o "opiekunie", który mnie wyciąga z ciała i przed oczami ukazał mi się tenże obraz (to chyba naturalne, że takie obrazy się pojawiają...)
Potem zacząłem myślec o skoku z dachu, zacząłem prosic, żeby mnie wypchnęło z ciała, policzyłem schodząc jakby po schodach do lochow do 78 (mam pamiec do liczb) i sposób z otwarciem spadochronu 300m nad ziemią. Poczułem się jakby na częsci dłoni (wielkości mojej samej dłoni) pojawiło się jakby futerko i mi ją ogrzewało a częśc tej ręki wystawała jakby poza ciało (tak się czułem, nie widziałem bo robiłem to na zamkniętych oczach)
Potem znowu pomyślałem o opiekunie, który jakby odrywa coś od ciała i nie zostawia śladów i nagle zacząłem wywoływac silne parcie na przód spodni, koszulki, bluzy i kurtki, tak że tył był luźny. Miałem telefon w rękach i jakby przestałem go odczuwac...

Czy ktoś mi powie co to? O.o bo mnie to dośc zdziwiło, bo to raczej nie oobe, bo wiem o nim 2gi dzień...

Napisany przez: michu19931 08.02.2009 - 21:12

Obstawiam, że nie kierowałeś xD a na temat.. to jest normalne. Za każdym razem gdy położysz się czy usiądziesz wygodnie w bezruchu to po jakimś czasie stracisz czucie nawet z otwartymi rękoma. Do OBE jeszcze masz daleko ;)

Napisany przez: JSxZiomal 08.02.2009 - 21:25

Najbardziej mnie dziwi fakt tego ciepła na określonej cześci dłoni i odczuwania że jej fragment wystaje poza ciało...

Edit:
Nie miałem za wygodnie bo mam małe auto i nogi miałem pokrzywione
Mama co jakiś czas do mnie mówiła :P więc się musiałem poruszac jakoś, ale niewiele

Napisany przez: JSxZiomal 09.02.2009 - 16:36

A czym jest taka ciemnośc, która pojawia się przy otwartych oczach? Bo miałem takie coś wczoraj, a na dworze dosyc widno, bo mam przez cały pokój okna, a na dodatek jeszcze ktoś przyświecił z dworu światłem. I się relaksowałem i wydawało mi się, jakby lampka, halogen (mój punkt, na który patrzę i jest dokładnie nade mną) zbliżał się i wtedy ta ciemnośc nagle mi się rozjechał ten halogen, tak że był cieńszy i dłuższy, a potem ciemnośc... i się wystraszyłem i poruszyłem oczami i to minęło.. co to było?
Edit:
Dodam, że oczy miałem cały czas otwarte i byłem tego świadom

Napisany przez: Filozof Mgly 09.02.2009 - 17:14

U mnie to oznacza ze zaraz padne. Czasami nie czuje zmeczenia, ale mam takie sygnaly.

Napisany przez: tom 09.02.2009 - 17:14

ze wzrokiem różne fiksacje zachodzą ;-) raz w wannie przy otwartych oczach po 15min patrzenia sie w kafelke mogłem podziwiać piękny taniec kolorowych hypnagogów :) a czernią zachodzą dosyć często jak sie patrzysz w punkt. Nie znam powodów ale tak sie dzieje.

Filozof, zaraz padniesz...heh, tak mi sie skojrzyło ;) no przed omdleniem też gwiazdeczki mi zachodzą. Ale w piątek po dużej dawce alko czernią zaszły mi oczy - odziwo byłem świadomy całego procesu- a jak sie rozjaśniło to jak w zwolnionym tempie widziałem niebo (patrzyłem w góre) i jak powoli upadam te 5cm jakie już dzieliły mnie od ziemi xD

Pewnie przy omdleniu zachodzą podobne procesy jak przy relaksacji i zawieszeniu wzroku. Oczy odpoczywaja moze:)

aloha

Napisany przez: piernikparanoik 10.02.2009 - 14:43

mam coś takiego, że ja już przysypiam świadomie, czuję się rozluźniona, wtedy robię takie max rozluźnienie i czuje jak się zapadam i wszystko robi się takie dziwne, ale trwa to kilka sekund i budzę się, próbowałam już usunąć myśli i czekać, innym razem próbowałam się wiercić i wyjść na siłę ale nic na razie nie działa, macie może jakąś radę, komentarz? coś co by mi trochę rozjaśniło co się ze mną dzieje. a i jeszcze dzisiaj w nocy gdy weszłam w ten stan "zapadania się" to po przebudzeniu się zauważyłam, że leżę w innej pozycji i niż przez te kilka wcześniejszych sekund.

Napisany przez: Astral%Dreamer 10.02.2009 - 15:04

może fałszywe przebudzenie :?

Napisany przez: piernikparanoik 10.02.2009 - 15:29

a co to wlasciwie jest? jako odp nie obrażę się jeśli będzie to link ;p

Napisany przez: Zuben 11.02.2009 - 12:04

piernikparanoik już sama nazwa mówi.

Ja mam pytanie:

Wczoraj jak szedłem spać to miałem fajne hipnagogie :D Kręciłem się wokół własnej osi, miałem bujawke itd. trwało to troche i zara zasnąłem....Pytanie, jak wykorzystać takie hipnagogie bym miał LD albo wyjśc z ciała (OOBE)???? bo prawde mówiąc podczas tego bujania nie wiedziałem co mam robić.

Napisany przez: Typ 11.02.2009 - 12:40

Wstań po prostu czy to takie trudne ?

Napisany przez: Zuben 11.02.2009 - 12:57

WSTAĆ?? Ale podczas hipagogów wcale nie spie ;p Podczas gdy połorzyłem się spać odrazu mnei t hipnagogie złapały. Podkreślam że nie miałem paraliżu. A wstać też próbowałem. Starałem się skupić jak najmocniej na ty bujaniach i na dłoni. Starałem się podnieść ręke, wyraxnie czułęm złduzenie drugiej ręki ale w srodku tej ręki i za cholere nie o,głem jej wyciągnać. Relakoswałem isę i starałem sie przeneiść tą ręke ale dupa.

dwuznacznie od odebrałem.....mam wstać cialem fizycznym czy starać się jak wyrzej pisałem

Napisany przez: Typ 11.02.2009 - 13:03

WSTAĆ ciałem niefizycznym ,ale skoro nie masz paraliżu ,to najpierw na niego poczekaj ,bo może ci sie udać ,ale mieć NGC ,chyba ze masz tendencje do lunatykowania ,więc wtedy NGC nie wystąpi.


Próbowałeś powiedzieć wtedy ,że chcesz sie np unieść c CF ?

Napisany przez: piernikparanoik 11.02.2009 - 13:49

CYTAT
piernikparanoik już sama nazwa mówi.

myslalam, ze mozna tutaj zadawac pytania wiec zadaje a tymczasem czuje sie obrazona, chyba, ze zle odebralam?

edit:
na tym forum zwraca sie uwage tylko na pytania wybranych czy cos?

Napisany przez: Typ 11.02.2009 - 14:44

Co za problem poszukac na forum ..Fałszywe przebudzenie to cos takiego ,ze wydaje ci sie ,ze już nie spisz i np wstajesz z łóżka ,a okazuje sie ,ze dopiero sie budzisz i zdajesz sobie sprawe ze to co wczesniej robiłas to byl sen ..

Kapujesz ?

Napisany przez: Zuben 11.02.2009 - 15:10

NGC? a co to, nawet w obepedii nie znalazłem tego?? Jak mam czekać na paraliż skoro zara zasypiam? :P NIe mam tendencji ani do lunatykowania ani gadania przez sen itd. :) Co wiec jest tym NGC?? W życiu nie raz miałem paraliż ale tylko nad ranem a nie w porze pójścia spać, ale mam za to często hipnagogie i nie wiem jak je użyć. Nic sobie w tedy nie mówiłem. Nie wiem czy mój umysł nie jest jeszcze zbyt rozbudzony ale hipnagogie są naprawde realne

Napisany przez: Typ 11.02.2009 - 15:23

O sorka to jest niekontrolowane gumo ciasto ,czyli taka jakby blokada ,ktora cie sama cofa ...

Napisany przez: Franky 11.02.2009 - 22:06

Zuben, po prostu ćwiczyć, aż sam znajdziesz swój sposób. Póki co ta zasada mi się sprawdza.

Napisany przez: Zuben 12.02.2009 - 12:24

jaka zasada?? mozesz ją bardziej opisać :) Chętnie poznam nwe techniki i je przerobie tak by namnie działa.ly

Napisany przez: Typ 12.02.2009 - 13:11

Słuchać nie wiem czy to wam pomoże ,ale ostatnio dałem koledze technike bardzo prostą na oobe i na niego zadzialało od razu (inny użytkownik tego forum też probowal tę technike i też odrazu były efekty ) oto i ta technika :

1.Dostosuj warunki obok ciebie tak ,zeby cię nie rozpraszały ..np .Powiedz mamie że idziesz spać ,wyłącz telefony itp ...
2.Połóż się lub usiądź wygodnie.
3.Relaksuj się ,po prostu nic nie rób z ciałem fizycznym ..jeśli musisz podrapać sie to sie podrap ,jak ci niewygodnie zmień pozycje ...
4.Świadomością skup się nad czymś ,np nad bananami z Brazylii ,ale uważaj ,żebyś nie przysnął .Sprawdzaj co jakiś czas stan swojego ciała ,tzn czy go czujesz ,czy cos słyszysz ,widzisz ...
5.Musisz znaleźć sie w stanie ,ze nie czujesz swojego ciała fizycznego i jego zmysłów.
6.Pamiętaj że jeśli cos nagle usłyszysz czy poczujesz ,albo zobaczysz ,to że są to hipnagogi
7.Skup się na nich ,powiększając je ,do granic możliwości ...nie bój sie ich
8.Hipnagogi ,mogą teraz zniknąć ,albo pojawić się inne ..Pogłębiaj ten stan ...
9.Jak poczujesz że jesteś juź wyjatkowo zrelaksowany ,wstań najnormalniej jak zawsze..Jeśli sie ne poruszysz to spróbuj myślą tzn ."Unoszę sie" z takim zamiarem ...
Jeśli nic sie nie stanie ,to nadal poglebiaj stan ...
10.Jak już ci się uda ,wtedy po prostu się poruszaj i masz oobe ..


Miłych lotów xD


Napisany przez: Zuben 12.02.2009 - 14:06

ciekawa technika ale mam kilka pytań. Chodzi o punkt 4:
Jeśli myślą uciekniesz do ciała fuzycznego to mozesz je poczuć, czy to cie nei wybije z rytmu?? czasami jak sie zrelaxuje mocno to nagle sie orientuje że jestem w innym stanie i to mnie wybudza ;/

drugie: Czy ci koledzy gdy próbowali tą technike to jak szli spać czy normalnie popołodniu?? a moze nadranem?? i czy mieli już kiedyś jakieś wyjścia?-innymi technikami.

Napisany przez: Typ 12.02.2009 - 16:16

nie mieli ,a testowali przed snem ..Jesli chodzi o punkt 4 to tu chodzi oto zeby ci sei nie nudzilo i zebys mial zajecie ..chyba że szybko ci przychodzi paraliz to wtedy mozesz ominąć

Napisany przez: Zuben 12.02.2009 - 18:46

Mnie paraliż łapie tlyko nadranem i to jeszcze żadko. Cóż a więc oni normalnie jak idą spać to zasypiaja bez żadnego parlaizu itd. dopiero przy tej technice udało im się wyjść już za PIERWSZYM razem. Dziwne, mam nadzieje że skuteczne bo mnie paralize ciężko łapią.
WILD polega na podtrzymaniu świadomości podczas zasypiania i poczekaniu na parlaiż. WILD'a nikomu za pierwszym razem się nieudało zrobić, dopiro po miesiącach praktyk udało. Ta metoda ejst troche podobna do WILD'a lecz na inny sposób. Mam nadzieje że różni się bo skoro oni za pierwszym razem wyszli to musi coś w tym być...bo jak patrze na to zdanie ".chyba że szybko ci przychodzi paraliz to wtedy mozesz ominąć" to jakoś nie takie mi sie to wydaje....:| praktycznie powinni najzwyczajniej w świecie zasnąć a nie wyjść. Ale skoro te przypominanie sobie ociele działa to coś musi w tym być :?

Napisany przez: Franky 12.02.2009 - 22:50

CYTAT(Zuben @ 12.02.2009 - 13:24) *
jaka zasada?? mozesz ją bardziej opisać :) Chętnie poznam nwe techniki i je przerobie tak by namnie działa.ly


Chodzi mi o taką zasadę, że szukasz metody, która działa na Ciebie najlepiej. Nie należy bać się ją zmieniać pod siebie (bo efekty mogą być gorsze). Tu nic nie powinno być sztywne ;] Jeśli chcesz wypróbować czegoś "mojego" to śmiało przeczytaj mój notatnik (ostatni wpis;). Może to będzie dla Ciebie dobre:P Z tego co wiem, to jednemu z "nowym" forumowiczów "moje" metody spodobały się:D

Napisany przez: Typ 13.02.2009 - 12:36

Nie wiem jak traktujesz LD WILD i oobe ,ale dla mnie to jest jedno i to samo tylko różne nazwy ...

I nie mów ,że paraliż przychodzi ci trudno ,bo ja mam np kłopoty z paralizem ,a jakoś byłem poza ...znalazłem teraz fajną technikę i się cieszę ...czytaj notatnik

Napisany przez: Zuben 13.02.2009 - 20:47

no bo przychodzi trudno....przynajmniej nieśiwadomie przychdozi.

Często podczas gdy ide spać to mam oczym myśleć-zwykle to sa emocjonujące mysli-tlyko nie wiem w któym momencie trace swiadomość :? Leze i nagle się budze rano i nie wiem kiedy stracięł mświadomość. Cały czas ćwicze nad tym by podtrzymać swoją świadomość ale NIE MOGE ciągle odpływam i nie wiem jak ;/ jak niby mam mieć świadomie parlaiż skoro ciągle odpływam, mimo że myślami nie odchdoze tak daleko. Jak niby mam czekać na ten paraliż

Napisany przez: M2rc1n 13.02.2009 - 21:12

Podpowiem Ci. Rozwiązanie jest proste a jakże sprawdzone. Gdy chcesz zachować świadomość i trzeźwość umysłu to co jakiś czas powtarzaj coś co będzie Ci przypominało o tym że nie śpisz. Np. co kilkanaście sekund powtarzaj sobie "nie śpię-czuwam", albo jakieś inne słowo klucz które nie pozwoli Ci zasnąć-a zarazem pozwoli Twojemu ciału fizycznemu się odprężyć i odciąć od reala.

Pozdrawiam.Marcin

Napisany przez: Franky 13.02.2009 - 21:36

Ja nie usypiam, ale paraliż też mnie nie łapie.

Napisany przez: Silverka 13.02.2009 - 21:58

to nie staraj sie go wywolywać i myslec o nim "gdzie jest ten paraliz?" po prostu wyluzuj poodychaj gleboko;)

Napisany przez: Franky 13.02.2009 - 22:02

O tak;] I tu też trzeba kombinować. Ale powiem szczerze, że są efekty.

Napisany przez: Silverka 13.02.2009 - 22:06

spoko jak bedziesz wytrwala to znajdziesz technike dla siebie ;)

Napisany przez: michu19931 13.02.2009 - 22:44

Ja mam nad ranem często tak, że albo obudze się, minutka i mam paraliż, albo leże z pół godziny bez skutku i wstaje zły :D

Napisany przez: Zuben 14.02.2009 - 10:02

Ale jaja były dziś w nocy. Znaczy gdy szłem spać. Postanowiłem skupiać się na ciele. a więc tak:L Połorzyłem się, rozluźniałem, napnałem mięśnie i mówiłęm sobie ze jestem zrelaksowany. Przez całe moje ciało przechodził energia XZUŁEM TO to takie dziwne uczcucie :D czułęm mrowienie, raz ciepło raz zmino....i złapały mnie hipnagogie. Czuęłm wyraxnie kołysania na boki, lot w góre, w dół szarpania itd. mogłem bez porblemu nimi manipulować. I zaczołem odliczać od 10 do 0. Mówiłem sobie "gdy powiem 0 złapie mnie paraliż" no i zaczołem liczyć. Gdy powiedizałem zero przesżły mnie ciarki i takie dziwaczne uczucie! MIałem lekkie wrażenie parlaiżu ale jak sie pouszyłem to nie miałem go. Kilka razy se tak odliczałem ale nie było paraliżu tlyko te dziwne czucia. gdy przysypiałem czułem że hipnagogie sie wzmacniają a ja podniecony przez to wybiałem isę z rytmu. Wkońcu nie wytrzymałem i przewróciłem się na drugi bok bo mi było niewygodnie. Nawet po przewróceniu i tak czułem kołysania ale trzeźwość umysły byłą mniejsza podczas zasypiania i.....straciłem świadomość i zasnołem.

Jakieś wnioski

Napisany przez: Franky 14.02.2009 - 12:13

Wnioski: postępy. Ćwicz dalej:D

Napisany przez: michu19931 14.02.2009 - 13:05

Ja dzisiaj zrobiłem 4+1 i leżałem chyba z godzine w jednej pozycji. Czułem najróżniejsze kołysania, wizualizowałem sobie spacer wokół domu, odliczałem, chodziłem po podłodze w pokoju -> po ścianie i suficie, huśtałem się na huśtawce, wspinałem po linie.. i nic. W końcu się wkurzyłem położyłem na brzuch i w minute zasnąłem -.-

Napisany przez: Ero Cras 14.02.2009 - 13:20

Położyłem się spać późnym wieczorem, leżałem na plecach i wpatrywałem się w ciemność przed oczami, widziałem biel i czerń jakby chciała mnie pochłonąć. Gdy to wszystko znikło, nastąpiło uczucie falowania, w tym czasie wyobrażałem sobie, że latam, uczucie falowania było coraz potężniejsze i tak trwało to 10 minut. po tym wszystkim, znikło i zasnąłem.

Napisany przez: Franky 14.02.2009 - 13:53

CYTAT(michu19931 @ 14.02.2009 - 14:05) *
Ja dzisiaj zrobiłem 4+1 i leżałem chyba z godzine w jednej pozycji. Czułem najróżniejsze kołysania, wizualizowałem sobie spacer wokół domu, odliczałem, chodziłem po podłodze w pokoju -> po ścianie i suficie, huśtałem się na huśtawce, wspinałem po linie.. i nic. W końcu się wkurzyłem położyłem na brzuch i w minute zasnąłem -.-



Bo tu trzeba cierpliwości, a nie chęci wyjścia na chama i mimo wszystko! Może nie używaj tylu technik.

Napisany przez: M2rc1n 14.02.2009 - 14:52

Właśnie dobrze że używa! Trzeba próbować wszystkiego, modyfikować, przekształcać... Tak najszybciej znajdzie najodpowiedniejszy dla siebie sposób.

Napisany przez: Silverka 14.02.2009 - 15:14

wlasnie, tylko tak odnajdzie technike dla siebie;)

Napisany przez: Zuben 14.02.2009 - 16:10

Podczas tego trzeba być odprężonym a nie na chama wyjsć, bo jak na chama chcesz wyjść to wątpie bys był odprężony

Napisany przez: michu19931 14.02.2009 - 17:32

Nie pisałem, że na chama, po prostu chciałem i prosiłem NP :) Byłem zrelaksowany chyba maksymalnie i tak godzinę, aż nie mogłem już wytrzymać :) Dzisiaj spróbuje jeszcze raz :)

Napisany przez: Zuben 14.02.2009 - 21:28

przy nieudanej próbie zwykle zasypiam a nie "kończe"

Napisany przez: konon 14.02.2009 - 22:07

Sorry że to piszę , ale czym różni się ospuo od oobe ? Bo nigdzie w internecie nie mogę znaleść jakiś konkretniejszych informacji na temat tego pierwszego.
I moje drugie pytanie ; czy te obrazy które mają się pokazywać podczas wchodzenia w oobe , to one jakiej są treści ? jakiejś strasznej?

Napisany przez: Zuben 14.02.2009 - 22:15

Konon, podczas OBE/LD jesteśmy w OSUPO-świecie wykreowanym prze znaszą jaźń. Mozemy wejsć do OSUPO innego cxzłowieka. MOżemy takze podróżować po focusach a to nie jest juz osupo.
Te obrazy-hipnagogie-są różne. Straszne?? jak chcesz to mogą być straszne, zwykle to są obrazy niemające żadnej treści

Napisany przez: michu19931 14.02.2009 - 23:08

konon - OSPUO to "Obszar Stworzony Przez Umysł Obserwatora." a OBE to chyba tłumaczyć nie trzeba ;o

Napisany przez: Franky 15.02.2009 - 01:08

Mój kolega kiedyś twierdził, że jako hipnagog ukazała mu się jak to nazwał "wielka, czerwona morda diabła na białym tle". Ale nie straszne też mogą być. Tak czy owak, raczej nie ma co się przejmować jakie one są. :D

Napisany przez: Franky 15.02.2009 - 01:10

Ale chyba nie "za jednym zamachem". Może się mylę. Ale tyle technik przy jednej próbie, tylko by mnie zdekocentrowało.

Napisany przez: Zuben 15.02.2009 - 10:02

Ja dziś mialem nad ranem dwa LD i paraliz z którego nie mogłem sie wydostać bo panikowałem.....POSTĘPY!! :) niestety tlyko nad ranem a nie gdy szłem spać

Napisany przez: konon 15.02.2009 - 10:13

Wykreowany przez naszą jaźń ? Czyli można powiedzieć że projekcja astralna i osupo to to samo ?

Napisany przez: Zuben 15.02.2009 - 11:26

cos w tym stylu-chyba xD

bardziej rozwine to oc napsiaęłm. Podczas paraliżu złapał mnie skurcz w plecach. Skupiłem ten skurcz w mały punkt, który cholernie bolał, potem wywaliłem go poza ciało i rozproszyłem :D i przeztało bolec ale paraliz się skończył.

Cóż, nie wiem skad te skurcze u,mnie sie biorą podczas paraliżu :/ Ale to nie są prawdizwe skurcze bo mam je tlyko przy paraliżu. Są neistety tak mocne że musze przerwać

Napisany przez: Franky 15.02.2009 - 12:11

Nie wiem czy to istotne, ale kiedyś w trakcie wchodzenia w trans i nagle złapał mnie w lewym uchu taki bardzo intensywny, lecz punktowy ból. Był i znikał. Coś jakby ktoś mi igłę wsadzał (ale nie do końca). Powiedziałam, żeby "spadał" i jakoś wszystko ustało. Co to mogło być?

Napisany przez: michu19931 15.02.2009 - 14:07

To były hipnagogie. Po prostu Ci się to zdawało :)

Napisany przez: Typ 15.02.2009 - 14:11

hipnagogie to czasem dobry wskaźnik że możemy wyjść ...

Napisany przez: Zuben 15.02.2009 - 14:56

tak....hipnagogie potrafia boleć :/

Napisany przez: Franky 15.02.2009 - 19:54

Może mi się wydawać, że mnie boli? To było takie rzeczywiste.

Napisany przez: M2rc1n 15.02.2009 - 20:02

Hipnagogie są zawsze wytworem naszej wyobraźni, wyświetlają się bezpośrednio w naszym umyśle. Dlatego często mamy wrażenie że widzimy żywe twarze, albo zwykłych ludzi. Wszystko w pełnym wymiarze. To tak jakby wypuścić myśli, aby żyły własnym życiem :). Więc wszystkie wrażenia, wyobrażenia, odczucia, obrazy rzadziej zapachy i smaki są tylko naszym tworem. Nieskrępowanym tworem myślowym...

Napisany przez: Zuben 15.02.2009 - 20:19

Jeśli chdozi o ból to jest o n niewyobrażalnie realny, za peirwsyzm razem myślałem że to naprawde! Tak boli że trzeba przerywać

Napisany przez: konon 15.02.2009 - 21:29

Hipnagogie też mogą występować jako dźwięk ? Bo ja gdy miałem pierwszy raz paraliż to słyszałem bardzo głośną muzykę....

Napisany przez: M2rc1n 15.02.2009 - 21:34

Tak, to też hipnagogia. Bardzo często występuje pod postacią dźwięku. Np: właśnie muzyka, albo rozmowa, bełkot, wrzaski lub rzekome odgłosy zza okna lub drzwi naszego pokoju :).

Napisany przez: michu19931 15.02.2009 - 21:37

konon, zadajesz tak oczywiste pytania.. -.- może przeczytaj coś 2 razy zanim napiszesz, albo ja nie wiem.. ; o Tak, hipnagogie mogą występować jako dźwięk

Napisany przez: Franky 16.02.2009 - 08:21

Jako dźwięk też coś miałam. To jest tak realne, że, aż ciężko odróżnić co jest realne. Kiedyś ktoś z tych bardziej OBEznanych pisał, że na początku jego hipnagogii były tak realne, że nie mógł ich odróżnić (nie mogę znaleźć linku.) A co jeśli coś na prawdę będzie rzeczywiste, a nie będzie hipnagogiem? Jest jakaś możliwość odróżnienia tego? Bo czasem na prawdę nie wiem czy samochód za oknem odjechał, czy wszystko to działo się w moim umyśle.

Napisany przez: landryna210 16.02.2009 - 09:32

Ja nie mam problemu z odróżnieniem,bo jak słyszę jakieś dźwięki to tylko ,,w mojej głowie ",nigdzie za oknem czy drzwiami,przynajmniej na razie.

Napisany przez: michu19931 16.02.2009 - 12:53

No da się rozróżnić. Też wiem, kiedy coś słyszę w umyśle, a kiedy w uszach :) w moim przypadku najczęściej jakieś dziwne zdania, bardzo często pytania :)

Napisany przez: Typ 16.02.2009 - 15:20

Otwarcie na niefizyczność ,może prowadzić do skutków ,że czuje sie czasem swoje ciałka niefizyczne i wydaje nam się ,że to co się z nimi dzieje jest fizyczne ...

Napisany przez: Franky 16.02.2009 - 19:03

czyli mogę rozumieć, że z czasem rozróżnię?

Napisany przez: tom 16.02.2009 - 22:08

jasne :) o ile z czasem nie zwariujesz:D ale na lajcie ;-) głowa w chmurach i nogi twardo na ziemi :)

Napisany przez: Franky 17.02.2009 - 11:07

No to będę dalej kombinować.

Napisany przez: slavicz 17.02.2009 - 14:48

Po miesiącu prób udało mi się osiągnąć oobe dzisiaj 1 raz z tym ze po około 2 sekundach przyciągnęło mnie powrotem do ciała poczułem jak bym miał sznur na szyi i za ten sznur ktoś mnie wciągał do ciała a już widziałem pomimo ze czułem ze mam zamknięte oczy i mimo ze nie czułem kończyn mogłem nimi poruszać ale tak ociężale jak bym pływał w gęstym kisielu byłem podxcytowany ze mi się udało ale dlaczego tak szybko to się skończyło i czy to normalne ze poczułem jak cos mnie za szyje wciąga z powrotem do ciała.
Pozdro

Napisany przez: Franky 17.02.2009 - 14:56

slavicz to świetnie:D oby ćwiczyć dalej:D Więcej i więcej. Co do wciągania spowrotem, hmmm to nie wiem, ale to chyba każdy czuje tak, lub podobnie. Chyba to nie było przyjemne, ale myślę też, że to kwestia przyzwyczajenia.

Napisany przez: michu19931 17.02.2009 - 15:23

Gratulacje :) Można wiedzieć jaką metodą? :)

Napisany przez: landryna210 17.02.2009 - 15:58

Chyba każdy inaczej odczuwa powrót do ciała.Ja jak miałam moje pierwsze oobe ( świadomie jedyne ) to powrót był ..dziwny...Poczułam jakby mnie spychał wiatr albo wpadłam w jakiś wir czy coś takiego ;p Trwało około 5 sekund ale i tak się cieszyłam.Robert Monroe pisał coś o tym,że coś go wzięło za ręcę ,każdy inaczej i to jest najlepsze ;D pozdro

P.S. no i napisz jaką metodą ;]

Napisany przez: Angello 17.02.2009 - 17:15

CYTAT(Franky @ 17.02.2009 - 14:56) *
Co do wciągania spowrotem, hmmm to nie wiem, ale to chyba każdy czuje tak, lub podobnie.

Nope, mnie nigdy nie wciąga. Na chwilę przed powrotem zmysły niefizyczne zaczynają się wyłączać(np. przestaje widzieć) i sekundy później po prostu budzę się w ciele.

Napisany przez: Franky 17.02.2009 - 22:25

Ojej, nie fajnie ;( Teraz dopiero przeczytałam mój post innym spojrzeniem. Nie o to mi chodziło:D Chodziło mi o to, że każdy jest inny i inaczej to odczuwa. Tamten post pisałam na szybko i nie wyszło tak. No chyba rozumiecie już o co mi chodzi :D

Napisany przez: slavicz 18.02.2009 - 19:23

Metoda to skomplikowane ja wierze w sile własnej woli i po prostu chyba dlatego ze chciałem to mi się udało ale jak mam być bardziej skrupulatny to relaksacja przebiegała normalnie i mając zamknięte oczy w ciemności zobaczyłem jak by stały punkt który w jakiś sposób wyróżniał się z ciemności skupiłem się na nim następnie ten stały punk ciemności zaczął się wyostrzać (rozpoznałem ten punkt jako guzik - dziwne) dalej zaczęło jak by huczeć mi w uszach i poczułem się jak w tunelu a ciemność się rozjaśniła aż zobaczyłem kontury mego pokoju no i widok własnego leżącego ciała ogólnie nie była to żadna specjalne metoda i tak jak wcześniej kilka osób na forum pisało wystarczy próbować i chcieć.
Pozdro

Napisany przez: Franky 19.02.2009 - 08:25

No więc, skoro to na Ciebie działa, to poróbuj:D Gratuluję:D

Napisany przez: landryna210 19.02.2009 - 19:51

Ja kiedyś chciałam spróbowac ,,wpatrywac" się w jeden punkt.Jednak było to dla mnie bardzo trudne,bo gdy mam zamknięte oczy pojawiają się jakieś światłą,jakby cienie,kropki ( nie hipnagogi ) i automatycznie przerzucam się na te obrazki... Wystarczy mi chyba tylko leżec spokojnie ,nie myślec o niczym i czekac.Wtedy wszystko po jakimś czasie się pojawia.A jak już trwa to za długo to wyobrażam sobie,że unosze się do góry i tyle.Z każdych postępów,nowych doświadczeń- jestem zadowolona.pozdrawiam.

Napisany przez: Typ 20.02.2009 - 15:21

Nie rozumiem dlaczego czasem jak położe sie spać ,to po niecałej minucie mam jakieś przebłyski ..teraz to się nawet nasiliło i chwilami słyszę dźwieki ktorych w domu nie ma ...jakiś taki bardziej wyostrony wzrok i sluch mam na niefz Ma ktos tak ??Czasem to jest fajne ,np zacznie mi grać samo z siebie jakaś fajna nutka ...

Napisany przez: Franky 20.02.2009 - 16:23

Ja tak nie mam, ale znam kogoś kto tak ma. Jakto on powiedziałam... Tak to jest jak sie długo w temacie siedzi. - po prostu hipnagogia :) -tom

Napisany przez: Typ 20.02.2009 - 18:17

Hipnagogia bez relaxu i z tłokiem myśli w glowie ???Nie ...

Napisany przez: Zuben 20.02.2009 - 18:51

to co widzimy to mogą być obrazy zapisane przez nasszą podśwaidomość. Np. jak ja siedze za dużo przed grami wojennymi to po tem jak zamkne oczy to widze czołgi, żołnierzy itd. to obrazy zapisane przez podświadomość ale czy to są hiopnagogie?

Napisany przez: tom 20.02.2009 - 21:27

Typ...jestem za, a nawet przeciw :)
Różnie to bywa, czasem i wychodziłem po paru minutach od położenia, a relaks... przychodził w klika sekund. Więc nie wykluczam hypnagogiów, ale też nie dam za nie głowy ;) ooolać to ;p zastanów sie... co da Ci wiedza na ten temat, naprawdę wszystko musisz rozumieć? :) niewiedza daje większą swobode moim zdaniem.

aloha

Napisany przez: Jay 20.02.2009 - 22:01

Witam;]
Zaczne od początku... Wyjść z ciała próbuje od stycznia zeszłego roku....i nic.
Wielokrotnie próbowałem metody 4+1 jednak bez skutku...słuchałem wielu nagrań,które miały mi ułatwić wyjście z ciała jednak bez skutku... mam świetne nastawienie;) zawsze przed snem sam sobie powtarzam że sie uda,że dzisiaj jest ta noc, prosze o pomoc niefizycznych przyjaciół,staram sie relaksować itp jednak dalej nic. Mam pytanie do Was do bardziej doświadczonych OOBEmaniaków,co robić?
Czy ktoś mi może pomóc?
Pozdrawiam
JaY

Napisany przez: michu19931 20.02.2009 - 22:05

Próbuj dalej, eksperymentuj, znajdź swoją metodę :) A druga opcja to daj sobie spokój na jakiś czas, np miesiąc staraj się nie myśleć o tym a potem znów intensywnie zacznij. Pozdrawiam

Napisany przez: Jay 20.02.2009 - 22:09

no spoko w sumie to moge zrobić...
dodam ,że naprawde zależy mi na OOBE,wydaje mi się że w pewnym sensie mógłym jeszcze lepiej poznać sibie(to co siedzi głęboko we mnie).
Ale póki co nie jest mi dane doświadczyc tego stanu;/
Pozdrawiam JaY

Napisany przez: Ketrab 21.02.2009 - 09:36

CYTAT(Jay @ 20.02.2009 - 22:09) *
Ale póki co nie jest mi dane doświadczyc tego stanu;/

Jeżeli chcesz i wątpisz, niwelujesz swój bagaż działań do poziomu startu a nawet niżej.Pozytywna emocja.
p.s
przy 4+1 nie rozbudzaj się godzinę,wystarczy 15 min,skup swoją uwagę raczej na kształtowaniu swojej "duszy" traktuj na razie podświadomość jako swojego wroga albo łagodniej mówiąc -przeciwnika ,twoja podświadomość ciągle obraca się przeciw tobie,ponieważ codziennie wplatasz w nią iluzję związane z czasem
przestrzenią,tezą i antytezą, jeżeli używasz autosugestii typu dzisiaj na pewno się uda,albo jutro wyjdę,stawiasz sobie nowe poprzeczki,podświadomość ma dużo czasu by obrócić to przeciwko tobie,mów raczej-wyjdę teraz, i wychodź w myślach,nawet gdy leżysz czy pracujesz,staraj nie wplatać czasu w swoje zamierzenia,urzeczywistnianie się marzeń nie jest natychmiastowe i jest to logiczne i pożyteczne dla naszego rozwoju na każdej płaszczyźnie.pozdr

Napisany przez: Silverka 21.02.2009 - 09:57

albo uswiadom sobie, przed snem ze idziesz spac. teraz jest rzeczywistosc, a potem jest sen i bedziesz snil. U mnie to dziala za kazdym niemal razem co zreszta widac w notatniku. T o na LD. LD latwiej mozna wykorzystac do wychodzenia z ciala;)

Napisany przez: Zuben 21.02.2009 - 10:46

Silverka, ty juz to masz przez te lata "fabrycznie" zrobione ;D Ale wątpie by przeciętnemu człowiekowi się udało "uświadomić" że idze spać?? i co? Mi to nic nie dało. Nigdy nie działa żadna metoda na mnie podczas gdy ide spać. WILD inamnie działa dopiero po kilku godzinach snu (nad ranem) albo po południ ale NIGDY gdy ide spać. Nie wiem, nie umiem się wczuć w tzw. "uświadomienie sobie że sie idziue spać" Gdyby dało sie inaczej niz słownie wytłumaczyć to pewnie by zadziałało. Ale silverka by mi musiała przesłać co czuje pdoczas mówienia i uświadamiania sobie że teraz idzie spać

Napisany przez: Silverka 21.02.2009 - 11:12

hmm wiesz to tak jakbys zamykal ksiazkę podczas czytania i mowisz "przeczytalem ksiazke i mam swiadomosc i ja przeczytalem, nie wczuwam sie juz w nia". Podobnie z rzeczywistoscia tak jakbys zamykal ksiazkce i mowisz sobie "nie wczuwam sie juz w rzeczywistosc i ide spac i to jest nowy rozdział". Tu jest co innego, inna swiadomosc i tam, dlatego nie przenosze tego co jest tu , do snu. Uswiadamiam sobie, ze tu funkcjonuje inaczej a inaczej funkcjonuje tam. Tam sa inne rzeczy do poznanania i nie musi wygladac to jak w real. Wiele osob podczas snu probuje wlasnie utozsamic sen z realem, dlatego to nie wypala, gdy swiadomosc fizyczna przeszkcalcaja na senna. Przeciez to dwie rozne rzeczy. Sen a real ;) mniej wiec tak to robie.

Napisany przez: Zuben 21.02.2009 - 11:45

no to spróbuje. Tylko jak długo to robisz?? Minuta godzina...doba xD

Napisany przez: Silverka 21.02.2009 - 11:53

z 2 minuty przed snem..tylko z uczuciem..

Napisany przez: Franky 21.02.2009 - 17:27

No to trzeba przemodyfikować dla siebie tą metodę. Próbować, kombinować.

Napisany przez: landryna210 22.02.2009 - 12:30

Hmm,ja wypróbowałam tą metodę,nie miałam LD ale bardzo dobrze zapamiętałam sen i mam takie dziwne wrażenie,że było w nim coś dziwnego,jakieś dziwne uczucie takie,że jakbym się bardziej postarała w tym śnie to bym miałą OOBE.W ogóle możliwe jest takie coś,żeby w czasie zwykłego snu ,w którym się coś dzieje bez naszego panowania miec LD ? Nie wiem czy dobrze to wytłumaczyłam,mam nadzieję,że zrozumiecie.pozdro

Napisany przez: piernikparanoik 23.02.2009 - 11:32

mam ciekawe pytanie, dzisiaj w nocy mialam ... no wlasnie, chyba swiadomy sen... swiadomy sen o oobe? a moze oobe? nie wiem, jakby komus sie chcialo zajrzec do mojego notatnika, poczytac i powiedziec co o tym mysli bylabym wdzieczna

pozdrawiam

Napisany przez: SORROW 23.02.2009 - 11:52

Zamiast do notatnika możesz tu wrzucić :

http://www.oobe.pl/park/index.php?showtopic=2843&hl=


Napisany przez: piernikparanoik 23.02.2009 - 12:36

o dzieki, tak zrobie ;)

EDIT:
tamten temat raczej chyba nie wzbudza szczegolnego zainteresowania juz, ale po przeczytaniu mam chyba swoja odpowiedz, jeszcze raz dzieki :P

Napisany przez: Franky 23.02.2009 - 15:45

Landryna: Ja również przy tej metodzie dużo lepiej zapamiętuje sny. Np. dziś zapamiętałam całkiem nieźle 3:D Nie miałam po tym, LD, ale to zawsze coś.

Napisany przez: Draq 24.02.2009 - 10:02

Dla mnie człowiek posiada poprostu swiadomosc, we śnie bardziej rozszerzoną w rzeczywistosci po obudzeniu bardziej ograniczoną. NIe ma dwóch swiadomosci, jestesmy swiadomi jedynie innych pojazdów (ciała fizycznego,astralnego itp), dzieki którym zbieramy doswiadczenia. Jeżeli złamiemy bariere pomiedzy snem a rzeczywistoscia, to załamia sie wszelkie stereotypy na temat swiata, a percepcja nie bedzie zanieczyszczona doswiadczeniami i wplywami innych osob, gdy dorastaliśmy. Fakt, ze podczas snu czasami ciezko jest nam sie zatrzymac i znaleść czas chociażby na zrobienie rt, swiadczy jedynie o tym ze po obudzeniu prowadzimy zabiegany tryb zycia. Jeżeli nie będziemy miec kontroli nad samym soba, nad rzeczywistoscia, to tak samo bedzie w obe i na odwrót :). Moment w którym zasypiamy to troche inna sytuacja. Po pierwsze jestesmy zaprogramowani na to ze tracimy swiadomosc, po drugie mamy ją zbyt wymęczoną, po 3cie- cieżko człowiekowi jest osiagnąć relaks. Wiele osób afirmuje "zasne swiadomie", ale słowo "zasne" kojazy wam sie z utrata swiadomosci, nawet jesli sadzicie inaczej. Mi pomaga wyrażenie intencji "świadomie wejde w kraine snu" itp :). jeśli zniszczymy bariere miedzy dwoma swiadomosciami, to przejscie z jednego stanu do drugeigo będzie bardziej płynne. Pozdrawiam :).

Napisany przez: Soly 24.02.2009 - 14:18

Witam, jestem tu nowy, więc nie za bardzo wiem jakie reguły u wśród Was panują.
Trzy dni temu usłyszałem od znajomego o podróżach astralnych, tak mnie to zainteresowało, że przeryłem cały internet w poszukiwaniu informacji. Zapisałem się na kursy e-mailowe, czytałem milion artykułów itd.
W końcu doszedłem do Was :)

Mniejsza ze wstępem.
Od dwóch dni nie potrafię myśleć o niczym innym, chęć wyjścia z ciała i doznania LD działa tak bardzo, że nałogi mnie już nie wołają, świetne uczucie.
Przez te dwie noce próbowałem zastosować poznane techniki by doświadczyć LD - na dobry początek.
Niestety, mam taką naturę że nie potrafię zasypiać w 10 minut. Zaśnięcie zajmuje mi średnio do 30-40 minut ;/

Próbowałem techniki patrzenia się w jeden punkt, myślenia o jednym szczególe - Efekt: zasnąłem...
Lecz obudziłem się, i dalej to próbowałem, znowu zasnąłem, i znowu próbowałem technik. W końcu obudziłem się rano, i jedyne co pamiętam, to piękny sen, który bardzo dobrze pamiętam.

Proszę Was o jakieś rady, co mam zrobić by szybciej zasnąć, tej nocy musiałem stosować techniki ok. 30min
aż w końcu nie zadziałały i usnąłem.

Stosowanie tych technik było bardzo męczące, nie relaksowały mnie :(

Chciałbym szybciej dochodzić do stanu snu, kiedy już leże w łóżku, i opanować tą cienką barierę miedzy jawą a snem.

Możecie mi pomóc ? bardzo mi na tym zależy, chce doświadczyć LD, by później starać się o OOBE.

Napisany przez: Franky 24.02.2009 - 14:48

Doskonale pamiętam moje pierwsze dni kiedy dowiedziałam się o OOBE. Również tak jak Ty byłam z tego powodu bardzo podniecona. W tym czasie nic się nie liczyło. Myślałam tylko o OOBE. Dużo czytałam itp. Słowem tak jak Ty...

Teraz już się uspokoiłam. Co mogę Ci podpowiedzieć na dzień dobry? Przede wszystkim słuchaj i czytaj wszystko co wpadnie Ci w ręcę. Ale nie wierz we wszystko. Sam musisz wiedzieć, co jest dla Ciebie najlepsze. Rób selekcje informacji, modyfikuj pod siebie. Rozmawuiaj o OOBE z kolegą. Myślę, że to wiele Ci da. No i skoro mówisz już o śnie. Idź do sklepu i kup sobie zeszycik. Codziennie rano zapisuj sen. Ważna jest systematyka. Jeśli zapamiętasz tylko np. kolor czy jakieś słowo zapisz to. Jeśli nie pamiętasz nic, to napisz, że nie pamiętasz. To ma wspaniałe skutki, ale tylko jeśli robisz to systematycznie. Z czasem zobaczysz, że zapamiętujesz coraz więcej snów. A może zapamiętasz LD lub OOBE, bo prawda jest taka, że co noc wychodzimy, tylko, że nie pamiętamy. I to jest cały psikus. I załóż notatnik. Zapisuj tam swoje doświadczenia. Doświadczeni obemaniacy chętnie Ci pomogą, a Ty będziesz im wdzięczny! Zobaczysz!
Tak czy owak.... WITAMY serdecznie!

Napisany przez: Soly 24.02.2009 - 18:45

Macie może dla mnie jakieś rady na dzisiejszą noc ?
Jak potrenować ?

Napisany przez: tom 24.02.2009 - 19:24

jasne że mamy :D!
http://www.oobe.pl/park/Obe-medytacja-t2631.html

aloha

Napisany przez: Typ 24.02.2009 - 20:32

Zauważyłem ,że od kiedy interesuje się tematyka LD OoBE ,to zasypiam o wiele łatwiej !Wiem ,ze to nic ,ale w pewnym sensie łatwiej mi jest przechodzić do poza świadomie ,czasem wydaje mi sie po śnie ,że tak naprawdę pamiętam ,ale nic nie robiłem (czyli siedziałem w paraliżu ,aż nie straciłem świadomości ,ale potem nic nie robię ,bo interpretator nie ma co pleść).

Teraz jest to na tyle łatwe ,ze gdybym wiedział co robić w cf ,żeby "przejść świadomością" w ciałka nfz ,na zawołanie to bym to robił.
Jest taki bajer ?Ruch mięśniem ,skupianie świadomości ?Jest coś ?Bo nie wiem co robić ,a wiem ,że mogę wyjść na zawołanie ,bo mamy narzędzia do tego ,ale nie wiemy jak z nich korzystać. Oobe jest wrodzone ,tylko MY OOBEmaniacy nadal nie mam super extra techniki ...Pytał sie ktoś kiedyś NP'ków o najlepszą technikę ?

Hmmm ?No zaawansowani dawać ! xD (joke taki)

Napisany przez: tom 25.02.2009 - 03:09

Typ, nie zauważyłeś? KAŻDA technika sprowadza sie do pobudzenia świadomości jeszcze tutaj, w ciele fizycznym:) bo co tu to tam- i na odwrót.

aloha

Napisany przez: Typ 25.02.2009 - 16:14

No ale ja chce fachowej pomocy NP ,ktory sie nie odzywa ,a on sam dobrze by powiedzial co mam robić bo mnie dobrze zna ...nie pytał sie nikt ??


Napisany przez: Zuben 25.02.2009 - 16:26

czy nikt nie mógłby się NP spytać jaka technika jest najlepsza albo by spróbował "wcisnąć" energie by ci łatwiej było wychodzić..?

Napisany przez: Majster 25.02.2009 - 16:29

CYTAT(Typ @ 25.02.2009 - 16:14) *
No ale ja chce fachowej pomocy NP ,ktory sie nie odzywa ,a on sam dobrze by powiedzial co mam robić bo mnie dobrze zna ...nie pytał sie nikt ??


Nie oczekuj gotowych odpowiedzi bo takich nie ma. Od NP nic ciekawszego w tym temacie nie uslyszysz. W sumie to i tak od NP ciężko cokolwiek wyciągnąć, nie dlatego, że nie chcą mówić lecz robią to w taki sposób, że albo ciężko zrozumieć o co tak naprawdę chodzi, a odpowiedź na pierwszy rzut oka może zupelnie odbiegać od tematu, poza tym jeśli przyjąć teorię, że NP to Ty sam to nie dowiesz się niczego czego już nie wiesz (domyślasz się). Od NP możesz oczekwiać jedynie naprowadzenia na odpowiednie tory, wskazanie kierunku. Pomyśl, czy logicznym byłoby dawanie gotowych odpowiedzi?

Napisany przez: Typ 25.02.2009 - 16:31

A jak !!!xD

Rozumiem ,ale poco te komplikacje ?Po co im to ?


Napisany przez: Majster 25.02.2009 - 17:07

CYTAT(Typ @ 25.02.2009 - 16:31) *
A jak !!!xD

Rozumiem ,ale poco te komplikacje ?Po co im to ?


Hehe, kiedyś zupełnie tak samo podchodziłem do tego tematu, aż w końcu dostałem to co chciałem, pierwszy raz gdy spotkałem NP okazał się być atrapą i usłyszałem od niego dokładnie to co chciałem usłyszeć, właśnie wtedy skapnąłem się, że coś musi być nie tak.
Po co to? Sam musisz dojść do tego, nie ma drogi na skróty. Oczywiście jednym idzie to szybciej ale nie dlatego, że usłyszeli, że tak mają robić tylko dlatego, że 'wyczaili' co należy robić i co na nich najlepiej działa. Pamiętaj cierpliwość zawsze zostanie wynagrodzona... nawet gdybyś miał czekać do samej śmierci :P Poza tym, czy naprawdę nie lepiej samemu dojść do celu i poznać odpowiedź i mieć z tego satysfakcję, niż zrobić to co Ci każą nie wiedząc skąd jak i dlaczego?

PS. Czemu znowu kończe post pytaniem? xD

Napisany przez: Typ 25.02.2009 - 17:15

Juz wszystko rozumiem ,bedę czekać do śmierci aż raczy sie objawić xD

No ...

Aloha

Napisany przez: Franky 25.02.2009 - 19:07

Typ, Majster ma rację. Sam musisz dojść do tego. Wbrew pozorom... to jest najlepsze!

Napisany przez: Zuben 25.02.2009 - 19:16

zamiast czekać do smierci to wziąść line się "wisnąć" xD Najbardzioje się boje że NP moze nam zablokować wyjście z ciała : P moze tak zrobić jeślio cuś chcesz zrobić nie tak. Jeśli na sięł chcesz uświadomić osobie niewierzącej istnienie astrala to ci się nie uda.

Najbardziej mnie intersują ciałka. Jak z astralnego ciałka wejść do eterycznego-bo podobno najlepsze ciałko. Astralnym trudno do kogoś do lecieć ale to nie dokońca prawda :)

Napisany przez: michu19931 25.02.2009 - 19:35

Jak będziesz wierzył że Ci zablokuje to tak będzie :)

Napisany przez: Majster 25.02.2009 - 20:45

CYTAT(michu19931 @ 25.02.2009 - 19:35) *
Jak będziesz wierzył że Ci zablokuje to tak będzie :)


Polać mu! Dobrze prawi!

Napisany przez: Eau 26.02.2009 - 09:06

Ćwiczę obe od 0,5 roku z przerwami. Żeby mi wyszło nie pisał bym tutaj , próbuje różnych wpomagaczy mianowicie dochodzę do momentu, że nie czuję ciała serce mi bije jak zwariowane obraz jest cały biały (wtedy nie wiem co robić)a po chwili wszystko mija i drugi raz w ten sam dzień nie potrafię już wrócić do tego momentu. Pomożcie co Robić? Jeżeli widze jakieś obrazy to siebie w 2 osobie. Tak jakbym patrzył na siebie co robie.

Napisany przez: landryna210 26.02.2009 - 11:09

Serce? Ja tak miałam na początku.Pierwszy raz był najgorszy ,bo nie wiedziałam co się dzieje i ledwo mogłam oddychac.Później był kolejny raz,już słabszy.Kilka razy jeszcze biło i przestało ;D Może wystarczy poczekac ? Wydaje mi się,że im częściej będziesz dochodzic do takiego stanu ,tym bardziej on będzie się zmniejszał,tak jak u mnie.Pozdro

Napisany przez: Franky 26.02.2009 - 16:00

A miałeś wibracje? Jak nie to jeśli dojdziesz znów do tego to może spróbuj je wywołać. Spróbuj metody z liną.

Napisany przez: tom 26.02.2009 - 18:21

Nie skupiaj sie na wibracjach! :) było już o tym nieraz. Wibracje, szumo-pisk itd itp to efekt uboczny wejścia w "ten" moment. Ale to nie jest konieczne do wyjścia

aloha

Napisany przez: Majster 26.02.2009 - 21:18

CYTAT(Eau @ 26.02.2009 - 09:06) *
Ćwiczę obe od 0,5 roku z przerwami. Żeby mi wyszło nie pisał bym tutaj , próbuje różnych wpomagaczy mianowicie dochodzę do momentu, że nie czuję ciała serce mi bije jak zwariowane obraz jest cały biały (wtedy nie wiem co robić)a po chwili wszystko mija i drugi raz w ten sam dzień nie potrafię już wrócić do tego momentu. Pomożcie co Robić? Jeżeli widze jakieś obrazy to siebie w 2 osobie. Tak jakbym patrzył na siebie co robie.


TO jest właśnie moment w którym powinieneś zastosować jakaś technike wychodzenia lub jakaś wizualizację, cokolwiek co wprawi Twoje ciało astralne w ruch. Powodzenia.

Napisany przez: tygrys1041 27.02.2009 - 02:57

A ja mam takie pytanie . Chyba w środę wziąłem sobie pomyślałem, że wyjdę. Najpierw było to tak, że usnąłem i miałem świadomy sen , ale po chwili się obudziłem i z powrotem się położyłem zaczęło mną tak trząść, że myślałem, że spadnę z łóżka. Oczy latały jak szalone, ale po chwili wszystko ustało i wziąłem otworzyłem po mału oczy i widziałem jakąś postać przed sobą jakby rękę wyciągała do mnie, ale tak byłem zadowolony, że zaraz szybko wróciłem z powrotem . I jak to oceniacie jakieś porady ??

tom: oceniamy pozytywnie, trwaj i ćwicz dalej.

Napisany przez: iguana 28.02.2009 - 18:28

CYTAT(Majster @ 25.02.2009 - 17:07) *
Hehe, kiedyś zupełnie tak samo podchodziłem do tego tematu, aż w końcu dostałem to co chciałem, pierwszy raz gdy spotkałem NP okazał się być atrapą i usłyszałem od niego dokładnie to co chciałem usłyszeć, właśnie wtedy skapnąłem się, że coś musi być nie tak.
Po co to? Sam musisz dojść do tego, nie ma drogi na skróty. Oczywiście jednym idzie to szybciej ale nie dlatego, że usłyszeli, że tak mają robić tylko dlatego, że 'wyczaili' co należy robić i co na nich najlepiej działa. Pamiętaj cierpliwość zawsze zostanie wynagrodzona... nawet gdybyś miał czekać do samej śmierci :P Poza tym, czy naprawdę nie lepiej samemu dojść do celu i poznać odpowiedź i mieć z tego satysfakcję, niż zrobić to co Ci każą nie wiedząc skąd jak i dlaczego?

PS. Czemu znowu kończe post pytaniem? xD




Racja Majster...
Poczatkowo NP nie wiele mi pomagali. Te ich zagmatwane odpowiedzi, czasem całkowicie niezrozumiałe....
Jednak gdy osiągnie się już pewnien, bardziej zaawansowany poziom rozwoju te odpowiedzi zaczynają nabierać sensu. I coraz więcej z nich rozumiesz.
Tyle, że wtedy wcale nie odczuwa się potrzeby pytania o wszystko..I szuka się samemu.

© www.oobe.pl (http://www.oobe.pl)