oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

Trwaja prace modernizacyjne. Chwilowo nie mozna dodawac postow i brakuje polskich znakow. Przepraszam za utrudnienia. Pracujemy nad tym

4 Stron V  « < 2 3 4  
Reply to this topicStart new topic
> Wniebowst?pienie - Maha Mritenjai (w Sanskrycie)
Pavve?
post 18.06.2020 - 10:49
Post #64



*******
Grupa: Podró?nicy
Punkty prestiżu: 1966

Notatnik


CYTAT(ciciak @ 27.09.2017 - 22:55) *
Niejaki Ramtha w ksi??ce "Jezus Chrystus - ?ycie mistrza" rzuca nieco ?wiat?a na proces wniebowst?pienia, na stronach 42 i 43 mo?emy si? dowiedzie?, ?e:

I etapem jest nauka opuszczania cia?a;

II etapem - podnoszenie cz?stotliwo?ci wibracji cia?a fizycznego - co jest nader proste a nawet naturalne, mo?esz podnie?? cz?stotliwo?? wibracji cia?a przy pomocy umys?u - tak samo, jak zdarza Ci si? to czasem zrobi? z podniesieniem lub obni?eniem pulsu. Niebagateln? rol? mo?e odegra? tu tak?e zmiana chemiczna w ciele - we? pod uwag?, ?e cia?a sta?e s? jakby st??onymi cieczami, a ciecz jest jakby st??onym powietrzem;

III etap - to zmiana cz?stotliwo?ci czasu cia?a, pozwalaj?ca zmieni? pozycj? cia?a fizycznego w czasie i przeniesienie go w inne miejsce czasoprzestrzeni. Ró?ni si? to od opuszczania cia?a i pozwolenia mu na rozpad wi?za? atomowych. W tym etapie zmieniasz czas cia?a i zabierasz go poza czasoprzestrze? do P?aszczyzny Rozkoszy.

Zrozumia?ym jest, ?e aby tego dokona? musisz odzyska? swoj? niewinno?? - o której mówi OBEmaniakowa rota BHP I - pu?ci? wszystko, czego si? zaciekle trzymasz, a ju? szczególnie to co prowadzi do przykrych uczu?.

Piszesz tak, jakby to by?a zbadana prawda. Jakie argumenty ma niejaki Ramtha na poparcie swoich tez?

"[...] cia?a sta?e s? jakby st??onymi cieczami, a ciecz jest jakby st??onym powietrzem" - Nie ma to jak u?ywanie aspektów naukowych w nienaukowy sposób i w nienaukowych celach, aby dokona? manipulacji poprzez zwi?kszenie wra?enia wiarygodno?ci tego, co si? mówi/pisze. Ok, przyjmijmy ?e jest jak piszesz, ale czego to wtedy dowodzi, w czym pomaga?

III etap mnie rozbroi?. "Cz?stotliwo?? czasu cia?a" xD W jakich jednostkach to si? mierzy? xD Kurcz?, jakie skomplikowane tezy... Rozpad wi?za? atomowych, hmm, naprawd??
A to zmieniasz czas cia?a czy cz?stotliwo?? czasu cia?a, bo ju? si? pogubi?em x)

"Zabierasz go poza czasoprzestrze? do P?aszczyzny Rozkoszy" - Mistrzostwo! xDDD Brzmi jak ust?p z Kamasutry xD

Czy ktokolwiek pisz?cy takie rzeczy, albo czytaj?cy i powielaj?cy je z przekonaniem, analizuje co to wszystko znaczy? Czy ma blade poj?cie na temat s?ów, jakich u?ywa? Je?li nawet istnieje jaka? p?aszczyzna metafizyczna do zbadania, to u?ywaj?c takich pseudonaukowych wyja?nie? tylko pokazuje ?e jego badania/wyja?nienia tej p?aszczyzny nadaj? si? jedynie do kosza, bo niestety nie ma w nich nic z rozs?dku...

Jak si? odzyskuje niewinno??? A co to jest niewinno??? A czym jest wina?

Uciekanie od przykrych uczu? ?atwo mo?e si? przerodzi? w powa?ny problem psychologiczny. Nie da si? ci?gle ucieka?, cz?owiek musi konfrontowa? si? z wyzwaniami. Wiadomo ?e sam celowo cz?owiek nie b?dzie sobie zadawa? cierpienia, ale nie da si? go wyzby? ca?kowicie, a staraj?c si? to robi? na si?? cho?by nie wiem co, tylko zaprzecza si? rzeczywisto?ci i cierpi jeszcze bardziej.
Nie chce Ci si? sprz?tn?? mieszkania, bo wydaje si? to przykre? No tak, lepiej poleniuchowa? i zarosn?? w brudzie, wtedy to dopiero b?dzie przykro.
Nie chce Ci si? wyj?? pobiega?, lepiej si??? z piwem przed filmem? No tak, po co maj? mnie mi??nie bole?. Tylko potem jak z wygl?dem i ze zdrowiem b?dzie kiepsko, wtedy dopiero b?dzie przykro.
A o ile przyjemniej w zorganizowanym i posprz?tanym domu, z dobrym zdrowiem i samopoczuciem i atrakcyjnym zadbanym wygl?dem.
To nie jest takie czarno-bia?e, jak masa podobnych temu Ramth'cie sugeruje w swoich prostych radach. Bo przecie? wystarczy tylko zrobi? jedn? rzecz i wszystko za?atwione. Wystarczy przecie? tylko przywróci? niewinno?? (cokolwiek to znaczy i jakkolwiek to si? robi i da si? zrobi?), oraz uciec od nieprzyjemno?ci (o ile to mo?liwe i w ogóle warte). Jakie to wydaje si? proste x) Ludzie uwielbiaj? proste rozwi?zania. Wol? mie? co? od razu, z góry i bez wysi?ku, ni? na to zapracowa?. Wol? i?? na skróty. I teoretycznie dobrze, ale nie zawsze tak si? da. Problem pojawia si? wtedy, gdy ludzie oszukuj? samych siebie, ?e prostsze rozwi?zanie, ?e jaki? skrót, s? skuteczne, kiedy nie s?, i robi? to tylko po to, nie ?eby osi?gn?? skutecznie cel, ale by po?ali? si? nad sob? i nie wysili? za bardzo. I potem s?uchaj? takich bzdur i bij? pok?ony zanurzaj?c si? coraz g??biej w to b?oto, trac?c energi?, lata ?ycia i niewykorzystanego ich potencja?u, przez co potem jest im jeszcze ci??ej i albo bole?nie wyjd? z tego bagna, albo wpadn? w jeszcze wi?kszy wir.
Szkoda ?e ten Ramtha tylko rzuci? cz?stkowe teorie, ?eby wydawa?o si? to takie proste, a reszt? powi?za?, wyja?nie? i rzeczy wspó?zale?nych pomin??. To jest naprawd? mistrzostwo (szarlata?stwa), rzecz prost? i naturaln? przedstawi? jako z?o?on?, dla wybranych, aby przedstawi? j? znów jako prost?, ale uproszczon? specjalnie dla Ciebie dzi?ki nim, wg ich sposobu (który de facto nic nie daje, jak tylko dalsze zagubienie, a im famfary i hajsiwo).
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zbyszek
post 18.06.2020 - 12:28
Post #65


cialka.net
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP
Punkty prestiżu: 984

Notatnik


Sporo osob znika w fizyku teleportujac sie, lub stajac przezroczystym jak w obe, ale wniebowstapienie to jeszcze raczej nie teleportacja. To musi byc cos jeszcze glebszego , z poalczeniem sie z wlasna W:J na stale. U Castanedy bylo cos w temacie, o skakaniu w przepasc by sie nie roztrzaskac. Taka jakas pierwsza faza, tego co jest mozliwe. Choc nie wiadomo co robia potem takie osoby, znikajace na stale w fizyku, Co ich tam czeka?. Czy wszyscy sa wtedy szczesliwi? Czesc sie fazuje dalej a niektorzy zostaja w kolejnej gestosci, co moze byc kiepskim rozwiazaniem. A jak sie wroci martwym jak w MISSING 411? Wniebowstapieniem chyba nazwano najwyzsze loty z cialem fizycznym i to na stale, czesto tuz przej smiercia.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bielik110
post 21.06.2020 - 17:38
Post #66


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podró?nicy
Punkty prestiżu: 1150



Znacie kogo? takiego osobiscie? bo ja nawet historii nie czyta?em o znikaj?cych mistrzach:) nie chciej na?ladowac a pod?zaj swoj? droga niebo to to,uczucie do siebie i ?wiata to przepustowo?? wp?ywaj?cej przez ciebie(twoje czakry)mistycznej energii ?yciodajnej i ty po przez swoje my?li s?owa czyny nakreslasz na planie fizyczny to kim jeste? i jak wygl?da miejsce w którym ?yjesz.
pozdro!!!
Go to the top of the page
 
+Quote Post

4 Stron V  « < 2 3 4
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park