oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

Trwaja prace modernizacyjne. Chwilowo nie mozna dodawac postow i brakuje polskich znakow. Przepraszam za utrudnienia. Pracujemy nad tym

 
Reply to this topicStart new topic
> Artyku? Znaleziony W Internecie, Opiekun Czy Diabe??
emocjonalnyoptym...
post 20.03.2016 - 00:21
Post #1


Go?? Rodziny
*
Grupa: Podró?nicy
Punkty prestiżu: 6



```Ca?a prawda o LD, OOBE poni?ej. Nie dajcie si? wci?ga? w takie praktyki. Zbadajcie samodzielnie ten temat, b?d?cie krytyczni. Wielu ludzi zach?ca do ?wiadomego ?nienia (LD), podró?y astralnych czy te? do wychodzenia z cia?a (OOBE). Nikt nie wspomina o wadach takich praktyk i o ich pochodzeniu. ?wiat duchowy istnieje, tylko nie ka?dy zdaje sobie z tego spraw?. Osoby co rzekomo wychodz? z cia?a lub ?wiadomie ?ni? twierdz?, ?e widz? istoty duchowe. Robert Monroe który jest wzorcem dla wielu obenautów, sam nawet okre?li? w jednym z wywiadów, ?e wi?kszo?? tych bytów mo?e by? niebezpieczna. Powtarza si? wci?? ten sam schemat, najpierw te istoty odgrywaj? rol? przewodnika, s? bardzo przyjazne cz?owiekowi, cz?sto dopiero pó?niej pokazuj? swoje oblicze.

Te istoty to nic innego jak upad?e dusze(anio?y), st?d te? tak cz?sto pojawia si? motyw anio?ów w propagandzie New Age. Fantazyjne sny jakimi si? fascynuj? ludzie, to tylko szata?ska iluzja. Podczas nich mo?emy czu? min. powiew wiatru, smak a nawet doznania seksualne, niczym te z codziennej rzeczywisto?ci, których nie do?wiadczymy podczas normalnego snu. Samo poczucie wyj?cia z cia?a to tylko mistyfikacja, nawet z opisów praktykantów mo?na wywnioskowa?, ?e opisuj? tylko swoje z?udzenie, wra?enie. Dusza tak naprawd? nie opuszcza cia?a, po prostu umys? ulega stopniowemu zniewoleniu. Uspokajaj? nowych fascynatów tym, ?e podczas ka?dego snu dusza naturalnie opuszcza cia?o, pono? uczestniczymy nawet nie?wiadomie w podró?ach astralnych, albo to tylko wytwór umys?u. Niech si? zdecyduj?, s? to oczywi?cie brednie. Tak wy??cza si? ludziom zdrowy rozs?dek, aby ignorowali negatywne symptomy.

Cytuje, aby ka?dy zrozumia? jak robi si? ludziom wod? z mózgu: `

`Hipnagogi to stan mózgu na granicy jawy a snu, pierwsza faza snu - non-rapid eye movement sleep, w skrócie NREM1. Hipnagogi s? form? halucynacji . Niektóre s? tak realne, ?e mo?na je pomyli? z rzeczywisto?ci?. Do?wiadczasz ich ka?dej nocy, jednak zwykle tego nie pami?tasz, gdy? zbyt szybko tracisz ?wiadomo??. Mog? im towarzyszy? dziwne d?wi?ki, szepty, odg?osy oraz po zbyt d?ugiej próbie utrzymania ?wiadomo?ci, @2012.``

Pi?kna `naukowa` definicja. S?owo klucz ``parali? senny``. Cz?owiek ma traktowa? wszystko jako wytwór umys?u. W?a?nie tak zaczyna si? próba wtargni?cia w sfer? cz?owieka, od stanu mylonego z parali?em sennym. Ludzie z g?upim u?miechem bagatelizuj? powtarzaj?ce si? parali?e, poczucie dyskomfortu podczas zasypiania, uczucie niepokoju, cz?ste wybudzenia czy uczucie, ?e kto? jest przy nich. Maj? wra?enie, ?e co? na nich „siedzi„ sprawiaj?c im czasami ból, albo po prostu widz? to. Ignoruj? takie symptomy, poniewa? s? uspokajani mi?dzy innymi. przez fora internetowe. W du?ym cudzys?owie ekspertów na ten temat. Cz?sto bardzo m?odych. Takie powtarzaj?ce stany t?umaczone s? tym, ?e umys? p?ata figle.

Ludzie w tych czasach s? ma?o krytyczni, wystarczy co? potwierdzi? `naukowymi badaniami`, a ludzie przyjmuj? to jako pewnik. Oczywi?cie `ko?cio?y` dla pozorów co? tam wspomn? na ten temat, ?e to `zagro?enie duchowe` itp. Celowo robi? to w beznadziejny, wr?cz w komiczny sposób, ?eby ludzie traktowali to jak mrzonki. Dlaczego? Poniewa? nale?? do jednej ga??zi propagandy. Ludzie poznaj? przez takie praktyki wiedz? z okre?lonego tematu. Je?li kto? wierzy? w istnienie Replikan, Szaraków czy innych przybyszów(nie ja to wymy?lam), prowadzony jest przez „przewodników„ w tym temacie. Je?li kto? jest wierz?cy, to objawia mu si? „Chrystus, Maryja, anio?owie`` itp. Mora? jest oczywisty. Cz?owiek dostanie wiedz? z takiego tematu w jaki móg?by najszybciej uwierzy?. Banalnie ?atwo ulec zniewoleniu, gdy? te realistyczne sny s? fantazyjne, du?o lepsze jak szare ?ycie przeci?tnego cz?owieka. To jest g?ówny czynnik, który przyci?ga ludzi.

Warto obserwowa? zachowanie nauczycieli takich praktyk. Najlepiej wida? to po osobach, które lata sp?dzi?y w tej zabawie. Co? jest z tymi lud?mi nie tak, s? odbici od rzeczywisto?ci, maj? zaburzenia osobowo?ci. Co jest wa?ne. Upad?e dusze nie mog? niewoli? cz?owieka od tak, wina le?y po stronie cz?owieka. Sam otwiera si? na ich dzia?anie, skutkiem mog? by? zniewolenia, zam?t umys?u - objawy kojarzone z depresj?, chorob? psychiczn?. Kolejna prawid?owo??, wielu z tych ludzi, mia?o problem w przesz?o?ci z `u?ywkami`. Nauka takie `zaburzenia` oczywi?cie reguluje zachwianiem poziomu serotoniny i st?d te niby pochodz? te wizje. Nie wspomina si? te? o ludziach, którzy pisz?c prosto `zwariowali` od takich praktyk tj. robi? nawet testy w której rzeczywisto?ci si? znajduj?. Jest ich troch?, ale spokojnie mo?na to te? wyt?umaczy?: `to s? sporadyczne przypadki` czy `zale?y od cz?owieka`. Praktykuj?cy tak naprawd? stopniowo popadaj? w psychoz?, stopniowo izoluj? si? od ludzi. Wzrasta u nich poczucie dost?pu do szerszej wiedzy, ?wiadomo?ci - wybuja?e ego. Czuj? si? bardziej uduchowieni ni? inni ludzie, a s? tacy co twierdz?, ?e odprowadzaj? dusze na tamt? stron?. Co lepsi podci?gaj? pod te szata?skie wywody Ewangeli?, uwa?aj? si? za wybra?ców Boga.

Co tam, ?e co? dr?czy po nocach cz?owieka, forum OOBE wspiera praktykantów dobrym s?owem ``zignoruj to, mo?e to da Ci spokój`` i takie tam porady rodem z ``Pani Domu``. Najgorsze jest to, ?e bawi? si? w to nawet dzieci, które ogl?daj? nie tylko hard porno - gratulacje dla rodziców... ` `Promotorzy` takich praktyk nie czuj? si? za nic odpowiedzialni, wr?cz przeciwnie gor?co zach?caj? do takich praktyk. Wmawiaj? ludziom, ?eby pokonali strach, ignorowali ewentualne negatywne wizje, omany - jako wytwór naszego umys?u rzecz jasna.

Najs?absz? sfer? cz?owieka i ?atwym celem ataku jest jego seksualno??. Dlatego te? wielu fascynatów bawi si? w to tylko po to, aby w tej rzeczywisto?ci spe?nia? fantazje seksualne. Je?li kto? ma rozum szybko si? wycofa . Je?li kto? uwa?a si? za wybra?ca, automatycznie daje si? niewoli?, nawet nie zdaj?c sobie z tego sprawy. Potem majacz? o Szarakach, Reptilaninach, Annunaki itp. Zanim kto? zacznie si? w to bawi?, niech zbada dok?adnie negatywne strony takich zabaw, to jest zdrowy rozs?dek. Ewangelia wyra?nie ostrzega, ?e w czasach ko?ca, wielu pob??dzi za zwodniczymi naukami. Wszelkiego rodzaju sekty, te? zach?caj? ludzi do takich praktyk, powrotu do ``rodzimych`` bogów i wierze?, albo zas?aniaj? si? pretekstem zjednania si? z Bogiem. Powo?uj? si? i wykorzystuj? fakt, ?e religie i ko?cio?y to jedno wielkie odst?pstwo wzgl?dem Pisma ?wi?tego. Maj? racj?, ale nie dajcie si? zwie??. Dzia?a to na zasadzie, przygania? kocio? garnkowi, mówi? na religie i ko?cio?y, a sami zwodz? ludzi. Uczestnicz? w tej szata?skiej propagandzie w takim samym stopniu. Wilki w owczej skórze, nic doda? nic uj??.

Propaganda nigdy nie by?a tak silna, tylko g?upiec nie widzi dok?d to wszystko zmierza. Dzisiaj ju? nie ma zasad, nawet dzieciom wciskaj? podteksty seksualne. Zacznijcie my?le? samodzielnie. Odk?d zacz?to robi? podobizny Chrystusa, przypomina?y one zniewie?cia?ego m??czyzn?, a nawet transwestyt?... Media, sztuka, ko?cio?y ton? w szyderstwach przeciwko cz?owiekowi co ?y? ponad 2000 tys. lat temu. Musz? nasuwa? si? oczywiste wnioski. Kto i po co zadaje sobie tyle trudu, aby przek?amywa? wizerunek osoby z której próbuje zrobi? si? zwyk?ego rebelianta? Niech ka?dy sobie odpowie.

Dlatego nie szukajcie Boga w religiach, ko?cio?ach czy wymy?lnych praktykach, ale w duchu i prawdzie. Prawda jest w Jego s?owie, nie potrzebujecie `obja?niaczy`, poznanie jest ?ask? Stwórcy, wi?c oto pro?cie. Nie wierzcie ``fa?szywym Mesjaszom`` i w ich zak?amane proroctwa. Bóg jest realny, zacznijcie Go tylko szuka?. Nawracajcie si?, bo ?yjecie w specyficznych czasach tj. ko?ca. Ka?dy to uzna w sercu Chrystusa za Zbawiciela, zostanie zachowany. Nie patrzcie na ten ?wiat i ludzi, którzy przygotowali ludziom piek?o, oni ju? s? martwi... Jedynym po?rednikiem mi?dzy nami a Bogiem jest Chrystus, o czym wi?kszo?? zapomina na rzecz tradycji swoich ko?cio?ów. W?a?nie teraz macie na to czas, nie dajcie si? zwodzi? fa?szywym pokojem.

2 Tm 4,03 Przyjdzie bowiem chwila, kiedy zdrowej nauki nie b?d? znosili, ale wed?ug w?asnych po??da?- poniewa? ich uszy ?wierzbi? - b?d? sobie mno?yli nauczycieli. B?d? si? odwracali od s?uchania prawdy, a obróc? si? ku zmy?lonym opowiadaniom.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park