Se7en's Diary of Dreams


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

entry 19.12.2018 - 10:48
Silne postanowienie wyjścia przed snem poskutkowało odzyskaniem świadomości w przycielesności. Oddzielenie się to już rutyna, wyjście do starego mieszkania. Wszechobecna ciemność, trzeba odzyskać obraz - przejście przez ścianę z afirmacja. Nie udało się, teraz druga ściana silna wiara - pewność, że obraz wróci jak przejdę przez ścianę. Niestety cofka i wybudzenie, brak możliwości powrotu. Zbyt forsownie na pewniaka, wszelakie wymuszenia często skutkują własnie takim finałem na płytkim śnie. Zmiana fazy sama da obraz wystarczy przeciągać stan zwiedzając ciemność albo po prostu poczekać.

« Następny starszy · Se7en's Diary of Dreams · Następny nowszy »

Komentarze

post 12.01.2019 - 10:51
Komentarz #1


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 205
Dołączył: 24.12.2012
Skąd: Poznań
Nr użytkownika: 9,274



Dokładnie, najłatwiej jest uzyskać obraz czekając lub po prostu chodząc w ciemności. Po chwili tworzą się obrazy i jesteśmy gotowi na podróż ;) Cieszy mnie że nie tylko ja mam nieraz problem z zyskaniem obrazu! Dużo zależy zauważyłam też z jakiego snu się wychodzi, bo jak sen jest głębszy i bardziej ,,ustabilizowany" a nie lekki, to na ogół obraz w OOBE pojawia sie szybciej i jest bardziej wyraźny. Też zauważyłeś u siebie tą różnice?
Go to the top of the page
post 22.01.2019 - 22:00
Komentarz #2


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 344
Dołączył: 17.08.2014
Nr użytkownika: 9,631



CYTAT(Negai1 @ 12.01.2019 - 10:51)
Dokładnie, najłatwiej jest uzyskać obraz czekając lub po prostu chodząc w ciemności. Po chwili tworzą się obrazy i jesteśmy gotowi na podróż ;) Cieszy mnie że nie tylko ja mam nieraz problem z zyskaniem obrazu! Dużo zależy zauważyłam też z jakiego snu się wychodzi, bo jak sen jest głębszy i bardziej ,,ustabilizowany" a nie lekki, to na ogół obraz w OOBE pojawia sie szybciej i jest bardziej wyraźny. Też zauważyłeś u siebie tą różnice?


Dokładnie tak jak napisałaś cieszy mnie to, że ktoś też to zauważa. Sen jest podzielony na różne fazy, biorąc w nim czynny udział mamy wpływ na jakieś zmiany. Jest to dosyć złożone ale im głębszy sen tym dokładniejsza projekcja i trudniej się wybudzić. W płytkim łatwo się obudzić obraz wraca i zanika, nie warto robić w nim nic ambitnego tym bardziej na siłę. Jak dla mnie zaraz po zaśnięciu jest ten "wymarzony" astral, głęboki aż czuć go w astralnych trzewiach, bardzo wyraźny, rzeczywisty, bez utrat obrazu, cofka zwiastuje tylko kolejna projekcje. Istotna rolę gra tu dla mnie świadomość na każdej "fazie" płytkiej czy głębokiej. Samo wyjść jest bardzo uświadamiające niż odzyskanie go w trakcie "LD". Jednak i z drugiego świadomość można bardzo wyostrzyć kwestia samouświadomienia o której większość zapomina, a finał i jakość jest każdemu dobrze znana. Osobiście nie widzę jakiejkolwiek różnicy pomiędzy LD, a OOBE, kwestia świadomości która po wyjściu trudno nie mieć. Chociaż też potrafiłem stracić świadomość po wyjściu bo granice te kompletnie się u mnie zatarły. Potrafię nieświadomie się oddzielać i śnić mając senna świadomość, że wyszedłem z ciała. Na ogół u mnie są to płytkie fazy jednak czasem się trafi coś fajnego. Nie zapomnę epizodu jednego z pierwszych gdzie myślałem, że już umarłem. Testy rzeczywistość nie działały, przejścia przez ścianę, ani latanie. Wtedy to było istne "kongo", porwanie, cofki, fałszywe przebudzenia, projekcje na zasadzie jakby mnie ktoś poddawał próbom jedna za drugą. Jeżeli ktoś chcę potrzymać płytką fazę, czekać, nie kombinować jak się pojawi obraz (niezbyt dokładny na ogół) nie przesadzać z "wyzwaniami" na spokojnie zwiedzać. Potrafiłem podtrzymywać świadomość bardzo długo parokrotnie odzyskując obraz i go tracąc nawet mając cofki. Najlepiej wtedy nic nie robić niż próbować szybko wracać. Oczywiście nie jestem alfą i omegą chociaż górnolotnie wyrażam swoje zdanie. Większego stażu w tym nie mam wszystko przychodziło trudno i powoli. Sam podchodzę dualistycznie do tego. Jedna część mnie wierzy w coś więcej, a druga bezkompromisowo wszystko wyjaśnia i stara się to pojąć w logiczną całość. Wiara jest tu kluczowa, w to co wierzysz to tam dostajesz. Dlatego co osoba to inna "bajka" każdy kto w tym w jakiś sposób siedzi to widzi znaczną różnicę w doświadczeniach i podejściu do tematu. Dziwi mnie też to, że większość krytycznie do tego nie podchodzi chociaż powinni. Po drugiej stronie są bardzo intensywne przeżycia kreowane na życzenie śniącego i o tym warto pamiętać.
Go to the top of the page
post 29.03.2019 - 19:57
Komentarz #3


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 205
Dołączył: 24.12.2012
Skąd: Poznań
Nr użytkownika: 9,274



Osobiście rzadko wychodzę nie z LDka, ale zdarza się to sporadycznie. Mam problem z przejściem przez granice strachu, gdy usypiam świadomei i czuje usypiające ciało trochę boje się narastajacych hipnagogów które nie pojawiają się raczej gdy wychodizmy z LD ;) A jak ty to widzisz? Też miewasz z tym problem? Bo mnie wychodzenie poprzez świadome usypianie bardzo ciekawi, ale rzadko to robie bo na ogół mimo ogromnej motywacji, postanawiam ruszyć ciałem fizycznym gdy narasta mój dziwny nieuzasadniony strach. Też bardzo cżęsto z OOBE wchodzę w nieświadomy sen ;) Również nie widzę dużej różnciy między LD a OOBE, tzn. atmosfera jest troche inna i dynamika ale ogólnie w obu strefach myśle można przeżyć fajne i wartościowe rzeczy. Miałam kiedyś coś podobnego, ale to bardziej nie strach przed tym ze umarłam tylko tego że spóźnie się do szkoły (to było kilka lat temu) bo śniło mi sięprzedtem że wyłączyłam sobie budzik w telefonie i potem miałam natłok fałszywych przebudzeń o dosć negatywnym zabarwieniu.

No tak myśle że w trakcie ,,cofek" najważniejsze to zachować spokój i świadomość, to że ginie nam obraz nie znaczy że nic nam sie nie pojawi :D Zawsze coś sie pojawia tylko trzeba poczekać a to denerwuje bo nie wiadomo czego sie spodziewać ;)

Masz racje, astral to w większości odzwierciedlanie naszych marzeń, pragnień, czasem lęków, ukrytych pobudek itd. Ale mam także liczne doświadczenia (ze snów, świadomych i nie, OOBE itd) na przykład w temacie przepowiadania przyszłości (wiele bardzo dokładnych i aż niezwykłych) i one są dla mnie czymś takim co najbardziej wzbudza we mnie pewnosć, że coś musi być na rzeczy, że gdzieś tam coś poza tą fizycznością istnieje. Bo skąd tu logicznie wiedzieć to, co ja sie dowiedziałam w trakcie moich podróży ;) W większości były to wydarzenia bardzo niespodziewane i niecodzienne, bo tak bym tego nie roztrząsała.
Go to the top of the page
post 04.04.2019 - 22:30
Komentarz #4


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 344
Dołączył: 17.08.2014
Nr użytkownika: 9,631



Strach gra kluczową rolę szczerze mówiąc w stanach przed wyjściem,w relaksacji, na odzyskaniu świadomości na paraliżu. Wyzbywając się go wszystko idzie już we właściwą stronę. Na paraliżach nie mam już ciężkich doświadczeń, wystarczy jedna myśl-strach, a zaraz się dzieje źle. Zrobiłem sobie kiedyś taką konfrontację ze strachem. W nocy oglądałem bardzo realistyczny horror o tematyce religijnej po ciemku na słuchawkach i zabrałem się zaraz za relaksację. Strach to mało powiedziane ale przetrwałem, strach opadł i zanikł. Teraz ogarnia mnie euforia w stanach bliskich wyjścia i wszystko przebiega bardzo gładko. Najczęściej próbowałem wychodzić kładąc się spać, 4+1 po wstaniu nie miałem takiej motywacji i zacięcia. Jakby nie patrzeć były setki takich prób z czego udanych 2 z wyjściem bez utraty świadomości. Przerabiałem różne stany w relaksacji, jak ma się udać to wyjdzie szybko. Leżałem nawet po ponad godzinę, a czasami po dwie bez jakiegokolwiek ruchu. Najlepsze efekty miałem starając się nie myśleć i zapomnieć o wzorku w tym wypadku jedyne efekty. Wibracje to jedyny wyznacznik, że można wyjść według mnie ale pierw trzeba nadać im odpowiedni rytm. Często trafiają się stany "alfa" czyli zaczynają się pojawiać obrazy które zaczynają ożywać ale nasza myśl je cofa. To też jest dobry materiał, ale trzeba go podtrzymać długo i w ułamku sekundy możemy tam się znaleźć. Jedynie raz się udawało jak się przebudziłem kiedyś w nocy to zachowałem świadomość jakiś trafem i z łatwością mi to wychodziło. Na relaksacji jest bardzo ciężko wyjść bynajmniej dla mnie, a pod koniec "kariery" miałem efekty. Zapomnieć o zmysłach, a bynajmniej o wzorku to przynosiło bardzo dobre rezultaty. Pogłębiać relaksacje można na tysiące sposobów, stany są różne, ważne aby nie próbować niczym ruszać. Będą wibracje będzie wyjście jedynie można cofnąć wszystko. Często miewałem puchnięcia, obracanie wokół własnej osi, nagłe "walnięcia" paraliżu (czyli czerń 3d, natłok myśli, kołatanie serca, problemy z oddechem) nic te stany nie wnosiły. Co do cofek dla mnie to jest jak mnie cofa do fizycznego ciała albo do fałszywego (przebudzenia), obraz znika to normalne ale czuć miejsce dalej albo panuje półmrok. Co do wyjść to zauważyłem jedną ciekawą rzecz, że schemat odczucia, sposobu, fizyki astrala lubi się powtarzać mamy na niego wpływ i możemy go świadomie zmienić. Kiedyś miałem problem aby odczepić od ciała fizycznego teraz to przychodzi gładko i płynnie guma znikła - kwestia wiary. Jak dla mnie to zjawisko powstało na życzenie osób wierzących w to oraz jako też taki punkt startowy. Najczęściej odzyskiwałem świadomość w trakcie snu i szło w to dwie strony kontynuacja albo od razu wyjście. Czasem też tuż przed wibracjami albo wisząc sobie pod sufitem mając świadomość, że wyszedłem nieświadomie jakiś czas temu. Pamiętałem sny co u mnie to rzadkość, że uciekając przed czymś świadomie w nieświadomości robiłem cofkę, wychodziłem i zaczynałem sen w innym miejscu. Jak tu odzyskać świadomość skoro moje astralne ciało i umysł jest świadome, że to sen? Ostatnio nie bawię się w to, wędkarstwo pochłonęło mnie do reszty i do tego praca. Dwa dni temu przebudziłem się w nocy i zapragnąłem wyjść i tak się stało odzyskałem świadomość w trakcie snu. Miło spędziłem czas. Co do astrala i "coś więcej" coś na rzeczy jest nie można zaprzeczyć stan ten sprzyja szóstozmysłowym doświadczeniom.
Go to the top of the page

 
« Następny starszy · Se7en's Diary of Dreams · Następny nowszy »
 
Mój obraz