oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

3 Stron V  < 1 2 3  
Reply to this topicStart new topic
> Przewodnik
obenautka
post 27.02.2016 - 16:59
Post #43


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 188

Notatnik


Nie sadzisz,ze porownanie swiadomosci do lustra jest malym uproszczeniem? :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
obenautka
post 27.02.2016 - 17:03
Post #44


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 188

Notatnik


Bieg zdarzen ma wplyw na komorki, na szczury, na nas ludzi a nie ma wplywu na swiadomosc? Naprawde w to wierzysz?
Wierzysz w to,ze swiadomosc jest tak martwa jak to lustro,ze bez wzgledu na...w s z y s t k o ONA sie nigdy nie zmieni?
Czym jest swiadomosc? Swiadomosc to JA i Ty i wszyscy inni...tylko bez ciala. Chcesz powiedziec,ze doswiadczenia Cie nie zmienia?
Poczytam jutro a teraz wszystkim milego dnia :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Lisk
post 27.02.2016 - 19:23
Post #45


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 4456

Notatnik


CYTAT(obenautka @ 27.02.2016 - 16:44) *
Skoro Bog wie jak postapisz to juz nie musi decydowac o tym co zrobisz. Ty mozesz dokonywac wyboru...ale wlasciwie jakiego wyboru skoro Bog juz wie co zrobisz? Masz do wyboru biale lub czarne.Bog wie,ze wybierzesz biale. Zastanawiasz sie co wybrac biale czy czarne... Wiadomo, ze padnie na biale ale poddajesz sie iluzji woli :P

To tak jak z dzieckiem, ojciec potrafi przewidzieć co zrobi dziecko, ale wiedza ojca nie neguje woli dziecka.
Wgl to mi się zdaje że Bóg jest poza takimi rzeczami ;P
Go to the top of the page
 
+Quote Post
2 Dzięki Lisk za ten przydatny wpis:
MadziaKK, obenautka
MadziaKK
post 27.02.2016 - 20:13
Post #46


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 401

Notatnik


CYTAT(obenautka @ 27.02.2016 - 16:44) *
Mowie Ci,jest zupelnie odwrotnie. Juz samo czekanie na : stanie sie czy sie nie stanie , napawa mnie emocjami :) Poza tym zupelnie niewiele to zmienia w moim przypadku.


No no :) Co wplywa na zmiany jak nie doswiadczenia? Jesli swiadomosc sie nie zmienia to moim zdaniem jest absolutnym bezsensem,ze ona w ogole istnieje.


Skoro Bog wie jak postapisz to juz nie musi decydowac o tym co zrobisz. Ty mozesz dokonywac wyboru...ale wlasciwie jakiego wyboru skoro Bog juz wie co zrobisz? Masz do wyboru biale lub czarne.Bog wie,ze wybierzesz biale. Zastanawiasz sie co wybrac biale czy czarne... Wiadomo, ze padnie na biale ale poddajesz sie iluzji woli :P


HYm, ja nie wiem, miałam i w sumie mam jeszcze różne migawki tego co będzie, przeplatane z tym, jak się czuje jakaś osoba. Nie jest to dla mnie jakieś paranormalne. Umie tak każdy człowiek, ale mówi sobei, że to mi się przywidziało, albo coś tam. Potem nawymyśla swoich kilka możliwych akcji, czy zakończenia, czy możliwych zdarzeń i nie wie jak odróżnić te "pewne" od tych wymyślonych na poczekaniu. ;p

A to że wiem? Tak się zastanawiam, czy w moim przypadku właśnie to coś zmieniło, czy się tylko wkręciłam z tym, że ktoś mnie kocha nad życie... bo z jednej strony, sama płakałam jak bóbr i nie było i mi dośmiechu, ale przeżyłam to, i wiem, co w takim stanie się myśli, co czuje, jak łatwo się wkręcić w... a z drugiej strony... nie wiem, czy dalej nie myślałabym, że ci co reagują właśnie tak, to nie idioci tak zwyczjnie, przecież można zapanować nad emocjami. :p Ale nie można, jak założenie serca jest, że nie można. Wtedy naprawdę serce nie sługa, i tyle.

No i właściwie chciałam napisać coś innego.. ale już jak napisaam to, to mi się nie chce pisać długich postów. :]
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki MadziaKK za ten przydatny wpis:
obenautka
obenautka
post 28.02.2016 - 14:07
Post #47


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 188

Notatnik


CYTAT(Lisk @ 27.02.2016 - 19:23) *
To tak jak z dzieckiem, ojciec potrafi przewidzieć co zrobi dziecko, ale wiedza ojca nie neguje woli dziecka.
Wgl to mi się zdaje że Bóg jest poza takimi rzeczami ;P

Potrafi przewidziec czyli zabawa w prawdopodobienstwo.Kazdy rodzic wie,ze 100 razy przewidzi ale raz nie :P
Przewidziec; domyslic sie a wiedziec na pewno, to spora roznica.

Madzia...smutne to co piszesz...
Przychodzi mi do glowy jeden komentarz na Twoje slowa...co Cie nie zabije to Cie wzmocni. Buziaki :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gejowy
post 03.03.2016 - 16:02
Post #48


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 2168



CYTAT(MadziaKK @ 27.02.2016 - 20:13) *
HYm, ja nie wiem, miałam i w sumie mam jeszcze różne migawki tego co będzie, przeplatane z tym, jak się czuje jakaś osoba. Nie jest to dla mnie jakieś paranormalne. Umie tak każdy człowiek, ale mówi sobei, że to mi się przywidziało, albo coś tam. Potem nawymyśla swoich kilka możliwych akcji, czy zakończenia, czy możliwych zdarzeń i nie wie jak odróżnić te "pewne" od tych wymyślonych na poczekaniu. ;p

A to że wiem? Tak się zastanawiam, czy w moim przypadku właśnie to coś zmieniło, czy się tylko wkręciłam z tym, że ktoś mnie kocha nad życie... bo z jednej strony, sama płakałam jak bóbr i nie było i mi dośmiechu, ale przeżyłam to, i wiem, co w takim stanie się myśli, co czuje, jak łatwo się wkręcić w... a z drugiej strony... nie wiem, czy dalej nie myślałabym, że ci co reagują właśnie tak, to nie idioci tak zwyczjnie, przecież można zapanować nad emocjami. :p Ale nie można, jak założenie serca jest, że nie można. Wtedy naprawdę serce nie sługa, i tyle.

No i właściwie chciałam napisać coś innego.. ale już jak napisaam to, to mi się nie chce pisać długich postów. :]



Też mam często migawki i znikające wizje ale sie już przyzwyczaiłam.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki Zielarz Gejowy za ten przydatny wpis:
Szaweł
Drag0n
post 03.03.2016 - 22:55
Post #49


Świadomie Śniący
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 304

Notatnik


CYTAT(obenautka @ 10.02.2016 - 23:20) *
Witam,

Od jakiegos czasu ,po wyjsciu z ciala ,moj malzonek spotyka przewodnika.Jego przygody przyprawiaja mnie o dreszcze,sa niezwykle.Jednak przewodnika sie boi :P
W czym problem? Otoz kiedy spotkali sie pierwszy raz,przewodnik polozyl dlon na jego ramieniu i telepatycznie przekazal : jestem przewodnikiem twojej zony,nie musisz sie mnie bac.
Dlugo rozmawiali,maz zadawal pytania a tamten odpowiadal.Byl duzo bardziej rozmowny z Nim niz ze mna! Spoko...moge to w sumie przezyc ale tak powaznie nie rozumiem dlaczego On nie ma swojego przewodnika?
Do tej pory myslalam,ze moj przewodnik jest moim tylko...
Macie jakies zdanie na ten temat?

A mój przewodnik nic mi na początku nie mówił, dziwne to było bo po kiltu latach wziął mnie za plecy i pokazał niesamowite krainy, trzymał mnie cham i kierował tu i tam :D Kocham mojego przewodnika, czasami naprawdę potrafi uratować dupe w życiu realnym :D
Go to the top of the page
 
+Quote Post

3 Stron V  < 1 2 3
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park