oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 
Reply to this topicStart new topic
> Obe A Wywoływanie Duchów
Zyga
post 16.12.2013 - 20:00
Post #1


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 367

Notatnik


Nie jest to żadna technika. Temat ten umieściłem w dziale technik, bo odnosi się do pewnej afirmacji zaproponowanej przez Roberta Monroe. Chodzi o sentencję: "Jeśli jest w pobliżu jakiś byt, conajmniej tak inteligentny jak ja, to proszę go o pomoc w wyjęciu mnie z ciała". Jest to nic innego jak wywoływanie duchów. Niezależnie od tego jaki kto ma stosunek do wywoływania duchów, chcę uświadomić innym, często początkującym obenautom, z czym mają do czynienia. Duchy często odwiedzają mnie po moich wizytach na cmentarzu. Nie zawsze są to mili goście. Trzeba mieć też świadomość, że duchom nie można za bardzo ufać. Raczej nie robią niczego za nic. Zauważyłem, że różnego rodzaju wróżbici, uzdrowiciele, szamani korzystają z pomocy takich duchów. Nie wiem, czy to właściwa droga. Zastanawiam się, jaka jest cena takiej współpracy.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
5 Dzięki Zyga za ten przydatny wpis:
Ang!e, Deimond, Jenn, klucznik, PigsOnTheWings
pigsonwings
post 16.12.2013 - 20:11
Post #2


haereticus
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 877

Notatnik


Z duchami jest jak z ludźmi na ulicy, nic więcej :) Każdy kto stara się "mysleć i ciągle przetwarzać " ma przed soba jakiś cel i droge do przejścia. A że 95% ludzi umiera raczej nie świadomie to gdzies to sie wszystko kumulować musi. Rada na nadgorliwców, miłość w ich kierunku. Co do ceny współpracy nigdy nie wiadomo kto jest tym drugim, lecz same skutki mozna zaobserwować choćby na katolickiej mamrze gdzie spazmują lub patrząc na niektórych "myslicieli" którzy współpracując z innymi bytami tworzą swoje teorie.(mowa tu o skutkach jesli ktos nie rozpozna negatywców). Chociaż często to sie i tak dzieje poprzez nieświadome dopuszczenia.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Rafał Nieradzik
post 16.12.2013 - 23:29
Post #3


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 3



Istoty, o których mowa w afirmacji Monroe'a to pomocnicy z zewnętrznych pierścieni strefy przejściowej oraz twoje-nasze własne osobowości naszych JA-TAM. Chodzi tu o osobowości przeszłe i przyszłe, oraz czasami, te obecne które są częścią naszej energii. Jest to może trochę skomplikowane, ale w każdym bądź razie nie trzeba się w to specjalnie zagłębiać. Ważne, że jeśli afirmację taką stosujemy (najlepiej niewerbalnie) to pomoc nadchodzi.
Pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki Rafał Nieradzik za ten przydatny wpis:
Oora
Zyga
post 17.12.2013 - 05:01
Post #4


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 367

Notatnik


CYTAT(Rafał Nieradzik @ 16.12.2013 - 23:29) *
Istoty, o których mowa w afirmacji Monroe'a to pomocnicy z zewnętrznych pierścieni strefy przejściowej oraz twoje-nasze własne osobowości naszych JA-TAM. Chodzi tu o osobowości przeszłe i przyszłe, oraz czasami, te obecne które są częścią naszej energii. Jest to może trochę skomplikowane, ale w każdym bądź razie nie trzeba się w to specjalnie zagłębiać. Ważne, że jeśli afirmację taką stosujemy (najlepiej niewerbalnie) to pomoc nadchodzi.
Pozdrawiam

Tak, jasne... jeżeli ufasz bezgranicznie Robertowi Monroe. Równie dobrze mogą to być złe duchy. Niektórzy celowo zatrudniają je do własnych potrzeb. Obserwuj zachowania i zmiany u osób, które zajmują się magią. Czy one wciąż kontrolują sytuację, czy stają się ofiarami? OBE to dziedzina okultystyczna. Monroe jej nie wymyślił. Monroe ją unowocześnił i spopularyzował.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki Zyga za ten przydatny wpis:
g00rmik
g00rmik
post 17.12.2013 - 08:47
Post #5


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 271

Notatnik


CYTAT(Zyga @ 17.12.2013 - 05:01) *
Tak, jasne... jeżeli ufasz bezgranicznie Robertowi Monroe. Równie dobrze mogą to być złe duchy. Niektórzy celowo zatrudniają je do własnych potrzeb. Obserwuj zachowania i zmiany u osób, które zajmują się magią. Czy one wciąż kontrolują sytuację, czy stają się ofiarami? OBE to dziedzina okultystyczna. Monroe jej nie wymyślił. Monroe ją unowocześnił i spopularyzował.

Zgadzam się z Zygą. Może nie nazywałbym ich złymi duchami, ale bytami o diametralnie innych celach, które nie przejmują się w jakim szambie nas zostawią, po tym jak zrealizują swoje zamiary.
Odnośnie OBE jako dziedziny okultystycznej... to człowiek chrzci narzędzie celem. Ostrze może ratować życie jak je odbierać. Obecnie funkcjonująca opinia o zjawisku, jest wypadkową opinii o tych, którzy się tym dotąd zajmowali, sumą ludzkich lęków przed nieznanym i wpływem KK. A przecież wielu świętych doznawało wizji, czy podróży, których inaczej jak OBE trudno opisać. Być może, żeby nie te doświadczenia, nie dotarli by tam gdzie dotarli. Ale o tym jakoś się milczy, szkoda.

CYTAT(Rafał Nieradzik @ 16.12.2013 - 23:29) *
(...) Ważne, że jeśli afirmację taką stosujemy (najlepiej niewerbalnie) to pomoc nadchodzi.

Tu wyrażę tylko swoje zdanie. Banksterów nikt nie lubi, ale życie nas zmusza, żeby korzystać z ich usług. Ale tylko głupiec zaciąga kredyt nie bacząc u kogo i na jakich warunkach się zaciąga.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Tenshin
post 17.12.2013 - 15:30
Post #6


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 165



CYTAT(g00rmik @ 17.12.2013 - 08:47) *
człowiek chrzci narzędzie celem. Ostrze może ratować życie jak je odbierać.


Zgadzam się w zupełności... pójdę dalej i powiem, że ta zasada ma zastosowanie wszędzie. Cokolwiek nas spotyka, ważny jest nasz wybór jak na to zareagować, a przez to także przekształcić. Jeszcze bardziej radykalne stwierdzenie: moment wyboru jest święty. ;) Dlatego tak ważne jest żyć uważnie. :) (nawet się zrymowało, hehe)

Co do duchów, szamani wierzą że wszystko posiada ducha, kamień, ziemia, woda, zjawisko, społeczność... idąc dalej także komputer, wazon, krzesło...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
4 Dzięki Tenshin za ten przydatny wpis:
g00rmik, Jenn, Midas, Młody89
aumakumma
post 18.12.2013 - 04:41
Post #7


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 209

Notatnik


:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 19.12.2013 - 20:24
Post #8


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 1486

Notatnik


Problem w Tym co to znaczy uważnie? -> przyporządkowywać do wszystkiego co nas spotyka jakieś idee np. te nieszczęsne duchy ? A może właśnie to nam przeszkadza?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki Deimond za ten przydatny wpis:
TyHu
g00rmik
post 19.12.2013 - 21:19
Post #9


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 271

Notatnik


Czasem jesteśmy jak dzieci, co im ktoś zza pleców na ścianie pokazuje cień zająca zrobiony z dłoni, w chybotliwym świetle świecy. A my domyślamy się kto stoi za nami, co robi i dlaczego, na podstawie wesołego zająca.
Czasem? ... a może bardziej często. Tylko skąd takie "mondre" wnioski, skoro za życia nie dane jest nam się obejrzeć, by je sprawdzić.
Ale gdyby wyłączyć umysł, nie było by wesołego zająca na ścianie. Tylko mało które dziecko tego chce, prawda?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Rafał Nieradzik
post 22.12.2013 - 10:25
Post #10


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 3



Zyga, jesli chcesz przywoływać złe duchy to wystarczy zmienić słowa afirmacji. Jenak w takim stanie w jakim jest afirmacja Monroe'a nie przywoła złej istoty bo zakłada, że przywołana istota będzie na wyższym stanie swiadomości od osoby afirmującej. Myślę również iż prace Mornoe'a z zakresu badań sfery POZA CIAŁEM są jednymi z najbardziej udokumentowanych, rzeczowo zdiagnozowanych w dziedzinie naukowej i pragmatycznej. Osobiście odwiedziłem niektóre miejsca potwierdzone przez Roberta, co sprawia, że tak, ufam jego doświadczeniom. Myślę, ze wielu z nas zbyt bardzo jest jeszcze zagłębionych w ludzkim systemie, naleciałosci są tak duże, że często zamiast obiektywnie podejść do spraw widzianych POZA widzimy anioły, bogów, jezusa itd... Najważniejsze jest ODMIENNE SPOJRZENIE, bez niego trudno zrozumieć to co nas spotyka TAM i TU. Zresztą Istoty POZA, my sami z JA- TAM pokazują się nam często tak jak sami chcemy ich zobaczyć, więc obiektywizm jest bardzo ważny.
Co do złych duchów, są sprawą dosyć marginalną, a jednak jedną z najbardziej rozpowszechnionch w historiografii ludzkich poczynań i spotkań z tamtym światem. Dlatego ludzie częściej myślą o duchach niż o świecie po śmierci. Te wszystkie komiczne programy w tv jeszcze bardziej pogłębiają problem, zamiast go wyjaśnić. Złe duchy tak jak wiemy żywią się energią. Energia ta to przede wszystkim strach oraz emocje, gniewu, złości, nienawiści itd... Metodą na nie może być zwyczajna ignorancja i opanowanie strachu. To nie żadne "biesy, upadłe anioły, szatany" itd... Najczęściej to istoty, które już za życia mialy problemy z równowagą duchową, a teraz jeszcze bardziej uwieżyły w swoje mroczne pochodzenie. Choć przyznaję, są też wśród nich isoty, które śmiało można nazwać demonami.
Nie bierz tego co napisałem za żadną formę ataku, nie chodzi mi tutaj też o jakąś niekończącą się dysputę. A tak nawiasem to co tak często robisz na cmentarzach, bo przyznam, że to ciekawe? :) Pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki Rafał Nieradzik za ten przydatny wpis:
Oora
Zyga
post 22.12.2013 - 11:37
Post #11


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 367

Notatnik


Rafał. Wcale nie często chodzę na cmentarz. Tylko tak jak każdy, kto dba o groby przodków i chodzi na pogrzeby bliskich. Co do duchów. Nie wiem, czy są złe, ale bywają złośliwe i nie jest to tylko interpretacja mojego umysłu.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
g00rmik
post 22.12.2013 - 11:43
Post #12


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 271

Notatnik


Zaintrygowałeś mnie ;] więc pozwolę się wtrącić.
No ja bym tak kategorycznie nie twierdził, że nie da się przywołać bytu 'złego'. Poziom świadomości wydaje się korelować z etosem bytu, ale bynajmniej nie jest to zasadą.
CYTAT(Rafał Nieradzik @ 22.12.2013 - 10:25) *
Myślę również iż prace Mornoe'a z zakresu badań sfery POZA CIAŁEM są jednymi z najbardziej udokumentowanych, rzeczowo zdiagnozowanych w dziedzinie naukowej i pragmatycznej. Osobiście odwiedziłem niektóre miejsca potwierdzone przez Roberta, co sprawia, że tak, ufam jego doświadczeniom.

Doskonale. A jeśli to nie tajemnica, które z nich udało się odwiedzić?
CYTAT(Rafał Nieradzik @ 22.12.2013 - 10:25) *
Najważniejsze jest ODMIENNE SPOJRZENIE, bez niego trudno zrozumieć to co nas spotyka TAM i TU. Zresztą Istoty POZA, my sami z JA- TAM pokazują się nam często tak jak sami chcemy ich zobaczyć, więc obiektywizm jest bardzo ważny.

Zgadzam się, masz rację. Ale dodałbym, że pokazują się tak, jak chcą być odbierane. Te fajne przybiorą przyjemną nam postać zaczerpniętą np. z naszych wspomnień, te mniej fajne wymyślą coś innego ;] w zależności od ich celu.
CYTAT(Rafał Nieradzik @ 22.12.2013 - 10:25) *
Co do złych duchów, są sprawą dosyć marginalną,(...)

Choć z dalszą częścią wypowiedzi się pewnie zgodzę, szkop tkwi w definicji złych duchów. Ja definiuje je jako byty, spełniające tylko swoje potrzeby nie bacząc na skutki ich realizacji. Każdy pewnie trochę to inaczej rozumie, ale wydaje mi się, że takich bytów jest tam trochę.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
aumakumma
post 28.03.2015 - 20:30
Post #13


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 209

Notatnik


kod 11 w szafirze
Go to the top of the page
 
+Quote Post
aumakumma
post 28.03.2015 - 20:34
Post #14


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 209

Notatnik


a to?
https://www.youtube.com/watch?v=5AuKKlS7EHU
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Oora
post 30.03.2015 - 16:50
Post #15


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 144



CYTAT(Zyga @ 17.12.2013 - 05:01) *
OBE to dziedzina okultystyczna. Monroe jej nie wymyślił. Monroe ją unowocześnił i spopularyzował.

Dostarczył też najwięcej informacji na ten temat, dogłębnie zbadał to zjawisko i przeprowadził wiele eksperymentów, a wyniki przedstawił w profesjonalny i rzetelny sposób. Opisał szczegóły swoich podróży poza ciało oraz stworzył szereg technik pomagających osiągnąć ten stan. Nigdy nie zajmował się Magią czy okultyzmem.
To, że oobe praktykowane jest przez okultystów, nie znaczy, że jest to dziedzina okultystyczna. Równie dobrze można stwierdzić że skoro oobe praktykują ezoterycy czy szamani, jest to dziedzina ezoteryczna i/lub szamańska. Oobe to oobe, najbardziej naturalny i prawdziwy stan naszego istnienia.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki Oora za ten przydatny wpis:
Jenn
Jenn
post 30.03.2015 - 17:03
Post #16


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 90

Notatnik


Szczerze powiem, że jak przeczytałam, że oobe to dziedzina okultystyczna, to też się zdziwiłam. Co więcej, chciałam zabrać na nasz zlot kolegę, ale ten, jak się dowiedział, że chodzi o zlot forum oobe, to stwierdził, że to jakoś koliduje z jego zasadami - również się zdziwiłam. Dla mnie, oobe to normalna rzecz. Większość ludzi doświadczyło kiedyś spontanicznego oobe. Nawet jak wywołujemy oobe celowo, to to nadal niewiele ma wspólnego z magią. To po prostu zwykła rzecz, tylko ludzie jeszcze mało o tym wiedzą, dlatego się tego boją.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
pigsonwings
post 30.03.2015 - 17:11
Post #17


haereticus
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 877

Notatnik


Akurat jeśli chodzi o projekcje astralną w dziedzinach okultyzmu to jest ono opanowywane w 100% ale dopiero jak nasze psyche jest na to gotowa, czyli dopiero wtedy gdy w pełni panujemy nad sobą nic nie może nas przestraszyć bo przepracowaliśmy wszystkie nasze cienie i wiemy że wszystko jest częścią zbiorowej psyche(czyli tego co się działo na tej planecie od jej pra-początków) czyli nas samych w istocie, dopiero wtedy jest używana projekcja astralna lub widzenie astralne, to są organy mentalne które można wyćwiczyć samemu i w 100% kontrolować i zdrowo działać. Ale do tego jest potrzebna przede wszystkim wiedza. Oczywiście klasyczne wywoływanie oobe nad ranem w Remie najlepiej można wywoływać ale jeśli nie będzie odpowiedniej wiedzy zawsze będzie matowe i będzie zostawiac więcej pytań i bełkotu niż odpowiedzi. Oczywiście każdy robi jak chce ale nie powiedizał bym że oobe jest najbardziej naturalnym stanem naszego istnienia, bo najczęściej w waszych oobe zwiedzacie warstwy emocjonalne tak jak w snach nie świadomie, projekcje własnych pragnień a to są zamknięte matrixy, świat realny fizyczny jest o wiele bardziej wartościowy. Naturalny stan istnienia jest tu gdzie nasza percepcja czyli zawsze w tym momencie, a nie na astralach.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Oora
post 30.03.2015 - 17:25
Post #18


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 144



Percepcja może być różna, teraz postrzegasz rzeczywistość zmysłami fizycznymi, a poza ciałem percepcja się zmienia, postrzegasz niefizycznie. Oobe czyli przebywanie poza ciałem JEST najbardziej naturalnym stanem istnienia, ponieważ jesteśmy DUSZĄ a nie ciałem, a tylko w niefizycznej rzeczywistości możemy być sobą. I mówie to ogólnie, o samej koncepcji opuszczania ciała fizycznego a nie o próbach wywołania oobe. Oobe to nie sport ani hobby, tylko czysta prawda o naszym istnieniu.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Oora
post 30.03.2015 - 17:29
Post #19


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 144



CYTAT(PigsOnTheWings @ 30.03.2015 - 17:11) *
świat realny fizyczny jest o wiele bardziej wartościowy. Naturalny stan istnienia jest tu gdzie nasza percepcja czyli zawsze w tym momencie, a nie na astralach.

Dla Ciebie oobe to być może okultystyczny sposób na czynienie Magii, ale pomyśl szerzej. Naprawde wierzysz, że jesteś kupką kości i mięsa?
Świat fizyczny jest BARDZIEJ WARTOŚCIOWY niż przebywanie w swojej prawdziwej formie jako cząstka energii? Bitch Please.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
pigsonwings
post 30.03.2015 - 17:39
Post #20


haereticus
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 877

Notatnik


CYTAT(Oora @ 30.03.2015 - 17:25) *
Oobe czyli przebywanie poza ciałem JEST najbardziej naturalnym stanem istnienia, ponieważ jesteśmy DUSZĄ a nie ciałem, a tylko w niefizycznej rzeczywistości możemy być sobą.


Bycie sobą fizycznie czy nie fizycznie to jedno i to samo bo nadal jest oddzielenie na ja i reszta, zarówno ciało fizyczne emocjonalne i mentalne to jedna i ta sama część składowa istoty. Tylko niefizycznie możemy być sobą? ja tam jestem sobą fizycznie, jeśli ktoś fizycznie nie jest sobą to wydaje mi się że nie jest z nim do końca dobrze. Przecież to tylko inny stopień materii twarda czy subtelniejsza, pod pewnym kontem jedno i to samo, jak jeden grek powiedział byt jest a niebytu nie ma.


Magii? Magia to jakaś etykieta spopularyzowana w XIX i z początku XX wieku. Wszystko to istnienie w różnych subtelnych formach. Ludzie myślą mitycznie jakby byli przyklejeni do tej planety i jej regułek wszelakich bo tak niestety jest.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 30.03.2015 - 17:43
Post #21



*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 1965

Notatnik


Naturalnie naturalne jest wszystko, co jest, bo nie ma nic, prócz natury wszechrzeczy.

Zaś żeby rozstrzygnąć czy OoBE słusznie zaliczyć do okultyzmu (i tak każdy sobie zdefiniuje, jak zechce), trzeba by zdefiniować co to jest okultyzm. Okultyzm dosłownie znaczy wiedza tajemna, tylko tyle i aż tyle. I nie chodzi o to, że ta wiedza jest taka tajna, że dostępna nielicznym, ale tak się jakoś złożyło, że współczesny świat nie jest za bardzo zainteresowany tymi rejonami rzeczywistości i niewielu uwarunkowanych tym światem się na to decyduje. Patrząc pod tym kątem, do takiej "tajemnej" wiedzy można by wrzucić i OoBE. Ale to wszystko kwestia względna.
Jeśli zaś okultzym traktować jako jakąś sektę czy subkulturę, to zaliczanie do niej OoBE byłoby podobnym aktem, jak zaliczenie pisania czy jazdy samochodem do okultyzmu, gdyż czynią to też okultyści. Chciałbym zaznaczyć, że okultyzm jest Alma Mater dzisiejszej nauki - czy naukę też zaliczamy do okultyzmu? To, co kiedyś nie było szeroko poznane i dostępne, traktowano jako wiedzę tajemną, gdyż niewielu było zdolnymi ją pojąć. Dziś oficjalnie/powszechnie wiemy coraz więcej, ale nadal nie wiemy wiele, stąd obszar, jaki zakrywa owa "wiedza tajemna" nadal pozostaje znacznych rozmiarów.
A ponieważ oficjalny/powszechny światopogląd społeczeństwa wyklucza to, co swą otwartością i zwinnością percepcji i retoryki ogarnia ów okultyzm, nadal spowija go (ów okultyzm) owa "tajemność". I nie twierdzę, że ze wszystkimi stanowiskami okultystycznymi się zgadzam, ale tak w świecie okultyzmu istnieją podziały, jak i w świecie naukowców istnieją podziały. Zaś okultyzm zyskuje pewną przewagę nad nauką w pewnych kwestiach, jako że przypomina logikę rozmytą, uwzględniającą znacznie więcej czynników, niż nauka w ogóle akceptuje. Dodać należy fakt, że okultyzm jest jakby nadzbiorem metod poznawczych, tj. zawiera i naukę i to, co ona akurat obecnie wyklucza. Nauka wiele zawdzięcza starym praktykom okultystycznym, zaś okultyzm nadal korzysta z nauki i nie nie docenia jej przydatności, aczkolwiek zdaje sobie sprawę z jej ograniczoności poznawczej. Jednakowoż z powodu, że nauka nie jest dziś już taką tajemnicą, w kręgach niezwiązanych z okultyzmem przyjęło się ją traktować odrębnie, a nawet jako przeciwieństwo okultyzmu. Nawet akceptując taki wypaczający okultyzm podział, możemy wówczas stwierdzić co najwyżej, że nauka zyskuje przewagę nad okultyzmem jedynie w pewnych dość materialnych dziedzinach, zaś okultyzm dalej zostaje wiodącym, jeśli chodzi o poznanie rejonów nie objętych dotychczasową nauką.

Jednakowoż zarówno okultyzm, jak i nauka zmieniają się w czasie i żadne z nich nie ma monopolu, ani pewności, co do ostatecznego kształtu rzeczywistości, dlatego w obu z nich stanowczo zalecany jest krytyczny i nonkonformistyczny umysł.
Niestety w dzisiejszych czasach można zaobserwować, iż w nauce coraz więcej pojawia się nieuzasadnionej, lub propagandowej wiary, zaś na szczęście w okultyzmie pojawia się coraz więcej krytycyzmu i zdrowego rozsądku. Bowiem tak jak "naukowcy" łapówkarze i propagandziści (świadomi lub nie) hańbią dobre imię nauki, tak naiwni "ezoterycy" wypaczają obraz tego, co wiedza tajemna stara się opisać.

Pozdrawiam ^^.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park