oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

16 Stron V   1 2 3 > » 

klucznik
Napisane: 19.12.2019 - 10:35


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 383
Dołączył: 08.04.2011
Nr użytkownika: 8,401


  Forum: Forum · Podgląd postu: #1054568 · Odpowiedzi: 1 · Wyświetleń: 604

klucznik
Napisane: 27.11.2019 - 20:23


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 383
Dołączył: 08.04.2011
Nr użytkownika: 8,401


  Forum: Forum · Podgląd postu: #1054563 · Odpowiedzi: 0 · Wyświetleń: 403

klucznik
Napisane: 15.09.2019 - 20:56


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 383
Dołączył: 08.04.2011
Nr użytkownika: 8,401


No raczej obe. Wibracje i wyjscie ja tak zawsze mialem i juz wiedzialem ze mam obe. Ale teraz nie mam wibracji i nie lapie ze mam obe:( A teraz to juz kilka miesiecy to wogle nie mam oobe:((
  Forum: Forum · Podgląd postu: #1054545 · Odpowiedzi: 2 · Wyświetleń: 1,472

klucznik
Napisane: 26.05.2019 - 15:38


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 383
Dołączył: 08.04.2011
Nr użytkownika: 8,401


Dzis mi się snilo...
Maluje sciany w kuchni u babci ktora juz nie zyje. Na żółto i na biało.
Jest ze mna siostra. Nagle wlacznik od swiatla sam się wlacza.
Fakt że świat astralny i duchy nie kryja zbytnich tajemnic, postanowilem wywyższyć przed siostrą.
Ze spokojem zadaje pytanie. Jak to ty babciu to wlacz jeszcze raz.
Wlaczyl się.
Pytam czy rozumie nas?
Brak odpowiedzi.
Po dluzszym milczeniu wyrazilerm intencje aby zobaczyc czemu nikt nikt nie odpowiada.
Dostrajam się a tam ku mojemu zdziwieniu inny zmarly popycha tego goscia co wlaczal wlacznik.
Zamknal go w celi podobnej do wieziennej.
Kolo ktory zamknal go w klatce troche przypominal zombiaka.
A ten co dzwonil to jak po wypadku wygladał. Mial cale prawe ramię przyszyte ktore nie pasowalo do niego. Uposledzalo jego ruchy. Byl goly do pasa.

Po dostaniu odpowiedzi sen skonczyl ale przeszedl w inny.

  Forum: Forum · Podgląd postu: #1054510 · Odpowiedzi: 44 · Wyświetleń: 4,703

klucznik
Napisane: 21.12.2018 - 08:24


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 383
Dołączył: 08.04.2011
Nr użytkownika: 8,401


Ostatnio robilem taki test aby uświadomić sobie ze to sen.
Polegal na tym że jak nie bedzie śniegu to zorientuje się że to sen.
Dziś snil mi się śnieg.
Koniec z tym!
Wkurzony tym zacząłem kombinować co zrobić aby mieć obe albo sny.
Szukałem metody bardzo prostej nie wymagającej mocnego myslenia ani rozbudzania ciala.
Przypomniałem sobie dawną technikę ktorej nie uzylem nigdy.
Polega ona na zaczepieniu latarki np;do szafy. Strumien światła ustawiamy na łozko w oczy.
Wypuszczamy dwa kable. Końce montujemy na rękawicy- na drugi i czwarty palec.
Ustawiamy budzik 02;00 i zaczynamy dzialać- godzina dowolna. Mozna od razu to robić jak kładziemy się do łózka.
Stykamy palce i obserwujemy czy światło bije nas po oczach.
Jak tak to znaczy że to nie astral.
Za 10 sek. lub 30 jak kto chce znowu robimy test.
Jeśli coś nie zadziała od razu wstajemy z łożka i zapalamy światło aby uniknąć fałszywego przebudzenia!!!!
Z doświadczenia wiem z poprzednich eksperymentów że jak coś nawali w tym czasie to miałem fałszywe przebudzenie. Umysł jest podchwytliwy znajdzie wiele wytłumaczeń dlaczego nie dziala. A to bateria padła a to kabel się rozłączył. Nie słuchajcie tych bredni tylko wstańcie odrazu ! z łożka i włączcie światło i zacznijcie badać czy to nie jest przypadkiem fałszywe przebudzenie. Róbcie TR i to dużo !
  Forum: Techniki · Podgląd postu: #1054368 · Odpowiedzi: 0 · Wyświetleń: 926

klucznik
Napisane: 09.07.2018 - 06:01


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 383
Dołączył: 08.04.2011
Nr użytkownika: 8,401


  Forum: Artykuły · Podgląd postu: #1054194 · Odpowiedzi: 0 · Wyświetleń: 1,263

klucznik
Napisane: 03.03.2018 - 07:55


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 383
Dołączył: 08.04.2011
Nr użytkownika: 8,401


  Forum: Hyde park · Podgląd postu: #1053727 · Odpowiedzi: 62 · Wyświetleń: 5,779

klucznik
Napisane: 23.02.2017 - 18:28


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 383
Dołączył: 08.04.2011
Nr użytkownika: 8,401


szron me serce coraz bardziej oplata
Pchając w ręce śmierci coraz bardziej śmiele...
Łzy po policzkach coraz bardziej leją
wyznaczając drogę mego przeznaczenia.
Stawiam kroki po grubym zimnym lodzie
Nie czując powoli mej gwiazdy; mojego serca.
Tłum w szarościach schowany podpatruje
dramat na żywo bez fotoszopu grany...
Dochodzę do swego przeznaczenia na końcu drogi
A tam kat i szubienica stoją
Zmodulowane z wielkiego cierpienia i żalu.
Ciężar mego cierpienia jest tak wielki że jez.s z krzyżem to pikuś mały,
Upadam bez oporu kładąc głowę pod szubienice.
Łza ostatnia uroniona ze wspomnień o mej kochanej upada na zimną posadzkę...
Zamykam oczy i czekam na koniec mej udręki.
Słyszę głos płaczu mej kochanej lecz biorę je za omany.
Kat mi głowę ścina...
Następuje tu koniec dramatu a zaczyna się już nowy..
lecz tym razem nie przez widownie ale przeze mnie oglądany.
  Forum: Hyde park · Podgląd postu: #1045848 · Odpowiedzi: 156 · Wyświetleń: 31,499

klucznik
Napisane: 22.02.2017 - 11:17


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 383
Dołączył: 08.04.2011
Nr użytkownika: 8,401


Ta historia za istne prawdziwa była
choć gdzie ta akcja odbyła to już trudniejsze do stwierdzenia.
Moze to biała mewa, a może sen z jawą pomieszany...?
Jedno jest pewne, był ktoś ko widział tę historie
i tego faktu nie da się zaprzeczyć!

Data zdarzenia przez gumkę czasu została wytarta.
Przypadek czy celowy postępek?
Mnie się nie pytaj ja jestem tylko tym widzącym całe to doświadczanie.

Było lato, bodajże wakacje jak wskazuje odczyt .
Asfalt wygrzewa sie w słońcu bez filtru na twarzy.
Zboża jak plaza nudystów opalają się nago.
Kwiaty na Poboczach tulą się jak pary Kochanów po ulicach.

Jedzie ziomek na rowerze mecząc się srodze.
Górka przed nim z drogi zejść nie chce.
Ale on za wygraną nie daje i na szczyt powoli dociera.
Ku jego zdziwieniu jawi się piękność w oddali.
Piękna dziewczyna w dżinsach niebieskich,
Koszulce białej na ramiączkach zawieszona.
Włosy luzem puszczone jak psy ze smyczy.
Szybko już o zmęczeniu zapomina
tak jak po białej mewie w nosek podany.
Dojeżdża do młodej damy zatrzymując się przy jej boku.
Mówi do niej siemka.
Ona; czy my się znamy?
Tak odpowiada krótko.
Raczej nie odpowiada po chwili.
On dodaje po chwili.
Pamiętasz? Tarnawatka? Telefon?
Ach.. to ty?!
Nie poznałam Cię ciemno było...
Uśmiechem nadrabia swoje zapomnienie.
Pyta się;
Czy podrzucić? Jadę w ta stronę do sklepu.
To fajnie :) Tez tam zmierzam.
Siada dziewczyna na ramę i pędzą szybko z górki.
Wiater jak klima obydwoje chłodzi.
Włosy rozpuszczone dziewczyny delikatnie muskają policzki ziomka.
Opona z tyłu siódme poty wylewa
By nie trzasnąć kiedy nie trzeba.
za krótka chwile na skrzyżowaniu skręcają w lewo
Aby po kilkunastu metrach znowu skręć w lewo
By w końcu dotrzeć pod stary czerwony sklep GMSu.

W cień pod lipę rower stawiają
aby po krótkiej zniknąć za drzwiami sklepu.
Za czas jakiś wychodzą oboje..
Widać rozmowa im się klei jak miód do chleba.

Lecz przez chmury burzowe zostali otoczeni jak Troja przez rzymian.
Za chwile deszczyk delikatny liście lipy chłodzi.
Młoda nie para postanowiła poczekać chwile na zmianę pogody.
Aby czas szybko zleciał nawijają na różne tematy.
Nagle nie daleko nich... błysk i trzask ziemią poruszył z ciemnego nieba.
Ona jak wąż dusiciel owinęła się wokół jego ciała.
On czuje jej przyspieszony oddech i szybkie bicie serca.
Jednocześnie czując w swym sercu że coś radosnego rozbrzmiewa.

Nagle słonce za chmur wychodzi myśl mi taka nachodzi:
może to zaplanowana prowokacja CBŚ..
Po chwili ich ciała rozstają ona zmieszana mówi.
Musze lecieć miło było.. Pa.
Mi dostrojenia coraz bardziej spada
wiec nie tracąc czasu chwytam za pióro
i odnotowuje to zdarzenie na kolejnej karcie z fb.
  Forum: Hyde park · Podgląd postu: #1045790 · Odpowiedzi: 156 · Wyświetleń: 31,499

klucznik
Napisane: 20.02.2017 - 06:59


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 383
Dołączył: 08.04.2011
Nr użytkownika: 8,401


Pije kawę rano i zjadam coś dobrego.
Nagle dzwoni Htc na bursztynowym stole.
Przykładam fona do ucha i mówię słucham proszę.
No siema romeo tu Natalia z tej strony :)
No siema siema.
Wolny? Jasne odpowiadam krótko i zwięźle.
To przyjeżdżaj po nas ja i Wiktoria czekamy tam gdzie zwykle.
Wsiadm w audi z lpg, lakier zielony jak lustro lśni.
Alusy srebrzyste kupione za 5 kola miel asfalt ochoczo.
Cypis w radiu białą mewą rezystory rozpierdala.
Tube od basu płacz zalewa.
Ziomalom upadają kopary po same jaja widząc co drogą przemierza.
Nagle światła z tyłu mrugają patrze w lustro a psy juz cel na mnie mają.
Opuszczam szybę i wystawiam palec rzecząc do nich; fuck you.
Dojeżdżam do celu i wysiadam przed moje panie.
Mówią do mnie cześć bosmanie! Mnie zatkało- stoję jak wryty.
Czas sie zabawić rzecze pani kapitan Natalia.
Audi w stoczni na jachata szybko klepią.
Drogi w wrzące rzeki już leja.
Ja za ster siadam i na impry cel juz ustawiam.
Pani kapitan i Wiktora drinki z pomarańczą spijają.
Ja trzymam ster mocno ryjąc ocean dość głęboko.
Nagle niebiescy na ekranie- ręczny hamulec zaciągam i jacht staje.
Kurwa! krzyczy pani kapitan czego stajem?!
Kontrola niebieskich mówię nieśmiałe.
Panik kapitan do nich napierdala;
Jak nic na nas nie macie to wypierdalać!!
Tak szybko się zjawili a jeszcze szybciej stąd wybili.
Pani kapitan na obcasie w ma stronę obróciła mówiąc- zrozumiałeś!?
Tak kapitanie!
Ale szczerze to nie zrozumiałem wiele.
Siada Pani kapitan na kremowej skórze i spija drinka.
Po chwili rzecze;
Hej bosmanie! Słuchaj mnie teraz uważnie!
Gdy wróg na twój jacht stanie to miej twardą dupie i twarde serce.
A kiedy dobry przyjaciel noge postawi otwórz serce i przywitaj czule!
Fakt, że pamięć mam słabą,
wyciągam notes z tylnej kieszeni i wszystko notuje.
A wiktoria jak zwykle znów ze mnie się śmieje
  Forum: Hyde park · Podgląd postu: #1045707 · Odpowiedzi: 156 · Wyświetleń: 31,499

klucznik
Napisane: 19.02.2017 - 17:35


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 383
Dołączył: 08.04.2011
Nr użytkownika: 8,401


CYTAT(Zielarz Gajowy @ 13.02.2017 - 12:04) *
To forum jest bardzo ciekawe.


To nie forum jest ciekawe lecz my piszący xd
  Forum: Kosz · Podgląd postu: #1045698 · Odpowiedzi: 0 · Wyświetleń: 25

klucznik
Napisane: 19.02.2017 - 17:30


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 383
Dołączył: 08.04.2011
Nr użytkownika: 8,401


Zbliża sie godz.21-a termin nam bardzo dobrze znany.
Rzucam w kosz myśli dnia co dziennego i chwytam fona i dzwonie do niej- mojej białej damy.
Jej jak zawsze humor dopisuje i mnie w sobie jeszcze bardziej rozkochuje.
Tym razem ona decyduje gdzie w astralu się spotkamy.
Mój kochany wpadaj pod wieżowiec lustrzany myslokształow zbudowany.
Tylko pamiętaj bądź przy wejściu bo po fazuje dalej sama:)
Ja Cie znajdę wszędzie nawet metalu także chowaj się a i tak cię znajdę:)
Czas snu już wybija więc pora ciało porzucić.
Wbijamy w ciało astralne i taniec szaleństw rozpoczynamy.
Hera koka hasz lsd możesz ziomek ciągnąc ile wlezie ale takich doświadczeń nigdy nie zbierzesz.
Oj daj spokój kochany czas zrealizować nasze plany.
Sen pierwszy czas zacząć o yeah kotku.

Niestety trik z wieża nie działa zawsze nie wiem czemu:(
Jest kręcona scena filmowa wojenna.
Ja i moja i kilka aktorów przemierzamy po mroku ulice jako żołnierze.
Nagle wybucha granat i koledzy obrywają i ona.
Wracamy do bazy. Kolega kładzie moją na łózko.
Ściągam z niej kurtkę i koszule lecz nie ma obrażeń. Tylko krew kolegów.
Biorę gąbkę i zaczynam ja obmywać.
Nagle bierze nóż z kabury i tnie mnie w rękę.
Uwaga skupia się na ranie a potem patrze na nią.
Ona mówi do mnie dalej mam śnić sama?! Dziwie się jej wypowiedzi.
Po chwili dodaje to przecież sen!
Po chwili skupienia olśniewa mnie to jednak sen!
Wykonuje TR aby mieć pewność, że to jednak nie real.
Ale się wkręciłem pomyślałem sobie w duchu:)
Patrząc na nią juz plan mieliśmy gotowy.
Odpiąłem jej stanik i moczyłem gąbkę obmywając jej boskie ciało do pasa.
Ona żądzę coraz większą czuje oddech jej przyspiesza emocje coraz mocniejsze.
Sam już nie wytrzymuje i bierzemy się do dzieła.
Dalej roty nie rozwinę bo nasze doświadczenie i tyle.

Po skończonej akcji intencje wyrażamy do angli pod big bena.
stojąc zamykamy oczy trzymając się za dłonie.
Po chwili otwieramy oczy a tu zonk.
Jesteśmy bardzo dużym pomieszczeniu mocno przyciemnionym.
Nie zbyt przyjemne emocje
Mam wrażenie jakbyśmy byli w barze ale końca ścian nie widać.
Za stolikami siedzą ludzie wszystkie zajęte.
Zaczynam przysłuchiwać ich rozmowom.
Jeden żałuje swych decyzji jakie podjął w życiu. Drugi żałuje rozstania z żona.
Następny lamentuje że przez alkohol życie przejebał itd.
Im dłużej tam przebywaliśmy to radość na smutek zamienialiśmy.
Moja mówi to ten niższy astral
utknęli tu pewnie zmarli lub inni śniący w swoich myslokształtach.
Przytakuje że ma pewnie racje.
Wychodzimy lukam przed wyjściem na stanowisko barmana ale nikogo nie ma ale czuć zgniliznę smutku.
Na zewnątrz bardzo pięknie i jasno.

Patrzymy gdzie jesteśmy kojarzę to lublin.
Idziemy chodnikiem postanawiamy zabawić z atrapami.
Zadajemy im pytanie co mamy zrobić.
Dziwni są śniący jedni nic nie mówią drudzy nielogicznie odpowiadają inni uciekają bez słowa.
Mówię do jednego gdzie mamy iść.
Ten wskazuje palcem do tego wierzowca.
Wsiadamy do auta bo pieszo iść się nie opłaca.
Biorę sobie auto i jedziemy nikt nie reaguje he he.
Jedziemy ulicą ona mówi że będzie trzeba skręcić w prawo ja mówię ze chyba jednak trzeba prosto na rodzie a potem w lewo.
Jak chcesz.
Przejechałem przez rondo ona po chwili łapie że mam racje.
Uderza mnie w ramie śmiejąc się ty dobrze wiedziałeś jak jechać:)
No co ty nie wiedziałem. W duchu wiedziałem ale nie chciałem jej tego mówić.
Zajeżdżamy na budowę tam gdzie facet kazał.
Stary budynek z płyt jest rozbudowywany.
Wchodzimy do pomieszczenia gdzie kierownik zaczyna dawać zadania pracownikom.
Stoim i gapimy się.
Szef rozdaje zadania.
Jeden koleś jest dosyć tęgi i cwany.
Zaczyna mnie wkurzać.
Czepia prawie każdego.
W myślach mówię podejdź do nas i podpadnij mi to cię złapie i jebnę o ścianę.
Kolo podchodzi pod nas ale zaraz odchodzi nie rzucając żadnego sowa.
Moja się śmieję.
Idziemy na budowę nie zważając na nic.
przemierzamy korytarze nagle prąd gaśnie i ledwo co widać gubimy orientacje.
Widzimy światło na końcu korytarza docieramy do niego.
Sen się zmienił.
Jesteśmy w obcym kraju, dzielnica dość niebezpieczna.
Postanawiamy pozwiedzać trochę bo niezła architektura.
Im bardziej w głąb w miasto się zanurzaliśmy więcej mroku przybywało fajny nastrój sie zrobił.
Przed nami była rzeka i grupka ludzi planujących przejść przez rzekę postanawiamy się do nich dołączyć.
Wchodzimy do wody wrażenia dość podobne do fizycznych.
Moja coś tam na wija z typami, powoli się przemieszam bo pływać nie umie zostając trochę w tyle.
Po chwili ona zostawia ich i dobija do mnie stojąc przede mną patrząc mi w oczy już wiem o co jej chodzi.
Woda atmosferę podgrzewa macamy dosyć czule.
Po chwili przerywamy aby niedługo do hotelu wejść i jebać się.

Po skończonych zabawach idziemy rozjebać trochę miasto.
Demolka szyb zabijanie ludzi.
Jak to w snach bywa nie wszyscy są potulni wobec nas.
Coraz więcej bydła nas atakuje wiec nura w niebo dajemy.
Lądujemy w innym mieście.
Patrze salon opla.
Choć mówię kupimy sobie auto za free.
Dawaj .
Bierzemy opla nikt nas nie zatrzymuje szkoda że tak w realu nie ma mówi do mnie.
Kto kieruje?
Ty wsiadaj mówię.
Wpadamy na szos.
włączam muzę głośniki jebią dość słabo chińskie gówno myślę sobie.
Mówię dawaj szybciej .
Mija auta dość szybko kierowcy trąbią na nas.
Mówię dawaj gaz do oporu i w drzewo albo na czołówkę.
Ona mówi; boje się, ja też odpowiadam jej ale to sen nic nie może się nam stać.
To zamknij oczy i skręć szybko.
Nagle skręca na czołówkę tracę świadomość, ciemności widzę i wibracje jakby na ciele.
Próbuje otworzyć oczy nie mogę nie mogę się nawet ruszyć.
Nagle orientuje się ze jestem w ciel fizycznym, serce wali jak szalone.
Otwieram oczy.
Rota 1438
  Forum: Hyde park · Podgląd postu: #1045696 · Odpowiedzi: 156 · Wyświetleń: 31,499

klucznik
Napisane: 19.02.2017 - 17:27


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 383
Dołączył: 08.04.2011
Nr użytkownika: 8,401


CYTAT(Aga V @ 19.02.2017 - 16:05) *
myślicie że warto kasować czakramy? i czy da sie to zrobic w przedstawiony w filmiku sposób?


Ja jakbym miał cos robic z czakrami to tylko ładować je energia co z resztą robie co jakiś czas.
Kasowanie to moze tylko osuszyć mikro żeki po których jest rozprowadzana energia co moze sie zamanifestowac pożniej w rózny sposób w ciele fizycznym np; chorobą.
  Forum: Forum · Podgląd postu: #1045695 · Odpowiedzi: 8 · Wyświetleń: 2,511

klucznik
Napisane: 19.02.2017 - 17:22


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 383
Dołączył: 08.04.2011
Nr użytkownika: 8,401


CYTAT(Isabel Martin @ 18.02.2017 - 15:36) *
Żeby skasować czakramy, trzeba najpierw uwierzyć w ich istnienie.


Kiedys eksperyment wymyśliłem z czakrami aby za pomocą nich osiągnąć obe.
Tak sie zawiozłem że ładowałem czakry kilka razy dziennie aby w końcu miec obe.
Niestety zaczałem widywać jakieś cienie w pokoju oraz leki przed czymś.
Nie kojarzyłem tego z czakrami. Fakt że chciałem udoskonalić technikę to naczytałem się że przeładowania tez mogą zaszkodzić, co zdusiło mi zapał do dalszych zabaw z nimi.
Naszczescie udało mi się obe przed złymi wieściami osiągnąć xd
  Forum: Forum · Podgląd postu: #1045694 · Odpowiedzi: 8 · Wyświetleń: 2,511

klucznik
Napisane: 19.02.2017 - 16:56


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 383
Dołączył: 08.04.2011
Nr użytkownika: 8,401


CYTAT(astrologos @ 19.02.2017 - 14:16) *
Dobry cycek nie jest zły.


Astrologos to przez ciebie dziś macałem cycki we śnie!!
Puszczasz mysli niegrzeczne a potem ja łapie i uważam że to moje!
Wstydziłbyś się brachu!
  Forum: Kosz · Podgląd postu: #1045693 · Odpowiedzi: 0 · Wyświetleń: 41

klucznik
Napisane: 27.01.2017 - 12:38


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 383
Dołączył: 08.04.2011
Nr użytkownika: 8,401


CYTAT(Zielarz Gajowy @ 27.01.2017 - 12:31) *
Skoro ten co widzi nie podlega zmianom to w jakim celu doswiadcza?


To się porostu wydarza. By musiał być ktoś a nie ma nikogo aby mógł to w jakimś celu doświadczać.
Tylko z perspektywy obiektów jest możliwe takie myślenie i postrzeganie.
  Forum: Kosz · Podgląd postu: #1045298 · Odpowiedzi: 8036 · Wyświetleń: 145,725

klucznik
Napisane: 27.01.2017 - 12:27


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 383
Dołączył: 08.04.2011
Nr użytkownika: 8,401


CYTAT(Zielarz Gajowy @ 27.01.2017 - 11:58) *
Mnie ciekawi jak to jest ze czlowiek ma problem z doswiadczeniem swiadomosci a wystarczy zjesc grzybki (lysiczke) i nastepuje dostrojenie w zasadzie bez problemu. Oczywiscie to indywidualne ale ogromna moc tkwi w darach natury. Jakby to w nich byla swiadomosc albo jakby natura byla swiadoma byla swiadomoscia.

Telepatia wsrod drzew...pamiec roslin itd.


Odmienne stany świadomości to nic innego jak kolejne projekcje umysłu.
Ten co widzi te projekcje nie ulega zmianom. Doświadcza ich i nic poza tym.
Nie ulega deformacji nie zmniejsza się, nie analizuje.

Temu co się to przydarza może sobie myśleć ze doświadcza tego lub tego ale to tylko myśli żerujące na paliwie przestrzeni i nic poza tym.

Natura jest tak samo obiektem jak ciało i nic poza tym.
Może sobie być świadoma ale nie będzie odbiorcą tego co teraz doświadcza.

  Forum: Kosz · Podgląd postu: #1045296 · Odpowiedzi: 8036 · Wyświetleń: 145,725

klucznik
Napisane: 27.01.2017 - 11:40


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 383
Dołączył: 08.04.2011
Nr użytkownika: 8,401


CYTAT(Zielarz Gajowy @ 27.01.2017 - 08:24) *
Masz pewność, że Świadomość czegoś doświadcza? Doświadcza rzeka, która wypływa ze źródła. Źródło, Świadomość po prostu jest. Tak samo jak niebo. Jest niezmienne. Nie podlega zmianie. Doświadczają chmury, które to niebo przysłaniają.


Świadomość nie jest doświadczającym tylko przestrzeń z której to się wszystko wyłania.
Chmury nie doświadczają tylko ten co wytwarza chmury jest doświadczającym.
Tak jak w snach musi zaistnieć przestrzeń aby mogły pojawić się myśli emocje i śniący ale one nigdy nie będą doświadczającymi. Mogą mieć poczucie odrębności świadomości ale to tylko produkt umysłu wynikający z tego że przestrzeń ich wypełnia dając im złudzenie istnienia.
To co pisze ma jakiś wpływ na przestrzeń?
Żaden. Tylko na umysł.
  Forum: Kosz · Podgląd postu: #1045292 · Odpowiedzi: 8036 · Wyświetleń: 145,725

klucznik
Napisane: 27.01.2017 - 08:21


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 383
Dołączył: 08.04.2011
Nr użytkownika: 8,401


CYTAT(Zielarz Gajowy @ 27.01.2017 - 07:16) *
Ty astrologos jak korzystasz z życia? Korzystasz?

Jesli konkretna jednostka korzysta ze życia to kim jest ten co widzi tego co korzysta z życia?
  Forum: Kosz · Podgląd postu: #1045267 · Odpowiedzi: 0 · Wyświetleń: 25

klucznik
Napisane: 27.01.2017 - 08:07


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 383
Dołączył: 08.04.2011
Nr użytkownika: 8,401


CYTAT(Zielarz Gajowy @ 21.01.2017 - 22:38) *
Ja piję 5 browara i nara:)


A czy to ma znaczenie dla świadomości która teraz doświadcza wypicia browców przez umysł?
  Forum: Kosz · Podgląd postu: #1045266 · Odpowiedzi: 8036 · Wyświetleń: 145,725

klucznik
Napisane: 25.01.2017 - 16:16


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 383
Dołączył: 08.04.2011
Nr użytkownika: 8,401


CYTAT(Rafael198 @ 25.01.2017 - 13:15) *
Ma to decydujące znaczenie, ból jest piekłem, jeżeli cierpisz nie masz gdzie uciec
życie piękne daje ci wybór, możesz je zmienić,
życie nie piękne, skazuje cie na ból, a ten ciągnie, się i ciągnie jak i całe życie, marzysz o śmierci która zdaje się być utopią, wyzwoleniem
i pewnie świadomość tylko temu się meczy, bo nie ma odwagi świadomie odejść zabić się


Świadomość nie może cierpieć bo widzi to cierpienie. Ten co robi cierpienie to myśl w umyśle wpada do umysłu i robi kisiel wmawiając że cierpi rdzeń świadomości z którego rodzi się to obecne doświadczenie.
Świadomość nie może się męczyć bo widzi to meczenie.
To jest tylko stan umysłu spowodowany wiarą że jesteśmy kimś.
Myśl mówi a świadomość wykonuje polecenia:)
Tak jak tresowana małpka w cyrku.
  Forum: Kosz · Podgląd postu: #1045249 · Odpowiedzi: 0 · Wyświetleń: 27

klucznik
Napisane: 25.01.2017 - 15:43


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 383
Dołączył: 08.04.2011
Nr użytkownika: 8,401


CYTAT(Rafael198 @ 25.01.2017 - 13:23) *
więc ani razu nie wyszedłem astralnie, to co powinno być astralne jest eteryczne i jak moge to zmienić, wyjście eteryczne nie jest iluzją, unoszę się w góre i lece, zupełnie tak jakby coś przejmowało inicjatywe nad moim ciałem duchowym i wciskało je w inne ciało

dla mnie to właśnie jest sektor urzeczywistniony, wszelka próba obe kończy sie dla mnie nowym ciałem i nowym matrixem, dlatego się wypowiadam w tym temacie i pod nim podpisuje, nie ze względu na to że tak mi się wydaje, ale że tego aktualnie doświadczam

puki co żyje dalej, morze za rok znajdę rozwiązanie, albo za dwa lata :)


Nie będę się z tobą się sprzeczał w tej kwestii bo to bezsensu ale na pewno niektórym tam w astralu było by na rękę jakbyśmy sie kłócili do krwi kto ma racje:)

Mam nadzieje, że uda Ci rozwiązanie tego i zobaczysz cały mechanizm od podszewki:)
  Forum: Jestem początkujący · Podgląd postu: #1045246 · Odpowiedzi: 13 · Wyświetleń: 2,231

klucznik
Napisane: 25.01.2017 - 09:45


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 383
Dołączył: 08.04.2011
Nr użytkownika: 8,401


CYTAT(Zielarz Gajowy @ 25.01.2017 - 08:32) *
Snów mam bardzo dużo. Kiedyś jak zapisywałem sny to doświadczałem świadomych snów. Raz nawet spotkałem się z niefizycznym buddą. Tak go wtedy zidentyfikowałem jakoś. Kula energii a wokół niej krążyła mniejsza. Bardzo świetliste kule, które emanowały potężną energią. Pisząc o buddzie chodzi mi o stan umysłu (świadomość) a nie postać.

Teraz praktycznie już nie mam świadomych snów. Wiąże się to myślę z tym, że w ogóle nie przywiązuję już wagi do snów. Nie dlatego, że nie chcę tylko dlatego, że jestem od 6 lat niewyspany (dzieci) i po prostu praktykowanie fazy sennej odeszło na dalszy plan a bez praktyki i chociaż zapisywania snów mało się osiągnie. Do dzisiaj wstaję 3 razy w nocy, aby synowi podać mleko do picia. Po powrocie do łóżka nie myślę o niczym innym jak o zwykłym uśnięciu:)

Co do jakości snów to w sumie mam wyraźne. Co noc pamiętam sny. Różnica jedynie tkwi w detalach. Po przebudzeniu w nocy pamiętam sen dobrze. Kiedy je spisywałem to rano potrafiłem doskonale je odtworzyć bo sobie przypominałem z zapisków. Teraz niestety sztukę śnienia całkowicie "olałem", ale do czasu pewnie bo szkoda marnować fazę senną, która stanowi 1/3 naszego życia:)


Dzięki za tak wyczerpującą odpowiedz:)
W sumie potwierdziło się co mój umysł wywnioskował że kierowanie uwagi jest bardzo ważne.
To jak z deszczem gdzie pada tam rośnie roślina gdzie przestaje usycha ale hibernuje czekając na deszcz:)

  Forum: Forum · Podgląd postu: #1045239 · Odpowiedzi: 40 · Wyświetleń: 5,532

klucznik
Napisane: 25.01.2017 - 07:59


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 383
Dołączył: 08.04.2011
Nr użytkownika: 8,401


CYTAT(Zielarz Gajowy @ 25.01.2017 - 07:44) *
Sprawa wiary? Wiara jest niefizyczna czy fizyczna?

Przecież światy fizyczne i niefizyczne przenikają się. Nawet jak mówisz o wierze to słowo jest fizyczne? Słowo to wibracja a wibracja jest fizyczna?

Uczucia są fizyczne? Powietrze jest fizyczne? To zrób kulkę z powietrza. Wiatr jest fizyczny? Nie? To jak coś niefizycznego może mieć moc niszczycielską?

Jak zaprzeczasz istnieniu świata niefizycznego to równolegle zaprzeczaj istnieniu świata fizycznego (iluzja). Wtedy to miało by sens i jakąś logikę a tak wypowiadasz niefizyczne słowa o tym, że świat niefizyczny nie istnieje:) Absurd:)


Zielarzu wiesz sporo:)
Tak z ciekawości pytam czy często zdarzają Ci sie sny świadome.
Albo czy sny zwykłe masz co noc bardzo dobrej jakosci.
Pytam się gdyż mój umysł chce zobaczyć czy wiedza sama w sobie ma wpływ na sny kiedy nie ma się konkretnego celu by ją wykorzystywać do snów tylko w innych dziedzinach.
  Forum: Forum · Podgląd postu: #1045236 · Odpowiedzi: 40 · Wyświetleń: 5,532

klucznik
Napisane: 24.01.2017 - 10:32


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 383
Dołączył: 08.04.2011
Nr użytkownika: 8,401


Wyłania się wiersz z otchłani głębszej niż umysł.
Jawi się forma myśli emocji obrazów.
Ktoś luka na te słowa po kryjomu pozostawiając złudzenie istnienie twórcy tego utworu.
  Forum: Hyde park · Podgląd postu: #1045225 · Odpowiedzi: 156 · Wyświetleń: 31,499

16 Stron V   1 2 3 > » 

New Posts  Nowe odpowiedzi
No New Posts  Brak nowych odpowiedzi
Hot topic  Popularny temat (Nowe)
No new  Popularny temat (Brak nowych)
Poll  Sonda (Nowe)
No new votes  Sonda (Brak nowych)
Closed  Zamknięty temat
Moved  Przeniesiony temat
 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park