Sancho's Notatnik


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

entry 17.07.2014 - 12:19
Mój zjechany mózg wymyślił znowu coś żebyśmy się nie nudzili. No może żebym się nie nudził, nie powinienem tu używać liczby mnogiej. Byłem w centrum handlowym, czułem się okropnie. Ciężko mi się oddychało, nie mogłem przełykać śliny, czułem jakaś pustkę w środku. Usiadłem na ławce, podszedł do mnie jegomość z kataną i powiedział że idziemy szukać moich organów, bo gdzieś tu są one ukryte. Ja sobie myślę że niezła akcja, zagram z nim w tę grę ;) Zaprowadził mnie do jakiejś piwnicy, wyczuwałem złą energię. Ale wiedziałem że jak coś wyskoczy to się z łatwością obronię. Korytarze były mroczne, stare, ciemne. Gdzieniegdzie paliły się lampy, byłem słabo dostrojony, widziałem nie do końca wyraźnie, ale nie było tragicznie, czułem że nie ma zagrożenia że się obudzę. No więc człowiek z kataną zaprowadził mnie do jednego pomieszczenia, w środku był jakiś łysy facet, gada że spodziewał się nas. Jegomość który mnie prowadził rozprół go kataną z góry do dołu, trysnęła krew. Na ranie tamtego zaczęło formować się coś złotego, wypływało na wierzch co tamowało krwawienie. Człowiek który mnie prowadził wypuszcza dialog że nie spodziewał się tego i że widzi że tamten poprawił swoje umiejętności. Na co maź wypływająca z łysego oplotła go całkowicie i zmienił się w żółtego rangersa (szkoda że to nie była kobieta, azjatka jak w oryginale ;/ ). Następnie rangers mówi że ma mój żołądek i mi go nie odda. Tu z przykrością muszę stwierdzić że nie pamiętam dalej co się działo. Pamiętam tylko od momentu w którym chodziłem po centrum, ale już sam za to z żołądkiem bo czułem się o niebo lepiej i nawet czułem że ślina nie wpada do jakiejś próżni ;) Pamiętam jeszcze urywek jak gadałem w sklepie ze sprzedającym, mówił że ma moje płuca... Pytam o cenę, odpowiada że mnie nie stać. No to ja na to że niech sobie zatrzyma bo i bez nich przecież oddycham. Pytam jeszcze czy też jest rangersem, odpowiada że tak, że fioletowym. Mówię mu że nie ma takiego, on zapiera że jest. TO niestety tyle z tego co pamiętam, a żałuję bo to były konkretne fazy ;/

 
« Następny starszy · Sancho's Notatnik · Następny nowszy »
 
Mój obraz