Isabel Martin's Notatnik


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

entry 19.06.2017 - 12:55
17.06.2017

Byłam na działce na wsi. Obudziłam się o 8 rano, ale odczuwałam lekki niedosyt. Zasnęłam więc ponownie.
Nagle zaczęło mną rzucać po łóżku. Wkrótce ciałko astralne obluzowało się i odkleiło od fizycznego.
W pościeli natrafiłam na szklany termometr. Szybko zorientowałam się, że jest niematerialny, gdyż dawno nie chorowałam. Była to jedynie niezwykle realistyczna halucynacja dotykowa.
Wstałam i odłożyłam termometr na drugie łóżko, które było znacznie szersze niż w rzeczywistości. Zamiast zejść po schodach, zeskoczyłam z nich, łagodnie opadając na podłogę.
Wyszłam na dwór. Tam uniosłam się w górę, pragnąc dostać się z powrotem na poddasze przez okno. Niestety, nie było go tam. Ściana wyglądała tak jak przed remontem dwa lata temu.
Wobec tego postanowiłam się pohuśtać na sznurze od bielizny. Zachwycałam się lekkością swojej formy.
Niebo zasnute było przez ciemne chmury, a zarazem przepełnione świetlistym blaskiem.
Chwilę później ocknęłam się w moim fizycznym ciele. Jeszcze przez kilka godzin odczuwałam charakterystyczne rozkojarzenie, zamulenie, oderwanie od "rzeczywistości" i chęć powrotu do tamtego stanu.

Wpis miał nosić tytuł "Wolność dedykowana zmarłym", jako że zmarli mogą cieszyć się tą lekkością bytu przez cały czas, ale kolega mnie zdenerwował i zmieniłam.

 
« Następny starszy · Isabel Martin's Notatnik · Następny nowszy »
 
Moje Albumy