Wersja do druku

Kliknij tutaj, aby zobaczyć wpis w oryginalnej formie

Sancho's Notatnik

Impreza I Pogrzeb

Opisz? 2 LD-ki które przy?ni?y mi si? rano. Pierwszy- by?em w barze mlecznym, jad?em obiad, przysiad?a si? do mnie jaka? dziewczyna z matk?. Dosz?o do mnie ?e ona wsz?dzie za mn? ?azi, jest strasznie nachalna. Okaza?o si? ?e ma siostr? bli?niaczk?. Dosz?y do mnie i mówi? ?e chc? urz?dzi? imprez?, pomy?la?em ?e ok, ciekawe jak b?dzie wyglada?a impreza z botami. Poszli?my do jednego monoplowego, by?a normalna kolejka to kulturalnie poczekali?my :) Nast?pnie wzia?em chyba z o?miopak ?ubra i ?aduje to do samochodu do baga?nika, jaki? facet podchodzi do mnie mówi ?e jest moim wujkiem i daje mi sze?ciopak tyskiego jako wpisowe na imprez?. Podchodz? kolejno ludzie, daj? mi alkohole, minimum ?eby si? za?apa? to by?y dwie butelki. Zmiana lokacji i jeste?my w jakim? wysokim budynku na dachu, to chyba gara? samochodwy. Jest g?o?no gwarno, wszyscy pij?, ta dziewczyna ci?gle si? do mnie ?asi, chce ?eby?my byli par?. Patrz? z dachu, na dole jest jaka? rozróba, kto? si?bije, kradnie auta. Dzwoni do mnie kumpel (mieszka w województwie obok) ?e jest na dworcu i ?e mam po niego przyjecha?. Przecie? nie zerw? si? tak i nie pojad? teraz po niego, nic nie odpowiadam do komórki, udaj? ?e nic nie s?ycha? i si? roz??czam xd. Kto? ukrad? moje auto, goni go radiowóz po ca?ym parkingu, okazuje si? ?e potr?ci? t? dziewczyn?. Kiedy pomy?la?em ?e ma mój ca?y alkohol w baga?niku, który pot?ucze si? po takiej brawurowej jezdzie wkurzy?em si? nie na ?arty. Poczeka?em a? przejedzie obok mnie, dobieg?em do gnaj?cego samochodu, wskoczy?em na tylne siedzenie i zacz??em dusi? napastnika. Kiedy opad? z si? i wypad? z auta, przygniot?em go do ziemi i wygi??em r?k?. Dopad?a go policja i po k?opocie :D.

Drugi LD to pogrzeb matki mojego przyjaciela. Na cmentarzu jest szko?a, wszyscy wychodz? ze stypy. Dalej w g??bi na cmenarzu te? jest jaki? lokal, od razu zna?em ca?? lokalizacj?, mia?em plany w g?owie. By?em z t? dziewczyn?, okaza?o si? ?e b?dziemy mieli dziecko -.- Mój mózgu co? ty znowu wymy?li? ;] Pochodzi?em troch?, boty rozmawia?y ze sob?, p?aka?y, wszyscy na czarno. Ogó?em nic sensacyjnego si? nie dzia?o. Czuj? ?e si? budz?, padam na traw? i puff wracam do ?ó?ka. Przewracam si? na drugi bok, zatrzyma?em dok?adnie w g?owie t? lokalizacj? na której pad?em i po chwili wracam do niej w pe?ni ?wiadomo?ci. Spaceruj?, na ?awce siedzi brunetka, patrzy na mnie i pyta si? czy marzy?em kiedy? o seksie na cmentarzu. My?l? czemu nie, chod?my, b?dziesz pos?uszna to ja jestem panem tego ?wiata. Podaj? jej r?k? i idziemy we dwoje w g??b. Do?? nietypowy ten cmentarz, obok krzywo postawionych nagrobków, ?awki, szkielety, czaszki. Usiad?a na ?awce ale czuj? ?e sen dobiega ko?ca. No i si? wybudzi?em.

Powered by IP.Blog
© Invision Power Services