|
|
![]() ![]() |
13.09.2013 - 15:29
Post
#1
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
13.09.2013 - 15:34
Post
#2
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Oglądałem poprzednią część, funkcjonowanie banków mnie rozwaliło.
Właśnie oglądam. Ogarnięty filmik. Co do uzależnień to jestem tego samego zdania - jak ktoś w pełni świadomym pije alko, pali zioło to nie potrafi się uzależnić. Wg mnie aby się uzależnić najpierw potrzebne są konflikty wewnętrzne , gonitwa za doświadczeniami, fikcyjne pragnienia. Dla mnie uzależnienie od alkoholu nie różni się tak bardzo od uzależnienia od adrenaliny, od swojej dziewczyny/chłopaka, od boga... doświadczeń Różny jest stopień szkodliwości, ale każde uzależnienie jest szkodliwe. Nie potrafię słuchać tego, że kultura to ludzka natura. Mój kumpel jest bardzo oczytany, jest chyba uzależniony od wiedzy i autorytetów. Wydaje mi się, że on myśli, że taka wiedza da mu coś czego mu brakuje, albo rozwinie prawidłową koncepcje na siebie, życie i wszystko. Pozjadał wszystkie rozumy, a dalej widzę że jest albo w depresji, albo w przekonaniu że może ją kontrolować. Czym głębiej w to brnie tym widzę, że z nim gorzej :( Ale potrafię z nim nawiązać kontaktu, kiedyś ten kontakt był, ale on się coraz bardziej zamyka. Autorytety, uzależnienia, przekonania to więzienia, które sobie tworzymy i często próbujemy je przekazać innym. |
|
|
|
13.09.2013 - 18:19
Post
#3
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ogladalam to kiedys! Swietny material.
|
|
|
|
14.09.2013 - 15:12
Post
#4
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
PYTANIE ABRAMA
- Wytłumacz mi, Rebe, bo nie rozumiem: przychodzisz po pomoc do biednego - pomaga ci jak tylko może. Przychodzisz do bogacza - udaje, że cię nie widzi. Czemu tak się dzieje? - Spójrz, Abram, przez okno. Co widzisz? - Sara z Ickiem idzie ze sklepu. Josel na bazar jedzie. Rapaport z Rywką rozmawia... - Dobrze, Abram. A teraz spójrz w lustro. Co widzisz? - Cóż mogę widzieć, Rebe. Siebie samego widzę. - Widzisz, Abram - okno jest ze szkła i lustro ze szkła. Wystarczy dodać odrobinę srebra i już widzisz tylko siebie... Źródło: http://kabala.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?370331 |
|
|
|
16.09.2013 - 16:30
Post
#5
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Alles vergeht. Ich habe ihn einmal gesehen. Ich wisse nicht ;D
|
|
|
|
16.09.2013 - 18:22
Post
#6
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Klasyczna agitacja dla New Age. Mnóstwo bzdur i pseudonaukowego bełkotu.
Utopia !!! |
|
|
|
16.09.2013 - 19:52
Post
#7
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Jest kilka filmów Zeitgeista, proszę ich ze sobą nie mylić!
Nie wiem Faithful jakby to nazwać, aby Cię nie urazić... ale to, co napisałeś, to raczej klasyczna wersja odpowiedzi ludzi, którzy w tej kwestii w ogóle nie myślą, tylko nauczyli się powtarzać te same "argumenty", typu newage, bzdura, pseudonauka, bełkot, utopia, itp. -.-' Przyjrzyjmy się merytoryce Twojej wypowiedzi. Bo jak wiadomo łatwo jest rzucać oszczerstwa bez pokrycia, tylko trudniej brać za to odpowiedzialność -.-' Po pierwsze nie ma tam nic o New Age. Po drugie co Ty wiesz o New Age... "Klasyczna agitacja", ten zwrot sam w sobie pokazuje jak drwisz z tego tematu, a to z kolei pokazuje jak tego nie rozumiesz, a jak przyjmujesz bezmyślnie powtarzane głupie formułki nie mające jakiegokolwiek sensownego pokrycia. Dalej - piszesz, że mnóstwo bzdur, napisz gdzie konkretnie. Dalej piszesz o pseudonaukowym bełkocie. Nie wiem ile wiesz o nauce, ale to mi pozwala sądzić, że niewiele, albo i nic. Najwyżej tyle, co u nienaukowych obywateli świadomości o nauce, czyli to, co im się powie w kolorowych magazynkach i na DiscoveryShow albo National Geographic, gdzie merytoryki jak kot napłakał, tylko lanie wody.... czyli NIC. Tak się składa, że studiuję inżynierię mechatroniczną, więc o nauce coś wiem i o najnowszych technologiach także i spokojnie mogę potwierdzić, że nic co w powyższym filmie mówią o technice nie jest nieprawdą. Tak więc Twój argument o rzekomej pseudonaukowości to jest dopiero bzdura i klasyczny beukot ślepych ludzi, którzy nie wiedzą o czym mówią, a nawet myślą.... a co dopiero mówiąc o tym niesamowitym, wręcz niezbitym argumencie o Utopi!! To pokazuje już tylko jak bardzo się pogrążyłeś w ignorancji i jak bezkrytycznie przyjmujesz to, co inni wpychają Ci do głowy. Nie ma czegoś takiego jak utopia. To tylko zabieg manipulacyjny, żeby ludzie nie wierzyli, że coś da się doprowadzić do efektywnej wydajności. Co oczywiście się da i się doprowadza, tylko w pojedynczych miejscach i tam gdzie to jest wygodne i na rękę tym, którzy wysysają dla siebie z tego systemu kosztem innych. Wszędzie indziej tego się nie stosuje, nie dlatego, bo nie da się, ale dlatego, że to by było nie na rękę wyzyskiwaczom, a żeby ludzie się niczego nie domyślili i niczego przeciw nim nie próbowali robić, wciśnięto ludziom bajeczkę o Utopii, a ci jak głupi uwierzyli -.-' |
|
|
|
16.09.2013 - 22:02
Post
#8
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Jest kilka filmów Zeitgeista, proszę ich ze sobą nie mylić! Nie wiem Faithful jakby to nazwać, aby Cię nie urazić... ale to, co napisałeś, to raczej klasyczna wersja odpowiedzi ludzi, którzy w tej kwestii w ogóle nie myślą, tylko nauczyli się powtarzać te same "argumenty", typu newage, bzdura, pseudonauka, bełkot, utopia, itp. -.-' Przyjrzyjmy się merytoryce Twojej wypowiedzi. Bo jak wiadomo łatwo jest rzucać oszczerstwa bez pokrycia, tylko trudniej brać za to odpowiedzialność -.-' Po pierwsze nie ma tam nic o New Age. Po drugie co Ty wiesz o New Age... "Klasyczna agitacja", ten zwrot sam w sobie pokazuje jak drwisz z tego tematu, a to z kolei pokazuje jak tego nie rozumiesz, a jak przyjmujesz bezmyślnie powtarzane głupie formułki nie mające jakiegokolwiek sensownego pokrycia. Dalej - piszesz, że mnóstwo bzdur, napisz gdzie konkretnie. Dalej piszesz o pseudonaukowym bełkocie. Nie wiem ile wiesz o nauce, ale to mi pozwala sądzić, że niewiele, albo i nic. Najwyżej tyle, co u nienaukowych obywateli świadomości o nauce, czyli to, co im się powie w kolorowych magazynkach i na DiscoveryShow albo National Geographic, gdzie merytoryki jak kot napłakał, tylko lanie wody.... czyli NIC. Tak się składa, że studiuję inżynierię mechatroniczną, więc o nauce coś wiem i o najnowszych technologiach także i spokojnie mogę potwierdzić, że nic co w powyższym filmie mówią o technice nie jest nieprawdą. Tak więc Twój argument o rzekomej pseudonaukowości to jest dopiero bzdura i klasyczny beukot ślepych ludzi, którzy nie wiedzą o czym mówią, a nawet myślą.... a co dopiero mówiąc o tym niesamowitym, wręcz niezbitym argumencie o Utopi!! To pokazuje już tylko jak bardzo się pogrążyłeś w ignorancji i jak bezkrytycznie przyjmujesz to, co inni wpychają Ci do głowy. Nie ma czegoś takiego jak utopia. To tylko zabieg manipulacyjny, żeby ludzie nie wierzyli, że coś da się doprowadzić do efektywnej wydajności. Co oczywiście się da i się doprowadza, tylko w pojedynczych miejscach i tam gdzie to jest wygodne i na rękę tym, którzy wysysają dla siebie z tego systemu kosztem innych. Wszędzie indziej tego się nie stosuje, nie dlatego, bo nie da się, ale dlatego, że to by było nie na rękę wyzyskiwaczom, a żeby ludzie się niczego nie domyślili i niczego przeciw nim nie próbowali robić, wciśnięto ludziom bajeczkę o Utopii, a ci jak głupi uwierzyli -.-' Taka mała prowokacja Pavveł ...(-; Musisz jednak przyznać, że filmy traktują o New Age - "złożony i wielowymiarowy, alternatywny ruch kulturowy (...) wyrosły z przekonania, że ludzkość pogrążona w głębokim kryzysie - znajduje się w punkcie zwrotnym pomiedzy dwiema epokami" - za Wiki (-; Filmy błyskotliwe i baaardzo ciekawe ale niezależnie od motywacji oceniającego/recenzenta należą do New Age. Otóz chodzi o to, że New Age to nie bzdura "Po pierwsze nie ma tam nic o New Age. Po drugie co Ty wiesz o New Age" O to własnie chodzi Paweł. Ma tam nie być nic, co wskazywałoby na to, o co chodzi w rzeczywistości. To jest cała siła napędowa. "Tak się składa, że studiuję inżynierię mechatroniczną, więc o nauce coś wiem i o najnowszych technologiach także i spokojnie mogę potwierdzić, że nic co w powyższym filmie mówią o technice nie jest nieprawdą" Może i tak, ale ja mam dwoje dzieci a jedno z nich jest prawie dorosłe. Jakiś kontrargument ... ? (mam tez studia. trzy kierunki podparte latami doświadczenia zyciowego. taki drobiażdżek) Pavveł, mądry z Ciebie facet. Wierzę ponadto, że za niedługo pojmiesz manipulację jaka przyświeca temu filmowi, choć w mojej ocenie, to naprawde jeden z najbłyskotliwszych obrazów ostatnich lat. I oczywiście absolutnie nie rezygnuj ze swoich przekonań. "Tylko osobiste doświadczenie tego zjawiska może nas przekonać o jego realności" - czy jakoś tak ... Wiesz co ? Takich filmów jest w sieci cała masa (nie mylić z Masą ). Nie ma utopii ? Ilu wielkich już próbowało "równości"? ? Nikomu z nich się nie udało. A nasza ułomna demokracja, choć jest najgoszym ustrojem jaki można było wymyślić, to do dzisiaj nikt nic lepszego nie wykombinował. Skąd wiemy ? Z "HISTORII". Owszem. Teorie są, ale to pozostaną tylko teorie. Gdyby większość mogła (czytaj - chciała) pozbyć się tych "wyzyskiwaczy" to by sie już dawno ich pozbyła, ponieważ taką moc ma większość i takie sa jej prawa - demokracja. I jeszcze jedno Pavveł ... Gdyby to, co opisują w tym filmie było możliwe, to dokonałoby sie w demokratyczny sposób. I pytanko ... Czy w demokracji nie ma tych, co rządzą ? Są i zawsze maja sie lepiej niż reszta. Pozdrawiam ! |
|
|
|
16.09.2013 - 22:48
Post
#9
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Jedyne co daje możliwość istnienia tego systemu i tych wyzyskiwaczy, to właśnie my i nasza głupota. Kiedy ludzie przestaną wierzyć w ten cały cyrk, o ile się tak stanie, to ten system sam runie bez siły napędowej.
Może kiedyś uodpornimy się na manipulacje i nasze zbiorowe urojenia. Jak ludzie będą wierzyć w pseudonaukę, wierzyć w tą kulturę i ją popierać to albo staniemy się niewolnikami nie wiedząc o tym, albo siebie sami zniszczymy. Radzę trochę samemu obserwować, ale żeby to miało jakiś efekt trzeba odrzucić najpierw to w co się tak mocno wierzy. Porzucić swoją rację i dumę, choć na chwilę wyciągnąć głowę z swojej du*y Ciężko w to uwierzyć że ludzie dali się tak wkręcić. |
|
|
|
17.09.2013 - 00:17
Post
#10
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
17.09.2013 - 01:23
Post
#11
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Taka mała prowokacja Pavveł ...(-; Musisz jednak przyznać, że filmy traktują o New Age - "złożony i wielowymiarowy, alternatywny ruch kulturowy (...) wyrosły z przekonania, że ludzkość pogrążona w głębokim kryzysie - znajduje się w punkcie zwrotnym pomiedzy dwiema epokami" - za Wiki (-; Filmy błyskotliwe i baaardzo ciekawe ale niezależnie od motywacji oceniającego/recenzenta należą do New Age. Otóz chodzi o to, że New Age to nie bzdura "Po pierwsze nie ma tam nic o New Age. Po drugie co Ty wiesz o New Age" O to własnie chodzi Paweł. Ma tam nie być nic, co wskazywałoby na to, o co chodzi w rzeczywistości. To jest cała siła napędowa. "Tak się składa, że studiuję inżynierię mechatroniczną, więc o nauce coś wiem i o najnowszych technologiach także i spokojnie mogę potwierdzić, że nic co w powyższym filmie mówią o technice nie jest nieprawdą" Może i tak, ale ja mam dwoje dzieci a jedno z nich jest prawie dorosłe. Jakiś kontrargument ... ? (mam tez studia. trzy kierunki podparte latami doświadczenia zyciowego. taki drobiażdżek) Pavveł, mądry z Ciebie facet. Wierzę ponadto, że za niedługo pojmiesz manipulację jaka przyświeca temu filmowi, choć w mojej ocenie, to naprawde jeden z najbłyskotliwszych obrazów ostatnich lat. I oczywiście absolutnie nie rezygnuj ze swoich przekonań. "Tylko osobiste doświadczenie tego zjawiska może nas przekonać o jego realności" - czy jakoś tak ... Wiesz co ? Takich filmów jest w sieci cała masa (nie mylić z Masą ). Nie ma utopii ? Ilu wielkich już próbowało "równości"? ? Nikomu z nich się nie udało. A nasza ułomna demokracja, choć jest najgoszym ustrojem jaki można było wymyślić, to do dzisiaj nikt nic lepszego nie wykombinował. Skąd wiemy ? Z "HISTORII". Owszem. Teorie są, ale to pozostaną tylko teorie. Gdyby większość mogła (czytaj - chciała) pozbyć się tych "wyzyskiwaczy" to by sie już dawno ich pozbyła, ponieważ taką moc ma większość i takie sa jej prawa - demokracja. I jeszcze jedno Pavveł ... Gdyby to, co opisują w tym filmie było możliwe, to dokonałoby sie w demokratyczny sposób. I pytanko ... Czy w demokracji nie ma tych, co rządzą ? Są i zawsze maja sie lepiej niż reszta. Pozdrawiam ! Przyznaję, trochę mnie poniosło ;P ale to z dobrej woli, żeby może uświadomić... choć coraz częściej/bardziej wątpię w taką formę "uświadamiania"... Dałeś tylko jakiś wycinek z wiki, ale nawet pomijając, że to kawałek kontekstu, to wikipedia to nie wyrocznia... Katolicy też uczą się o innych religiach, ale tak naprawdę nic o nich nie wiedzą, póki ich nie spróbują. To tak, jak w pewnym fajnym porównaniu, którego użył Eckhart Tolle: pewien gość przeczytał mnóstwo książek i opracowań naukowych o miodzie, jego rodzajach, sposobie wytwarzania, przetrzymywania, itp. itd. ale nigdy go nie spróbował. Natomiast drugi nigdy nic o nim nie przeczytał, ale go spróbował nieraz. Jeden zna miód i drugi go zna. Który bardziej/lepiej? Nie rozumiem co tak ludzie uczepili się New Age... a opierając się na definicji, którą wyciągnąłeś z wikipedii, nawet nie ma tam wzmianki o ezoteryce, której w New Age pełno... Jakoś nie doszukałem się w omawianym filmie niczego stricte o ezoteryce. Owszem, New Age to nie bzdura. Owszem dużo tam bzdur się nawarstwiło, różnych "szarlatanów" i wyzyskiwaczy, ale to jak wszędzie. Poza tym New Age ma też wiele pozytywnych cech ^^. "Ma tam nie być nic, co wskazywałoby na to, o co chodzi w rzeczywistości." Sugerujesz, że jest tam jakiś ukryty motyw? :D I w dodatku, że jest związany z New Age? Heh, to dopiero TEORIA SPISKOWA :P Ale może masz rację, jeśli tak, mógłbyś uargumentować to stanowisko? Bo nie rozumiem na jakich podstawach opierasz taką tezę... Nie miałem na celu się chwalić, ale chodziło o poparcie tego, co mówię/piszę. Gratuluję dzieci :) teraz piszę serio, żeby nie było... Ale nie wiem co ten argument ma do rzeczy, abym nawet miał go kontrargumentować. Ok, masz studia, 3 kierunki i wiele lat doświadczenia/programowania... ale po pierwsze mówimy o kierunkach technicznych, nie napisałeś, że Twoje są z dziedziny inżynierii, a nawet jeśliby były, to tym bardziej nie rozumiem Twojego irracjonalnego argumentu o "pseudonaukowym bełkocie". Powtarzam, nie chodzi tu o to, by się chwalić kto co skończył, ale o merytoryczną wiedzę. Dziękuję za komplement ^^, Jak narazie jednak pojmuję manipulację, jaka przyświeca naszym rządom i nie tylko naszym. Pojmuję także manipulację, jaką posługuje się system manipulując ludzi tak, że nawet nie są świadomi, że są manipulowani i nawet sami dalej manipulują. Jest pewna subtelna różnica między kłamliwą manipulacją, a stosownym dobraniem sensownych argumentów. Cały ten zabieg odpowiedniego dobierania ich (dla Ciebie manipulacji) służy lepszemu dotarciu do ludzi. Gdyby mówili flegmatycznie i mieli kiepskie grafiki obrazujące stan rzeczy, to by ludzie nie utrzymali koncentracji, niestety ;/ W każdym razie więc, jeśli nawet to nazwać manipulacją, to jest ona pozytywna i nie służy kłamaniu, a uwypukleniu i rozgłośnieniu prawdy. Jeśli widzisz w tym coś innego, proszę o ujawnienie tego... Nie rezygnuję ze swoich przekonań dopóty, dopóki nie okażą się błędne, wtedy je poprawiam. Proszę nie wrzucaj wszystkiego do jednego worka, nie spłycaj złożoności kwestii systemu i nie ograniczaj jej do jednej kwestii, tu "równości", bo teraz to Ty manipulujesz, zamiast dyskutować na bazie prawdziwych niezmanipulowanych argumentów. W żadnym z systemów istniejących do tej pory nie miałeś równości. Nie mylić równości z jednakowością. Nie cierpię jak ludzie powtarzają utarte powiedzenia, mimo że nie mają sensu, ani pokrycia w rzeczywistości -.-' Jak to nikt nic lepszego nie wykombinował? Choćby demokracja Rzymska była lepsza niż od tej obecnej "demokracji", bo dziś NIE MA demokracji, a coś, co tylko takie pozostało z nazwy. Ale jak to nikt nic lepszego nie wykombinował? A Jacque Fresco? Zapomniałeś już, co oglądałeś w omawianym filmie czy nie poświęciłeś wystarczająco uwagi na to, co oglądałeś? Po za tym, że czegoś jeszcze nie było, nie znaczy, że nie może być. Dla mnie irracjonalne jest stwierdzenie, że jak jeszcze czegoś nie było, to nie może być. Przecież tak nic by nowego nie powstało, a jakoś powstało i to nie jedno o.O' Ale tak się nie dzieje, bo większość jest manipulowana i śpi. Większość nie wierzy, że coś się da zrobić. To nie demokracja. Demokracja to władza ludu, demos kratos. Dziś lud nie ma żadnej władzy legalnej. Jeśli ma władzę, to odwieczną, naturalną, przyrodzoną, by obalić system, który ich uciśnia, ale na to obecni ludzie nie mają z kolei siły, bo właśnie są zaspani i zmanipulowani ;/ To, co w filmie opisują jest możliwe i albo prędzej czy później się dokona, albo cywilizacja ulegnie samozagładzie. Owszem, to musi się dokonać w pokojowy demokratyczny sposób, ale to jest tylko możliwe, jeśli ludzie się przebudzą, nabiorą świadomości co do świata, w jakim żyją i czym jest życie. Na razie tak się nie dzieje, albo jeszcze za mało, aby większością głosów do tego doprowadzić... "Czy w demokracji nie ma tych, co rządzą?" Dziwne pytanie, jakbyś nie wiedział czym jest demokracja. Są różne rodzaje demokracji, takie co były i takie co jeszcze nie były, a mogą być. Kiedyś nie było internetu, ludzie albo musieli wybierać swoich przedstawicieli, a oni zanosili ich wołanie wyżej, wtedy była jeszcze w miarę demokracja. Dzisiejsza "demokracja" już nie jest demokracją, a raczej monarchią elekcyjną z czteroletnim okresem kadencji... Zaś internet umożliwia nam wprowadzenie realnej demokracji, gdzie każdy człowiek może głosować nad każdą ustawą. "Są i zawsze maja sie lepiej niż reszta." Gdybyś oglądał uważnie Zeitgeist-Idąc Naprzód, nawet byś tego nie napisał, bo to co napisałeś, z tego wynika, że nie zrozumiałeś dobrze tego, co w tym filmie było prezentowane. Tam wszyscy mają jednakowo dobrze i mimo to naprawdę dobrze, plus mimo że jednakowo, nie znaczy że monotonnie. Również pozdrawiam! ;) |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |