ciernik's Notatnik


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

entry 14.08.2009 - 12:32
Jestem w klasie jak na obozie w Świnoujściu. Ludzie śpią, łóżka rozstawione w całym pomieszczeniu. Pod ścianą śpi Pieńczak. Nagle zaczynam latać i biegać po ścianach. Ludzie pod ścianą śpią przy pochyłej ścianie jak na poddaszu, biegnę tam bokiem i przeciskam się między ich twarzami a sufitem, który na tym poziomie jest bardzo nisko. Myślę o tym, że chcę biec, że potrafię to zrobić, że latam i udaje się. Nie mogę myśleć o tym,że się boję, że zaraz spadnę, że nie chcę przestać, bo wtedy tak się właśnie stanie.
Budzę się, bo Olka dzwoni.
Śpię znowu. Ci sami ludzie, ale nad jeziorem,znowu latam. Później pływam jak motorówka bez poruszania kończynami. Jakaś dziewczyna się mnie pyta jak to robię. Odpowiadam, że trzeba się zakręcić jak śmigło helikoptera i tak też robię. Kręcę się w poziomie jak śmigło i nagle unoszę się nad wodę, ale szybko opadam. Później płyniemy sobie i nagle widzę jak lecą myśliwce nad naszymi głowami, na brzegu stoją czołgi, w wodzie okręty bojowe. Spanikowani chcemy wypłynąć z wody, ale się nie da, bo ściąga nas prąd. Myślę sobie wtf, obracam się o 180 stopni, a tam wodospad na tamie nas wsysa. Złapałem ją za rękę, krzycząc "trzymaj się", nogami zaparłem się jakiegoś drutu na krawędzi i jakoś udało nam się wyskoczyć na ląd. Obudziłem się po tym.

 
« Następny starszy · ciernik's Notatnik · Następny nowszy »
 
Mój obraz

Moje Albumy