|
1. sęk w tym że nie wiem co przedstawiały, nie mam zielonego pojęcia bo nizdążyłem się skapować że coś sie dzieje i za karzdym razem była to jakby nowość, najlepsze porównanie to jak "de ża wi" tylko kompletnie gdzie indziej. 2. uczucia tzn.? żadnych fizycznych ani strachu, okropne zdziwienie zaraz po takiej akcji że coś jest nie tak i jakiś motyw mi pod czaszką wskoczył, nawet i może mniej niż sekunde, tzn. raczej bezczasowo, po prostu pstryk jest, pstryk jestem u siebie z ustami otwartymi ooo co to było?? 3.jestem absolutnie nie przemęczony, chyba że zmeczyc się można 12 godzinami snu codziennie i siedzeniem przed tv i kompem to tak. 4. Jak pisałem ta wizja jest tak naturalna że jestem kimś innym i jest tak krutka, tzn. była bo się to niepowturzyło, że nie wiem, ale mysle że niemiałem podczas tej załużmy sekundy ani kszty świadomości tej Swojej:) raczej byłem tym kimś na moment i tylko nim... No serio bardzo dziwne, ale jakoś się nad tym niezastanawiam bo oczywiscie niepamiętam teraz ani jednej sceny z wtedy, jak mówie najbliże to było "de ża wi" (wiem że pisze się inaczej ale nie wiem jak) Nie chce mi się byków poprawiać już sory... zmęczony jestem już teraz i w nfs-a gram:D
|