Dziennik Snów


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

Entries on Monday 6th April 2015

entry 06.04.2015 - 10:58
Uciekłem od codzienności nie zabierając nic. Ucieczkę zacząłem od oddania mojego psa, o którego posiadaniu już dawno zapomniałem, w lepsze niż moi bliscy ręce. Na drodze napotkałem brata który miał mi za złe że na tak długi czas zapomniałem o psie. Tłumaczyłem jak to się stało. Jadąc pociągiem nad morze wyobrażałem sobie jak nadzwyczajnie będzie spotkać się z bliskimi po 4 latach nieobecności, ciszy, braku kontaktu, jak mile będę mogli być zaskoczeni, tak samo jak ja że ich słyszę i widzę. Pływałem w jakimś kanale/morzu na plecach, planowałem tak dopłynąć do Anglii ale jakiś z przechodniów mi to odradził, było za daleko. Nad morzem spotkałem czwórkę podróżników, takich samych jak ja tylko posiadających vana - trochę większego ogórka. Pozwolili mi się dołączyć pod warunkiem że będę się dokładał do paliwa, zgodziłem się mówiąc że będę im oddawał 8% wszystkiego co zdobędę, zdziwiło ich to. Pamiętam jak podróżowaliśmy. Znalazłem nawet 2 nieużywane chusteczki, jeszcze w paczce. Wprawiło mnie to w euforie, wyobrażałem sobie jaki komfort mogą mi zapewnić przez kilka chwil.


Pamiętam że wydobywaliśmy jakby lawę z podziemnych złoży. Była ona inna, jakby napromieniowana. Przy jej obecności człowiek widział jakby promieniami gamma lub może ciało człowieka stawało się prześwitujące i było widać jego wnętrzności. Pamiętam że jakaś kobieta zdziwiona tym zjawiskiem zauważyła u mojej cioci raka, chyba płuc.

 
« Następny starszy · Dziennik Snów · Następny nowszy »