deiw's Notatnik


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

entry 15.02.2012 - 19:43
Jako że mam teraz słabszy okres z obe postanowiłem nauczyć się klasycznej techniki 4+1 która pomimo, że jest dłuższa od mojej ekspresowej metody jest bardziej ,,pewnie i stabilna". Nie będę już uzależniony od okresu (czasami wychodziłem prawie codzennie, czasami raz na tydzień). Dzięki niej ilość moich wyjść powinna się znacząco zwiększyć w gorszych okresach.
Spałem więc 4 godziny i godzinę przeznaczyłem na rozbudzanie (grałem na telefonie). Położyłem się na plecach, zrelaksowałem się, ciężko było utrzymać stan bez myśli. Po jakimś czasie powtarzałem sobie ,,mam obe" i tym podobne - relaks się pogłebił. Z 30 minut pózniej przekręciłem się na bok, zrelaksowałem jeszcze bardziej i początkowo próbowałem utrzymać stan bez myśli. Niedługo jednak zrezygnowałem i postanowiłem jak najszybciej zasnąć. Po pewnym czasie pojawił się wyraźny obraz senny, ciągle byłem w pełni świadomi, zrezygnowałem z tego obrazu i od razu pojawił się mocny pisk i bardzo słabe wibracje. Nie pamiętam już czy próbowałem się jeszcze bardziej zrelaksować, czy podkręcic wibracje lub zbyt się ,,podjarałem". Skutek był taki, że za chwilę wszystko ucichło. Zdenerwowałem się, ze zaprzepaściłem szansę. Jednak próbowałem dalej, próbowałem zasnąć. Po kilkudziesięciu minutach udało mi się wyciągnąć prawą rękę, zrobiłem TR i siup, znów w c.f. Jeszcze raz po jakimś czasie tak się stało. Po tym na osiedlu zaczęli napierdalać (przepraszam za słowo) za oknem. Przez hałas wiedziałem, że już nic z tego więc zrezygnowałem.
Jak na pierwszy raz to nie jest źle, bo prawie udało się wyjść. Myślę, że niedługo ogarnę tą technikę.

 
« Następny starszy · deiw's Notatnik · Następny nowszy »