Wersja do druku

Kliknij tutaj, aby zobaczyć wpis w oryginalnej formie

Moje LD'ki i OOBE,

Po?egnanie Z Przesz?o?ci?

No hejka :) Medytacja daje mi du?o, mimo ?e medytuje od tygodnia ju? widz? pierwsze efekty- cho?by taka g?upota, ?e jak wstaje rano to nie boli mnie g?owa (przedtem bola?a od uzale?nienia od kofeiny :D).
Poza tym lepsze samopoczucie, wi?ksze zainteresowanie rozwojem, wiadomo jak jest.

Sny te? mi si? zmieni?y, s? bardziej wyra?ne, lepiej je zapami?tuje, mam lepsze dostrojenie (cho? to nadal nie to co potrafi?am mie? kieeeedy?), widz? spory progress bo przez ostatni rok moje sny by?y jak bezsensowne majaki w których od czasu do czasu zyska?am ?wiadomo??, a i tak nic z tym nie robi?am.

By?o ko?o godziny 8, obudzi?am si? i w sumie przesz?o mi na my?l by ju? wsta? bo budzik mia?am na 8:30, ale stwierdzi?am ?e nie no jeszcze na chwil? si? po?o??.
Nawet nie wiem kiedy i jak, ale zyska?am ?wiadomo?? w ciele, nie czu?am parali?u, mia?am chyba jakie? hipnagogi dziwne ale nawet nie zwróci?am na nie du?ej uwagi wiec cie?ko mi powiedzie? co to konkretnie by?o.
Wysz?am sobie z cia?a- zero blokad, trudno?ci. Szybko te? zyska?am obraz w moim wyj?ciu, wzrok by? dobrze dostrojony, na zewn?trz pi?kna pogoda, wiosna, ciep?e i ?wie?e powietrze, da?o si? to odczu?. Przez chwile pomy?la?am by i?? do salonu i stamt?d wydosta? si? na zewn?trz, ale w ko?cu uzna?am- a co tam, tyle si? dzieje pod moim blokiem, mo?e spotkam po tej stronie bloku co? fajnego.

Na zewn?trz by?o mnóstwo ludzi, patrzy?am si? im w oczy, wi?kszo?? z nich by?o nie?wiadomych. Lata?am tak po moim osiedlu które nagle zacz??o przemienia? si? w takie pi?kne, bia?e, przestronne pomieszczenie. Nadal by?am na swoim osiedlu, ale w budynku. Budynek by? pi?kny, ogólnie wygl?da? troch? jak moja szko?a podstawowa tylko ?e by? odnowiony, bia?y, ze ?cian mo?na by?o odczu? ?e b?yska jasne oczyszczaj?ce ?wiat?o. By?o tam mnóstwo ludzi, zaczepia?am ich z ciekawo?ci czy który? z nich jest wgl ?wiadom? istot?. Nagle jeden z m??czyzn stan?? i spojrza? si? na mnie, mia? w swoim wzroku co? urzekaj?cego. Zapyta?am go co mam zrobi? by lepiej si? rozwija??

Mia?am lekk? stop klatk?, przez moment znalaz?am si? przed moj? podstawówk? na osiedlu, wygl?da?a normalnie, tak jak w rzeczywisto?ci. Wesz?am do ?rodka, przedsionek wygl?da? jak za starych lat, w ?rodku biega?y dzieci, czu?am jakbym ja te? tam chodzi?a. Nagle znalaz?am si? w innym miejscu na moim osiedlu, spojrza?am na telefon mia?am mnóstwo nieodebranych po??cze? od ró?nych ludzi, których numerów nawet w rzeczywisto?ci nie posiadam. Nie zdziwi?o mnie to jednak i zacz??am do nich oddzwania?. Byli to znajomi z czasów podstawówki i gimnazjum. Wi?kszo?? z nich byli to ludzie do których czu?am pewien niesmak wi?kszy lub mniejszy, i w jaki? sposób mnie kiedy? zranili.

Najpierw oddzwoni?am do ch?opaka który dr?czy? mnie w podstawówce, ma?o co mówi?, gdy zapyta?am go po co dzwoni? to powiedzia? ?e po to, by sie ze mnie po?mia?. Rozmowa si? zako?czy?a, oddzwoni?am do jeszcze jednego ch?opaka za którym nie przepada?am w podstawówce, jego powód dzwonienie do mnie by? podobny. Za ka?dym razem gdy sie roz??cza?am na moim telefonie pojawia?y sie kolejne nieodebrane po??czenia, dobijali si? do mnie z ka?dej strony i co chwile. Nagle zadzwoni? kolega z gimnazjum, mówi? ?e musz? koniecznie wróci? do gimnazjum bo moja kole?anka co? ode mnie chce, co? sie sta?o, etc. Znalaz?am si? w jakie? szkole, widzia?am tam dwie kole?anki z gimnazjum (Dalsze, wcale nie jakie? super, chocia? obie mnie kiedy? denerwowa?y), jedna z nich co? do mnie mówi?a, potem przysz?a kolejna i mówi?a mi co? o jakie? imprezie, wszyscy mieli jakie? problemy a ja nie czai?am do ko?ca czemu oni mi to wszystko mówi?. Posz?am na inny korytarz, znalaz?am na nim moj? by?? przyjació?k? z podstawówki i liceum, mówi?a ?e idzie na jaki? bal i nie mo?e si? doczeka? (mia?a suknie balow? na sobie). Zapyta?am czemu do mnie dzwoni?a, nagle zauwa?y?am ?e nie mam przy sobie swojej kurtki, zapyta?am j? czy dlatego dzwoni?a (bo mo?e j? gdzie? znalaz?a)- powiedzia?a ?e nie dlatego, i nei wie gdzie jest moja kurtka. Zacz??am si? denerwowa? o t? kurtk?, ?azi?am a kolejne po??czenia do mnie przychodzi?y, co chwile kto? do mnie podchodzi?.

Do czasu a? zadzwoni? budzik. Nazwa?am to po?egnaniem z przesz?o?ci?, bo wydaje mi si? ?e o to w tym ?nie chodzi?o :)
Pozdrawiam!

Powered by IP.Blog
© Invision Power Services