oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

5 Stron V  < 1 2 3 4 > »   
Closed TopicStart new topic
> Pomoc W Odnalezieniu KogoŚ
joan_r
post 29.03.2013 - 20:54
Post #22


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 23



CYTAT(twistoid @ 29.03.2013 - 20:29) *
HAHAHAHA

Podobno punktem honoru teraz dla polek jest oprócz dziecka mieć romans z obcokrajowcem.On powie że kocha a jutro jest z inną...



Może i coś w tym jest, bo znajomi obcokrajowcy pytają czy chcą z nim dziecko.
To chyba im już w standard wpadło :)

U mnie to inna sytuacja.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
joan_r
post 29.03.2013 - 20:59
Post #23


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 23



CYTAT(Messanger @ 29.03.2013 - 20:40) *
Fascynujące... xD


Zakochała się w gościu, a nie ma jego numeru, adresu, pełnego nazwiska pewnie też nie zna (bo znalazłaby go na FB albo gdzieś indziej w sieci :D ).

Niektórym kobietom ciężko zrozumieć, że jak facet wyjedzie bez pożegnania... to znaczy, że mu nie zależy :).



www.przyjacielonline.com poczytaj sobie i wyciągnij wnioski czy faktycznie mogę być aż tak nierozważna.....? :) No ale każdy sam sobie tworzy swoją własną iluzję... :)

Wiem jak się nazywa, mam numer telefonu, skype...itd Nie znam adresu. Za to wiem, gdzie pracuje, ale to sieć...
Niejasna bo ja nie mam zamiaru Wam tu historii prywatnych na publikę wystawiać :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Messanger
post 29.03.2013 - 21:03
Post #24


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 507



Nie potrzeba mi podtykać adresu strony pod nos, sam sobie znalazłem... :)

Skoro znasz jego nazwisko i masz z nim kontakt... to co szkodzi zapytać? To Ty koleżanko jesteś "konsultantem problemów życiowych" (cokolwiek to znaczy) i kasujesz za to pieniądze ^_^.

Wiesz jak to wygląda z naszej perspektywy? Wymagasz tego, żeby kilogram cukru przewieźć ciężarówką (bo łatwiej się nie da ?!).
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki Messanger za ten przydatny wpis:
iumi
joan_r
post 29.03.2013 - 21:05
Post #25


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 23



CYTAT(Messanger @ 29.03.2013 - 21:03) *
Znalazłem koleżankę...


And?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krisss
post 29.03.2013 - 21:10
Post #26


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 450



Skoro masz numer telefonu to przeciez sa takie internetowe ksiazki telefoniczne inversés, czyli odwrotne - wpisujesz numer i dostajesz kompletne dane tej osoby, troche to kosztuje ale tylko kilka euros.

Myslisz ze facet sie ucieszy ze spotkania...?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
joan_r
post 29.03.2013 - 21:16
Post #27


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 23



CYTAT(Krisss @ 29.03.2013 - 21:10) *
Skoro masz numer telefonu to przeciez sa takie internetowe ksiazki telefoniczne inversés, czyli odwrotne - wpisujesz numer i dostajesz kompletne dane tej osoby, troche to kosztuje ale tylko kilka euros.

Myslisz ze facet sie ucieszy ze spotkania...?


Ach Kriss to jest naprawdę cała masa długiej historii....
A ja już tam powinnam być za jego przyzwoleniem ...4 razy
zastanawiam się już czy ja nie wariuje, czy to moja intuicja tak wrzeszczy. Zastanawiam się już czy to moje pragnienia stworzone na iluzji, czy serio intuicja. Medytuje już dziennie, żeby się wyciszyć. Gdyby mój przewodnik duchowy mógł mnie palnąć w głowę np. Co zrobić, żeby mieć lepszy kontakt z przewodnikiem? Przecież to też jakaś droga do rozwiązania.

No i tu już chyba jasnowidza potrzeba, żeby nie tworzyć naprawdę jakiejś iluzji.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki joan_r za ten przydatny wpis:
masa
Messanger
post 29.03.2013 - 21:18
Post #28


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 507



CYTAT(joan_r @ 29.03.2013 - 21:05) *
And?


Taka uwaga, żebyś pisała po polsku albo po angielsku i nie wrzucała "baj wy łej, end soł on". W języku polskim znajdziesz odpowiedniki. A jak chcesz się pochwalić, to pisz całość po angielsku - też zrozumiem.

Jestem nacjonalistą - to jedna z wielu moich wad, z którymi mi do twarzy :).
Go to the top of the page
 
+Quote Post
2 Dzięki Messanger za ten przydatny wpis:
fragles, iumi
joan_r
post 29.03.2013 - 21:23
Post #29


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 23



CYTAT(Messanger @ 29.03.2013 - 21:03) *
Nie potrzeba mi podtykać adresu strony pod nos, sam sobie znalazłem... :)

Skoro znasz jego nazwisko i masz z nim kontakt... to co szkodzi zapytać? To Ty koleżanko jesteś "konsultantem problemów życiowych" (cokolwiek to znaczy) i kasujesz za to pieniądze ^_^.

Wiesz jak to wygląda z naszej perspektywy? Wymagasz tego, żeby kilogram cukru przewieźć ciężarówką (bo łatwiej się nie da ?!).



Jakbym mogła to robiłabym to za darmo... ale niestety powołanie .... na bezdomność nie chce mnie mój Opiekun pchać :) coś trzeba w życiu robić, spełniać się. U mnie jest na odwrót. Jest pasja a potem a potem mogą być pieniądze. Nie tworzę czegoś, żeby się na tym wzbogacić.

Dwa.... A żebyś wiedział ile jest osób, które mnie są w stanie zrozumieć.... heehehe 0 :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki joan_r za ten przydatny wpis:
iumi
joan_r
post 29.03.2013 - 21:24
Post #30


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 23



CYTAT(Messanger @ 29.03.2013 - 21:18) *


Taka uwaga, żebyś pisała po polsku albo po angielsku i nie wrzucała "baj wy łej, end soł on". W języku polskim znajdziesz odpowiedniki. A jak chcesz się pochwalić, to pisz całość po angielsku - też zrozumiem.

Jestem nacjonalistą - to jedna z wielu moich wad, z którymi mi do twarzy :).


Dobrze :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
2 Dzięki joan_r za ten przydatny wpis:
iumi, masa
Negai1
post 29.03.2013 - 21:40
Post #31


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 182

Notatnik


No właśnie, tak jak ktoś tutaj napisał, by móc spotkać się z prawdziwą osobą podczas OOBE musi nas poprowadzić nas przewodnik/opiekun/MTJ ale co z tego jak on nie chce się pokazać? Albo pokazuje się i znika? Nie każdy ma idealny kontakt ze swoim opiekunem by móc poprosić go o pomoc w znalezieniu jakieś osoby.
Ja np. większości rozmów z nim nie pamiętam, widziałam go czasem w snach ale to bardziej w formie ,,uśmiecha się i znika". O ile oczywiście to on!
Przy ostatnim OOBE szukałam go i szukałam ale go nie znalazłam.

Tak więc wygląda na to że jedyne co ja sobie mogę poszukać to atrapy :P
W sumie nie zależy mi na znalezieniu jakieś osoby ale... kto tam wie, może jakby się nadarzyła taka okazja to bym poszukała. Tylko nie mam jak.
Tak jak napisałam na ogół trafiam na atrapy właśnie miedzy innymi dlatego, że opiekun nie chce mi pomóc. W sumie się przyzwyczaiłam, bo często wymaga ode mnie samodzielności. Raz mi pomógł podczas pierwszego wyjścia, ale potem ,,ślad po nim zaginął" :P
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki Negai1 za ten przydatny wpis:
masa
Okai
post 29.03.2013 - 21:45
Post #32


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 20

Notatnik


Joanno a ja to wszystko przeczytałem i nadal nie rozumiem gdzie znajduje się twój problem. A może go nie ma, tylko sama go sobie stwarzasz? Nie rozumiem po co prosisz nas abyśmy ci wskazali gdzie On jest, masz Jego prawie wszelkie możliwe dane. Czemu tam po prostu nie pojedziesz jeśli ci na Nim zależy? Zamiast pisać jak ta historia jest zawiła i długa po prostu ją przedstaw, no chyba, że się wstydzisz.
Ahhh... kobiety ciężko zrozumieć bo nie mówią o co głównie chodzi.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
4 Dzięki Okai za ten przydatny wpis:
iumi, ivanova, masa, Negai1
joan_r
post 29.03.2013 - 22:03
Post #33


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 23



CYTAT(Okai @ 29.03.2013 - 21:45) *
Joanno a ja to wszystko przeczytałem i nadal nie rozumiem gdzie znajduje się twój problem. A może go nie ma, tylko sama go sobie stwarzasz? Nie rozumiem po co prosisz nas abyśmy ci wskazali gdzie On jest, masz Jego prawie wszelkie możliwe dane. Czemu tam po prostu nie pojedziesz jeśli ci na Nim zależy? Zamiast pisać jak ta historia jest zawiła i długa po prostu ją przedstaw, no chyba, że się wstydzisz.
Ahhh... kobiety ciężko zrozumieć bo nie mówią o co głównie chodzi.


No ale ja nic nie pisze, żebym miała problem :)
ech ludzka ciekawość...chcesz się czegoś nowego nauczyć na moich przeżyciach czy własnym postem mam paść przed Tobą na kolana, żebyś mnie osłabił? Jeśli rozumiesz co mam tu na myśli.

Możliwość dotarcia jakaś jest... Bo sprawdzona. Znajomy wczuł się w moje odczucia o konkretnej godzinie.
On go "wyczuł" jesli tak to mogę określić.
Co, na co, po co.... Nie jest to ważne.

Jeśli nikt mi nie pomoże, to i tak efekt zapłacenia 3,70zł za to forum daje mi już coś nowego... ciekawego..co czasem tez mi się przytrafia a nikt tego nie rozumie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki joan_r za ten przydatny wpis:
masa
joan_r
post 29.03.2013 - 22:06
Post #34


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 23



a może mój przewodnik prowadzi mnie przez to forum...
Nie wiem dlaczego coś mnie popchnęło na to forum.
Miałam zawsze zawiłą drogę do zrozumienia :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki joan_r za ten przydatny wpis:
masa
iumi
post 29.03.2013 - 22:10
Post #35


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 346

Notatnik


Mam rozumiec, ze chcesz zeby ktos pojechal z Toba do Hiszpanii, ktos, kogo nie znasz, aby znalesc osobe przez OOBE , do ktorej mialas pojechac ale sie rozmyslilas?
Hahahahahahaha.
Wybacz, nie moglam sie powstrzymac.
Zastanow sie, czego chcesz w zyciu, bo z Tego , co napisalas wnioskuje, ze sama nie wiesz czego chcesz.
Nie mozesz zwyczajnie zdobyc jego nr tel. i zadzwonic? Ludzie tak wlasnie robia.
Chyba ze nie masz z nim kontaktu, ale w takim razie czy myslisz, ze powinnas zjawiac sie u niego bez uprzedzenia?
Poza tym, nikt nie podejmie sie odnalezienia go dla Ciebie przez OOBE, poniewaz to prawie oczywiste, ze sie nie uda. Zwiedzanie Obszaru I ( jak pisal R. Monroe, naleza do niego miejsca i ludzie istniejacy w materialnym znanym na swiecie, w chwili eksperymentu) jest jest trudniejsze niz Ci sie wydaje. Nie bede sie nad tym rozwodzic, poczytaj R. Monroe to sie przekonasz.
W ogole cos poczytaj na ten temat, albo zacznij praktykowac, zanim porwiesz sie z motyka na ksiezyc.
Myslisz ze OOBE to takie czary-mary, pstryk i znalazlem kogo szukalem?
OOBE jest bardzo subiektywne i szansa , zeby znalesc taka osobe w realnym materialnym swiecie, ktora nawet nie wie ze ja szukamy jest bardzo niska.
Pomysl.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki iumi za ten przydatny wpis:
masa
joan_r
post 29.03.2013 - 22:17
Post #36


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 23



CYTAT(iumi @ 29.03.2013 - 22:10) *
Mam rozumiec, ze chcesz zeby ktos pojechal z Toba do Hiszpanii, ktos, kogo nie znasz, aby znalesc osobe przez OOBE , do ktorej mialas pojechac ale sie rozmyslilas?
Hahahahahahaha.
Wybacz, nie moglam sie powstrzymac.

hahaahahahah serio pomyślałaś, żebym komuś kupowała bilet do Hiszpanii bo z Polski przez OOBE tam nie można trafić?
skoro tak... to hahahahaah faktycznie zabawne :)

Zastanow sie, czego chcesz w zyciu, bo z Tego , co napisalas wnioskuje, ze sama nie wiesz czego chcesz.
Nie mozesz zwyczajnie zdobyc jego nr tel. i zadzwonic? Ludzie tak wlasnie robia.
Chyba ze nie masz z nim kontaktu, ale w takim razie czy myslisz, ze powinnas zjawiac sie u niego bez uprzedzenia?

oj wydaje mi się, że ktoś bije niedojrzałością, albo lewą nogą z łóżka wstał :)

Poza tym, nikt nie podejmie sie odnalezienia go dla Ciebie przez OOBE, poniewaz to prawie oczywiste, ze sie nie uda. Zwiedzanie Obszaru I ( jak pisal R. Monroe, naleza do niego miejsca i ludzie istniejacy w materialnym znanym na swiecie, w chwili eksperymentu) jest jest trudniejsze niz Ci sie wydaje. Nie bede sie nad tym rozwodzic, poczytaj R. Monroe to sie przekonasz.
W ogole cos poczytaj na ten temat, albo zacznij praktykowac, zanim porwiesz sie z motyka na ksiezyc.
Myslisz ze OOBE to takie czary-mary, pstryk i znalazlem kogo szukalem?
OOBE jest bardzo subiektywne i szansa , zeby znalesc taka osobe w realnym materialnym swiecie, ktora nawet nie wie ze ja szukamy jest bardzo niska.

Przykro mi, że nie umiesz czytać, ale to jest w jakiś sposób juz udowodnione w praktyce, w której brałam udział, że jednak gdzieś dojść można.
Skoro Ty tego nie potrafisz i ograniczasz swoją świadomość książką, to sama może jeszcze doucz się....?

Poza tym idę medytować, czekam na sensowniejsze wpisy.

Pomysl.

Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki joan_r za ten przydatny wpis:
masa
twistoid
post 29.03.2013 - 22:20
Post #37


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP
Punkty prestiżu: 2171



proszę o pisanie w jednym poście a nie post pod postem
Go to the top of the page
 
+Quote Post
2 Dzięki twistoid za ten przydatny wpis:
fragles, masa
masa
post 29.03.2013 - 22:26
Post #38


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 1037

Notatnik


Romek jest zajebisty:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki masa za ten przydatny wpis:
Mero
iumi
post 29.03.2013 - 22:34
Post #39


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 346

Notatnik


"Skoro Ty tego nie potrafisz i ograniczasz swoją świadomość książką, to sama może jeszcze doucz się....?"


Ja jestem swiadoma, ze tego nie potrafie, nie ograniczam swojej swiadomosci ksiazka, tylko podaje ja jako zrodlo wiedzy.
Ucze sie caly czas i cale zycie bede. Jak my wszyscy.
O to chodzi, doswiadczajmy, uczmy sie, szukajmy, potykajmy sie i wstawajmy.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki iumi za ten przydatny wpis:
masa
joan_r
post 29.03.2013 - 23:32
Post #40


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 23



no właśnie.... może to też odpowiedź na to dlaczego tu jestem.
Skoro tak jest, że nie można to ja tego nie przebiję, nie przeskoczę, nikogo nie zmuszę, nie przekonam. Nie to nie i tyle...

Ja nie czytam książek psychologicznych np... :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Okai
post 29.03.2013 - 23:55
Post #41


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 20

Notatnik


Ty po prostu robisz zamieszanie. I nie chcesz dać sobie pomóc, tak ja to widzę.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki Okai za ten przydatny wpis:
iumi
I L'OBE YOU
post 30.03.2013 - 00:11
Post #42


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy

Notatnik


joan r, nie jestem ekspertem od OBE czy LD, ale od paru lat prowadzę regularnie dziennik snów i radziłbym Ci najzwyczajniej na świecie zadać pytanie które Cię męczy bezpośrednio przed zaśnięciem. Po przebudzeniu natomiast zapisać sen i powtórzyć następnej nocy i kolejnej i tak do skutku.
Zadaj owe pytanie w najprostszy z możliwych sposobów (jednym zdaniem) i poproś o wyraźną i zrozumiałą odpowiedź. Odpowiedź się pojawi - tego możesz być pewna. Interpretacja takiego snu to już inna para kaloszy.

Miałem takich sytuacji od pyty, typu: śni się eksplodujący samolot - parę dni później wylatuję z roboty.
Mam jechać na dzień próbny wiec pytam sie przed snem czy warto; sni się samolot, wieczorem następnego dnia dzwonią, że stanowisko już zajęte.
Więcej; w Polsce i śnią mi się samoloty stojące na płycie lotniska z brytyjskimi flagami. Parę tygodni później lecę do UK i najpierw gubię kase przez roztargnienie, następnie wpadam pod rozpędzonego piętrusa (Przeżyłem, ale złamania bolały jak chuj)

Podsumowując: odpowiedź jest w Tobie. Nauka słuchania "gut feeling" nie jest łatwa choć masz mase nagrań wszelakiego rodzaju. Mimo wszystko najlepsze są sny, przed śnieniem których zadasz PRECYZYJNE proste pytanie, zawsze dadzą Ci odpowiedź.

Życzę powodzenia i trzymam kciuki. Daj znać jak historia się potoczy ;-)

Go to the top of the page
 
+Quote Post

5 Stron V  < 1 2 3 4 > » 
Closed TopicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park