Klucznik's


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

5 Stron V   1 2 3 > » 
entry 06.08.2019 - 06:34
Na ulicy miedzy blokami ktos zrobil taki eksperyment. Zebral ludzi aby postawali na droge. Droga byla kreta. Ludzie znajdowali się w roznych miejscach. Kazal podawac pilkę kolejnej osobie. Jedni robili to szybcej inni wolnej.
Ten facet mowi ktory wymyslil ten eksperyment, że tak ludzie tez poruszają się samochodami powodujac rozne korki lub inne wypadki. Podziekowal ludziom za wziecie w eksperymencie.

Zostalem napadniety kolo ryc. przed glowna szosą. Byl wieczor ale niezgodne bylo to że nie bylo plotu drewnianego i wiele elementow sie nie zgadzalo.


Ostra klotnia z bratem.


Kombajn młóci zboze u kul.

entry 05.08.2019 - 06:49
Widzę scianę sklepu jest drewniana zostala pokryta gruntem. W pewnym miejscu widac jakby byla kiedys przypalona. W realu sciana jest murowana. A do tego stoi przy nim plot przez co nie mozna zobaczyc calej sciany.

Troche przed sklepem zauwazam brak transformatora ze slupem. Umysl mowi że polozyli kabel.
Dalej widzę transformator ktory jest odlaczony . Mam chęc go ukrasc. Dalej stoi nastepny transformator ktory zastapiul tego starego.


entry 04.08.2019 - 07:15
Fakt ze lubie patrzec na stare budynki mieszkalne mlyny stodoly juz opuszczone znajdujace czasem w miescie a czasem przy drodze lub miejscu gdzies zasloniete drzewami. Patrzac na nie wacham ich energetyczne zapisane wspomnienia jakie tam zostaly zawarte przez ludzi tam przebywajacych.
Dziś moje sny zostaly w ten klimat stworzone.

Ogladam film stary polski.
Matki pytam o aktorow...
Czy ten zyje ? A tamten? Poznalem tylko cezarego pazurę jak byl mlody.
Wiekszosć juz nie zyla.
Nostalgia mnie dopadala...Porownywalem czas z tamtych lat z tymi obecnymi. Na nie korzysc tych obecnych.

Odwiedzilem z matką malżenstewo starzy ludzie.
Mieszkali w starym domku w srod starych drzew.


entry 23.07.2019 - 05:48
1.Sasiad zmienia dach obija go papą i przedluza w stronę drogi.
Pierwsze pietro jest pomalowany na ciemny zielono i jasnym pasem tez na zielono.
2.Potezny jesion w sierodku byly osy albo pszczoly.
3.Nowa piosenka hinduska. Opowiada o nocynym iprezowaniu.
4.Zagajnik i hinduski komik.

entry 14.07.2019 - 07:29
Pod domem mirka przed wjazdem do garazu pies kopie lapami trawę.
)Nie ma przy drodze plotu z betonu .=)
On zauwaza to, ide po wiatrokę i strzelam na szosie na przeciw tuneli psu w lep.
Pies stanal nie ruchomo.
Po chwili zachowuje się tak jakby by chcial zasnac na stojąco.


Ten sen to zyje juz wlasnym zyciem odwiedzam go co jakis czas.
Zmiany tam co jakis czas zachodzą.

Idę z wujkim do jego rodzinnego domu.
Ulica jest taka sama jak kiedys.
W realu brama jest kamyczki wyspane, trawka zasiana.
Mijamy dom i wchodzim na podworze.
Stojhą auta. Panuje mrok.
Orietuje się z ektos jest i widzi nas.
Uciekamy.
Ale mam obawy ze mnie widzial wlascieciel.
Jestem teraz przy swojej ulicy podchodzi wlasciciel tej posesji.
Witam się z nim.
Mowię jaka sprawa, dlaczego bylem.
Wujek chcial zobaczyc swoj rodziny dom.
Opowiedzialem mu historię jak to wszystko upadlo.

Jestem na lace stoi kawalek drewnianego plotu.
Biorę sztachetę i probuje nia wylamac inne sztachety lecz czuje że jest za slaba.
Mam motor patrze na tabvlice numery są zamalowane na czarno.

Jestem w zagajniku sliwki juz są nmiektore dojrzale. Jest ich tyle ze galezie prawie dotykają ziemi.


entry 13.07.2019 - 06:11
Co jakis czas sni mi sie studnia ten symbol zawsze motywowal mnie, zawsze dobre wiesci przynosil...
Teraz karta sie odwrocila...
Ogolnie to moje zycie odworcilo sie do gory nogami.
Zamiast interesowac sie snami obe to wciagnalem sie w zycie dociesne że masakra.
Kiedy probuje tylko cos zadzialac w strone swiadomosci to normalnie cialo astralne odwraca sie i traci energię do dzialania. A jak pomysle o glupotach przyziemnych to odrazu jak pies mysliwski chcialby isc za tropem nie patrzac na nic. Nawet jakby byla przepasc to by poszedl dalej :P
Ale mam sny co noc ktorych ogolnie nie zapisuje bo zawsze znajduje powod aby nie zapisac.
Co jakis czas zadaje pytania do WJ aby cos z tym zrobila bo nie mogę nic zrobić z moim umyslem.
Dzisiaj zapisuje tylko dlatego że sny mialem jak zyleta zadzialaly jak narkotyk.
Ale z uplywem dnia szala sie przechyli na drugą stronę.
Dziś opisze sen bo ma w sobie to coś.
Bylem u babki na posesji .
Przy drodze byla studnia.
Na walku byl lancuch a na nim wiadro.
Zaglądam do srodka a tam woda ze dwa metry od powierzchni.
Przygladam się jej próbując zobaczyc co jest na samym spodzie.
Woda byla czyściutka.
Patrzac i dotykajac mocowań metalowych korby dopadała mnie nostalgia i sprawialo mi to przyjemnosć ze widze cos co ma swoje lata. Ma swoją pamięc minionych lat.
Zacząłem nabierac wody do wiadra i wyciagac.
Wylewalem za studnie.
Kiedy znowu nabralem zobaczylem przy studni taki dolek.
Wlalem tam wodę i po chwili parzylem czy wleje sie miedzy betonami spowrotem woda.
Ale po chwili znowu zaczalem nabierac wodę i zapomnialem o tym.

Kiedy mi się snila stunia nigdy nie bylo takiego czegos że ciagnalem wodę ze studni.
A moze byla i nie pamiętam...
Ale wiem że kiedy sen mam podany jak na tacy to ma coś waznego do powiedzenia.
Po tym poznaje czy sen ma cos waznego do przekazania czy nie.

Postanowilem sprzwdzic co to znaczy w senniku.
Wszystko pasuje jak ulał.
Choć wiedzialem że zle sie prowadze ale taka przestroga ze snu zawsze duzo bardziej mnie motywuje do dzialania.

Czerpać wodę ze studni – sen odnosi się do trybu życia, którego nie możemy lub nie chcemy zmienić, mimo że obecnie jest on naszym największą kulą u nogi. Istota snu wskazuje, że desperacko trwamy w jakimś utartym w nas sposobie życia, który, jak się wydaje, i tak będzie musiał ulec zmianie, i że upieramy się, by go zachować, co dzieje się ze szkodą dla naszej równowagi wewnętrznej. Ponnadto sen ujawnia, że musimy kategorycznie pojąć tej zmiany, ponieważ zachowanie stanu dotychczasowej postawy własnej w obliczu powtarzających się problemów wymagać będzie ogromnego wysiłku. Zazwyczaj, przesyłając ten symbol nasza podświadomość uprzedza, że kontynuowanie tej drogi prowadzi do klęski. Mamy jednak swobodę decyzji i mimo wszystko za sprawą tego snu przed oczami. Dlatego też mając świadomości powstałego napięcia i ryzyka kontynłowania błędnych zachowań, możemy dokonać zmian lub dalej uporczywie zdążać w obranym kierunku, zdając sobie sprawę ze swoich błędów i godząc się z konsekwencjami.





entry 19.05.2019 - 06:48
1. Bylem na szrocie. Znajdowalem rozne elementy silnika jawy 350.
Odkladalem je do jakiegos pomieszczenia. Odkrylem tez nie uczyciwego pracownika ktory odkladal i przykrywal rozne czesci ze szrotu a nastepnie wynosil. Powiedzialem o tym. Zapytalem czy moge wziasc jakas czesc z jawy ale nie dostalem odpowiedzi.

2.Tak sie zamyslilem ze nie spostrzeglem ze jade chodnikiem.
Skrecilem na szos jadąc rozgladlem się czy przypadkiem nie uchwycila mnie kamera. Ale nie.

3.Jadę z bratem skuterami reformą przed torami. Nagle mi skuter gasnie. Problem byl z paliwem. Chyba kranik zakrecony byl.

4.Zmarly wujek. Mialem przekonanie ze zyje dalej.

5. Szczury wychodzą z pieca kaflowego. Ja zabijalem je tylko jak chcialy wyjsc przez drzwiczki? Kuchnnia letnia.


6.Jestem w garazu jest balagan. Idzie do mnie sasiad ze szlifierka kontową sasiada. Chce odkrecic tarcze. Szukam kulucza znajduje 2. Maj metaliczyny polysk.

7.Jestem na nowym miescie. Zatrzymuje się przed stoiskiem. Widze bulki takie jak kiedys jadlem. Naszla mnie ochota. Biorę 3. Szukam torebek foliowych lecz gdy znajduje bulki juz zabrala sprzedawczyni. Ale dogaduje się i oddala mi. Ten budynek na rogu brazowy. Na przeciw przestanka 44 PKS.

Bylem w budynku na przeciw tego sklepu lecz go tam nie ma.
W srodku byla rama skutera przygladlem się jej.

entry 12.04.2019 - 06:37
Mialem nowe pomysly ale niestety kasy narazie brak wiec plany odkladam na pozniej. Ale dzieki temu dlugo to trwalo ale w koncu zlapalem zapal do zapisywania snow.

1. Jestem kolo starego sklepu ktory juz od dawna jest nieczynny.
We snie ten plac zostal sprzedany. Od strony mariusza zostala wylozona kostka. Byl lad i porzadek.
Drzwi od sklepu byly otwarte. Widzialem cukier na polkach i rozne towary. W rzeczywistosci polek juz nie ma wszystko zostalko w tamtym roku wyniesione.

2.Jestem na podworku na niebie widzę paralotniarzy.
Mają zaczepinoe jakby na sznurku takie duze jakby maskotki ktore za nimi ciągną.
Zataczaja kręg i kieruja sie na poludniowy wschod. Jeden zaczepil tą maskotką o wierzcholek drzewa.
Kiedy tak naprezyl sznurek nagle puscil i wystrzelil jak ze sprocy uderzajac w kolegow. Lodowali awaryjnie na szosie i pisku rozsypanym na poboczu. Miedzy sasiadami pawla i Krzyska.
Ojciec leci z wiaderkiem wody aby ugasic ale to bylo glupie zachowanie wedlug mnie bo straz juz ugasila wczesniej.

Ten motyw powtarza mi sie co jakis czas. Zawsze panuje wieczor jest ciekawy klimat jak w obe.
Co sie zmienia w nich to tylko obiekty na niebie. Albo kosmici lataja ale wojsko, teraz paralotniarze.




entry 15.01.2019 - 09:00
Niestety technika ze swiatlem jakos nie idzie.
Jakos nie mam takiego zapalu jak kiedys..
Na poczatku byl a potem cos ryplo...
Chyba stracila waznosc :P
Chyba chcialem tylko spelnic to marzenie jej zrobienia.
Aby po śmierci nie mieć wyrzutów sumienia.
I tyle.

Choc snow nie opisuje bo mam pewna trudność.
Sny mam hd ale nie mogę ogarnąć w slowa.
Ostanio gram w grę modern combat 5 ale juz przestaje bo to wymęcza organizm.
Tracę duzo energii i robią się napięcia w ciele co jest negatywne.

W snach mam tak że snię czasem prawie wszystkie sny z grą jestem w grze i strzelam.
Kladąc do łożka to jak tylko zamknę oczy to obrazy ze strzelanki widzę.
Wkurzające to jest bo chcę mysleć o czym innym to obrazy latają mi przed oczami haha
Ale juz z tym koncze bo to nic nie daje tylko w snach mi miesza.
Jak to ludzie mogą tyle grać to jest nie normalne.
Mozna zagrac ale z godzine a nie kilka ladnych godzin.

cdn.

entry 28.12.2018 - 08:27
Niestety barak warunkow do pracy. Kolejny ciag po nowym roku.

entry 27.12.2018 - 19:20
Mam podlozone ksiazki pod łózko aby bylo bardziej pochylone do przodu od strony glowy. Niestety jedna ksiazka spadla ze stopki robiać maly przechyl przez co zle spalem co wplynęło na pmaieć snow.

Co do obe i ld narazie brak.

Sny;
1. Dostaje mandat i to dwa. Za zawracanie kolo gminy.
2.Przemieszczam się kolo pikuzy placzę. W placzu zauwazam że jest droga zuzlowa zamiast asfaltu.
Ale zbytnio mi na tym nie zalezało placz byl waznieszy.
3.Siedzę w bramie do stodoly w rekach tulę kaczkę albo kaczora.
Bedąc w stodole widzę siedzące chore golębię.
Szlak mnie trafia widząć ich. Zaczynam rzucać jabl;kami.
Czasem udaje mi trafić w glowę.

entry 26.12.2018 - 09:06
Dziś w nocy nie wiem ktora to była ale jak się obudzilem to nie pamietalem co mi się śniło.
Wkurzylem się jak diabli. Zacząłem się zastanawiać dlaczego tak było.
Zacząłem się zastanawiać co moglo być przyczyną.
Wczorajszy dzien byl inny od wszystkich. Majac nudy swiateczne zaczałęm sciagac gry lecz ciezko bylo znaleść cos dobrego za free. Postanowilem ogladac na yt gry. Wlaczalem horrory duzo krwi. Mialem nadzieje że moze jakies dziwactwa bedą w snach ale nic z tego. Mimo że prawie caly dzien na to zmarnowałem.
Tak teraz sobie mysle że cala moja uwaga zostawala pochlaniana na akcje snow zapominajac tym samym o obserwatorze. Tak jak oni zapomnieli o kevinie :P

Sen- ospuo

Jestem na podworku w zagajniku za oborą rosnie gruszka. MA liscie tylko na dole.
Widzę jak wiatr porusza calą gruszkę w korzeniu. Pojawia się mysl aby szybko przyciąc gore bo itak byla sucha.
W nastepnej scenie widzę jak orzech ktory rosl przy szopie z poprzedniego snu polecial na plot ktory jest obecie. W nastepnej scenie to drzewo lezalo na dachu samochodu. Byl juz pociety na wieksze pnie przez brata.
Na dachu lezaly waly z motorow. Biore pierwszy poznaje wal z trpika. Rzucam na ziemie. Nastepny tez jest z tropika rzucam go. Nastepny jest z wsk 125.

1.Jestem wstarym domu.
Znajduje się w pokoju duzym w ktorym kiedys spalem.
Kierujac do okna od strony polnocy zobaczylem ze pod oknem jest jakby klapa prawdopodobnie to jest klapa jest z gry. Miedzy sciana a stara podlogą zobaczylem polozona drugą podlogę byla gruba. Byla jakby nie dokonczona.

2. Reszty snow nie bede opisywal bo juz troche za pozno.




entry 25.12.2018 - 08:40
Dziś kolejna noc z testowaniem techniki.
Sytuacja narazie bez zmian- brak obe.
Ale za to sny wciaż tak samo dobrym poziomie jak ostatnio.

SEN
(ospuo)

Ze dwadziescia lat temu byl zagajnik a w nim budynek ktorego juz dawno nie ma.
Znajduje się obok obory gdzie stoi szopa drewniana. A przed nią rośnie merabelka.
Leżą przed nimi cegły i plugi jednoskibowe konne. W realu mamy tylko jeden taki.
Postanawiam wniesć je do szopy aby nie rdzewialy.
Skladam na palecie po lewej stronie gdyż prawa strona jest mocno juz zgnita przez brak ternitu na dachu. Pojawia się mysl aby zburzyc prawą stronę i wykorzystać materialy do postawienia nowej sciany.
Kiedy znowu wchodzę widzę że ojciec rozstawil palety szerzej opierniczam go gdyz w tym miejscu bedzie stala nowa sciana.

1.DJestem w zamosciu. Nowe miasto. Dochodzę na przystanek na ktorym kiedys przychodzilem kiedy wracalem ze szkoly lat ze 20.
Jest godzina gdzies po 05;00 Malo ludzi czeka na autobus. Przyjezdza lecz numer jest dziwny po tym jak zatrzymal się stwierdzam ze to nie moj. Wysiada duzo ludzi. Wsiadam do niego nie wiem czemu. Ale wnioskuje po rozmowie że jedzie na wschod. Stoje z porzodu nie dalego kierowcy. Zblizamy się do rąda mam nadzieje ze pojedzie prosto przez rondo i tak się stało. Zaczynam rozmawiać aby zatrzymal się przy glownej niedalego tu jakis kilometr.Ile za bilet? Zatrzymuje się daje mu 10zł.

2.Jest noc idę obok mlyna ceglanego z brazowej cegly przez 6 lat mijalem go co dziennie jak wracalem ze szkoly lat ze 22. Obecnie tam juz mąki nie robią. Zrobili z niego komis meblowy ktory ostanio odwiedzalem.
Zblizam się do budynku od strony szosy w lewym oknie widzę dwoch facetow tych co tam sprzedają. Plinują go w nocy. Didę dalej obok sciany. Dotykam w pewnym momencie szybki z okienka tak spontanicznie. Zatrzymuje sie za budynkiem i patrzę się na tylną scianę. Widzę że cegły są na calej prawie scianie mają inny kolor wygladają tak jakby ktos wymienil na świarze nawet zaprawa miala inny odcien w lączeniu ze starą. Po chwili pomyslalem że to nie mozliwe aby wymienione byly bo podloga jest stara w srodku.

3.Jestem wkuchni starego domu w ktorym obecie jest miejscowka dla kotow i roznych gratow.
Stoję za ma jest wersalka po lewej stronie lodowka a przed lodówką jes tjakby taboret a na nim jakby foremka z blachy. Slyszę narrację że to ma zdrowotny wplyw na oraganizm. Oczyszcza z toksyn regeneruje cos tam. Mysle że to dotyczy oleju lnianego ale kiedy skupiam uwagę na blacie uswiadamiam sobie że to dotyczy tego czegos co jest na blaszy. Osoba daje mi kawalek na sprobunek. Wyglada jak ciastko na wierzchu jest zielona jakby galaretka a pod spodem biala gesta substancja. Smakuje ale zbytnio nie czuje co to za smak. Leża jeszcze dwa kawalki. Wielkosci 3x4cm. Pytam ile za kawalek? Ona odpowiada 10zł. Kupuje dwa. Wyciagam z tylnej kieszeni duzo pieniędzy. Daje dwa banknoty po 10 zł. Kupilem pod wplywem mysli sugerowaly mi że to jest zdrowe jako podparcie tej tezy wykorzystywaly to co wczesniej cos powiedzial. Ale z drugiej strony mysli mowily ze to za drogo. Ona zarabia drugie tyle.





entry 24.12.2018 - 08:38
Probe ze swiatlem zaczęłem od razu jak tylko polozylem się do łożka.
Co jakiś czas stykalem palce obserwujac pojawiajace swiatlo na powiekach.
Jednoczesnie majać czujnosć że jak tylko nie pojawi się światło to wstać z łożka i właczyć światlo w pokoju i robić TR.
Robilem próby tyle razy ile tylko budziłem.
Nie wiem ale chyba dziala dobrze na pamieć snów,
Gdyż podczas tych testow rozbudzam świadomość.
Kolejne potwierdzą moje przepuszczenia.

Dziś we snie mialem moje urządzenie haha
Byla licytacja obrazu ja stalem i obsrwowalem licytacje.
Mialem tam swoje urzadzenie i co jakis czas sprawdzalem czy swieci.
Lecz mialem z tym problem bo robilem to po kryjomu nie chcialem tego pokazywać bo pomyslą bog wiec co.

entry 23.12.2018 - 16:47
Dziś pierwsza proba ze światlem.

entry 21.12.2018 - 08:12
Ostatnio robiłem taki test aby uświadomić sobie ze to sen.
Polegał na tym że jak nie będzie śniegu to zorientuje się że to sen.
Dziś snil mi się śnieg.
Koniec z tym.
Wkurzony tym zacząłem kombinować co zrobić aby mieć obe albo sny.
Szukałem metody bardzo prostej nie wymagającej mocnego myslenia ani rozbudzania ciala.
Przypomnialem sobie dawną technikę ktorej nie uzylem nigdy.
Polega ona na zaczepieniu latarki np;do szafy. Strumien światła ustawiamy na łozko w oczy.
Wypuszczamy dwa kable. Montujemy na rękawicy- na drugi i czwarty palec.
Ustawiamy budzik 02;00 i zaczynamy dzialać- godzina dowolna. Mozna odrazu to robić jak kladziemy się do łożka.
Stykamy palce i obserwujemy czy swiato bije nas po oczach.
Jak tak to znaczy że to nie astral.
Za 10 sek. lub 30 jak kto chce znowu robimy test.
Jeśli coś nie zadziała od razu wstajemy z łożka i zapalamy światło aby uniknąć fałszywego przebudzenia!!!!
Z doświadczenia wiem z poprzednich eksperymentów że jak coś nawali w tym czasie to miałem fałszywe przebudzenie. Umysł jest podchwytliwy znajdzie wiele wytłumaczeń dlaczego nie dziala. A to bateria padła a to kabel się rozłączył. Nie słuchajcie tych bredni tylko wstańcie odrazu ! z łożka i włączcie światło i zacznijcie badać czy to nie jest przypadkiem fałszywe przebudzenie. Róbcie TR i to dużo !

entry 20.12.2018 - 08:27
Dzisiaj rano uswiadomilem sobie cdn..

entry 19.12.2018 - 08:02
Mam sny do ktorych czasem wracam. Czuje się w nich tak jak w realu. O wielu nawet nie wiem ze tam istnieją.
Dowiaduje się o nich dopiero jak je odwiedzę. Pojawiają się wspomnienia dawne z poprzednich odwiedzin.
Postanowiłem takie sny zaznaczać w tytule OSPUO.

Teraz sen.
Sen zaczał się że stalem na nowym przystanku na starówce na przeciw gminy. Przy mnie stal kolega ze swoim kolegą. Rozmawiali coś że lata lecą susiak już nie chce stawać po alkoholu. Trzeba brać viagrę. Po tem powiedzial że poszlibysmy albo pojechali do nomi. Zgodzilem się. Jedziem. Sen się zmienia. Jestem teraz kolo hotelu jubilat. Patrzę że nie ma wiekszosci plotu parkingowego. W umysle pojawia się wytlumaczenie-że stary byl juz postanowili nowy postawic.
Jedziem dalej ze 400 metrow. zatrzymujemy się tam gdzie powinien byc przystanek na ktorym kiedyś wsiadalem jak chodzilem kiedys do szkoly ale nie ma go (w realu jest ) Za przystankiem powinny byc bloki ale ich też nie ma. Jest za to droga na wjazd do wielkigo kilku pietrowego mini wierzowca. Nie wiem dlaczego tu przyjechalismy mowil ale nie pamietam. Widżę że drzwi są otwarte od strony szosy to dobry znak.
Zajezdzamy drogą do samego budynku. Zauwazylem dwa samochody mowię ktoś tu jest. On zajezdza i mowi że to są tylko stare samochody. Byla to prawda. Staly przy wejsciu do budynku. Rosly jakies drzewa bez lisci. Widzę kamerę na slupie przed wejsciem do budynku. Wchodząc do niego nagle przypominam sobie ten budynek bylem tu kiedyś! Zaczynam to samo robić co ostatnio czyli pakuje w kieszenie to co jest najceniejsze na warsztacie. Bardzo dobrej jakosci srubokrety. Przedluzki wybijaki itd.
Na dole staly butle z tlenem bardzo duzo pulek z roznymi gratami. Scigalismy się w znajdowaniu lupów.
Przez tracilem ostrosc widzenia calych pomieszczen. Bylem skupiony na szukaniu drobiazgow. Oni to trochę przesadzali gdzyż zaczeli pakować w jakieś torby. Czasem jak bylem sam to rozgladając się jak wszystko tak leży. Bylem zdziwiony że tyle jeszcze tu jest gratow. A po chwili lapala mnie nostalgia tamtych lat. Zapach starego czasu ktory juz nie wroci. Na samej gorze byly scigacze praktycznie nowka byly nakryte. Odpaliłem kluczykiem chodzil. Teraz postanawiamy juz wychodzić bo mielismy tylko godzinę bo potem moze ktos się zjawić tam mi mowil kolega. Ja mialem tylko pochowane za kortką. Oni mieli jakies torby. Ja postanawiam nie wychodzić z nimi tylko tylnym wyjsciem co widzialem jak jechalismy tu. Sceneria wokol budynku się zmienila.
Byl snieg panowala noc.Obszar byl miksem mojego sadku i jakiegos miejsca. Oni juz wsiedli do auta i ruszyli.
Ja szedlem majac nadzieje że przetnę im drogę. Jestem teraz u siebie w sadku. Oni jadą po mojej prawej i skrecają w lewo bedąc przedemną ale nie dalem rady ich dogonić. Myslę sobie udalo im się uciec nikt ich nie zlapal. Zajeżdzają pod moją oborę i skrecają Za nią. ( w realu nie ma takiej mozliwosci bo stoi tam betonowy plot ) Nagle pojawia się samochod zapiernicza szybko. Jedzie za nimi okazuje się zę to policja. Lapią ich za oborą. Juz żalowalem że nie pojechalem z nimi ale teraz nie żałuję haha. Ojciec widząć tą akcję mysli i mowi mi że zalapali ich zapewne za brak swiatel. Koniec.


entry 12.12.2018 - 18:20
No niestety mam jeszcze problem z pc ale na szczęście w tym tygodniu juz bedzie zrobiony jak trzeba!

entry 07.12.2018 - 08:02
Tak ostatnio zauwazylem że jak slucham satsangi przed snem to pamieć snow staje bardzo wysoka.
Szczegolnie jak w nim jest cos nawiazywane do snu.
Niedlugo zrobie z tym test. Zobaczymy co bedzie.
Wczoraj pierwszy satsang ktory włączyłem, wlasnie nawiązywał do snow.
Nie ogladalem go do konca bo musialem isc spac.
Link ponizej;

5 Stron V   1 2 3 > »