Wersja do druku

Kliknij tutaj, aby zobaczyć wpis w oryginalnej formie

Dziennik Snów

Rozmowa Z Klientem

W pi?tek w pracy oddajemy 'prawie' gotowy produkt klientowi, jest przez to du?o stresu i po?piech poniewa? stracili?my znacz?cy dla nas czas na jego dopracowanie.

?ni?o mi si? dzisiaj ?e to ja oddawa?em produkt i przyjmowa?em klienta do firmy, po dwóch technicznych s?owach przeszed?em do rozmowy bardziej towarzyskiej, o wakacjach we W?oszech, jedzeniu tam i co nam si? tam podoba. Mia?em uczucie ?e nie tak powinna wygl?da? ta rozmowa, ?e powinienem by? si? bardziej skupia? na samym produkcie, na celu jego przyjazdu. Rozmawiali?my na tarasie sk?d otwiera? si? widok na co? przypominaj?cego brazylijsk? fawele. Dostrzeg?em w oddali dwóch znajomych wspó?pracowników którzy dyskutowali na mój temat, s?ysza?em jak mówi? ?e wszystko rujnuje i ?e powinienem by? si? skupi? na produkcie a nie zagadywa? klienta o jakie? pierdo?y, tak wi?c zmieni?em tematyk?, czu?em si? bardzo pewny siebie, i dumny z tego ?e tak dobrze si? z nim dogaduje. Przeszli?my potem na tematy finansów jego firmy i czy inwestycja w ten projekt by?a s?uszna decyzj?.

?ni?o mi si? te? o jakim? opuszczonym domu ze szklarni?, z wann? w salonie, by? bardzo zniszczony i zaniedbany, by?o tam mnóstwo zmutowanych zwierz?t.

Powered by IP.Blog
© Invision Power Services