oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

3 Stron V   1 2 3 >  
Reply to this topicStart new topic
> Wniebowstąpienie - Maha Mritenjai (w Sanskrycie)
ciciak
post 04.05.2016 - 22:53
Post #1


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 38

Notatnik


Pora już chyba zacząć obalać mity na ten temat.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
3 Dzięki ciciak za ten przydatny wpis:
Isabel Martin, MadziaKK, Tulsi
pigsonwings
post 01.08.2017 - 13:49
Post #2


haereticus
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 877

Notatnik


CYTAT(Isabel Martin @ 30.07.2017 - 14:42) *
Totalny ignorant z Pana.


pan, iks de?

a po co komu wniebowstąpienia?? buddyści też się zasuszają nasionami, tylko jaki jest sens urodzić się i wniebowstąpić, to brednie najprawdopodobniej.

Ciekawsze jest mistyczne-zjednoczenie. Jak by już bazować na przykłądach z tych kultur hindu i chrzescijanskiej. To bardzo podobne sa opisy Jiddu - który zanim wypalił lucyfera, szatana (umysł) przezywał katalepsje, rozmawiał z kriszną i bóstwami hindu, wpadał w omamy w gorączce, miał konwulsje. (DO) przykładu Katarzyny ze Sieny która mistycznie zjednoczyła się z Chrystusem, jej ciało nie potrafiło znieść transcendencji, wpadała w stany wielogodzinne transowe. Jak wracała mówiła np. że Chrystus wziął z nią ślub, włożył jej obrączkę etc. i szła do trędowatych.

A jakby odrzeć ten stan z mitologii, to w momencie pustki za wyjątkiem śmiechu, można odczuć ucisk nad oczami.
Proces myślowy (własny) jest jedyną furtką.

nergal nagrał nową płyte z porterem w klimacie west, jak Cash czy Nick Cave xd ale troche gorzej



Go to the top of the page
 
+Quote Post
Isabel Martin
post 01.08.2017 - 16:00
Post #3


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 1013

Notatnik


Wniebowstąpienie to następny etap po mistycznym zjednoczeniu.

Nie znam nikogo, kogo ciało dobrze znosiłoby transcendencję.

CYTAT(PigsOnTheWings @ 01.08.2017 - 14:49) *
A jakby odrzeć ten stan z mitologii, to w momencie pustki za wyjątkiem śmiechu, można odczuć ucisk nad oczami.

Ten stan jest nadal dualistyczny. Jeśli jesteś świadomy tego, że masz oczy, jeszcze nie osiągnąłeś celu.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
pigsonwings
post 01.08.2017 - 16:23
Post #4


haereticus
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 877

Notatnik


CYTAT(Isabel Martin @ 01.08.2017 - 16:00) *
Ten stan jest nadal dualistyczny. Jeśli jesteś świadomy tego, że masz oczy, jeszcze nie osiągnąłeś celu.


Jakiego celu? I kto miałby niby osiągnąć cel i go ocenić. To są tylko snute opowieści.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki PigsOnTheWings za ten przydatny wpis:
bielik110
Isabel Martin
post 01.08.2017 - 16:31
Post #5


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 1013

Notatnik


CYTAT(PigsOnTheWings @ 01.08.2017 - 17:23) *
Jakiego celu? I kto miałby niby osiągnąć cel i go ocenić.

Ten, kto próbuje opisać ten stan pustki, śmiechu i ucisku nad oczami.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ciciak
post 01.08.2017 - 19:50
Post #6


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 38

Notatnik


Dzięki, że poruszyliście najistotniejsze wątki - czyli czemu MAHA MRITENJAI a nie KAIVALYA, oraz ucisku czy może raczej rozszczelnienia ucisku w tzw. "SENSORIUM" (przysadce).

Nie trzeba być mistrzem dedukcji by zauważyć że praktyków/czek w tym temacie nie ma za wiele.



Go to the top of the page
 
+Quote Post
ciciak
post 01.08.2017 - 19:52
Post #7


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 38

Notatnik


Cytat z Notatnika Znajomego Piqsa - Zbyszka (bodajże z 2012 roku):

"Ciekawa rzecz mi sie przytrafila. Zniknalem w fizyku na jakies 5 minut, najnormalniej mnie skasowalo. Schwycila mnie jakas biala mgla, usypiajaca moja swiadomosc. Hm, samo puscilo.)))
Pojawilem sie spowrotem ku zdziwieniu kolegi, w tym samym miejscu, w ktorym zrobilo mi sie spontaniczne oobe. O rety, a jak mnie wetnie na lata. (...)".


Toż to przecież wygląda jak MAHA MRITENJAI.

https://www.youtube.com/watch?v=nnVKedTG7k0

(ten gostek też nagrywa)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
pigsonwings
post 01.08.2017 - 22:05
Post #8


haereticus
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 877

Notatnik


CYTAT(ciciak @ 01.08.2017 - 19:50) *
Dzięki, że poruszyliście najistotniejsze wątki - czyli czemu MAHA MRITENJAI a nie KAIVALYA, oraz ucisku czy może raczej rozszczelnienia ucisku w tzw. "SENSORIUM" (przysadce).

Nie trzeba być mistrzem dedukcji by zauważyć że praktyków/czek w tym temacie nie ma za wiele.


Dzięki, szczerze mówiąc nie znam się na hidnuskich pojęciach i dlatego z przekory się nabiłem z tego, zawsze ta kultura była dla mnie zbyt kolorowa w mitologi i obca (wiem mniej więcej na czym polegają te "arhetypy"). Ale googluje pojęcia które wklejasz. To oświecenie to czysto fizyczny proces się wydaję, proces myślowy eliminuje "konstrukt samego siebie" czasem potrafi nieźle wygiąć, dlatego te bóle w przysatce? mógłbyś rozwinąć temat? Ale czy da się go bardziej rozwinąć? nie uciekając się do tego typu ( przez twoją czakre przechodzi energia stolca bla bla bla) bo te słowne gierki są słabe.

Tak wgl. Nie znam nikogo od 5k p.n.e kto miałby rzekomo całkowice zdematerializować się, i nie ma chłopa.
Te wszystkie opowiastki o jezusie (wypisane w III wieku przez scholastyków) czy guru z hindi to bajki.
W buddyzmie tybetańskim, to czysto zamierzony sposób, ususzenie, opanowanie myśli.... ale logika też zostaje z nimi w tych jaskiniach skoro chcą "się odradzać" jak twierdzą, a potem skośny guru szuka dzieci po wioskach, co jest słabe...

Do temat, ucisk w przysadce ??? (..)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Isabel Martin
post 02.08.2017 - 09:55
Post #9


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 1013

Notatnik


CYTAT(PigsOnTheWings @ 01.08.2017 - 23:05) *
Tak wgl. Nie znam nikogo od 5k p.n.e kto miałby rzekomo całkowice zdematerializować się, i nie ma chłopa.

Tak? To gdzie jest ten chłop, którym byłeś 20 lat temu? Gdzie się podziało to drobne dziecięce ciało?

Poza tym Wniebowstąpieni Mistrzowie ukazują się tylko osobom o czystym sercu. Nic dziwnego więc, że nie miałeś do czynienia z żadnym z nich.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
g00rmik
post 05.08.2017 - 10:12
Post #10


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 271

Notatnik


CYTAT(Isabel Martin @ 01.08.2017 - 20:59) *
Ja na razie próbuję osiągnąć sahaja samadhi, a potem - się zobaczy.

I jak postępy?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Isabel Martin
post 07.08.2017 - 09:12
Post #11


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 1013

Notatnik


CYTAT(g00rmik @ 05.08.2017 - 11:12) *
I jak postępy?

Dwa i pół roku temu całkowicie wycofałam świadomość z ciała fizycznego. Od tamtej pory Duch jest dla mnie jedyną rzeczywistością.
Już prawie rok spoczywam w cichym błogostanie, utrzymującym się nieprzerwanie w stanie jawy, śnienia i snu głębokiego. Mam wrażenie, że właśnie to mają na myśli księża, mówiąc o "wiecznym odpoczynku". Niestety, z jakiegoś powodu panuje błędne przekonanie, iż należy się on tylko zmarłym.
Jednak ekspresja mojego ciała w ogóle nie oddaje tego, co czuję. Dla zewnętrznego obserwatora wyglądam i zachowuję się, jakbym miała depresję. Nie ma pojęcia, co dzieje się w moim wnętrzu.
Moje ciało jest biedne i zaniedbane. Jeszcze kilka miesięcy temu w ogóle tego nie zauważałam, nie zwracałam na nie uwagi. Muszę na powrót zintegrować się z nim, przekonać każdą jego komórkę, że jest światłem. Tylko to mi pozostało...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
3 Dzięki Isabel Martin za ten przydatny wpis:
g00rmik, Zielarz Gájowy, Zielarz Gejowy
g00rmik
post 07.08.2017 - 17:34
Post #12


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 271

Notatnik


Odczuwam, że pod słowami kryje się ocean tego o czy można by jeszcze na ten temat napisać...
Tak czy inaczej wielki szacun za szczerość, bo wydaje się to ciężkim doświadczeniem. Ale cóż każde doświadczenie buduje o ile wnioski z niego są prawidłowe.
Ja teraz bardzo trzymam się ciała, sam czasem się łapię, że za bardzo za dnia. A nocą próbuję uciec daleko...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zbyszek
post 13.08.2017 - 09:15
Post #13


cialka.net
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP
Punkty prestiżu: 975

Notatnik


pozdro dzialacze
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zbyszek
post 13.08.2017 - 11:22
Post #14


cialka.net
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP
Punkty prestiżu: 975

Notatnik


CYTAT(Isabel Martin @ 07.08.2017 - 10:12) *
. Muszę na powrót zintegrować się z nim, przekonać każdą jego komórkę, że jest światłem. Tylko to mi pozostało...


hej MArtin, 2 lata dosyc dlugawo. Mnie starczyl rok. Zmiataj z tego stanu swiadomosci, gdyz to zadne wycofanie z fizyka a uspienie w nim. Bierz sie w garsc, poczochraj obczysc buty, poczesaj i pedz do jakiejs dynamicznej roboty, bo cenny czas umyka
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Isabel Martin
post 19.08.2017 - 16:04
Post #15


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 1013

Notatnik


CYTAT(Zbyszek @ 13.08.2017 - 12:22) *
hej MArtin, 2 lata dosyc dlugawo. Mnie starczyl rok. Zmiataj z tego stanu swiadomosci, gdyz to zadne wycofanie z fizyka a uspienie w nim.

Rok tylko? Nie wierzę... Jeden koleś medytował po 23 godziny na dobę, przez 12 lat, i innym zaleca to samo.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
2 Dzięki Isabel Martin za ten przydatny wpis:
Zielarz Gájowy, Zielarz Gejowy
ciciak
post 27.09.2017 - 21:55
Post #16


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 38

Notatnik


Niejaki Ramtha w książce "Jezus Chrystus - życie mistrza" rzuca nieco światła na proces wniebowstąpienia, na stronach 42 i 43 możemy się dowiedzieć, że:

I etapem jest nauka opuszczania ciała;

II etapem - podnoszenie częstotliwości wibracji ciała fizycznego - co jest nader proste a nawet naturalne, możesz podnieść częstotliwość wibracji ciała przy pomocy umysłu - tak samo, jak zdarza Ci się to czasem zrobić z podniesieniem lub obniżeniem pulsu. Niebagatelną rolę może odegrać tu także zmiana chemiczna w ciele - weź pod uwagę, że ciała stałe są jakby stężonymi cieczami, a ciecz jest jakby stężonym powietrzem;

III etap - to zmiana częstotliwości czasu ciała, pozwalająca zmienić pozycję ciała fizycznego w czasie i przeniesienie go w inne miejsce czasoprzestrzeni. Różni się to od opuszczania ciała i pozwolenia mu na rozpad wiązań atomowych. W tym etapie zmieniasz czas ciała i zabierasz go poza czasoprzestrzeń do Płaszczyzny Rozkoszy.

Zrozumiałym jest, że aby tego dokonać musisz odzyskać swoją niewinność - o której mówi OBEmaniakowa rota BHP I - puścić wszystko, czego się zaciekle trzymasz, a już szczególnie to co prowadzi do przykrych uczuć.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
3 Dzięki ciciak za ten przydatny wpis:
Isabel Martin, Isabel Martin, Isabel Martin
Isabel Martin
post 18.10.2017 - 20:52
Post #17


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 1013

Notatnik


Jeśli nocą zdematerializuję ciało fizyczne podczas snu i przeniosę je do innego wymiaru, a w świecie fizycznym ktoś wejdzie wtedy do mojego pokoju, to co zobaczy?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ciciak
post 01.06.2018 - 15:11
Post #18


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 38

Notatnik


CYTAT(PigsOnTheWings @ 01.08.2017 - 22:05) *
Do temat, ucisk w przysadce ??? (..)

Uaktywnienie Przysadki - praktyka
Najsampierw:
wielość przeżyć, odwaga, determinacja, myśloobserwacja, ponad 10 dni spokoju, końskie zdrowie i niezachwiana wola.
Co dalej?

Choćby minimalne oczyszczenie organizmu, np. 2 litry kwasu z kapusty na czczo i łykanie dużej ilości śliny.
Później wytrwanie w niejedzeniu i niepiciu aż do momentu przełomowego.
W tym momencie miejsce "sensorium" - ok. 2cm nad brwiami na czole między oczami ma się zacząć zmieniać tak, jakby pod skórą zaczynała się formułować i rozszerzać we wszystkie strony nowa przestrzeń.
Pierwszym sygnałem do zapoczątkowania tego procesu jest deliekatne uczucie jakby muskania piórkiem w tym miejscu między brwiami. Kontynuwanie koncentracji na tym uczuciu muskania niestety jak każde koncentrowanie się, zazwyczaj nie udaje się długo, niestety, choć może przyspieszyć proces.
Główna praktyka jest taka, że w momencie pojawienia się jakiegoś pragnienia, analizującej coś myśli lub np. złości trzeba przenieść uwagę na "sensorium - punkt między brwiami". No i po prostu wytrwać tyle dni ile trzeba będzie, a może być różnie.
Po momencie przełomowym można zacząć odżywianie "z obrusa samobranki",
np. przeżuwając 1-ną poziomkę lub zwilżając usta, ale każda większa ilość pożywienia może cofnąć proces - trzeba się nauczyć ile można zjeść lub wypić, jednak do ustabilizowania się procesu lepiej nic nie przyjmować.

Aby przyspieszyć proces - masujesz 2,3 razy dziennie 5-8 min. miejsce nad brwiami zataczając minimalnie okręgi, ale - co najważniejsze - wewnętrzną częścią dłoni, robisz to bardzo delikatnie, bo łatwo to miejsce podrażnić!
W 4,5 dniu przy uczuciu całkowitej suchości stóp można zrezygnować z codziennego mycia ciała.

Względy bezpieczeństwa:
- stopniowe wstawanie z pozycji leżącej lub siedzącej by nie utracić przytomności!
- przebywanie w wilgotnym powietrzu,
- polewanie wodą gdyby przypadnkiem było uczucie bardzo wielkiego gorąca,
- codzienne używanie mięśni, szczególnie mięśni grzbietu, np. przez wielokrotne napinanie poszczególnych mięśni!
- dźwiganie mniej niż 5 kg,
- odnoszenie się do otaczających ludzi z miłością,
- stosujesz na własną odpowiedzialność.

Co to ma wspólnego z OBE - ano to, że podczas głębokiego snu gałki oczne zwracają się do góry w kierunku jakby przysadki, co ma głęboki sen wspólnego z OBE - to już ktoś kto chce uaktywnić przysadkę powinien wiedzieć.

Kwoli dopełniena - wszelkie wolności - ekonomiczne, polityczne są iluzją, dlatego tylko zbliżenie się do ... przez uaktywnienie przysadki daje tą prawdziwą, upragnioną wolność.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Neuro.
post 01.06.2018 - 15:17
Post #19


cosmic
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 520

Notatnik


Nie wiem jak ty, ale ja mam przysadkę aktywną od urodzenia. Ty to chyba zombie jesteś,
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ciciak
post 01.06.2018 - 15:28
Post #20


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 38

Notatnik


Trąbi - może jestem taki trąbi?
Po uaktywnieniu przysadki, będziesz się najprawdopodobniej siebie pytać:
- Dlaczego zajęło mi to tyle czasu?,
Dlatego warto zapamiętać moment dowiedzenia się i podjęcia decyzji na tak.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Neuro.
post 01.06.2018 - 15:31
Post #21


cosmic
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 520

Notatnik


Raczej, jak już wcześniej napisałem, nie muszę jej uaktywniać, ponieważ mam ją aktywną.
Jak bym miał nieaktywną przysadkę to bym nie żył.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Przysadka_m%C3%B3zgowa

Ale z kim ja piszę...
Go to the top of the page
 
+Quote Post

3 Stron V   1 2 3 >
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park