oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 
Reply to this topicStart new topic
> Wywala Mnie, Przebudzam się podczas ld
xlucha
post 26.12.2016 - 13:12
Post #1


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 9



Mam ld prawie codziennie. Mam budzik na 5:30, wyłączam i się kładę dalej i bardzo często mam ld.
Mam problem bo w ld mnie cofa zawsze przy jakiś bodzcach.
Miałem ld że jem snikersa i czuję jego smak chce przełknąć i okazuje się że poruszylem fizyczną krtania.
Miałem też "dobrze" i odrazu się wybudzilem jak poczułem podniecenie
Jak się przestrasze to też mnie odrazu cofa.
Jakis pomysł jak pogłębić fazę? Jak unikać cofnięć?

Czy można powiedzieć że ld to takie płytkie oobe?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
2 Dzięki xlucha za ten przydatny wpis:
Rafael198, Tulsi
Negai1
post 26.12.2016 - 14:32
Post #2


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 182

Notatnik


Zapanuj nad emocjami ;) Przede wszysktim, w LD trzeba być spokojnym by utryzmać fazę ;) I nie szukaj przyjemności w snach, bo po tym zawsze Cie wywali a o to chyba nie chodzi :P
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki Negai1 za ten przydatny wpis:
Rafael198
Tulsi
post 26.12.2016 - 15:53
Post #3


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 508



CYTAT(xlucha @ 26.12.2016 - 13:12) *
Mam ld prawie codziennie. Mam budzik na 5:30, wyłączam i się kładę dalej i bardzo często mam ld.
Mam problem bo w ld mnie cofa zawsze przy jakiś bodzcach.
Miałem ld że jem snikersa i czuję jego smak chce przełknąć i okazuje się że poruszylem fizyczną krtania.
Miałem też "dobrze" i odrazu się wybudzilem jak poczułem podniecenie
Jak się przestrasze to też mnie odrazu cofa.
Jakis pomysł jak pogłębić fazę? Jak unikać cofnięć?

Czy można powiedzieć że ld to takie płytkie oobe?


Mnie tez dzis wywalilo. Ale to dlatego, za za bardzo emocjonalnie podchodzilam do tego co sie dzialo, bylo to zbyt pozytywne i moja gwaltowna radosc i wzruszenie mnie wywalilo.
Trudno nad tym panowac do konca :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
2 Dzięki Tulsi za ten przydatny wpis:
Negai1, Rafael198
Rafael198
post 26.12.2016 - 18:34
Post #4


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 306



CYTAT(Negai1 @ 26.12.2016 - 14:32) *
Zapanuj nad emocjami ;) Przede wszysktim, w LD trzeba być spokojnym by utryzmać fazę ;) I nie szukaj przyjemności w snach, bo po tym zawsze Cie wywali a o to chyba nie chodzi :P

świetne, widać jesteś w temacie, szkoda że mało się wypowiadasz, widać że masz wiedzę, szacunek ;)
xlucha
potwierdzam za dużo emocji, olej to, tu i teraz poddaj się chwili obecnej, za bardzo chcesz coś osiągnąć, przestań myśleć zaufaj samemu sobie, wyluzuj się, dla ciebie też ogromny szacunek, masz wielki potencjał :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
2 Dzięki Rafael198 za ten przydatny wpis:
Negai1, Tulsi
Rafael198
post 26.12.2016 - 18:40
Post #5


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 306



CYTAT(Tulsi @ 26.12.2016 - 15:53) *
Mnie tez dzis wywalilo. Ale to dlatego, za za bardzo emocjonalnie podchodzilam do tego co sie dzialo, bylo to zbyt pozytywne i moja gwaltowna radosc i wzruszenie mnie wywalilo.
Trudno nad tym panowac do konca :)

to nie jest złe, to dobre uczucia, pokazują tylko jak bardzo silne jest pragniecie tej pełni wolności
dajcie spokój temu że was wywala, zaakceptujcie to, to jest naturalne, to jest żywe, bierzcie to z humorem, to tylko etap ewolucji, przemiana przyjdzie sama
- dziecko uczy się jazdy na rowerze bo samo tego chce, najszybciej się nauczy, jak oleje całą naukę i po prostu zacznie wsiadać na rower i się odpychać, nie myśląc o konsekwencjach :)
za dużo myśli i pragnień
sny są odbiciem codzienności, olej codzienność, a olejesz i sen ;)
za bardzo się staracie, mnie nie zawsze stać na świadome zasypianie, moje ciało musi odpocząć by rano wstać do pracy, ale najlepsze są ćwiczenia w nieświadomości, warto ćwiczyć za dnia, brak myśli i emocji, tu i teraz, a efekty podczas snów przychodzą same
Go to the top of the page
 
+Quote Post
2 Dzięki Rafael198 za ten przydatny wpis:
Negai1, Tulsi
xlucha
post 26.12.2016 - 19:28
Post #6


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 9



Dzięki za odpowiedź. Ciężko jest zapanować nad tym wszystkim bo to takie realne. Zauważyłem że i tak mam teraz dłuższe ld bo wcześniej mnie wywalało bardzo szybko. Najczęściej mam kilka razy ld w nocy. Najczęściej mam tak że jak się ockne to widzę ekran do którego tak jakby wchodzę i już jestem :) Ma ktoś dobra technikę przejścia z ld do oobe albo pogłębiania fazy ld? Zazwyczaj obraz mam fajny.
P.S
Jak ktoś przechodził z ld do oobe niech się wypowie :)
I czy da się z oobe wrócić do ld :)

Dzięki zapisywaniu snów zaczela się moja przygoda z ld.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
3 Dzięki xlucha za ten przydatny wpis:
Negai1, Rafael198, Tulsi
Rafael198
post 26.12.2016 - 21:26
Post #7


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 306



CYTAT(xlucha @ 26.12.2016 - 19:28) *
Dzięki za odpowiedź. Ciężko jest zapanować nad tym wszystkim bo to takie realne. Zauważyłem że i tak mam teraz dłuższe ld bo wcześniej mnie wywalało bardzo szybko. Najczęściej mam kilka razy ld w nocy. Najczęściej mam tak że jak się ockne to widzę ekran do którego tak jakby wchodzę i już jestem :) Ma ktoś dobra technikę przejścia z ld do oobe albo pogłębiania fazy ld? Zazwyczaj obraz mam fajny.
P.S
Jak ktoś przechodził z ld do oobe niech się wypowie :)
I czy da się z oobe wrócić do ld :)

Dzięki zapisywaniu snów zaczela się moja przygoda z ld.

ja mam taką technikę, we śnie patrze na własne dłonie, to po nich poznaje czy to sen czy jawa, moje dłonie we śnie są dziwne, nie regularne stałe, raz przezroczyste raz mam 20 palców, raz ich wcale nie ma, po tym wiem że to jest sen, wtedy szukam budynku, okna wyciągam ręce i tyłem skacze z okna,plecami w dół skupiając uwagę na 3 oku, taki ruch wytwarza u mnie wibracje, ze snu wracam do ciała, gdzie ciało staje się tylko przystankiem, bo zaraz wibracje unoszą moje ciało astralne w góre, wtedy następuje atak szaraków, reptylian, archontów, w każdym razie, tutaj kończy się moje obe, zaraz po oderwaniu z ciała coś mnie atakuje, na to nie ma lekarstwa, w kółko robię to samo, bo jestem uparty, czasami mam wrażenie ze oni czekają aż zasnę jak we filmie ink heh ale warto jest próbować ;)
co do powrotu z obe do ld, to oni mnie wrzucali w taki matrix,100% świadomości, z tym że wiesz że teras twoje ciało śpi, a ty nie morzesz się obudzić, a jak sie już chcesz budzić, to zataczasz pentle, tak z 8 razy, tylko patrząc na dłonie jesteś w stanie określić czy to sen czy jawa
bo to co jest nazwane realem, we śnie też jest realne, wiedziałem że mam ścianę przed soba waląc w nią pięścią, czułem się tak jakbym teras walnął pięścią, tylko jedno słowo Matrix
Go to the top of the page
 
+Quote Post
3 Dzięki Rafael198 za ten przydatny wpis:
Allanntaniel, Negai1, Tulsi
Negai1
post 27.12.2016 - 00:33
Post #8


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 182

Notatnik


U mnie sposób z dłońmi nie działa ;) Mam często tak, że po prostu mój sen jest tak nie realny, że stanę w nim i mówię ,,kurde to sen"- tak po prostu. Choć ważna jest jedna rzecz o czym Rafael wspominał- świadomość w życiu codziennym= świadomość w snach. Ja wiem np. że ostatnio rzadziej mam LDki po prostu mniej myślę o tym wszystkim i chwilami zachowuje się jak marionetka we własnym życiu.
Zauważyłam też że łatwiej o LDka gdy idziemy spać nie bardzo zmęczeni, bo ja gdy zasypiam po chwili już, to na ogół budzę się rano i mam kompletną pustkę, nawet nie pamiętam co mi się śniło.

Rafael, a może to nie archonci tylko twoje własne demony? ;) Kiedyś miałam podobną sytuacje. Wychodziłam z ciała, ale mogłam poruszać się tylko po moim domu, gdy próbowałam wylecieć za okno ktoś z mojej rodziny zaczynał mnie atakować, przytrzymywał, nie pozwalał mi odlecieć. Bardzo mnie to irytowało bo nic nie miałam z tych wyjść. Zaczęłam się nad tym wszystkim zastanawiać... i w końcu zrozumiałam. Był to okres gdy czułam że moja rodzina mnie ,,niewoli", nie pozwala mi być sobą, nakłada mi maski, kontroluje mnie i usilnie trzyma przy sobie. Nie dawali mi wolności. Tak przynajmniej sądziłam, bo zaczęłam nad tym pracować i okazało się że to tylko moja interpretacja- o wszystko bowiem można zawalczyć, tylko ja nie miałam odwagi by im się przeciwstawić więc pozwalałam na niewole. Dopiero gdy poradziłam sobie z problemem w fizycznym świecie, gdy doznawałam OOBE mogłam podróżować bo już nikt z domowników nie trzymał mnie usilnie w domu ;)

Dlatego zastanów się Rafael, bo możliwe że to jakaś metafora, często w OOBE widzimy coś co jest naszym problemem, o to bowiem chodzi by nas uświadomić. Możliwe że podświadomie boisz się czegoś, albo wręcz nawet już jesteś pewny że za każdym razem gdy będziesz wychodzić Oni będą tam na Ciebie czekać. I przez to tworzysz zamknięty krąg który wciąż się powtarza, bo w OOBE nasze oczekiwania i podświadomość ma wielkie znaczenie. Dlatego nie bój się ich, poza tym kto powiedział że oni ci zagrażają- pokaż im kto tutaj rządzi, to twoje OOBE a nie żadnych szaraków ;) Szaraków, które całkiem możliwe że stworzyła twoja własna podświadomość
Życzę powodzenia ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki Negai1 za ten przydatny wpis:
Rafael198
Rafael198
post 27.12.2016 - 12:24
Post #9


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 306



Negai1
rozumię twój punkt widzenia
ale swojego jestem pewien, Wow dwa lata temu obudziłem się w astralu a tutaj paraliż, a za dwie nogi i 2 ręce trzyma mnie 4 szaraków, piaty wpycha mi igłe w czachę, bolało jak diabli,
wiesz co nawet po przebudzeniu czułem ciepło w tym miejscu
wersja swoich demonów mnie nie przekonuje, nie posiadam żadnych leków
słuchajcie, po prostu niektórzy ludzie maja tzw pecha życiowego i tyle

hehe nie doświadczyłaś nigdy prawdziwych ataków i obyś nie musiała
moje życie to pole bitwy, taki się po prostu urodziłem
po za tym coś się dzieje, nie jest nudno :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Negai1
post 27.12.2016 - 12:49
Post #10


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 182

Notatnik


Każdy ma inne problemy, jeżeli uważasz że to prawda to mam nadzieje że mimo wszystko jakoś sobie z tym poradzisz ;)
Doznałam kiedyś ataku, było to dość przerażajace doświadczenie, ale nie chce mi się nawet o tym mówić.

Niemniej mam nadzieje że dasz sobie radę ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
2 Dzięki Negai1 za ten przydatny wpis:
Rafael198, Tulsi
Tulsi
post 27.12.2016 - 14:29
Post #11


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 508



CYTAT(Negai1 @ 27.12.2016 - 12:49) *
Każdy ma inne problemy, jeżeli uważasz że to prawda to mam nadzieje że mimo wszystko jakoś sobie z tym poradzisz ;)
Doznałam kiedyś ataku, było to dość przerażajace doświadczenie, ale nie chce mi się nawet o tym mówić.

Niemniej mam nadzieje że dasz sobie radę ;)


Tez doznalam pare razy astralnych atakow w nocy. Nie byly to szaraki czy inne istoty ktore mozna okreslic z wygladu. To bylo cos czarnego, bezksztaltnego, cos ja oblok, i bylo przepelnione nienawiscia do mnie i rzadza mordu. Sparalizowalo mnie to zupelnie i pelzlo po koldrze od nog w strone serca. Czulam ze jak dopelznie do serca to po mnie. Moglam tylko w myslach wolac mojego Przyjaciela ktory nie mieszka w naszym wymiarze. Po chwili zjawil sie i stracil to paskudztwo ruchem reki i powiedzial ze to poszlo do kasacji. Ale prztjda inne i zebym nie reagowala strachem to wtedy to cos straci sile i samo pojdzie. I rzeczywiscie tak bylo. Sa jakies astralne larwy czy cos, co chce sie pozywic naszym strachem. Z braku tego pokarmu samo odchodzi.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki Tulsi za ten przydatny wpis:
Rafael198
Rafael198
post 27.12.2016 - 14:35
Post #12


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 306



problem jest taki że ja podczas ataków się nie boje, nie reaguje emocjonalnie, po prostu się bronie
co roku jest lepiej, to co jest dziś od czasu do czasu, to bajka z tym co było 4 lata temu
wiąże się to pewnie z ilością posiadanej energii, myślę że problem ataków stopniowo zanika
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki Rafael198 za ten przydatny wpis:
Tulsi
Tulsi
post 27.12.2016 - 17:27
Post #13


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 508



Jak pieknie dziala forum bez trolli, coraz wiecej ludzi ma znowu cos fajnego do powiedzenia :)
I powiem to z naciskiem: trolle wroca, a wtedy radze wsadzic ich do wora ignorowane i niech tam sobie pisza glupoty ile wlezie:)
A my nadal bedziemy mogli rozmawiac w spokoju:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
2 Dzięki Tulsi za ten przydatny wpis:
DonBuziallo, Rafael198
Rafael198
post 27.12.2016 - 17:51
Post #14


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 306



CYTAT(Tulsi @ 27.12.2016 - 17:27) *
Jak pieknie dziala forum bez trolli, coraz wiecej ludzi ma znowu cos fajnego do powiedzenia :)
I powiem to z naciskiem: trolle wroca, a wtedy radze wsadzic ich do wora ignorowane i niech tam sobie pisza glupoty ile wlezie:)
A my nadal bedziemy mogli rozmawiac w spokoju:)

a najważniejsze jest to że pojawiają się nam nowe aktywne osoby, to jest najpiękniejsze, forum odżywa, coraz więcej nowych osób wchodzi do tematów i nie wstydzi się dzielić na forum swoimi prywatnymi doświadczeniami :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
2 Dzięki Rafael198 za ten przydatny wpis:
DonBuziallo, Tulsi
Isabel Martin
post 29.12.2016 - 13:01
Post #15


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 1013

Notatnik


Gdzieś czytałam, że regularnie przyjmowane Ciało Chrystusa wybiela ciało astralne i pogłębia fazę.
Może rzeczywiście coś w tym jest?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 29.12.2016 - 13:20
Post #16


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 6184



Owszem jak w to uwierzysz to wszystko pogłębi fazę. Zwykły chleb czy płatki owsiane.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki Zielarz Gajowy za ten przydatny wpis:
Isabel Martin
Zielarz Gajowy
post 29.12.2016 - 13:24
Post #17


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 6184



Jakby to było napisane w koranie to pewnie chrześcijan kurwica by strzeliła, że takie herezje ta religia wyznaje:

"I powiedział im Jezus: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Jeśli nie będziecie jeść ciała Syna Człowieczego i pić jego krwi, nie będziecie mieć życia w sobie.
Kto je moje ciało i pije moją krew, ma życie wieczne, a ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.
Moje ciało bowiem prawdziwie jest pokarmem, a moja krew prawdziwie jest napojem.
Kto je moje ciało i pije moją krew, mieszka we mnie, a ja w nim.
Jak mnie posłał żyjący Ojciec i ja żyję przez Ojca, tak kto mnie spożywa, będzie żył przeze mnie."


Go to the top of the page
 
+Quote Post
4 Dzięki Zielarz Gajowy za ten przydatny wpis:
Isabel Martin, Isabel Martin, Pożeracz Chmur, Tulsi
Tulsi
post 29.12.2016 - 13:38
Post #18


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 508



CYTAT(Zielarz Gajowy @ 29.12.2016 - 13:24) *
Jakby to było napisane w koranie to pewnie chrześcijan kurwica by strzeliła, że takie herezje ta religia wyznaje:

"I powiedział im Jezus: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Jeśli nie będziecie jeść ciała Syna Człowieczego i pić jego krwi, nie będziecie mieć życia w sobie.
Kto je moje ciało i pije moją krew, ma życie wieczne, a ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.
Moje ciało bowiem prawdziwie jest pokarmem, a moja krew prawdziwie jest napojem.
Kto je moje ciało i pije moją krew, mieszka we mnie, a ja w nim.
Jak mnie posłał żyjący Ojciec i ja żyję przez Ojca, tak kto mnie spożywa, będzie żył przeze mnie."




Jezus nie zostawil po sobie ani pol pisanego slowa. Dopiero po 100 latach po jego smierci zaczeto pisac ewangelie.
I jak to pamietali jego slowo w slowo, jakie to sa zgrabne teksty :)
Ciekawi mnie dlaczego nie spisywano slow Jezusa od razu, tylko az caly wiek z tym zwlekano.
Pewnie po to aby zapoczatkowac ten symboliczny kanibalizm i powprowadzac inne sakramenty o jakich Jezusowi nawet sie nie snilo.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki Tulsi za ten przydatny wpis:
Pożeracz Chmur
Zbyszek
post 15.01.2017 - 12:50
Post #19


cialka.net
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP
Punkty prestiżu: 976

Notatnik


kiedys tak pisali i zostalo z ta krwia. przeciez nie mysleli by walic prosto na Golgote po flache krwi , czy szukac po smentarzach odcietj reki Jezusa. Taaaakie gadanie wiekowe a mysleli zeby wzbudzic w sobie swiatlo boskie. Nie wejdzie przeciez do mentala zabijaka , znaczy niebka, tylko dobry chlopina, opamietany i radosny. Zlosnika ciepnie po katach i tyle bdzie mial.A ze grozili w zacnych tekstach, jakby to oni decydowali, to sobie fasonu dodawali, by religijniej bylo.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki Zbyszek za ten przydatny wpis:
Zielarz Gájowy
lg1500
post 05.03.2017 - 00:25
Post #20


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 1



CYTAT(Rafael198 @ 26.12.2016 - 22:26) *
ja mam taką technikę, we śnie patrze na własne dłonie, to po nich poznaje czy to sen czy jawa, moje dłonie we śnie są dziwne, nie regularne stałe, raz przezroczyste raz mam 20 palców, raz ich wcale nie ma, po tym wiem że to jest sen, wtedy szukam budynku, okna wyciągam ręce i tyłem skacze z okna,plecami w dół skupiając uwagę na 3 oku, taki ruch wytwarza u mnie wibracje, ze snu wracam do ciała, gdzie ciało staje się tylko przystankiem, bo zaraz wibracje unoszą moje ciało astralne w góre, wtedy następuje atak szaraków, reptylian, archontów, w każdym razie, tutaj kończy się moje obe, zaraz po oderwaniu z ciała coś mnie atakuje, na to nie ma lekarstwa, w kółko robię to samo, bo jestem uparty, czasami mam wrażenie ze oni czekają aż zasnę jak we filmie ink heh ale warto jest próbować ;)
co do powrotu z obe do ld, to oni mnie wrzucali w taki matrix,100% świadomości, z tym że wiesz że teras twoje ciało śpi, a ty nie morzesz się obudzić, a jak sie już chcesz budzić, to zataczasz pentle, tak z 8 razy, tylko patrząc na dłonie jesteś w stanie określić czy to sen czy jawa
bo to co jest nazwane realem, we śnie też jest realne, wiedziałem że mam ścianę przed soba waląc w nią pięścią, czułem się tak jakbym teras walnął pięścią, tylko jedno słowo Matrix


Miałem, czasem mam dokładnie tak samo. Ostatnie 4 dni były przełomowe. Od czasu medytacji światowej 1 marca zostało zdjętych większość blokad na astralu itp. Wyobraź sobie zdziwienie jak zaraz po wyjściu w gęsty obszar rojący się od archontów i innego ścierwa w maskach ludzi okazuje się że obszar jest co najmniej 2x mniej gęsty niż zwykle na tym poziomie świadomości. W dodatku włączam światło, a ono naprawdę się włączyło, nigdy wcześniej w tak gęstym obszarze pełnym archontów nie udało mi się normalnie w pokoju zapalić światła, zawsze było brak reakcji. W dodatku nauczyłem się nowej techniki demaskowania ich. Wystarczy spojrzeć na kogoś z intencją aby go zobaczyć takim jaki jest naprawdę. Ale się zdziwiłem jak postacie ze snów udające znajome osoby z reala zaczeły zmieniać się w zupełnie inne które za życia na pewno nie widziałem. A część zmieniała się w różne dziwne byty. Ogólnie już mniej więcej rozpoznawałem te pasożyty, bo wszelka interakcja z nimi jest oparta na wyzwalaniu negatywnych emocji którymi się karmią. Zauważyłem też ciekawą rzecz, za każdym razem gdy niszczyłem te byty przy pomocy bezwarunkowej miłości, lub podnosząc im wibracje wyzwalała się ogromna ilość energii świadomości. Dzisiaj nawet jak byłem na niższych planach astralu i mnie co chwila cofało do ciała, że chyba w ciągu 1 nocy musiałem wyjść ze 100 razy. To w pewnym momencie zdałem sobie sprawę że wyświetla mi się w pewnym obszarze świadomości jakby taki licznik obciążenia energetycznego. I zdałem sobie sprawę że dlatego nie mogę utrzymać dłużej niż pare minut projekcji astralnej bo tak mocno mnie drenują na tym poziomie astralu te zdesperowane byty. Ale co z tego, To dobre ćwiczenie na zwiększenie przepływu energii jeszcze bardziej :D
Go to the top of the page
 
+Quote Post

Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park