p?ywak's Notatnik


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

15 Stron V   1 2 3 > » 
entry 04.04.2019 - 11:56
prze?ywam j? cz?sto w ?wiadomych snach. K?ad? si? w ?ó?ku, zak?adam s?uchawki i w??czam muzyk? mistyczn?, po czym medytuj?. Dochodz? do stanu, w którym wyciszam wszystkie swoje zmys?y, skupiaj?c si? na oddychaniu i ??cz? si? z Bogiem. Najpierw wzywam swojego anio?a, ?eby mnie przeprowadzi? przed Jego oblicze. Nie wiem czy tam jestem ale czuj? Jego obecno?? ca?? dusz?. Wtedy wydaje mi si?, ?e umar?em i stoj? przed Nim w pokorze, oczekuj?c na wyrok. Wyrok jednak nie zapada, bo si? wybudzam, a wi?c nie umar?em.

entry 27.09.2018 - 20:00
mia?em dzi? dziwny sen, nie wiem nawet czy by? to LDek, bo drzema?em sobie po obiedzie, wi?c sen by? raczej p?ytki i ?wiadomy. ?ni? mi si? mój przyjaciel z m?odo?ci, który zgin?? tragicznie w wypadku samochodowym 26 lat temu, a ja nawet o nim ostatnio nie my?la?em ani go nie przywo?ywa?em, mam za to kontakt z jego córk?. W ka?dym razie sen by? bardzo realistyczny i jakby aktualny. On pojawia si? jako m?ody, dwudziestokilkuletni ch?opak, jakiego zna?em, wraz z ?on? (jej nie zna?em, wi?c chyba jest nowa), do?? atrakcyjn? oraz z trójk? ma?ych dzieci, to by?y dwie córeczki i ch?opaczek, wiek mo?e 2 do 5 lat, a wi?c nowo za?o?ona rodzina. On przyszed? na jakie? zaj?cia, jak mi t?umaczy?, udziela lekcji ?piewu prywatnie, a ?ona i dzieci mu w tym asystuj?. Potem pokazywa? mi jakie? blaszane kubki i chcia?, ?ebym dla niego takie wyszukiwa?, ale oryginalne, to dobrze zarobi?. Z tym ?piewem to troch? si? zdziwi?em, bo on nigdy nie mia? g?osu ani zami?owania do ?piewu, nale?eli?my do tych co bojkotowali ?piewanie na lekcjach, no ale wszystko mog?o si? zmieni?. I chyba tak si? sta?o tym razem. Nawet si? z nimi nie po?egna?em, nie zapyta?em sk?d si? tu wzi??, tak jako? mi umkn?? z tego snu. Zastanawiam si? czy by?o to tylko wspomnienie (ale sk?d w takim razie ta rodzina, przecie? ja jej sobie nie wymy?li?em). A mo?e by?o to co? wi?cej, jaka? wizja ?ycia mojego przyjaciela w tera?niejszo?ci, w nowym ?yciu, to by t?umaczy?o dlaczego nie rozmawiali?my o przesz?o?ci, bo on jej na pewno nie pami?ta?, ale pami?ta? przecie? mnie. Wszystko to takie tajemnicze...

entry 20.06.2018 - 18:53
oto mój nowy wpis w tym roku, pierwszy, mam nadziej?, ?e nie ostatni. I tak tego tu nikt nie czyta, wi?c pisz? tylko dla siebie. Mia?em taki sen: znajduj? si? w jakim? tunelu, s?abo o?wietlonym, by?em tam sam. Jaki? g?os mówi mi, ?e oto zgin??em, a moje cia?o materilane zosta?o zastrzelone i z?o?one do masowej mogi?y z innymi cia?ami. Najpierw by?em w szoku, jak to, dlaczego, za co, kto mnie zabi?. Ale potem nadesz?o ukojenie, ?e ju? nic mnie z tamtym cia?em nie ??czy, bo oto mam nowe cia?o, tqkie samo, tyle, ?e ju? nie fizyczne, lecz doskona?e, astralne. Kto? mi mówi, ?e zaczyna si? dla mnie nowe ?ycie. Czy to by?a moja przesz?o??? A mo?e dopiero ma to nast?pi?? Nikogo innego nie by?o tam ze mn?, zupe?nie sam. Spodziewam si? jednak po ?mierci znale?? kogo? z mojej rodziny, czy przyjació?, jak ich rozpoznam, a jak oni mnie rozpoznaj?. Nie potrzebowa?em nic mówi?, to by?y tzw. my?lokszta?ty, ale i ja wszystko s?ysza?em i by?em us?yszany, chocia? odpowiedzi nie pami?tam. Wydaje mi si?, ?e najlepiej komunikowa? si? w kwestiach niewyja?nionych tajemnic z naszym wys?annikiem od Boga.

entry 28.12.2017 - 14:11
postanowi?em dokona? chocia? jednego wpisu za rok 2017, bo ju? si? ko?czy a ja, jak dot?d nie mia?em okazji nic w tym roku wpisa?. Z?o?y?o si? na to kilka przyczyn. Przede wszystkim nie mia?em i nie miewam OOBE, czasem tylko jaki? krótki LDek, ale nie na tyle interesuj?cy i przekonuj?cy, ?eby zrobi? notatk?. Ponadto mia?em w tym roku przeprowadzk? z Niemiec do Polski, potem remont mieszkania, wakacje i liczne wyjazdy, w ko?cu praca, wi?c by?em do?? ograniczony czasowo. Najwi?cej czasu na mistyk? przeznaczy?em w listopadzie, chocia? te? mia?em wtedy stress z powodu nieprzemy?lanego wyjazdu do Niemiec do pracy. Na szcz??cie moje osobiste sprawy jako? si? pouk?ada?y i powoli wracam do normalno?ci, szukam ci?gle pewnej stabilizacji ?yciowej. Bardzo cz?sto medytowa?em w tym roku, potrafi?em si? wy??czy? z otoczenia i zrelaksowa?. Nie sz?a w parze z tym projekcja astralna, albo tylko w niewielkim stopniu, dlatego nie by?o zapisów. Pomimo, ?e ten rok by? ubogi w prze?ycia mistyczne (ale w inne nie), chce to nadgoni? w nast?pnym roku, ale te? na spokojnie. Za ka?dym razem jednak czu?em prze?ycie mistyczne, obecno?? Si?y Wy?szej czyli Boga. My?l?, ?e to mi te? pomog?o w rozwi?zywaniu problemów i podejmowaniu s?usznych decyzji. Opis swoich prze?y? jest zawsze podobny, wa?niejsze s? chyba emocje. Wiele my?l? o ?mierci i tym co jest potem, coraz cz??ciej si? z ni? potrafi? godzi? i j? akceptowa?, a nawet rozumie?. Na ile mo?na j? zrozumie?, tego nie wiem, ale wierz?, ?e co? dalej jest i postaram si? to co? opisa? w nast?pnym roku.

entry 13.12.2016 - 16:39
znowu prze?y?em w?asn? ?mier?. To sta?o si? nagle. By?em ?wiadkiem napadu bandytów na bank, znajdowa?em si? w nim i chcia?em zawiadomi? policj?, ale bandyci zacz?li si? m?ci? na klientach i strzelali do nich na chybi? trafi?. Mnie dorwa? jeden z nich, w masce i strzeli? mi prosto w g?ow?. Nagle wszystko si? zmieni?o.
Znalaz?em si? w zupe?nie innym miejscu, z zupe?nie nieznanymi mi lud?mi. Dowiaduj? si?, ?e ju? nie ?yj? i teraz jestem w innym ?wiecie, w innym wymiarze. Otaczaj?cy mnie ludzie to dusze, tak zreszt? jak ja. Potrafi? z nimi robi? dziwne rzeczy np. przechodzi? przez ?ciany, zmienia? nagle miejsca, chodzi? pod wod? itd. Niektórzy mieszkaj? na poddaszach, w izdebkach skromnych, gdzie? na peryferiach mieszkalnych. Wyja?niono mi, ?e ?yjemy wspólnie z lud?mi, ale oni nie widz? nas a my ich, mimo to jeste?my razem. Wyja?ni? mi to mój przewodnik po nowym ?wiecie na przyk?adzie. Otó? zaprowadzi? mnie do rodziny ?yj?cej na poddaszu, jak w ?redniowieczu, nawet trzymali tam konia. "To cz??? domu, w którym ?yj? ludzie, natomiast rodzina dusz podnajmuje cz??? tego domu. Najwa?niejsze jest, ?e ludzie nie wiedz? o ?yj?cych tu duszach, chyba, ?e dusze s? z?? i chc? si? w jaki? sposób na ludziach m?ci?, wtedy dochodzi do zjawisk tzw. paranormalnych, gdzie ?wiat ?ywych przeplata si? ze ?wiatem umar?ych. W wi?kszo?ci przypadków jednak jest to pokojowe wspó??ycie." Trudno to zrozumie?, ale tak w?a?nie jest. Jako dusze mo?emy te? pracowa? i zarabia? (ale nie pieni?dze, bo takie nie istniej? w tym wymiarze), ca?kiem normalnie si? od?ywiamy, chocia? zupe?nie innymi produktami ni? te znane na ziemi, nawet nie potrafi? ich opisa?, mimo, ?e mój przewodnik zabra? mnie do sklepu (to za du?o powiedziane), raczej by? to magazyn a na kilku sto?ach le?a?y ró?ne produkty. Ja w ka?dym razie nie mia?em ochoty nic je??.
"Musisz si? od?ywia?, bo jak nie to b?dziesz traci? swoj? figr?, wysycha?, a? staniesz si? przezroczysty i nikt ci? ju? nie b?dzie móg? zobaczy?, oczywi?cie nie umrzesz, bo jeste? ju? martwy." Interesowa?o mnie te? jak wygl?dam. Okaza?o si?, ?e mo?emy swoój wygl?d i posta? zmienia?. Nasze cia?a s? tak elastyczne, ?e mo?emy je rozci?ga?, ?ciska?, kszta?towa? swoj? twarz, zmienia? swój wygl?d jak chcemy. Lepiej jednak zachowa? swój pierwotny wygl?d, ?eby da? si? rozpozna? swoim zmar?ym krewnym i znajomym.
Podsumowuj?c, by? to niby taki sam ?wiat jak ten, który znam. Byli?my z kilku znajomymi nad wod? i p?yn?li?my przy wysokich falach ?odzi? bez obawy, ?e utoniemy. Przecie? nawet gdyby?my wpadli do wody to i tak nikt by nie uton??, no bo przecie? wszyscy jeste?my ju? nie?ywi. A jednak by? ten ?wiat inny od naszego, jaki? szary, wyblak?y, jak te dusze tam ?yj?ce. Ale taki by?, mimo to lepszy, bo bez przemocy, bez chorób i ?mierci, a mimo to dalej ?y?em.

15 Stron V   1 2 3 > »   
Mój obraz