oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

7 Stron V  < 1 2 3 4 5 > »   
Reply to this topicStart new topic
> Technika Orgazmowa:)
Vesanya
post 03.10.2013 - 09:03
Post #43


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 910



CYTAT(Faithful @ 03.10.2013 - 01:48) *
Coś się Wam wszystkim - bez wyjątku miesza ten astral, OOBE - OOBE-nieOOBE, LD i inne zagadnienia.

Muszę się nad tym bardzo głęboko zastanowić ... (-;

Jedni znawcy (np. Robert Bruce) piszą, że to twór umysłu, inni ( np. Monroe ) twierdzą, że podróżują.

Twistoid twierdzi, że OOBE polega na świadomym zasypianiu, Vesanya, że Oobe to świadome wchodzenie w astral wszystkimi zmysłami ze stanu świadomego a LD to świadome bycie w astralu z poziomu zbudzenia się we śnie.

Nic z tego nie rozumiem ... a studia mam i to niejedne ... hehe (-;

Siostry i Bracia ! Ratujcie !

Pozdr !



Siostra spróbuje pomóc:) Twistoid siedzi w doktrynie ZEN i dla niego -zgodnie z filozofią ZEN a także tym co głosił Budda - astral jest iluzją, narkotykiem i wytworem umysłu więc iluzją, dlatego użył metafory: zasypianie. Ja się wypowiedziałam z innej perspektywy, dlatego użyłam innych słów, ale Twist słusznie zauważył, ze mówimy o tym samym.

A co do tego czy astral to wytwór umysłu, iluzja czy nie, to pozwolę się wypowiedzieć bo to nie jest takie oczywiste i zależy od przyjętej perspektywy.

Budda, który głosił, że astral to iluzja bo jest projekcją (wytworem umysłu), nie wiedział nic o fizyce kwantowej i odkryciach naukowych, które już podważają to, że projekcja jest iluzją. Świadczy o tym efekt PLACEBO, udowodniony naukowo, polegający na tym, że myśl - projekcja i iluzja, ma wpływ na rzeczywistość - uzdrowienie ciała pod wpływem samej wiary.
Innym dowodem podważającym to, że astral to tylko i wyłącznie iluzja są tzw synchronizacje, które każdy człowiek doświadcza w życiu - polegające na tym, że doświadczenia astralne i duchowe odbijają się w życiu realnym, mają wpływ na to, co nas spotyka, a więc świadczą o tym, że wymiar niefizyczny nie może być tylko i wyłącznie iluzją, bo w pewnych warunkach tworzy prawdę - czyli doświadczenie rzeczywiste.

Fizyka kwantowa poprzez swoje doświadczenia udowadnia również, że obserwator poprzez projekcje ma wpływ na to, co jest realne (w fizyce cząstek elementarnych badacz jest nie tylko obserwatorem, ale też uczestnikiem doświadczenia. Zauważono, że niektóre z elementarnych cząstek zachowują się tak, jak oczekuje tego naukowiec), a więc kolejny dowód na to, ze projekcja nie musi być iluzją bo ma wpływ na rzeczywistość.

Wszystko zatem jest oparte na paradoksie -coś jest i nie jest jednocześnie, punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia. Można na jedną rzecz spojrzeć z różnych perspektyw i żadna z nich tak naprawdę nie wyklucza pozostałych tylko się wszystkie dopełniają, zależy przecież z jakiego poziomu percepcji daną rzecz oglądasz.

Dla biologa astral to oczywiście reakcja chemiczna mózgu
Dla psychologa astral to przestrzeń umysłu, jaźń
Dla mistyka astral jest rzeczywistością w której doświadcza obecności duchowego pierwiastka
Dla wyznawcy ZEN to jak wspomniałam tylko iluzja
Dla fizyka kwantowego astral to miejsce, w którym obserwujący umysł współtworzy poprzez projekcje rzeczywistość

Natomiast dla istoty astralnej - astral to rzeczywistość taka , jak dla nas real. A nasz real jest dla niej iluzją. Każdy kto gada z istotami stamtąd wie, o czym mówię. One często mówią o tym, że to nasza rzeczywistość jest snem a ich prawdą:)

Każdy ma rację i jednocześnie nikt. Dlatego mamy czwarte założenie logiki wielowartościowej, pomocne w takich przypadkach: Astral ani jest, ani nie jest iluzją. (jest po prostu czymś jeszcze innym, czymś więcej niż dualizm typu prawda-iluzja, i wychodzenie do poziomu czwartego założenia logiki wielowartościowej jest, nawiasem mówiąc, esencją filozofii ZEN)

Nie ma sensu tracić czasu na dylematy klasyczne typu A wyklucza B, bo dopóki coś ma swoje przeciwieństwo, to prawda jest czymś więcej, mianowicie dopełnieniem (A+B). Dlatego nei warto sie ograniczać w żadnej dokrynie i nie warto patrzeć na wszystko przez pryzmat jednej interpretacji, tylko być nieco bardziej elastycznym czyli umieć patrzeć na dane zjawisko z różnych poziomów, nawet jeśli się wykluczają, bo to jest właśnie operowanie paradoksami, na których jest zbudowana rzeczywistość.

Go to the top of the page
 
+Quote Post
5 Dzięki Vesanya za ten przydatny wpis:
Faithful, Faithful, Faithful, I L'OBE YOU, ivanova
masa
post 03.10.2013 - 12:21
Post #44


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 1037

Notatnik


CYTAT(Vesanya @ 03.10.2013 - 10:03) *
, dlatego użył metafory: zasypianie. Ja się wypowiedziałam z innej perspektywy, dlatego użyłam innych słów, ale Twist słusznie zauważył, ze mówimy o tym samym.


Jezu kobieto jakiej metafory, to nie żadna metafora tylko fakt, nie jest możliwe oobe bez ciała fizycznego które uśnie ani bez świadomości, ale to chyba powinnaś wiedzieć, nie napisali tego nigdzie? Wybacz za złośliwość, ale oobe to jest świadome zasypianie, dosłownie.

Ps. Roman na prezydenta.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Guest_victoria_*
post 03.10.2013 - 12:26
Post #45




Guests
Punkty prestiżu:



Szaql na prezydenta/
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Vesanya
post 03.10.2013 - 12:57
Post #46


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 910



CYTAT(masa @ 03.10.2013 - 13:21) *
Jezu kobieto jakiej metafory, to nie żadna metafora tylko fakt, nie jest możliwe oobe bez ciała fizycznego które uśnie ani bez świadomości, ale to chyba powinnaś wiedzieć, nie napisali tego nigdzie? Wybacz za złośliwość, ale oobe to jest świadome zasypianie, dosłownie.


Przykro mi, ale to nadal jest metafora a nie fakt, bo tak naprawdę to, że ciało w tym momencie spi, nie jest takie oczywiste. Oobe można mieć także i w czasie medytacji, w czasie padaczki również a ciało nie zachowuje się wtedy jakby spało wręcz przeciwnie, obraz mózgu też jest inny niż podczas snu. Jak się tworzy definicję czegoś, to powinna swoją konstrukcją obejmować wszystkie możliwości a nie tylko tą, która Ci najbardziej pasuje, bo inaczej jest po prostu błędna.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Guest_victoria_*
post 03.10.2013 - 13:08
Post #47




Guests
Punkty prestiżu:



CYTAT(Vesanya @ 03.10.2013 - 13:57) *
Przykro mi, ale to nadal jest metafora a nie fakt, bo tak naprawdę to, że ciało w tym momencie spi, nie jest takie oczywiste. Oobe można mieć także i w czasie medytacji, w czasie padaczki również a ciało nie zachowuje się wtedy jakby spało wręcz przeciwnie, obraz mózgu też jest inny niż podczas snu.


Podoba mi sie teza Twista ze obe jest jak narkotyk bo po nim wracamy do stanu pierwotnego,a samo obe jest przejsciowym stanem zmiany swiadomosci,ktory latwo wywolac od zaraz ketamina czy innymi.
kazdy narkotyk wywoluje fazy spektakularne dla czlowieka.

Zalozenie ze w obe dzialamy w innym swiecie jest byc moze prawdziwe ale jednak mniej przekonujace,to tak jakby palacz marihuany uwierzyl w niezalezne funkcjonowanie swiata ktory widzi podczas jarania i bral do siebie przekaz rozowych sloni.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Vesanya
post 03.10.2013 - 13:14
Post #48


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 910



CYTAT(victoria @ 03.10.2013 - 14:08) *
Podoba mi sie teza Twista ze obe jest jak narkotyk bo po nim wracamy do stanu sprzed obe,a samo obe jest przejsciowym stanem zmiany swiadomosci,ktory latwo wywolac ketamina czy innymi psychodelikami. kazdy narkotyk wywoluje fazy


ok, w takim razie idąc Twoją logiką vitoria, to sen oraz medytacja również jest narkotykiem, bo przeciez wywołuje zmianę stanu świadomości i "po nim" równiez wracasz do stanu "sprzed".
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki Vesanya za ten przydatny wpis:
Pavveł
Guest_victoria_*
post 03.10.2013 - 13:23
Post #49




Guests
Punkty prestiżu:



CYTAT(Vesanya @ 03.10.2013 - 14:14) *
ok, w takim razie idąc Twoją logiką vitoria, to sen oraz medytacja również jest narkotykiem, bo przeciez wywołuje zmianę stanu świadomości i "po nim" równiez wracasz do stanu "sprzed".



sen jest naturalnym stanem czlowieka od urodzenia a obe wywołuje się m.in. właśnie narkotykami;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Vesanya
post 03.10.2013 - 13:26
Post #50


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 910



Aha. Wybacz, ale nieuzasadnionym jest użycie słowa narkotyk (który oznacza substancję odurzającą i uzależniającą) w kontekście do snu, który jest stanem naturalnym mózgu.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
rafal13-50
post 03.10.2013 - 13:28
Post #51


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 189

Notatnik


CYTAT(victoria @ 03.10.2013 - 14:23) *
no dokladnie sen jest jak narkotyk do tej pory malo o nim wiemy,naukowcy nie znaja nawet mechanizmu ktory prowadzi do naturalnego wybudzenia... i w snach zobaczy sie czasem tak dziwne rzeczy ze inne narkotyki przy nich wysiadaja



wiec my wszyscy jesteśmy uzależnieni od snu :-) powinniśmy się leczyć.
Ciekawa logika...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki rafal13-50 za ten przydatny wpis:
Madlene26
Guest_victoria_*
post 03.10.2013 - 13:29
Post #52




Guests
Punkty prestiżu:



CYTAT(Vesanya @ 03.10.2013 - 14:26) *
Aha. Wybacz, ale nieuzasadnionym jest użycie słowa narkotyk (który oznacza substancję odurzającą i uzależniającą) w kontekście do snu, który jest stanem naturalnym mózgu a nie substancją uzależniającą.


czasem pisze metaforycznie wiec nie łykajcie wszystkiego doslownie
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Vesanya
post 03.10.2013 - 13:30
Post #53


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 910



hehe, jesteś też uzależniona od jedzenia i picia, czy to też nazwiesz narkotykami ? ;))
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki Vesanya za ten przydatny wpis:
rafal13-50
Guest_victoria_*
post 03.10.2013 - 13:32
Post #54




Guests
Punkty prestiżu:



CYTAT(Vesanya @ 03.10.2013 - 14:30) *
hehe, jesteś też uzależniona od jedzenia i picia, czy to też nazwiesz narkotykami ? ;))



jak ktos za duzo je to tak, proste
Go to the top of the page
 
+Quote Post
rafal13-50
post 04.10.2013 - 13:04
Post #55


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 189

Notatnik


CYTAT(Vesanya @ 03.10.2013 - 14:30) *
hehe, jesteś też uzależniona od jedzenia i picia, czy to też nazwiesz narkotykami ? ;))


Anoreksja i bulima. Można być uzalżniony od jedzenie(za dużo) lub nie jedzenia(za mało).

A co do tej techiki to lepiej zrobić zbiorowe oobe we dwoje(z patnerką/patnerem) ;D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki rafal13-50 za ten przydatny wpis:
Vesanya
Vesanya
post 04.10.2013 - 13:40
Post #56


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 910



No wiec wlasnie, o to mi chodzi. Dlatego z góry szufladkowanie rzeczy, które są dla człowieka "naturalne" - od snu, LD, relaksu, oobe, po jedzenie i picie i nazywanie ich z góry narkotykami jest błędne. To dopiero krytetium sposobu używania w tym specyficznym wypadku decyduje, czy coś (co jest naturalne dla człowieka) nazwiemy narkotykiem (czyli czymś o wydźwięku jednoznacznie pejoratywnym).
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki Vesanya za ten przydatny wpis:
Faithful
Guest_victoria_*
post 04.10.2013 - 14:24
Post #57




Guests
Punkty prestiżu:



Ves mi chodzi o to że ld obe i tym podobne nie są standardowym stanem dla większości ludzi w przeciwieństwie do snu jedzenia czy picia- to już podstawowe potrzeby człowieka bez których by nie przeżył, nie ma nawet co porównywać.
Btw coś w tym jednak jest że wiele osób instynktownie czuje strach przed obe
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Vesanya
post 04.10.2013 - 14:46
Post #58


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 910



Ok, ale ja się "czepiam" nazywania tego narkotykiem (które sugeruje z góry negatywne efekty używania tego). To co opisałaś wyżej (niestandardowość, strach) to cały czas nie są kryteria narkotyku.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Guest_victoria_*
post 04.10.2013 - 16:56
Post #59




Guests
Punkty prestiżu:



Zakochanie się uaktywnia substancje jak w amfetamine a rozstania są bolesne bo uzależniamy się od miłości/ kochanej osoby( nauka)
Cukier uzależnia bardziej niż marihuana
Także ja narkotykami nie nazywam tylko koki amfy trawy lsd i tego co stereotypowo uznaje społeczeństwo, ale każda rzecz która potencjalnie prowadzić może do niezdrowego uzależnienia;)

Naukowo stwierdzono że można uzależnić się praktycznie od wszystkiego,od zamartwiania się od drugiej osoby od internetu od zakupow od jedzenia, pracy itd itp
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Faithful
post 04.10.2013 - 17:29
Post #60


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 79



CYTAT(victoria @ 04.10.2013 - 17:56) *
Zakochanie się uaktywnia substancje jak w amfetamine a rozstania są bolesne bo uzależniamy się od miłości/ kochanej osoby( nauka)
Cukier uzależnia bardziej niż marihuana
Także ja narkotykami nie nazywam tylko koki amfy trawy lsd i tego co stereotypowo uznaje społeczeństwo, ale każda rzecz która potencjalnie prowadzić może do niezdrowego uzależnienia:)

Naukowo stwierdzono że można uzależnić się praktycznie od wszystkiego,od zamartwiania się od drugiej osoby od internetu od zakupow od jedzenia, pracy itd itp


Ciekawe spostrzeżenia.

Ponadto, niektórzy mają większe niż inni skłonności do uzależnień. Biorąc jednocześnie pod uwagę fakt, że można uzależnić się od mnóstwa rzeczy, życie takich ludzi przypomina pasma różnych zauroczeń zjawiskami. Ludzie z dużą kasą są w tym względzie transparentni. Jednego roku "paralotniarstwo", potem "quadziarstwo", następnie "podróżnictwo" i jeszcze wiele innych pasji doprowadzających do uzależnienia zauważalnego dla postronnych, ponieważ stać ich na gadżety które sa potrzebne do realizacji "pasji - uzależnień".

Generalnie posiadając świadomość bycia skłonnym do uzależnień, można sobie trochę pomóc. Skłonność do uzależnień jest moim zdaniem ściśle powiązana z tzw. "słomianym zapałem". Zaczyna się w życiu łącznie kilkanaście - kilkadziesią rzeczy, intensywnie poświęcajac czas w poczaztkowym okresie na każda z nich. Mija pół roku i na horyzoncie pojawia się nowe zadanie, które nie zostanie do końca wykonane bo ... znudzi się ...

Go to the top of the page
 
+Quote Post
Sagle
post 04.10.2013 - 19:59
Post #61


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 246

Notatnik


A tu wyczytuję, że wszyscy są od czegoś uzależnieni... -,-
Go to the top of the page
 
+Quote Post
rafal13-50
post 05.10.2013 - 16:16
Post #62


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 189

Notatnik


CYTAT(Sagle @ 04.10.2013 - 20:59) *
A tu wyczytuję, że wszyscy są od czegoś uzależnieni... -,-


Uzalęznieni od OOBE czy LD ;D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki rafal13-50 za ten przydatny wpis:
Sagle
Sagle
post 05.10.2013 - 17:04
Post #63


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 246

Notatnik


^^XD
Go to the top of the page
 
+Quote Post

7 Stron V  < 1 2 3 4 5 > » 
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park