z babcią jest gorzej, nie ma apetytu słabo wygląda... Ona narazie nic nie wie, i narazie jej nic nie mogę powiedzieć bo się załamie.... Lekarz oszukuje ją narazie że ból jest od po operacji i to normalne... wróciła do domu ale prawie cały czas leży w łóżku... Wyników jeszcze nie ma przyjdą w środę ale to co lekarz zobaczył po otwarciu brzucha mu wystarczyło mogę zacytować " Szukajcie państwo hospicjium bo z tym bólem nie dacie sobie państwo rady" Ten typ raka podobno jest niepodatny na chemię
Dzięki za odpowiedzi i proszę was o pomoc przez OOBE czy to przez was, czy przez waszych "przyjaciół" bądź jakiekolwiek inne istoty
PS: Ostatnio coraz lepiej idzie mi OOBE ;]
Pozdrawiam i jeszcze raz dzięki
edit:
CYTAT
ADRIANNN515 Napisano 23.07.2009 - 22:36
Witam wszystkich!
Kiedys dwa razy doswiatczylem tego co nazywacie wibracjami i wzejsciem, ale pozniej zaczely sie problemy mialem kontuzje i tez jesli to wogole jest mozliwe potrzebowal bym malej pomocy.
Chodzi o to ze oberwalem bizko serduszka i nie moge osiagnac stanu relaksu. Zawsze gdy proboje osiagnac stan relaksu i mysle o wibracjach to serduszko mi bije jak glupie i nie potrafie... probowalem juz wszystkiego i jestem poprostu zalamany. Poze ktos odpisze na gg 813873 ktos doswiatczony w tych sprawach
z gory dziek
uznam to jako prowokację NEO.