deiw's Notatnik


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

entry 11.02.2012 - 09:12
O faze trzeba bylo walczyc. Dodam, ze po raz pierwszy wyszedlem za pomoca wibracji. Przechodzily po calym ciele, na poczatku slabe (zaczely sie od nog) potem je podkrecilem. Podczas tych wibracji cale cialo oprocz glowy wzlecialo nad lozko, po chwili glowa tez wyszla. Bylem w poza slabo dostrojony wiec zaczalem dostrajanie. W pokoju bylo ciemno, swiadomosc bardzo dobra. Sprobowalem z ciekowosci zapalic swiatlo, nie udalo sie. Sprawdzilem jeszcze czy zobacze swoje cf- bylo chodz z powodu ciemnosci slabo widoczne. Az wstyd mi sie przyznac ale na chwile sie wystraszylem. Pobieglem na balkon i wylecialem przed blok, ciagle bylo ciemno. Swiadomosc ciagle bardzo dobra. Przystanalem, zaczalem spokojnie i swiadomie przygladac sie otoczeniu. Kilka razy powtorzylem sobie, ze zwieksza mi sie swiadomosc. Sprobowalem przywolac mtj. Po chwili poczulem milosc i radosc astrala. Zaczalem sie smiac, po prostu bylem szczesliwy. Pomyslalem, ze pojde w miejsce gdzie udalo mi sie z nim skontaktowac.Zauwazylem jakies 2 postacie, podejrzewalem, ze sa to atrapy. Podszedlem do nich i spytalem sie czy sa atrapami. Facet-atrapa powiedzial, ze tak, dodal ze sa astralnymi projekcjami mozgu lub mysli po czym objal mnie. Szlismy do ulicy, bylo tam jeszcze wiecej atrap. Spytalem sie jednej z nich kim sa. Odpowiedzial, ze systemem teorii przekonan i ze on jest akurat jakims przekonaniem na temat spolek handlowych (czy cos podobnego). Tam to rozumialem ale teraz nie pamietam dokladnie i gorzej rozumiem. Nie udalo mi sie pogadac z mtj ale i tak wypad fajny, do wnetrza wlasnych przekonan :) Bylo to chyba przefazowanie sie pod wplywem milosc do wewnatrz. Nawet atrapy były mile ^^ Mam teraz pewnosc, ze swiadomosc w real´u ma znaczacy wplyw na swiadomosc w poza.

 
« Następny starszy · deiw's Notatnik · Następny nowszy »