oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

3 Stron V  < 1 2 3  
Reply to this topicStart new topic
> Wolaja Mnie Glosy Podczas Oobe
Deimond
post 07.11.2011 - 22:49
Post #43


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 1486

Notatnik


No to jak jest luz - to ja lampkę wina stuknę zielarzowi :) a majstrowi no nie wiem - imadło ? :D wyluzujta. Trzeba wszystko obserwować i oceniać - ze świadomością - i tu się w zasadzie zgadzacie. A że oceny różne to trudno. Każdy ma swoje.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bielik110
post 07.11.2011 - 23:36
Post #44


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 1150



CYTAT(Zielarz Gajowy @ 07.11.2011 - 21:48) *
Majster uważasz, że o sztuce mogą rozmawiać tylko artyści a inni nie mają o niej pojęcia a tym samym głosu nie powinni zabierać? Spoko Majster. Myślisz, że wiesz o oobe więcej ode mnie bo miałeś zdecydowanie więcej wyjść. Czy starzec musi wiedzieć więcej o życiu od młodzieńca tylko dlatego, że dłużej żyje? To tak jak z grzybami itp. jedni będą się obżerali i gówno z tych faz wyniosą a inny zje raz i pozna swoje ja czy tam pierwotną naturę.

Bielik chyba wiesz, że od nadmiaru słodyczy zrobi się niedobrze a w rezultacie nawet się możesz porzygać. To nie jest forum lizania sobie tyłków. Co to by było jakbyśmy wszyscy nawzajem się głaskali itd. Uważam, że na dłuższą metę by to nie przeszło. Czasem warto trochę po sobie pojeździć bo to też jest praktyką jak się w takich sytuacjach zachowamy i czy nerwy puszczą itd. Z mojej strony jest luz i ze strony majstra myślę też.

Zielarzu ja nigdy nikomu nie lizałem tyłka i nie wiem jak to jest na dłuższą metę:),a co do głaskania też mam małą praktykę:).A ja miałem na myśli zwykły szacunek,myślę że większość Polaków tak uważa i podchodzi tak jak ty, i po sobie jeżdżą,efekt sam widzisz,z twojej strony luz ale czy na pewno?Pozdrawiam cię:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 08.11.2011 - 12:02
Post #45


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 6184



Luz a to dlatego, że w tego typu relacjach co najwyżej mogę się trochę zirytować, poddenerwować i nic więcej i nie wiem co musiałoby być napisane, aby mnie ruszyło, zwłaszcza na forum pisane przez kogoś kogo nie znam:) Załóżmy nawet, że się wkurwiłem to kolejny dzień sprawia, że nie wracam do przeszłości. To już taki mój niemal nawyk. Słowianie kiedyś tak mówili, aby nie nosić żalu dłużej niż do zachodu słońca.

Jak pewnie zauważyłeś kolego drogi mamy nowy dzień i dlatego właśnie luz. Mam nadzieję, że mi wierzysz?:) Również pozdrawiam kochając i miłując Was wszystkich tu zebranych:-]

Majster u ciebie pojawiają się hipnagogi jeszcze? Jak tak to tylko podczas wychodzenia? Aha i takie pytanko. Podczas wibracji czułem i widziałem to coś czarne na karku. Czy jak śpimy normalnie to też nas atakuje, ale totalnie nie mamy o tym pojęcia? Jak myślicie? Może to ma coś wspólnego z jakością snów a tym samym regeneracją sił.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Majster
post 08.11.2011 - 18:26
Post #46


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 322



U mnie zawsze jest luz ;) Ci którzy znają mnie dłużej na forum wiedzą, że taki jestem lubie przyjebać z grubej rury jak coś mi nie pasuje albo widzę coś z czymś się nie zgadzam, chociaż teraz już pewnie mniej niż kiedyś.

Ale do tematu, gratuluję Zielarzu, teraz już tylko do przodu. Hipnagogie dalej się u mnie pojawiają jednak dość rzadko i zazwyczaj są to dźwięki, np. muzyka, lub gadanie - bełkot. Są bardzo realistyczne. Z tym czymś czarnym to mi się wydaję, że podczas, zwykłego snu, nie atakuję nas z prostej przyczyny nie ma po co, ale to tylko moje zdanie. Ma to przede wszystkim związek z emocjami występującymi podczas świadomego zasypiania tzn, walką ze swoją podświadomością o władzę. Właśnie dlatego wydaję mi się, że trzeba mieć równo pod sufitem by nie skończyć tak jak już co poniektórzy z tego forum. Ktoś pamięta te przypadki nagłych nawróceń na katolicyzm i okrzykiwanie oobe narzędziem szatana? hahaha! Good times :D
Z regeneracją sił ma na pewno coś coś wspólnego, jednak już w trakcie samego wyjścia a nie przed nim, swoją drogą to jest bardzo ciekawy temat, który chyba zacznę drążyć bo w regeneracji, samoleczeniu leży wielki potencjał.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 08.11.2011 - 18:41
Post #47


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 6184



Dzięki, ale zobaczymy jak to się u mnie rozwinie. Zastanawiam się i wiem, że to bardzo umowne, ale w tej technice 4+1 to chyba nie chodziło o 1 godzinę tylko 1 minutę:) Jak czytałem co ludzie robią podczas tej jednej godziny (gry komputerowe itp) to sobie myślę, że chyba nie oto chodzi jednak. Chodzi o rozbudzenie, ale zachowanie czystego umysłu bez zbędnych myśli. Czysty umysł + koncentracja na wyjście = wibracje i cała początkowa faza wyjścia. Po takim rozbudzeniu na maksa to głowa znowu pełna przecież różnych "syfów". Chyba tutaj tkwi sedno niepowodzeń u ludzi. To jednak tylko moje zdanie oparte o moje dwudniowe doświadczenia:)

Jeszcze jedno z tymi hipnagogami. Kiedy możemy powiedzieć, że to co widzimy, czujemy to nie hipnagogi? Zbiorowe obrazy, skomplikowane pejzarze itp to nie są właśnie hipnagogi, ale rozbudowane? Gdzie tkwi różnica?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 10.11.2011 - 19:48
Post #48


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 1486

Notatnik


CYTAT(Zielarz Gajowy @ 08.11.2011 - 12:02) *
Majster u ciebie pojawiają się hipnagogi jeszcze? Jak tak to tylko podczas wychodzenia? Aha i takie pytanko. Podczas wibracji czułem i widziałem to coś czarne na karku. Czy jak śpimy normalnie to też nas atakuje, ale totalnie nie mamy o tym pojęcia? Jak myślicie? Może to ma coś wspólnego z jakością snów a tym samym regeneracją sił.


Zielu - ja myślę że to czarne to jest wizualizacja naszego lęku w wypadku poczucia obcej obecności - i myślę że to coś nie atakuje tylko do nas się zbliża - a nasz umysł przerabia to lękiem na atak. Tak bynajmniej ja miałem za małego - a jak przestałem się bać to już nie wystąpiło . Poza tym to coś tylko zachodziło obok łóżka mnie od tyłu . I nic się więcej nie działo Mi wydawało się że mnie chce dusić - bo tkwiłem w paraliżu - w którym generalnie wydaje Ci się że nie możesz oddychać. A jak się zlękniesz to próbujesz wziąć głębszy oddech i jest jeszcze gorzej bo czujesz że nie możesz. Swoją drogą taki mechanizm podobny wykorzystują do duszenia koty drapieżne - chwytają za pysk zwierzę odcinając mu dopływ tlenu - po kilkunastu sekundach zwierzę wpada w panikę przed uduszeniem i się szamocze - przez co spala jeszcze więcej tlenu i traci przytomność. Ot taka dygresja. Z tym że podczas paraliżu oddychasz - tylko płytko.
Ciekawsze przeżycie z hipnagogami miałem dzisiejszej nocy - o czym w notatniku. http://www.oobe.pl/park/index.php?automodu...;showentry=9947
Usłyszałem odgłos szurania w sąsiednim pokoju - a mój umysł odebrał to że ktoś obcy jest w sąsiednim pokoju i się zacząłem bać. Aż wybudziłem się z paraliżu. i zrozumiałem że nikogo tam nie ma. Pewnie jak bym dłużej potkwił w takim stanie lęku wydawało by mi się że to coś chce mnie zaatakować.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Sensei Noni
post 11.11.2011 - 08:50
Post #49


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 296

Notatnik


CYTAT(Zielarz Gajowy @ 05.11.2011 - 23:32) *
Duże znaczenie tu pewnie ma dostrojenie. Jeżeli madziuchna dostroiła się do poziomów jakiś tam istot astralnych to mogła słyszeć autentyczną istotę czy nie?



Odp; tak astral jest wymiarem równoległym rozciągniętym na całą planetę w naszym domu w astralu normalnie jest co innego i toczy się życie ;) jeśli ta przestrzeń jest gniazdem pasożytów albo złych duchów no to człowiek taki choruje , niema siły żyć bo żerują na domownikach analogicznie jeśli w tym miejscu są "dobre energie" to będą wspierać okolice.


Nie trzeba wychodzić z ciała żeby komunikować się i przebywać w focusach 22-27 uczył tego instytut monroe za solidną kasę chyba po 3 tys za kurs.

uczył tego też Moen w swojej książce

Po prostu odpalasz hemisync z focus 21 robisz skok do np. focus 25 np. Spotykasz jakiegoś umarłego u nas człowieka pytasz się jak umarł, jakie miał życie itd weryfikujesz czy to prawda i jeśli da rade to zabierasz go z pomocą Opiekunów do focus 27 chyba że woli zostać w Swoim Islamskim katolickim czy bajkowym świecie .

W focus 27 już możesz spotykać się z różnymi istotami (nie ludźmi) uczyć się pytać zdobywać przyjaciół :) itd.

Focus27 chyba najbardziej tętni życiem które można zweryfikować jako prawdziwe istoty a nie wytwór mózgu.

Ja w focus 27 poznałem takie historię i takie postacie że hej :D
Nie wszyscy chcą z Tobą rozmawiać ale są też tacy co jak się przyczepią i zaczną nawijać i Ci pokazywać swoje projekcje w astralu to możesz godzinami ich słuchać i oglądać ich "dzieła"

to w focus 27 poznałem kraine pewnych istot które jak się później okazało są znane też na całym świecie to takie milutkie kulki z oczkami i rączkami nóżkami jak z bajki jakiejś :D takie słodkie wystarczy 15 minut w tym świecie żeby się doładować miłością na maksa lubią się przytulać i w ogóle są bardzo miłe ale kiepsko znoszą "złe myśli i emocje"
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Guest_Gray_*
post 11.11.2011 - 21:30
Post #50




Guests
Punkty prestiżu:



Noni a jak u Ciebie wygląda ten skok z 21 do 25 ?? Z tego co się orientuję w gateway jest do 21. Widzę, że masz doświadczenie z focusami wzwyż. Przechodziłeś jakiś kurs czy sam do tego doszedłeś?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Drag0n
post 12.11.2011 - 10:56
Post #51


Świadomie Śniący
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 304

Notatnik


CYTAT(Madziuchna02 @ 03.11.2011 - 18:20) *
witam, czuje ze moje cialo astralne opuszcza mnie slysze glosy ktore mnie wolaja nie znam ich,boje sie i za kazdym razem rezygnuje. Czy to jest normalne, czy mam sobie darowac..? dzisiaj slyszalam takie cos'wyjdz, wyjdz ja chce twoje cialo' zrozumialam to w ten sposob ze to cos chce posiasc moje cialo fizyczne;o Z gory dziekuje

Miałem coś podobnego, jakieś szepty z końca pokoju, wołające moje imię, albo coś przebiegającego szybko obok mnie...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Polepiony
post 14.11.2011 - 00:14
Post #52


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 92

Notatnik


Myślę że każdy z nas przeżył coś takiego.
Mi w sumie zdarza się to często, ale przestałem zwracać na to uwagę.
Niektóre hasła które rzuca mi głowa(?) są czasem nawet śmieszne.
np. "serdelek", albo "smakołyk".
Go to the top of the page
 
+Quote Post
0rion
post 27.11.2011 - 20:55
Post #53


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy



często słyszę rożne głosy, myślę że obcowanie z tymi głosami jest bardzo niebezpieczne, raz gadałem z jedną taką istotą, zadawałem jej pytania a ona odpowiadała miłośnym głosikiem to co chciałem usłyszeć, zadałem jej pytanie typu, wiem że picie i palenie to grzech, rzucę palenie ale wypale ostatnią paczkę ( możne wyda się wam to głupie ale odpowiedz była głupsza ) ? oczywiście rozumiem możesz wypalić ostatnią paczkę, sęk w tym że że ta postać była fałszywa, nazwałem sobie ją królowa obłudy.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
0rion
post 27.11.2011 - 21:01
Post #54


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy



CYTAT(Drag0n @ 12.11.2011 - 10:56) *
Miałem coś podobnego, jakieś szepty z końca pokoju, wołające moje imię, albo coś przebiegającego szybko obok mnie...


Miałem coś takiego że przechodzi obok mnie jakaś postać tak bardzo blisko kiedy leżałem na łóżko będąc całkowicie sparaliżowany, zaraz za głową miałem ścianę i ta postać prze nikła przez tą ścianę, innym razem lewitowała nade mną, śmiejąc się pod nosem. i to uczucie totalnego strachu. paraliż który im bardziej chcesz się ruszyć tym bardziej się wzmaga, dziwny ten świat
Go to the top of the page
 
+Quote Post
turysta49
post 28.11.2011 - 01:51
Post #55


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 109



("Temat był ale się zmył" - Turysta49)
Go to the top of the page
 
+Quote Post

3 Stron V  < 1 2 3
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park