oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

2 Stron V   1 2 >  
Reply to this topicStart new topic
> Teoria Strun - I Wielowymiarowy Wszechświat, Obalam wątpliwości sceptyków
boski
post 14.09.2007 - 17:12
Post #1


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 1

Notatnik


Witajcie OBEzwładnieni poszukiwacze prawdy. To będzie moja pierwsza wypowiedź na temat zjawiska OBE . Mam nadzieję że kogoś zainspiruje do własnych przemyśleń.

Jaki jest świat każdy widzi - to popularne stwierdzenie na którym opiera się współczesna zachodnia cywilizacja. Oprócz tego mamy "naukowe przekonanie" że Wszechświat powstał przez przypadek a człowiek i życie na ziemi jest jego wyjątkową pomyłką. Jesteśmy zbudowani z komórek które tworzą się i umierają a my wraz z nimi. Jedynym celem jest chęć zachowania gatunku (precz z gejami i lesbami). Dodatkowo wszystko to zmierza do niczego -Dlatego nie warto o tym myśleć i lepiej "nażyć" się na potęgę bo potem nas nie będzie (więc po co żyć?). To opinia empiryczna oparta na doświadczeniu "rozsądnych ludzi" których należy naśladować w poglądach aby uniknąć pogardy i kpin.

Druga grupa z koleii uważa za sprawcę świata Boga (O wyglądzie brodatego dziada) który w swej osławionej miłości wypędził pierwszych ludzi z raju bo mu jedyne jabłko z drzewa zerwali. Potem zsyłał potopy zarazy i inne nieszczęścia , dawał tablice kamienne gadał do wielu a potem przestał bo się znudził. Natomiast jego rogaty przeciwnik równie potężny ale zły ,czeka w piekle na wszystkich niewiernych kościołowi jedynemu w prawdzie takiej że Heyah! Cyrk na kółkach dla niewybrednych . Kości dinozaurów podrzucone przez szatana miały sprawdzić wiarę chrześcijan wierzących że świat ma ok 6000 lat. sprawy Jezusa nie komentuję gdyż synów bożych urodzonych 25 grudnia z Dziewicy na tle gwiazdy i trzech króli było wielu w dawnym pogańskim świecie (Zimowe przesilenie gwiazda syriusz pas oriona i słońce w gwiazdozbiorze Panny, trzy dni umiera i odradza się ponownie - w skrócie astroteologia - dawny pogański kult- popularny obecne w Polsce) Ktoś powie -szanuj inne religie . Odpowiem właśnie szanuję...lecz nie praktykuję.

Pojęcie dobra i zła tak oczywiste - Trzeba zwalczyć zło żeby nie było niczego! Bóg nam dopomoże!
Albo kometa w kosmosie :dobra, uderzająca w ziemię :zła -kwestia punktu widzenia. Bez destrukcji nie ma kreacji to naturalne prawo Wszechświata powstałego z wielkiego Bang!
Do tego kwestia zastanawiania się nad życiem w galaktyce i Wszechświecie? I inne ciekawostki...
Jak któś ma wątpliwości niech przeliczy rachunek prawdopodobieństwa - będzie tego i tak za dużo..

Po takim wstępie chciałbym przyspieszyć tok myślowy i nawiązać do Fizyki kwantowej i Teorii Strun drgających energii w 11 wymiarach.
NIE MA WE WSZECHŚWIECIE RZECZY NIEMOŻLIWYCH - chyba że ktoś mi zarzuci że kosmos nie jest wielką gumową kaczką! Na ziemi jesteśmy istotami które są w stanie jedynie minimalnie ogarnąć ogrom tej nieskończoności. Każdy człowiek może być ograniczony na pewnym etapie rozwoju. To że coś nazwiemy kłamstwem lub prawdą jest tylko wąskim postrzeganiem różnorodności i nieskończonych możliwości. Zauważyłem że każdy mądry i głupi usiłuje potwierdzać swoje zdanie wchodząc w konflikt z tymi głupimi lub innymi mądrymi. Na tym polega doświadczenie ziemskiej rzeczywistości. Duch wchodzi w materię by się kształtować w ograniczeniach fizyczności inaczej by się nie rozwijał prawidłowo.

Druga sprawa -mówienie- Mnie to nie dotyczy.

Nie ma takiej możliwości aby nie uczestniczyć w współtworzeniu ewolucji wszechświata od skali mikro i makro. Pojawienie się nieskończonej liczby świadomości (Fizycznych i wyłącznie niefizycznych) uważam za cel Wszechświata.

Niedawno będąc TAM. Zapytałem pewną istotę czy -Bóg mi wybaczył? Zaśmiała się a ja szybko się poprawiłem - Czy ja sam sobie wybaczyłem? było dla mnie wtedy oczywiste że rozdzielenie to stan przejściowy.... Nie ma możliwości oddzielenia się od stwórcy gdyż wszyscy są jego częśćią. Do tego widziałem setki dusz przebywającym w tym obszarze z ich fizycznymi wyobrażeniami. Nie było różnicy między żebrakiem a miliarderem ani czarnym i białym.. po przyjściu do ciała mówiłem do siebie co ci ludzi na ziemi wyprawiają do cholery? Marnują wielokrotnie dane im szanse na zrobienie czegoś właściwego dla rozwoju , ulegają iluzji.

Nabrałem pewnego spokoju w odnieśieniu do życia na Ziemi. Nadal wielu rzeczy nie rozumiem,ale to co udało mi się ustalić uważam za duży skok w mojej świadomości. Wcale nie chcę by ktoś myślał tak samo jak ja. Z tego powodu powstają konflikty które też są częścią całego procesu.
Jerzy Prokopiuk znany gnostyk powiedział -bogami jesteście- i miał rację. Jakimi bogami i jakich światów to już zależy od was.

Obecna nauka wcale nie idzie w stronę bezduszności ale powoli przyczynia się od odkrycia działania niewidziałnej strefy Wszechświata. Fizycy Kwantowi tacy jak Ervin Laszlo z klubu Budapesztu dochodzą do punktu gdzie Człowiek staje się wyższym gatunkiem kreującym kolejne zmiany w losach Wszechświata. W skali mikro aż do makro.

Namieszałem ale warto życ w Teraz by w Potem być we Wczoraj w Dziś i w Jutro ...a także w następnych Wszechświatach.... A o teorii strun sami sobie poczytajcie:)

OBE do Wiosny!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Guest_Angello_*
post 14.09.2007 - 18:42
Post #2




Guests
Punkty prestiżu:



Właśnie obejrzałem "What the bleep...", więc specjalnie nowego nic nie usłyszałem, ale fajnie, że zebrałeś to w całość. Może lepiej by to pasowało jako artykuł, co?

pozdro
Go to the top of the page
 
+Quote Post
silverek84
post 14.09.2007 - 19:25
Post #3


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 2

Notatnik


Świetny artykuł "Boski". Bardzo przypadł mi do gustu i za to ci wielkie dzięki. Cóż mogę powiedzieć. Zgadzam się z tym co tutaj napisałeś. :) Jeżeli masz w rękawie jeszcze coś ciekawego czym mógłbyś się z nami podzielić to zrób to proszę.

Pozdrawiam :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Guest_Artur_flyer_*
post 14.09.2007 - 22:42
Post #4




Guests
Punkty prestiżu:



Popieram przedmówcę (chyba przedpisarza :)) , świetny artykuł, dzięki Boski, jesteś boski.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Drag0n
post 15.09.2007 - 08:54
Post #5


Świadomie Śniący
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 304

Notatnik


Świetny artykuł !!!!!!!!!!!!!!!!

Pozdro
Go to the top of the page
 
+Quote Post
AuroN
post 17.09.2007 - 07:34
Post #6


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy

Notatnik


Świetna robota ;]
Go to the top of the page
 
+Quote Post
PiRo
post 17.09.2007 - 08:54
Post #7


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP
Punkty prestiżu: 3

Notatnik


Super! boski ;)

Dodam coś od siebie jeśli można...
Nawiązując do teorii wielowymiarowości...
Według mnie z tego wynika to, że wszystko jest możliwe...
Każdy z potencjalnych rozwojów sytuacji jest obecny tu i teraz ale w innym czasie i każdy w innym równoległych wymiarze. Co więcej zaczynam "zauważać", że podróżowanie między wymiarami to "zwyczajne" podejmowanie decyzji - dokonywanie wyborów które kierują nas w stronę tego wymiaru do którego dotarcie wymaga takich, a nie innych wyborów. One się zazębiają jak trybiki w zegarze...
Masz marzenia? Cele? Skoncentruj się na nich i dąż do ich realizacji, a CZAS sprawi, że zajdziesz sie w tym wymiarze gdzie jest to możliwe-spełnione-zrealizowane.
Czas tu pełni właśnie rolę wehikułu między wymiarami, a wszystko tak pięknie się zazębia, że mamy wrażenie niezwykłej spójności całości i jakby tego, że żyjemy tylko w 1 wymiarze...
Z tego co mi "wiadomo" świadomość na pewnych etapach rozwoju zyskuje możliwość przebywania w kilku wymiarach jednocześnie co daje możliwość jeszcze szybszego jej poszerzania ...
Innymi słowy staje się jakby coraz bardziej świadomi obecni w całości jaka istnieje.
To takie moje przemyślenia w tym temacie, bardzo skrócone... oczywiście broń boże przyjmować to za prawdę... ;]

Pozdrawiam.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Guest_plantator_*
post 25.10.2007 - 11:23
Post #8




Guests
Punkty prestiżu:



Nie wiem, jak to się ostatecznie ma fakt, że jesteśmy bogami, do teorii strun, ale zacząłeś od normalnej fizyki, przez religię a zakończyłeś sprytnie na gnozie i stwierdzeniu, że ludzie są w tej nieskończoności są wszechpotężni i najważniejsi i my kreujemy wszechświat.

Ja tam wiem, że jestem nanocząsteczką w tej megaentropii i nie będzie mi nigdy pewnie dane ogarnąć całości tej potęgi, której na pewno nie tworzymy my, bóg ani bogowie, czy inne byty...

To jedna wielka niewiadoma, której próba ogarnięcia zawsze kończy się bólem głowy - tak na prawdę, to nie chodzi o koniec, tylko o początek, nie interesuje mnie fakt końca, co się ze mną stanie po śmierci - przekonam się na własnej skórze jaka opcja jest prawdziwa, ale czy ktoś mi jest w stanie powiedzieć jak to się zaczęło na serio? Nie, a szkoda, bo to bym chciał wiedzieć... :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post 25.10.2007 - 11:36
Post #9


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP
Punkty prestiżu: 2171



Widzisz plantator jedni sa nanocząsteczkami a inni bóstwami fajnie nie?Jakośc życia zależy od interpretacji. Niestety czasem też od odniesienia do jakiegoś układu.Stwierdzenie że jest się bóstwem czyni z nas jednostki i separuje pozwalając na kreację,a nanocząsteczą nie dość że brzmi żałośnie to w dodatku to część jakiegoś systemu.Kij ja obstawiam wersję boskiego na pewno mi to nie zaszkodzi :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
tom
post 25.10.2007 - 16:00
Post #10


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: Moderator
Punkty prestiżu: 164

Notatnik


boski, świetny art :D obiema rękami Cie popieram ;-)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Guest_plantator_*
post 25.10.2007 - 16:30
Post #11




Guests
Punkty prestiżu:



gdyby nie nanocząsteczki, to byś Twistoid nie istniał ;) Chcesz czy nie - wszystko sie składa z mniejszych elementów, które tworzą całość a zatem są ważniejsze niż całość, wolę być jedną małą nanocząsteczką, bez której całość się wali, niż zadufanym bogiem tonącym we własnym ego ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mishah
post 25.10.2007 - 17:52
Post #12


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 143



Proponuję taką medytację: za każdym razem, kiedy będziecie robić kupę, powiedzcie do siebie w myślach, "jestem bogiem o nieograniczonej mocy". A potem kontemplujcie swą boskość, poczujcie ją całym sobą. Myślę, że kibel i robienie kupy to odpowiednie miejsce do rozważania swojej wszechmocy. Pozdrawiam was, o wielcy bogowie ;).
Go to the top of the page
 
+Quote Post
PiRo
post 25.10.2007 - 17:57
Post #13


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP
Punkty prestiżu: 3

Notatnik


heheh no :) Można poszerzyć o "jestem bogiem o nieograniczonej mocy, siedze na mym pięknym ceramicznym tronie z którego władam i rządze!!" i w rękach wtedy należy trzymać szczotke od przepychania "tronu" i nią machać...

:D:D:D


ps. nie pytajcie jaki scenarium dalej widziałem bo prawie się ze śmiechu popłakałem...
Misha dałeś rade z tą wizją.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post 25.10.2007 - 18:07
Post #14


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP
Punkty prestiżu: 2171



Chryste panie!Gdyby nie Ty tobym nie istniał.Plantator dziękuję Ci że mogę istnieć haha.Czy chce czy nie chcę otóż nie chcę bo Ty chcesz:) "wolę być jedną małą nanocząsteczką, bez której całość się wali, niż zadufanym bogiem tonącym we własnym ego" Widać że przemawia przez Ciebie samuel z alfa centauri nanocząsteczki nie mają świadomosci tylko jeden program na cały cykl gdyby nie program nie istniałyby sa częścią zaprogramowanej energii.Ego no tak tonący w ego no cóż haha niezabardzo raczej w doświadczaniu i stwarzaniu które czestokroć jest ego pozbawione kontakt z nadswiadomoscia czy jak to sie nazywa niszczy program przywiazania czyli ego plantatorze widzisz wszytsko pojmujesz z puktu widzenia Twojego ziemskiego przywiazania popartego małym doświadczeniem.Nie dostajesz tego co chcesz w poza i to wzbudza Twoje rozczarowanie . Jak ktos sie nazywa bogiem to musi byc np gwiazda tv lub politykiem otóż nie!
Nie oceniaj czegoś czego nie rozumiesz.I daj se luzu chłopinko :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
PiRo
post 25.10.2007 - 18:26
Post #15


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP
Punkty prestiżu: 3

Notatnik


twistoid... nie nie do końca nie mają świadomości... nie wiem czy oglądałeś taki film "What The Bleep" ale tam jest pokazane doświadczenie z którego można wyciągnąć raczej tylko jeden wniosek: MATERIA JEST ŚWIADOMA, nawet w tych najmniejszych cząstkach...
Jest świadoma i reaguje zależnie od tego kto ją obserwuje...
Jest też mowa o tym, że ludzie mają wpływ na to jak ona się zachowuje, jedyna bariera to brak świadomości... jest zbyt hmm niestała, mało skoncetrowana...
Są doświadczenia fajne opisane min. dwa z nich pokazują, że można wpływać na przeszłość.

Polecam film naprawde super, warto obejrzeć... daje do myślenia.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post 25.10.2007 - 18:30
Post #16


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP
Punkty prestiżu: 2171



Luzik fajna wizja.Ale nie za bardzo o to mi biega:)Nie jestem fanem tego co okresliliscie w rytmie dwutaktu.
Nie myslałem w tak dosłowny sposób.Dałeś radę Miszka brawo!

EEEdit: Luzik nie nie oglądałem jasne chętnie zobacze:)PiRo no niby tak ale to my operujemy materią to dzięki nam zachodzą te zmiany i to my wytwarzamy tą teorie przy pomocy naszych instrumentów.Wiem że to ze jestesmy bogami brzmi gupio troche jak szaleństwo pomieszane z arią samozachwytu ,ale nie rozpartruje pojecia bostwa w kategorii czczej wiary i bicia pokłonów nie o to mi biega.Jest to znacznie bardziej skomplikowane.Nie ma boga poza człowiekiem.I nie linczujcie mnie za moj poglad proszę jest on zupełnie nieszkodliwy i aj również;)Pozdrawiam.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Guest_plantator_*
post 25.10.2007 - 18:42
Post #17




Guests
Punkty prestiżu:



Twistoid - whatever...

o mnie i moje doświadczenie się nie martw - ja tu jestem bo chcę - jeśli wierzysz w obe i reinkarnację sam ten SYSTEM i bycie nanocząsteczką wybrałeś - widocznie ci tu było poprzednio dobrze, albo w Poza niedobrze, bo jednak wolałeś tu być po raz kolejny...

Różnica jedyna między nami być może jest taka, że ja wszystko co do szczęścia potrzebuję znajduję w realu - w systemie, a ty być może nie i dlatego tak bardzo ci się podoba w poza i dlatego wolisz sądzić, że skoro jest alternatywa w takiej formie, to tam musi być lepiej - a gówno prawda, co jest fajnego w wiecznym lataniu z atrapami i wymyślonymi przyjaciółmi?? Mało ich masz w realu? Po prostu dla mnie astral to dodatek - ta gorsza rzeczywistość - a nie lepsza...

to moje zdanie - ty rób jak chcesz - nie bronie ci czuć się jak bóg - jeśli ci to poprawia nastrój, to byłbym chamem twierdząc, że to złe - ale ja wolę być nanocząsteczką, która razem z innymi tworzy wielki system, który bez tych cząsteczek by nie istniał...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
PiRo
post 25.10.2007 - 19:02
Post #18


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP
Punkty prestiżu: 3

Notatnik


Tak :) twistoid my ją kreujemy i nią władamy :)) ona jest świadoma... ale jakby na takim innym poziomie... a to jak reaguje zależy od tego np kto na nią patrzy... a reakcja jest w pełni zależna od tego jakie dany obserwator ma intencje, świadomość itd... naukowcy z filmu filmu twierdzą, bże jest kwestią czasu kiedy osiagniemy poziom gdzie będziemy mogli nią w pełni kształtować i kreować ją bez ograniczeń... już to robimy, ale jeszcze nie w takim stopniu jakim można na prawdę, wszystko przez brak koncentracji i świadomości... tam jest to pięknie opisane i wytłumaczone... piękne jest to, że to nie są jakieś tam teorie tylko to już słowa wypowiadane przez współczesną nauke... Najlepsze są patenty kiedy oni coś pokazują doświadczalnie i mówią szczerze, że tego nie rozumieją :) np. potrafią w warunkach laboratoryjnych doprowadzić do stany kiedy jedna cząstka materii jest w kilku miejscach na raz w jednym czasi.... są zdjęcia nawet pokazane. Jest to tzw. SUPERPOZYCJA... która na początku była tylko teorią... bardzo odważną :)
Cały film to wypowiedzi czołowych naukowców w tej dziedzinie... same mega mózgi :))
Polecam gorąco "What The Bleep - Down The Rabbit Hole"
Down The Rabbit Hole - jest rozszerzoną wersją pierwszej cześci... dlatego nie ma sensu 1 oglądać.

plantator Tobie powiem tylko tyle:
Gdyby nie tacy ludzie jak twistoid i jemu podobnie myślący... inna wizje swojego szczęścia miał byś teraz w systemie... i tym całym realu dookoła... mówie to iż mimo wszystko niemam pojęcia o Twoim szczęściu.
Czytając Twoje słowa szanuje je ale niemoge się oprzeć wrażeniu że masz znikome pojęcie o tym jaki wpływ mieli tego typu ludzie na Twój obecny światopogląd i to jak wszystko dookoła siebie postrzegasz... rozumiesz...
Tak na marginesie ignoranckim poglądem jest twierdzenie, że astral jest gorszą rzeczywistością... od jakiejkolwiek, sorry za tak ostre słowo ale to jest tak jakbyś powiedział, że ryba jest gorszym zwierzęciem od ptaka, że ogien jest lepszy od wody lub tp.
Na ile znasz astral, że stawiasz takie osądy?? pff na ile zanasz real, że możesz coś takiego stwierdzić? :))

ONE SĄ INNE... mimo iż podobne w pewnych aspektach... to całkiem inne rzeczywistości dające możliwość doświadczania siebie na innych płaszczyznach.
Chłopie gdybyś Ty wiedział jaki wpływ ma astral na system i jego kreowanie w realu to byś się mógł nieźle zdziwić...

Pozdrawiam.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Guest_plantator_*
post 25.10.2007 - 19:23
Post #19




Guests
Punkty prestiżu:



muszę sobie to obejrzeć:)

kurczę chciałem coś a propos tej materii i filmu napisać, ale przeczytałem to "i cisza" i zgubiłem wątek :( ale jak sobie przypomnę to napiszę, hehe
Go to the top of the page
 
+Quote Post
PiRo
post 25.10.2007 - 19:37
Post #20


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP
Punkty prestiżu: 3

Notatnik


obejrzyj obejrzyj :)) i popiszemy dalej :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Guest_plantator_*
post 26.10.2007 - 02:09
Post #21




Guests
Punkty prestiżu:



nie mogę sobie przypomnieć, ale najpierw pytanko: to dokument - długi? :/|\
Go to the top of the page
 
+Quote Post

2 Stron V   1 2 >
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park