Klucznik's


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

5 Stron V   1 2 3 > » 
entry 03.12.2019 - 08:00
1.Matka ma dwoje dzieci maja zdolnosci przewidywania kto umrze. Napisali w zeszycie imiona i nazwiska osob ktore umra rysujac ich postacie. Matka karze im aby przestali bawic się i szykowali do szkoly. Po chwili te osoby co byly opisywane gineli. Ciekawe czy matka polapala się że mieli rację.

2Jest budynek jakby sklepowy. Od sciany jest taki plot wykonany na wzor siatki ale byl wykonany jakby z gumy.
Woda zalewa ponad metr. Ludzie panikują. Ojciec z matką i snynem. Wchodzą na ten plot. Za p[lotem jacys ludzie stoją na kwadrcie lub czys podobnym. Lecz poziom wody podnosil się. Spadli chaotycznie probują wydostac z wody lecz jakies zwierzątka zaczynają ich zjadać odgryzajac im czesci ciala.

Jest Jakas firma sa w niej hale.
Facet chyba jest snajperem. Celuje w glowę faceta w glowę.
Przewalil w czolo.
Facet jak dostal kulą to jeszcze poczuł cieplo z tylu glowy.
Wnioski;
Kosc sloniowa jest niesamowita.
Zabija szybciej-jeszcze mysl powstaje a cialo juz nie zyje.
Ten motyw zabijania byl wykorzystwany przez snajpera w usa kiedy WTC byly zniszczone. Byl snajper ktory zabijal ludzi. Ludzie wierzyli ze oni wyskakuja w desperacji a to nie zawsze byla prawda. Na kamerze widzę jak stoją dwie osoby. Kamera pokazuje ich patrze na ich czola a tam kropka.

Sąsiad ma plot szary z kamienia. Przesla wykonane ze stali w formie sztachet ulozone poziomo. We snie są drewniane. A stodola ma otwarte drzwi na wylot i widzę kupkę piasku. A naprawdę to ze stodoly zostaly tylko slupy z cegly.

entry 27.11.2019 - 08:22
Budząc rano znowu pojawia sie mysl znowu snilem nie rozpoznalem ze to sen....
Chwila! Ten umysl mowi mi ze to byl sen a w czasie snu podpowiada mi że to real jest !
Jak mu mogę wierzyć i ufac... ?
Kiedy śnię to sen dotyczy tego co w danej chwili dotyczy.
Spotykam babcię jestem tam gdzie kiedys mieszkala za mlodu lecz pozniej wyjechala.
Teraz wrocila, wies gdzie mieszkala ulegla zmianom czesc budynkow ulegla opustoszeniu lub zniszczeniu albo powstaly nowe budynki. Wypytywalem jej co bylo kiedys w roznych miejscach. Lecz wszystkiego nie wiedziala bo opuscila to miejsce w mlodym wieku.

Tak ogolnie mowiąc w snach moich czas to zatrzymal się w tym sensie że wytwarzane plany astralne przez lata byly bardzo stabilne. Dzieje się w nich to co w swiecie fizycznym coraz mniej naturalnosci. Budują domy szablonowe sadzą tuje zamiast drzewa. Jest taka sterylność niepoprawna. Naśladują jeden drugiego.

Ale naszczescie swiat astralny jest gleboki znajduje nowe plany gdzie ludzie jeszcze nie wkroczyli dosyc mocno w miejsca stworzone przez innych ludzi lub moze mnie?

Mozna powiedzieć że to co zbudowały myśli jednych ludzi -zarówno w świecie fizycznym i astralnym po ich smierci stworzone przez nich obiekty zostaja bez opieki. Przychodzą nowi ludzie znowymi myslami ktore niszczą projekcje stworzone przez innych ludzi.


entry 12.11.2019 - 09:05
Jestem jakims kosciele widzę ksiedza ktory ma pismo siwte otwierając je strony są powycinane w ten sposob jak ciasto foremkami. Zrobil to inny ksiadz. Zatrudniony niedawno. Świat i muzum ktore obdarowalo kosciol takim reliktem jest oburzony ze doszlo cos takiego w kosciele. Nie zabezpieczyli... Trzymali przed oltarzem w szafce !!
Ten incydent podwarzyl zaufanie do kosciola. Ludzie bedą chcieli teraz go zniszczyc za ten czyn ale nie w ten sposob że napadną na kosciol ale zgodnie z literą prawa. Watykan papa:P Widzę ręce kobiety w tym kosciele lat okolo 50. Narzeka ze malo jest nowych duchownych.


entry 07.11.2019 - 07:40
Budzac sie rano znowu rozpamietywalem swoje sny i znowu bylem roczarowany ze znowu nie snilem swiadomie.
Tak wyglada w sumiec kazdy ranek:)
Umysł teraz bedzie kombinowal przez caly dzien jak osiagnac swiadomosc w czasie snu.
Ma ograniczony czas na to.
Tylko 14 godzin niby duzo ale czy na pewno?
Leząc wieczorem na lóżku udaję ze to wszystko bylo snem choc umysl tylko tak mowi nie bierze tego na serio choc czasem bierze:) i wychodzi że tak naprawdę to duzo nie robię niby tyle godzin mialem.
Tyle co mam wspomnien to mogę porownac z iloscią snow z dzisiejszej nocy.

Rozpamietując sny w ktoryms momencie się wkurzylem bo mialem tak ciekawe realne sny a ja nie wiedzialem że to sen.
Zadalem pytanie kim jestem?
Umysl przypomnial formulkę...
Posiadam cialo lecz nie jestem moim cialem tutaj przerwalem dalej rycytowac
Cialem fizycznym nie jestem bo bylem w czasie snu i taki sam jestem tam i tu.
Istnieję ciagle niezaleznie od tego jaki posiadam stan świadomosci.
Moja uwaga towarzyszy wszystkiemu co teraz dosiadczam.
Porownalem scenę z realu z wczoraj i ze sceną snu. Byly tak realne jak brzytwa.
One nie roznią się niczym są tak samo realne.
A nie powinno tak być to zjawisko było przeciez w realu a to w astralu.
Ciekawe dlaczego nie ma roznicy kiedy wracam do tych wspomien umyslem.
Przeciez te swiaty są rozne, inna materi.

entry 27.09.2019 - 06:01
Kolega patrzy podwozie mojego passata. Ja widzę tam gdzie nogi kierowcy malutkie ogniska rdzy wielkosci grosza lub mniejsze. Specjanie chcialem zeby zobaczyl jak jest zakonserwowany a tu takie coś co w pewnym stopniu ubilo moją dume. Byl pod wrazeniem jak byl wykonserwowany szczegulnie z tylu.
Rozmawialismy o tym czy kolega oddal mu 500zl a on powiedzial że mu juz nie odda bo wisi mu duzo kasy za proszek i potrąci mu od tego.

Passat w rzeczywistosci to nie ma grama rdzy jest zrobiona konserwacja smarem.

entry 26.09.2019 - 07:02
Kiedys mialem sen że bylem na posterunku policji ale mial akcenty mojej szkoly.
Nie pamietam w tamtym snie w jakim tam celu bylem ale byla tam mloda policjantka w mini czarnym.
Ten sen to zapomnialem że mialem. Ale przysnila mi sie policjantka i przypomnialem sobie:)

Zaczynamy;
Jestem na posterunku są rozne pokoje do roznychych wykroczen.
Jest biurko przy ktorym siedzą dwaj panowie.
Rozsylają ludzi do roznych pokoi zaleznosci od winy?
Stoję czekając az mnie wyczytają. Niby juz nikt nie stoi w holu to wciąż nie mogę doczekać aż mnie wezwą:(
Już mysle że ja bedę to ktos inny zostaje wywolany.
Jestem trochę zniecierpliwiony idę za gosciem a moze jest wolne okienko ale nic z tego.
Stojąć w wejsciu ktory oddziela pokoje pojawila się policjantka dosyć mocno zbudowana ale z klasą.
Taka sport women.
Ona idzie w stronę przeciwną do biurka jakiegoś gdzie siedzą policjanci.
Chyla sie do nich. Pokazując swoj trochę tyleczek z pod czarnej mini.
Odwraca glowę w naszą stronę smiejąć się delikatnie.
Mi zaczęło coś switać w glowie,że znam ją skąndś....
Przypomnialem sobie że to ta sama dziewczyna z przed wielu lat.
Ale byla mlodsza z 8lat? lub wiecej.
Zaczelismy rozmawiać. Poszlismy na dwor.
Stojąc przy bramie powiedzialem że tyle i tyle ma pieniedzy w dloni a dla pewnosci pojechalismy w strone sklepu do ktorego nie dojechalismy.
Jedziem czolgiem potem passatem. W myslach mowię...Kurczę jadę passatem a obok siedzi policjantka.
Zapierniczamy tomaszowską chcąc gdzies dalej przciać i wyjechac na hrubieszowską.
Jedziem nagle slyszę wycie radiowozu juz mysle że to na nas ale nie okazalo się że to kogo innego chodzilo.
Wjezdzamy w las tam postanawiam zawrocic. Jest tam zniszczony cmentaz ludzi ktorzy byli kapusiami.
Cmentarz konfindentow haha.
Powinny takie istniec tez w realu!
W dalszej czesci snu zostaje nagrana przez dwoch gosci jak sie przebiera?
Dziwi mnie trochę ze nie wyrwie im filmu.
Powiedziala ze teraz musi zmienic posterunek i wyprowadzic się?


Jestem w duzym pokoju w starej chalupie.
Pokuj juz nie istnieje. Stoji tylko pol domu kuchnia i maly pokuj.
Mam zamiar isc spac.
Siostra ma rudego kota.
Kladę sie na lozko a ten kot podlatuje do mnie i na glowe jakby chcial atakowac ale to tylko zabawa byla z jego strony.
Balem się chwilami gdzyz byl nie obliczalny, psychiczny.
Kazalem jej go zabracz pokoju.
W pokoju stal piec byla podlączona do niego rura ze 3-4 metry w rzeczywistosci rura miala w realu ok 1.5metra a piec stal przy scianie a nie jak tu 3 metry od sciany blisko lozka.
Kot wlazl do pieca przez otwarte drzwiczkii wpierdolil się w rurę.
Siostra weszla do przed sionaka gdzie byly dzwiczki od glownego komina i otworzyla miala pochodnie i zagladala do rury w ktorej byl kot. Cug z komina zaciagnał ogien i zapalily się w ruze i w piecu opal. Od kiedy w rurze jest opal?! Mowię że go zaraz wykurzy ale cos nic z tego ogien postępowal ze strony pieca w stronę komina. Jak to mozliwe jak ogien zaczał się od konca!!
Rura wychadzaca z komina mial wyciety taki podluzy pas z 1 metr. Siostra wyszla z sionek i zagladam tam a tam kot byl. Dymil się mial nadpalone sierść ale nic mu się nie stalo. Dymil jak pieczen z dochowki.
Rzuca mi go na lozko.

entry 25.09.2019 - 07:15
W miescie spotkalem agniesze zabrlala mnie do samochodu i jechalismy do domu.
Spytala sie czy nie pojechalbym z nią do wencji?
Powiedzialem że tak.
Pyta sie jak sprawy w firmie.
Mowie ze dwa komplety sprzedalem na wysylke. A czesc to sprzedaje na miejscu.
Zblizamy sie do ronda.
Na przeciwnym pasie z ktorego wjezdzam jak jadę z domu na rondo. Stoi w poprzek zuk.
Agnieszka bedąc na radzie chciala wymusic stluczkę.
Mowi że konczy się jej ubezpieczenie niedlugo i musi zrobic stluczke.


Stara szopa ktora juz nie istnieje.
Stoję przed nia i postanawiam sciagnac blachę i wymienic krokwie ktore są zgnite.

entry 20.09.2019 - 06:02
1. Za oborą gdzie kaczki kury mają wyjscie na sadek.
Stoję przy wyjsciu i widzę zieloniutką trawe przycietą kosiarką.
Brakuje malin zagajnika i wiele roznych drzew. Bylo tylko moze kilka. Zacząłem kosic kosiarką.
Po skoszeniu trawy ukazywaly sie martwe kaczuszki przy wejsciu.

2. Szkola nr 2.
Idę albo jadę z kims na plac z tylu szkoly.
Kieruje się na koniec placu gdzie jest gorka ziemi.
Ale teraz to widzę duzo roznych pudelek kartonowych.

entry 06.08.2019 - 06:34
Na ulicy miedzy blokami ktos zrobil taki eksperyment. Zebral ludzi aby postawali na droge. Droga byla kreta. Ludzie znajdowali się w roznych miejscach. Kazal podawac pilkę kolejnej osobie. Jedni robili to szybcej inni wolnej.
Ten facet mowi ktory wymyslil ten eksperyment, że tak ludzie tez poruszają się samochodami powodujac rozne korki lub inne wypadki. Podziekowal ludziom za wziecie w eksperymencie.

Zostalem napadniety kolo ryc. przed glowna szosą. Byl wieczor ale niezgodne bylo to że nie bylo plotu drewnianego i wiele elementow sie nie zgadzalo.


Ostra klotnia z bratem.


Kombajn młóci zboze u kul.

entry 05.08.2019 - 06:49
Widzę scianę sklepu jest drewniana zostala pokryta gruntem. W pewnym miejscu widac jakby byla kiedys przypalona. W realu sciana jest murowana. A do tego stoi przy nim plot przez co nie mozna zobaczyc calej sciany.

Troche przed sklepem zauwazam brak transformatora ze slupem. Umysl mowi że polozyli kabel.
Dalej widzę transformator ktory jest odlaczony . Mam chęc go ukrasc. Dalej stoi nastepny transformator ktory zastapiul tego starego.


entry 04.08.2019 - 07:15
Fakt ze lubie patrzec na stare budynki mieszkalne mlyny stodoly juz opuszczone znajdujace czasem w miescie a czasem przy drodze lub miejscu gdzies zasloniete drzewami. Patrzac na nie wacham ich energetyczne zapisane wspomnienia jakie tam zostaly zawarte przez ludzi tam przebywajacych.
Dziś moje sny zostaly w ten klimat stworzone.

Ogladam film stary polski.
Matki pytam o aktorow...
Czy ten zyje ? A tamten? Poznalem tylko cezarego pazurę jak byl mlody.
Wiekszosć juz nie zyla.
Nostalgia mnie dopadala...Porownywalem czas z tamtych lat z tymi obecnymi. Na nie korzysc tych obecnych.

Odwiedzilem z matką malżenstewo starzy ludzie.
Mieszkali w starym domku w srod starych drzew.


entry 23.07.2019 - 05:48
1.Sasiad zmienia dach obija go papą i przedluza w stronę drogi.
Pierwsze pietro jest pomalowany na ciemny zielono i jasnym pasem tez na zielono.
2.Potezny jesion w sierodku byly osy albo pszczoly.
3.Nowa piosenka hinduska. Opowiada o nocynym iprezowaniu.
4.Zagajnik i hinduski komik.

entry 14.07.2019 - 07:29
Pod domem mirka przed wjazdem do garazu pies kopie lapami trawę.
)Nie ma przy drodze plotu z betonu .=)
On zauwaza to, ide po wiatrokę i strzelam na szosie na przeciw tuneli psu w lep.
Pies stanal nie ruchomo.
Po chwili zachowuje się tak jakby by chcial zasnac na stojąco.


Ten sen to zyje juz wlasnym zyciem odwiedzam go co jakis czas.
Zmiany tam co jakis czas zachodzą.

Idę z wujkim do jego rodzinnego domu.
Ulica jest taka sama jak kiedys.
W realu brama jest kamyczki wyspane, trawka zasiana.
Mijamy dom i wchodzim na podworze.
Stojhą auta. Panuje mrok.
Orietuje się z ektos jest i widzi nas.
Uciekamy.
Ale mam obawy ze mnie widzial wlascieciel.
Jestem teraz przy swojej ulicy podchodzi wlasciciel tej posesji.
Witam się z nim.
Mowię jaka sprawa, dlaczego bylem.
Wujek chcial zobaczyc swoj rodziny dom.
Opowiedzialem mu historię jak to wszystko upadlo.

Jestem na lace stoi kawalek drewnianego plotu.
Biorę sztachetę i probuje nia wylamac inne sztachety lecz czuje że jest za slaba.
Mam motor patrze na tabvlice numery są zamalowane na czarno.

Jestem w zagajniku sliwki juz są nmiektore dojrzale. Jest ich tyle ze galezie prawie dotykają ziemi.


entry 13.07.2019 - 06:11
Co jakis czas sni mi sie studnia ten symbol zawsze motywowal mnie, zawsze dobre wiesci przynosil...
Teraz karta sie odwrocila...
Ogolnie to moje zycie odworcilo sie do gory nogami.
Zamiast interesowac sie snami obe to wciagnalem sie w zycie dociesne że masakra.
Kiedy probuje tylko cos zadzialac w strone swiadomosci to normalnie cialo astralne odwraca sie i traci energię do dzialania. A jak pomysle o glupotach przyziemnych to odrazu jak pies mysliwski chcialby isc za tropem nie patrzac na nic. Nawet jakby byla przepasc to by poszedl dalej :P
Ale mam sny co noc ktorych ogolnie nie zapisuje bo zawsze znajduje powod aby nie zapisac.
Co jakis czas zadaje pytania do WJ aby cos z tym zrobila bo nie mogę nic zrobić z moim umyslem.
Dzisiaj zapisuje tylko dlatego że sny mialem jak zyleta zadzialaly jak narkotyk.
Ale z uplywem dnia szala sie przechyli na drugą stronę.
Dziś opisze sen bo ma w sobie to coś.
Bylem u babki na posesji .
Przy drodze byla studnia.
Na walku byl lancuch a na nim wiadro.
Zaglądam do srodka a tam woda ze dwa metry od powierzchni.
Przygladam się jej próbując zobaczyc co jest na samym spodzie.
Woda byla czyściutka.
Patrzac i dotykajac mocowań metalowych korby dopadała mnie nostalgia i sprawialo mi to przyjemnosć ze widze cos co ma swoje lata. Ma swoją pamięc minionych lat.
Zacząłem nabierac wody do wiadra i wyciagac.
Wylewalem za studnie.
Kiedy znowu nabralem zobaczylem przy studni taki dolek.
Wlalem tam wodę i po chwili parzylem czy wleje sie miedzy betonami spowrotem woda.
Ale po chwili znowu zaczalem nabierac wodę i zapomnialem o tym.

Kiedy mi się snila stunia nigdy nie bylo takiego czegos że ciagnalem wodę ze studni.
A moze byla i nie pamiętam...
Ale wiem że kiedy sen mam podany jak na tacy to ma coś waznego do powiedzenia.
Po tym poznaje czy sen ma cos waznego do przekazania czy nie.

Postanowilem sprzwdzic co to znaczy w senniku.
Wszystko pasuje jak ulał.
Choć wiedzialem że zle sie prowadze ale taka przestroga ze snu zawsze duzo bardziej mnie motywuje do dzialania.

Czerpać wodę ze studni – sen odnosi się do trybu życia, którego nie możemy lub nie chcemy zmienić, mimo że obecnie jest on naszym największą kulą u nogi. Istota snu wskazuje, że desperacko trwamy w jakimś utartym w nas sposobie życia, który, jak się wydaje, i tak będzie musiał ulec zmianie, i że upieramy się, by go zachować, co dzieje się ze szkodą dla naszej równowagi wewnętrznej. Ponnadto sen ujawnia, że musimy kategorycznie pojąć tej zmiany, ponieważ zachowanie stanu dotychczasowej postawy własnej w obliczu powtarzających się problemów wymagać będzie ogromnego wysiłku. Zazwyczaj, przesyłając ten symbol nasza podświadomość uprzedza, że kontynuowanie tej drogi prowadzi do klęski. Mamy jednak swobodę decyzji i mimo wszystko za sprawą tego snu przed oczami. Dlatego też mając świadomości powstałego napięcia i ryzyka kontynłowania błędnych zachowań, możemy dokonać zmian lub dalej uporczywie zdążać w obranym kierunku, zdając sobie sprawę ze swoich błędów i godząc się z konsekwencjami.





entry 19.05.2019 - 06:48
1. Bylem na szrocie. Znajdowalem rozne elementy silnika jawy 350.
Odkladalem je do jakiegos pomieszczenia. Odkrylem tez nie uczyciwego pracownika ktory odkladal i przykrywal rozne czesci ze szrotu a nastepnie wynosil. Powiedzialem o tym. Zapytalem czy moge wziasc jakas czesc z jawy ale nie dostalem odpowiedzi.

2.Tak sie zamyslilem ze nie spostrzeglem ze jade chodnikiem.
Skrecilem na szos jadąc rozgladlem się czy przypadkiem nie uchwycila mnie kamera. Ale nie.

3.Jadę z bratem skuterami reformą przed torami. Nagle mi skuter gasnie. Problem byl z paliwem. Chyba kranik zakrecony byl.

4.Zmarly wujek. Mialem przekonanie ze zyje dalej.

5. Szczury wychodzą z pieca kaflowego. Ja zabijalem je tylko jak chcialy wyjsc przez drzwiczki? Kuchnnia letnia.


6.Jestem w garazu jest balagan. Idzie do mnie sasiad ze szlifierka kontową sasiada. Chce odkrecic tarcze. Szukam kulucza znajduje 2. Maj metaliczyny polysk.

7.Jestem na nowym miescie. Zatrzymuje się przed stoiskiem. Widze bulki takie jak kiedys jadlem. Naszla mnie ochota. Biorę 3. Szukam torebek foliowych lecz gdy znajduje bulki juz zabrala sprzedawczyni. Ale dogaduje się i oddala mi. Ten budynek na rogu brazowy. Na przeciw przestanka 44 PKS.

Bylem w budynku na przeciw tego sklepu lecz go tam nie ma.
W srodku byla rama skutera przygladlem się jej.

entry 12.04.2019 - 06:37
Mialem nowe pomysly ale niestety kasy narazie brak wiec plany odkladam na pozniej. Ale dzieki temu dlugo to trwalo ale w koncu zlapalem zapal do zapisywania snow.

1. Jestem kolo starego sklepu ktory juz od dawna jest nieczynny.
We snie ten plac zostal sprzedany. Od strony mariusza zostala wylozona kostka. Byl lad i porzadek.
Drzwi od sklepu byly otwarte. Widzialem cukier na polkach i rozne towary. W rzeczywistosci polek juz nie ma wszystko zostalko w tamtym roku wyniesione.

2.Jestem na podworku na niebie widzę paralotniarzy.
Mają zaczepinoe jakby na sznurku takie duze jakby maskotki ktore za nimi ciągną.
Zataczaja kręg i kieruja sie na poludniowy wschod. Jeden zaczepil tą maskotką o wierzcholek drzewa.
Kiedy tak naprezyl sznurek nagle puscil i wystrzelil jak ze sprocy uderzajac w kolegow. Lodowali awaryjnie na szosie i pisku rozsypanym na poboczu. Miedzy sasiadami pawla i Krzyska.
Ojciec leci z wiaderkiem wody aby ugasic ale to bylo glupie zachowanie wedlug mnie bo straz juz ugasila wczesniej.

Ten motyw powtarza mi sie co jakis czas. Zawsze panuje wieczor jest ciekawy klimat jak w obe.
Co sie zmienia w nich to tylko obiekty na niebie. Albo kosmici lataja ale wojsko, teraz paralotniarze.




entry 15.01.2019 - 09:00
Niestety technika ze swiatlem jakos nie idzie.
Jakos nie mam takiego zapalu jak kiedys..
Na poczatku byl a potem cos ryplo...
Chyba stracila waznosc :P
Chyba chcialem tylko spelnic to marzenie jej zrobienia.
Aby po śmierci nie mieć wyrzutów sumienia.
I tyle.

Choc snow nie opisuje bo mam pewna trudność.
Sny mam hd ale nie mogę ogarnąć w slowa.
Ostanio gram w grę modern combat 5 ale juz przestaje bo to wymęcza organizm.
Tracę duzo energii i robią się napięcia w ciele co jest negatywne.

W snach mam tak że snię czasem prawie wszystkie sny z grą jestem w grze i strzelam.
Kladąc do łożka to jak tylko zamknę oczy to obrazy ze strzelanki widzę.
Wkurzające to jest bo chcę mysleć o czym innym to obrazy latają mi przed oczami haha
Ale juz z tym koncze bo to nic nie daje tylko w snach mi miesza.
Jak to ludzie mogą tyle grać to jest nie normalne.
Mozna zagrac ale z godzine a nie kilka ladnych godzin.

cdn.

entry 28.12.2018 - 08:27
Niestety barak warunkow do pracy. Kolejny ciag po nowym roku.

entry 27.12.2018 - 19:20
Mam podlozone ksiazki pod łózko aby bylo bardziej pochylone do przodu od strony glowy. Niestety jedna ksiazka spadla ze stopki robiać maly przechyl przez co zle spalem co wplynęło na pmaieć snow.

Co do obe i ld narazie brak.

Sny;
1. Dostaje mandat i to dwa. Za zawracanie kolo gminy.
2.Przemieszczam się kolo pikuzy placzę. W placzu zauwazam że jest droga zuzlowa zamiast asfaltu.
Ale zbytnio mi na tym nie zalezało placz byl waznieszy.
3.Siedzę w bramie do stodoly w rekach tulę kaczkę albo kaczora.
Bedąc w stodole widzę siedzące chore golębię.
Szlak mnie trafia widząć ich. Zaczynam rzucać jabl;kami.
Czasem udaje mi trafić w glowę.

5 Stron V   1 2 3 > »